js1809
02.08.04, 09:16
u szymka -przypomne nagle pojawiła sie plamka w 7 m-cu zycia..byc moze pod
wolywem ucisku bandaza..
deramtolog po zobaczeniu plamki stweirdzil ze to nie naczyniak..tylko
krwiaczek -brawo Moniko..
ale caly autoryte padl w jednej chwili..gdy lekarka popatrzyla na dziecko i
stwierdzila ze oo na twarzy tez ma takie zabarwienia..jak to pocalunek
bociana czy uuszczypniecie bociana..
a ja oczy w słup bo szymek nie ma na czole zadnego znamienia..tylko....mial
malutkie strupki na nosku od zadrapania..
kiedy naprowadzialm pania doktor na to ze to strupek a nie plama to ona na
to: "aa no tak..bo ja stad (siedziala za biurkiem) niezbyt dobrze widze bo
jestem krótkowidzem.."
a plame na stópce z ktora do neij poszlam tez z tej samej odleglosci
oglądala..
ps teraz nie mam pojecia co sie dzieje z plamka bo jest i bedzie przez 3 m-ce
pod gipsem..ale operator nózki mnie uspokoil ze to nie naczyniak..
dziekuje Wam za zainteresowanie.papa