to chyba nie naczyniak..ale watpie..

02.08.04, 09:16
u szymka -przypomne nagle pojawiła sie plamka w 7 m-cu zycia..byc moze pod
wolywem ucisku bandaza..

deramtolog po zobaczeniu plamki stweirdzil ze to nie naczyniak..tylko
krwiaczek -brawo Moniko..

ale caly autoryte padl w jednej chwili..gdy lekarka popatrzyla na dziecko i
stwierdzila ze oo na twarzy tez ma takie zabarwienia..jak to pocalunek
bociana czy uuszczypniecie bociana..
a ja oczy w słup bo szymek nie ma na czole zadnego znamienia..tylko....mial
malutkie strupki na nosku od zadrapania..
kiedy naprowadzialm pania doktor na to ze to strupek a nie plama to ona na
to: "aa no tak..bo ja stad (siedziala za biurkiem) niezbyt dobrze widze bo
jestem krótkowidzem.."

a plame na stópce z ktora do neij poszlam tez z tej samej odleglosci
oglądala..

ps teraz nie mam pojecia co sie dzieje z plamka bo jest i bedzie przez 3 m-ce
pod gipsem..ale operator nózki mnie uspokoil ze to nie naczyniak..

dziekuje Wam za zainteresowanie.papa
    • monika_lwo Re: to chyba nie naczyniak..ale watpie.. 03.08.04, 21:43
      Krwiaczek się może trochę wchłaniać, ale jesli to nie naczyniaczek to super!
      Co do lekarzy to szkoda gadać. Cieszę się, ze chociaż to macie z głowy. Życzę
      szybkiego powrotu do zdrówka Szymusiowi.
Pełna wersja