uszczypnięcia bociana

29.10.04, 14:18
Dziewczyny, jeśli Wasze dzieci mają tego rodzaju naczyniaczki, to z nimi nic
się nie robi. Należy iść do lekarza tylko po to, zeby potwierdził, ze to jest
właśnie uszczypnięcie bociana i czekać aż znikną. One na pewno znikają, więc
nie ma co się martwić:-)
    • olga50 Re: uszczypnięcia bociana 29.10.04, 14:23
      Zgadzam sie. Mi lekarz potwierdził, ze synek ma "uszczypnięcie" na czółku i
      karku.Powiedział: nic z tym nie robić, niczym nie smarowac, cierpliwie czekac
      aż znikną.
      • oliwka_23_wawa Re: uszczypnięcia bociana 29.10.04, 14:42
        Do jakiego lekarza powinnam sie udac zeby ocenil czy naczyniaczki mojego synka
        to uszczypniecia bociana czy nie??? Pediatra poprostu powiedzial ze sa to
        naczyniaczki i nalezy czekac bo z reguly znikaja.
        • monika_lwo Re: uszczypnięcia bociana 30.10.04, 09:56
          Myślę, ze pediatra uszczypnięcie bociana jest w stanie rozpoznać, ale jak ktoś
          bardzo chce, dla swojego spokoju moze pójść do dermatologa:-)
    • kaja5 Moniko... 06.11.04, 20:43
      Mi dokładnie to samo powiedział mój pediatra - CZEKAĆ AŻ ZNIKNĄ. Jednak mam do
      ciebie pytanie, bo ja tylko z pediatra rozmawiałam na temat "uszczypnięcia",
      nie pytając o zdanie np. dermatologa i dlatego jestem ciekawa czy
      o "uszczypnięciach bociana" i o tym że nie są groźne i znikają dowiedziałaś sie
      od zwykłego lekarza czy od jakiegoś specjalizty od naczyniaków (bo zapewne
      wielu znasz)
      • monika_lwo Re: Moniko... 08.11.04, 14:01
        Natalka ma uszczypnięcie bociana na karku. Jak narazie nic się z nim nie
        dzieje, nadal nie zbladło. Pokazywałam jednemu lekarzowi chirurgowi, machnął
        ręką i kazał się nie przejmować. Tak też robię, czekam aż zniknie. U mnie
        bardziej widoczny jest jamisty, dlatego raczej o nim myśle i rozmawiam z
        lekarzami najczęściej.
        Uszczypnięcie bociana nie jest groźne i nic się z nim nie robi. Myslę, ze
        lekarz pediatra jest w stanie je rozpoznać(chociaż ja mam z pediatrami same złe
        doświadczenia, mają minimalną wiedzę o jamistych). Jednak jeśli Twoje dziecko
        ma uszczypnięcie bociana, to każdy lekarz bedzie kazał czekać i się nie martwić.
        Jak bardzo się martwisz to idz do dermatologa, on rozwieje Twoje wątpliwosci.
        • monika_lwo Re: Moniko... 08.11.04, 14:02
          Dodam jeszcze, ze Kamil miał też uszczypniecie bociana na karku i w wieku 3 lat
          już nie było po nim śladu:-) Trzeba czekać i byc cierpliwym:-)
    • oliwka_23_wawa Re: uszczypnięcia bociana 24.11.04, 09:47
      Uszczypniecie bociana, ktore ma moj synek pomiedzy brwiami zaczelo troszke
      zmieniac kolor i delikatnie sie łuszczy. Czy to normalne??? Co robic, isc z tym
      do lekarza czy tylko obserwowac? Natłuszczać łuszczącą się skurke? Czy u
      którejś z Was wystąpił podobny objaw???
      • elus11 Re: uszczypnięcia bociana 13.12.04, 14:31
        Moja córcia też ma uszczypnięcia bociana nad noskiem między brwiami nad oczkami
        na powiekach odrobinę pod noskiem i na karku i główce. Te na karku i głowie
        oraz na powiekach już prawie zniknęły(Milenka na 6 miesięcy). A między brwiami
        trochę zbladł i co jakiś czas się łuszczy. Natłuszczam wtedy skórkę i
        zauważyłam, że po takim łuszczeniu staje się odrobinę bledszy. mam nadzieję że
        niedługo i jego nie będzie.
        • oliwka_23_wawa Re: uszczypnięcia bociana 14.12.04, 20:29
          do elus11:
          Bylas z coreczka tylko u pediatry czy moze chodzilas dowiedziec sie wiecej do
          jakiegos specjalisty od naczyniaczkow???
        • agne_s Re: uszczypnięcia bociana 07.02.05, 15:46
          Moja Paula (4,5 miesiąca)też ma uszczypnięcie bociana na czółku, ale oprócz
          tego jeszcze na karku i nad pupcią. Wydaje mi się, że ten na czółku troszkę
          zbaldł. Mam pytanie czym je nawilżać? Tego na czółku smaruję kremem
          nawilżającym Nivea a pozostałe balsamem, tak jak całe ciałko. Szczerze mówiąc
          nie mogę się już doczekać aż zaczną znikać, zwłaszcza ten na czółku. A czy
          wasze dzieciaczki na czółku też mają kształt literki V, czy jakiś inny?
          Ostatnio zauważyłam, że ten na czółku jakby zaczął się rozdzielać na takie
          punkciki, czy to przejaw znikania? Pozdrawiam!
          • olga50 Re: uszczypnięcia bociana 07.02.05, 20:24
            Mój syn ma duże uszczypnięcie w kształcie litery V. Teraz ma 9m i widac je jak
            sie złosci, a jak jest grzeczny, to tylko troszke (ale tylko ja to widzą, bo
            nikt tego nie zauważa, a ja to widzę bo wiem, że tam "coś" jest). Dodam, że jak
            sie urodził to było duzo, dużo bardziej intensywnie zabarwione.
            I również są te "przeswity", jest ich coraz wiecej takze mi sie wydaje że to
            jest objaw wchłaniania. Nie traktuje tego jakos szczególnie i smaruje normalnym
            kremem tym co buźkę. Widziałam baardzo dużo dzieci z "uszcypnięciem" i bardzo
            często własnie w kształcie litery V.
            • amelka_ee Re: uszczypnięcia bociana 16.06.05, 16:15
              Moja trzytygodniowa córeczka ma "uszczypniecia bociana" na czółku w kształcie
              litery v, na powiekach, pod noskiem i na karku. W szpitalu zdiagnozowano to jako
              naczyniaki płaskie, ale po przeczytaniu listów na forum wydaje mi się, że są to
              właśnie "uszcypniecia bociana". Kontaktowałam się z pediatrą, który powiedział,
              że mam cierpliwie czekać bo one same znikną. Zalecił również delikatne uciskanie
              tych miejsc. Jesli po uciskaniu palcem zostaje biały ślad to znaczy, że te
              naczyniaczki szybko się wchłoną (do roku). Najbardziej niepokoi mnie naczyniak
              pod noskiem bo w tej chwili jest najbardziej intensywny choć nie rosnie i po
              kapieli troche blednie. Czy wasze dzieciaczki również mają"uszczypnięcia" pod
              noskiem?
              • olga50 Re: amelka_ee 16.06.05, 20:45
                Mój synek ma na czole. Jak był mały to jak przyciskałam palcem to zostawał
                biały slad (tak jak napisałaś) , ale nie wchłoneło się do roku (tak jak
                pediatra twojego dziecka sugerowała).Teraz mały ma rok i miesiac
                i "uszczypnięcie" jest prawie nie widoczne.Wiem, ze "uszczypniecia" dość długo
                sie wchłaniają czasem nawet do 3 lat, musisz wiec cierpliwie czekać. Jeśli
                chodzi o ten naczyniaczek pod noskiem to z tego co czytałam to
                rzadko "uszczypniecie" tam wystepuje (ale sie zdarza). Najczęsciej jest na
                czole, powiekach, karku, miedzy brwiami.
              • oliwka_23_wawa Re: amelka 20.06.05, 10:44
                Mój synek rowniez urodzil sie z "uszczypnieciami bociana" miedzy brwiami na
                czolku, pod noskiem, na powiece i z tylu glowki oraz na karczku. W tej chwili
                Przemcio ma 11 miesiecy i wszystkie wlacznie z tym pod noskiem ( u na tez byl
                on najbardziej intensywny w pierwszych tygodniach ) bardzo zblakly. Jak mały
                jest wypoczety to niewiele je widac. Sa bardziej intensywne po wysilku lub gdy
                jest bardzo goraco. pozdrawiam
                • amelka_ee Re: amelka 20.06.05, 15:11
                  Bardzo wszystkim dziękuję! bardzo się uspokoiłam po waszych listach. Teraz nie
                  pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekaC.
                  • driadea Re: amelka 25.06.05, 01:16
                    Moja córa urodzila się z uszczypnięciami na czole (dwie duże krechy), powiekach
                    (małe plamki), potylicy (jedna duża, wielkości kurzego jaja) i na karczku
                    (kilkanacie małych, jak paznokieć noworodka:)). Teraz ma 20 m-cy i wszystkie
                    naczyniaczki, z wyjątkiem tych na powiekach, nadal są. Potylicę i karczek
                    powoli (bardzo powoli!) zasłaniają włoski, czółko czerwone najbardziej w upały
                    lub przy wysiłku. W "spoczynku" widać, ale bez sensacji. Czekamy cierpliwie aż
                    się wszystkie wchłoną :) Moja siostra ma 30 lat i jeszcze jej się z czoa nie
                    wchłonęłó, więc niewykluczone, że i Glorka będzie czekać dłuuuuuuuugo ;)
                    Pozdrawiam, Aga
                    • olga50 Re:driadea 25.06.05, 13:54
                      Ogladałam zdjecia Glorii i nic nie widzę...
                      • driadea Re:driadea 25.06.05, 22:19
                        Ma czole ma dwie krechy przecież :)
                        • driadea Re:driadea 25.06.05, 22:23
                          Najlepiej widać tutaj
                          misiu.ex.pl/displayimage.php?album=3&pos=4
                          Choć przyznam, że jakoś w rzeczywistości bardziej widać, niż na zdjęciach. Ale
                          ma, ma i jeszcze pewnie długo będzie miała.
                          Pozdrawiam :)
                • danusia222 Re: amelka 07.07.05, 13:41
                  moja córka ma dokładnie w tych samych miejscach"uszczypniecia" co Twój synek
                  Przemcio.Nie ukrywam ze zrobiło mi sie lzej na sercu,piszesz ze znikaja to
                  dobra wiadomosc.Paulinka urodziła sie 9 maja 2005 wiec pozostaje tylko
                  cierpliwie czekac.
    • olga50 Re: uszczypnięcia bociana 26.06.05, 20:49
      Oby każde dziecko miało taki
      • olga50 Re cd ;) 26.06.05, 20:50
        ....takie bladziutkie uszczypnięcie :))
        Za pewne mało osób to w ogóle dostrzega.
        Pozdrawiam
        Olga
        • driadea Re: Re cd ;) 26.06.05, 23:22
          Teraz tak, ale córa ma już prawie 2 lata. Poza tym, jak już pisalam, na żywo
          jest bardziej widoczne, niż na zdjeciach. Zwłaszcza w upalne dni.
          Ale oczywiscie jej uszczybięcie nie jest i nigdy nie bylo dla nas najmniejszym
          problemem! Jest śliczna ;P
          Pozdrawiam, Aga
          • kaja5 Re: Zapóścic grzywkę! 06.07.05, 14:10
            Z uszczypnięciem na czole nie ma przecież problemu.Mojej córeczce
            ostatnio "ruszyły" włoski (bo miała marniutkie, ale czesto jej szczotkowałam
            łysą główke i w końcu zaczeły rosnąć :))) Zapuszczam jej grzywkę, która
            pokryje wyblakłe i prawie już nie widoczne "uszczypnięcie bociana"
    • arras-k Re: uszczypnięcia bociana 08.07.05, 14:58
      Grzywka to dobry pomysł, mój syn ma grzyweczkę (ma 14m) i zupełnie zapomniałam,
      że ma "boćka". Chociaż szczerze mówiac nawet jak by nie miał grzywki to
      raczej nie byłoby już go widać, bo jest widoczny zazwyczaj gdy mały sie złości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja