Dodaj do ulubionych

Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem?

25.05.04, 16:32
No właśnie. Ja nie miałam jeszcze żadnych przykrych doświadczeń. Dalsza
rodzina i znajomi tylko nieśmiało pytają. Najbardziej podobało mi się zdanie
żony kuzyna, która tłumaczyła swoim dzieciom (na ich pytania) co ma moja
Julka na policzku. Otóż stwierdziła ona,że Julka ma na policzku serduszko,
ponieważ rodzice ją bardzo kochają. Najśmieśzniejsze, że ci chłopcy, chyba
pozazdrościli Julce tego naczyniaka. Boję się jednak co będzie jak Julka
podrośnie i jak dzieci będą na to reagowały w bezpośrednim kontakcie z nią.
Pozdrawiam, Minia
Obserwuj wątek
    • monika_lwo Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 25.05.04, 17:38
      Moja Natalka też ma 9 miesięcy i jeszcze jest za mała aby zrozumieć. Na
      szczeście! Bo ja niestety mam pecha do reakcji ludzi. Raz mi się nawet
      zdarzyło, że mama zabrała z przerażeniem swoje dziecko, żeby się nie zaraziło.
      Szkoda słów... W Auchan też różnie ludzie reagują. Szkoda, ze nie widzą
      swoich min. Dziwne, że nie zapytaja co to jest, tylko po pierwszym spojrzeniu
      udają, że nie widzą. Nie będę opisywać innych reakcji, ale boję się, że jeśli
      nie zniknie niedługo i ona zacznie rozumieć to będzie jej przykro.
      --
      ----------- :-)
      Pozdrawiam
      Monika

      Moje skarby
      • mamaoskarek Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 27.05.04, 20:38
        Moj synek tez ma na czole i w sumie tak bardzo nie widac.Tylko wtedy jak jest
        zly lub jest mu bardzo cieplo.I w sumie to malo osob to zauwazylo,a jesli tak
        to nigdy nie powiedzieli mi czegos bym mogla sie zle poczuc!1Po za jednym przy
        [adkiem.Moja kolezanka, zawsze myslalam ze dobra nie majac sie do czego
        przyczepic do mojego synka kazdemu kto sie zachwyca nim mowi "Patrz on ma na
        czole znamie widzisz?"A przeciez ta osoba nawet tego nie zauwazyla.I tak jest
        prawie zawsze.Zwykla glupia zazdrosc.No moze nie zawsze, bo poprostu juz prawie
        sie nie spotykamy!!
    • ewas17 Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 30.05.04, 12:47
      U nas naczyniak jest umiejscowiony na nóżce i okazję do jego oglądania
      przeważnie mają tylko rodzina i znajomi , którzy nas odwiedzają. Poza tym mąż
      wszystkich sam informuje z góry, że Mateusz ma naczyniaka na nóżce, więc nie
      muszą się pytać co to jest. W grudniu, gdy Mateuszek trochę chorował i leżał w
      szpitalu, był ciekawym "okazem" dla studentów medycyny, którzy akurat mieli
      praktyki na oddziale niemowlęcym. Wszyscy oglądali jego nóżkę, ucząc się jak
      wygląda naczyniak. Trochę to było męczące, bo musiałam odpowiadać na szereg
      pytań typu kiedy sie pojawił, czy sie powiększa, itp. kilku grupom. Pozdrawiam
      Ewa
      • verdana Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 30.05.04, 14:39
        Mój synek miał naczyniak na połowie prawej dłoni. Ludzie reagowali ze
        współczuciem zarezerwowanym dla nieszczęsnych, nieuleczalnie chorych dzieci.
        Nie wiem jednka dlaczego, jak, która zawsze przejmuję sie wszystkim, zupełnie
        nie martwiłam się naczyniakiem i jak się okazało słusznie - znikł bez sladu.
        • zazita Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 31.05.04, 13:07
          Moj synek (1 roczek) ma sporo naczyniakow plaskich (rozowych plamek).
          Ta na buzi jest widoczna gdy patrzymy na synka z boku, z przodu nic nie widac
          bo naczyniaczek zajmuje tylko niecaly bok prawego policzka. Naczyniaka na
          klatce piersiowej nie widac, tych na raczce i nozce do tej pory nie
          odkrywalismy bo bylo chlodno teraz juz sa widoczne.
          Ludzie do tej pory reaguja w porzadku - z reguly mowia ze Michasiowi pewnie
          goraca bo ma rumience, albo ze odgniotł sobie policzek od poduszki etc.
          Ja mam sposob ze wszystkim od razu mowie ze synek ma naczyniaczki, ze jest pod
          opieka lekarza i ze niedlugo bedziemy miec zabiegi laserowe i to usuniemy.
          Mam nadzieje ze nigdy nie bede musiala wysluchiwac glupich komentarzy i znosic
          ciekawskie spojrzenia.
          Sama widzialam kiedys malego chlopczyka w Auchan. Mial sporego naczyniaka
          jamistego na powiecie. Na dodatek glosno plakal i ludzie odruchowo patrzyli kto
          tak placze. Spojrzalam raz i wiecej nie patrzylam na dziecko bo wiedzialam ze
          to naczyniak - normalka. Ale ludzie sie gapili i to bylo okropne.
          Mysle ze jakby wiecej ludzi spotkalo sie kiedykolwiek z tym problemem to nie
          wzbudzaloby u nich to takiej ciekawosci.

          Pozdrawiam naczyniatka i ich rodzicow:-)
          Aneta mama Michalka
    • olivka27 Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 02.06.04, 23:39
      U mnie było jedno przykre zdarzenie.Przeprowadziłyśmy się do
      Bydgoszczy,Martynka miała wtedy dwa lata.Wyszłyśmy na podwórko i przybiegły
      dzieci które ją chciały poznać.Obstąpiły ją wokoło i mówiły:"Zobaczcie co ona
      ma,chyba sobie nabiła guza,tak tak,ma guza..."I wołały jeszcze inne dzieci żeby
      tego guza oglądały.Martynka stała i cieszyła się że dzieci ją oglądają,nie
      wiedziała biedna dlaczego...A mnie nie było tak wesoło,bo zdałam sobie
      sprawę,że kiedyś zrozumie że ma tego naczyniaka,że może niedługo dzieci będą z
      niego kpić,a nie oglądać...
      • hanna26 Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 16.06.04, 02:39
        Moja córka ma 1,5 roku i jej naczyniak - na samym czubku nosa - wygląda jak
        siniak. Wiele osób reaguje, nawet dosyć sympatycznie: "A gdzie się tak
        uderzyłaś?", "Co, złapałaś zajączka?" itp. Kiedy tłumaczę, że to naczyniak a
        nie siniak, są zażenowani. Niestety, zdarzają się też przykre sytuacje. Część
        ludzi patrzy na nas - rodziców - jak na jakichś gnębicieli, którzy pozwolili
        dziecku uderzyć się w nosek.
    • dziubelek2 Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 04.01.05, 20:56
      poniewaz moja córcia ma duzego naczyniaka na nóżce tuż pod pośladkiem, pewna
      pani posądziła mnie, że tak mocno zbiłam dziecko......
      ostatnio byłam z malutką w szpitalu i "uradowałam" jedna mamę - gdy zobaczyła
      co ma moja maleńka, przestała się tak bardzo przejmować płaskim naczyniakiem
      swojej córci( jakieś osiem razy mniejszym).
      pani doktor na obchodzie : " o naczyniaki?! a ten to chyba jamisty?"
      na plaży też niektórzy ( no dobra, wiekszość) się przyglądali, ale ja mam starą
      wypróbowaną metodę - wpatruję sie w "gapia" "mordując" wzrokiem.... i pomaga....
    • monika_lwo Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 05.01.05, 09:58
      Ale się uśmiałam z Twojego postu. My tez byliśmy ostatnio w szpitalu z
      Natalką:-( i wszyscy lekarze na obchodzie zamiast najbardziej zajmować się jej
      chorobą właściwa podziwiali naczyniaka:-) Niesamowite przeżycie, ja się martwię
      zdrowiem dziecka, a oni podziwiają naczyniaka wargi dolnej:-(
      Co do ludzi, to w zimie pod czapkami, szalikami jakoś nikt nie zwraca uwagi,
      więc mam chwilę wytchnienia i mam nadzieję, ze w lato juz nie będzie na co
      patrzeć:-)
      --
      ----------- :-)
      Pozdrawiam
      Monika
      "NACZYNIAKI"
    • monika_lwo Smieszne:-) 11.01.05, 10:48
      Dzisiaj kupowałam spodenki dla Natalki na pobliskim bazarku. Dopóki Natalka
      nie wypluła z buzi smoczka to Pani była normalna dal nas. Jednak kiedy
      zaczynałam płacić Natalka wyjęła smoka i pani z dziwną miną obniżyła nam sama
      cene spodni:-) Ludzie są dziwni. Jedni reagują współczuciem, inni wzburzeniem,
      ze pobiłam dziecko, a jeszcze inni wyśmiewają. Niedługo będę mogła książkę
      napisać o reakcji ludzi na dziecko z naczyniakiem:-)))
      --
      ----------- :-)
      Pozdrawiam
      Monika
      "NACZYNIAKI"
    • monika_lwo Re: Jak ludzie reagują na dziecko z naczyniakiem? 31.01.05, 08:53
      No niestety wiem coś o tym:-) Ale naczyniak mojej Natalki ostatnimi czasy jest
      coraz bardziej blady, co mnie bardzo cieszy. Dobrze, ża zaczyna powoli zanikać,
      chociaż i tak zamierzamy to przyśpieszyć:-) Dziewczyny, ja oststnio siedzę na
      forum tiktak.sisco.pl/forum/index.php. Wszystkich serdecznie zapraszam:-)
      Myślę, o przeniesieniu tam forum o naczyniakach, ale obawiam się, że to może
      być trudne bez waszej pomocy. Napiszcie mi, co o tym sądzicie. Tam mogę troche
      więcej, wklejać zdjęcia różnego rodzaju itd.
      --
      ----------- :-)
      Pozdrawiam
      Monika
      "NACZYNIAKI"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka