magda_85
03.08.04, 21:48
Postanowiłam poszukać jakichś informacji na temat moich grubych niebieskich
palców po tym jak znowu ktoś mnie spytał co mi się stało. Po urodzeniu miałam
naczyniaki na lewej dłoni i na szyi w okolicy uszu. Te na szyi się wchłonęły.
Lekarze mówili mamie, że te na dłoni też znikną, ale tak się nie stało. W
wieku 6 i 7 lat miałam operację. Nie wszystko jednak zostało usunięte. Teraz
mam na palcach brzydkie blizny, a niebiesko- fioletowa jest także część
dłoni. Ta wada nie przeszkadza mi zbytnio w normalnym zyciu. Jednak krępujące
bywa wyjaśnianie co mi się stało. Od czasu do czasu naczyniaki grubieją i
stają się twarde i bolesne. Zastanawiam się co można z nimi zrobić w moim
wieku. Przejrzałam kilka Waszych wypowiedzi i adresy które znalazłam są
adresami do poradni i lekarzy pediatrów. A może ktoś z Was mógłby mi polecić
specjalistę, który usunąłby naczyniaki osobie w moim wieku? Pierwsze dwie
operacje miałam w Klinice Chirurgii Ręki UAM w Poznaniu. A potem rodzice
zaniedbali kontrole i teraz sama chciałabym poradzić sobie z tą
wrodzoną "usterką". Czekam na porady. :)