naczyniak

11.07.05, 12:40
Moja córka urodziła się z małym naczyniakiem na uszku. Wyglądało to jak
zadrapanie, teraz się powiększyło objętościowo i rośnie razem z uszkiem.
Pediatra stwierdził, że jest to naczyniak płaski (trochę odstaje od uszka tak
jakby było napuchnięte). Od jakiegoś czasu naczyniak zaczął przybierać barwę
fioletową i miejscami białą (jego wielkość to niecały cm x cm). Dodatkowo
zaczął się łuszczyć i już trzeci raz schodzi z niego skóra. Mam pytanie do
Pana Doktora i wszystkich z tym problemem. Czy jest to oznaka że naczyniak
wchłania się? Nie mam możliwości wysłania zdjęcia. Proszę o odpowiedź. Bardzo
Dziękuję
    • dwyrzyk Re: naczyniak 12.07.05, 00:18
      Szanowna Pani; Interesujące w jakim wieku jest dziecko? Skoro się powiekszył
      objetościowo, to rósł, a może nadal rosnie szybciej od dziecka. W takim razie
      nie jest to "naczyniak płaski". Małżowina uszna to lokalizacja szczególna, może
      warto by było pokazać specjaliście? Jasniejsze plamki mogą oznaczać początek
      zaniku, ale bez badania trudno jest to stwierdzić. Pozdrowienia Dariusz
      Wyrzykowski
    • weronika561 Re: naczyniak 12.07.05, 09:20
      Szanowny Panie Doktorze. Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź. Córka ma 2
      miesiące i mam wrażenie że "naczyniak" nie rośnie od skończenia przez nią 1
      miesiąca. Wygląda jakby dziecko się uderzyło w uszko, tzn. jest to plamka cm x
      cm przypominająca wyglądem krwiaczek, w ktorym jest nadmiar krwi bo pod palcami
      jest miękki i znajduje się na samym czubku małżowiny. Może dlatego że jest to
      cieniutkie miejsce "naczyniak" wydaje się bardziej odstający tzn nie przylega
      do uszka tylko przypomina taką narośl która odstaje na jakieś 2 milimetry od
      małżowiny. Dzisiaj wydaje się jeszcze bledszy (blednie miejscami jak sitko).
      Jednak czytając wypowiedzi rodziców dzieci z tym problemem nie spotkałam się,
      żeby któremuś dziecku łuszczyła sie w tym miejscu skóra. Mam zatem pytanie do
      Pana Doktora do jakiego lekarza mam się zgłosić z tym problemem i co może
      oznaczać łuszczenie się skórki. Bardzo proszę również o podpowiedź innych
      rodziców z tym problemem.
      • nikas3 Re: naczyniak 14.07.05, 21:58
        Mój synek ma naczyniaka na przedramieniu i dłoni (bardzo duży obszar, prawie70%
        tej powierzchni zajmuje naczyniak). Synek ma teraz 11 mcy. naczyniaczek u niego
        tak około 2-3 mca też łuszczył się w pewnych miejscach (nie cały), zaczęłam
        natłuszczać (Bepanten, Arcalen, na słońce filtr 60) i problem znikł. Według
        mnie może być to związane z wzrostem kończyny (u ciebie uszka) i bardziej
        delikatnym i cieniutkim naskórkiem w tym miejscu. spróbuj częściej natłuszczać
        (nawet kilka razy dziennie) powinno pomóc.
        • weronika561 Re: naczyniak 22.07.05, 20:48
          Cześć nikas3. Dziękuję Ci za wiadomość. Trochę się uspokoiłam, że to łuszczenie
          zdarza się też u innych dzieci. Zaczęłam smarować maścią lipobase i
          rzeczywiście skóra przestała się łuszczyć. Na dodatek naczyniaczek robi się
          biały czyli chyba zaczyna się wchłaniać.Mam nadzieję ,że niedługo nie będzie po
          nim śladu. Pozdrawiam
          • nikas3 Re: naczyniak 22.07.05, 22:52
            lipobase jest też bardzo dobra. mam nadzieję że skoro wasz naczyniaczek jest
            jaśniejszy wkrótce nie będzie po nim śladu :-) my musimy poczekać trochę dłużej
            ale jesteśmy pełni nadzieji. pozdrawiamy i cieszymy się ,że uspokoiłaś się
            trochę (sama na początku martwiłam się tym łuszczeniem). pochwała dla
            założycielki forum za pomysł!!!!!!!! to dzięki niej wymieniamy się
            informacjami :-)
Pełna wersja