dziubelek2
10.12.04, 22:19
wygląda na to, że albo ja jestem niefrasobliwa, albo przeworscy pediatrzy
niedouczeni.czytam wasze posty i wydaje mi się, że moja córcia(2lata 2
miesiące) może się "pochwalić" największym naczyniakiem jamistym - wielkości
jakieś 8x4 cm poniżej pośladka. ma go od urodzenia, z tym, że urósł w ciągu
pierwszego roku.początkowo był bardzo siny i bardzo gorący - teraz nadal jest
ciepły, ale troszkę zbladł. niestety nadal bardzo wystaje - jak drugi
pośladek. drugiego naczyniaka ma na rączce - jest troche wiekszy od czereśni.
czasem pojawiają się jej na tych naczyniakach małe owrzodzenia, które same
znikają.jak do tej pory byliśmy z małą w wieku ok.3 m-cy u p.dermatolog,
która nawet nie wstała z krzesła, żeby malutką i obejrzeć i stwierdziła, że
to nic takiego.
z wszystkich pediatrów, którzy do tej pory oglądali paulinkę każdy kazał
tylko obserwować, ale chyba w końcu upomnę się o skierowanie do chirurga
naczyniowego.
pozdr.anka