naczyniak, "uszczypnięcie bociana" czy malformacja

20.08.05, 13:37
Panie Doktorze i Drogie Mamy,
mój synek od urodzenia ma na szyjce małego, wypukłego, intensywnie czerwonego
(a obecnie w niektórych miejscach blędnącego i jakby w środku zaczynającego
robic się płaskim) potocznie mówiąc naczyniaczka. Ale po przeczytaniu kilku
wątków na tym forum, a zwłaszcza po wejściu na strone www.naczyniaki.com
trochę się zaczęłam martwic co to tak naprawdę jest, i czy może się wiązac z
czymś poza zmianą natury estetycznej. Przyznam, że obserwuję "naczyniaczka",
ale do tej pory nie przejmowałam się nim i nie zamierzałam nic z nim robic,
tak też radziła pediatra. Przez pewnien czas rósł on wraz z moim synkiem, ale
teraz nie rośnie i trochę się zmienia, bardzo wolno, ale blednie i nie jest
już jednolity, ale miejscami jakby się rozstępował. Będę wdzięczna za
informację co to jest - czy naczyniaczek, czy "uszczypnięcie bociana" czy
moze malformacja i czy coś z tym robic. I co mogło byc przyczyną jego
powstania?
Pozdrawiam serdecznie

Monika (mama Mikołaja - 13 miesięcy)
    • olga50 Re: naczyniak, "uszczypnięcie bociana" czy malfor 21.08.05, 12:55
      Jedyne co ja mogę ci napisać, to to, zę z cała pewnoscia nie jest to
      uszczypniecie bociana, bo ono jest płaskie, blado różowe i nie rośnie. Nie wiem
      jednak jaki to naczyniak (może doktor sie wypowie), ale "uszczypniecie" to nie
      jest na pewno.
    • monika_lwo Re: naczyniak, "uszczypnięcie bociana" czy malfor 22.08.05, 08:20
      To jest zapewne naczyniak jamisty, który powoli zaczyna zanikać.
      • monika_szk Re: naczyniak, "uszczypnięcie bociana" czy malfor 22.08.05, 18:51
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
        Moniko, czy to może by niebezpieczne? czy powinnam porobic jakies dodatkowe
        badania? bo lekarze mówią tylko, że się wchłonie i nic z tym nie robic.
        Pozdrawiam
        Monika
        • monika_lwo Re: naczyniak, "uszczypnięcie bociana" czy malfor 23.08.05, 12:40
          No i mają rację lekarze. Naczyniak się wchłonie. Nie należy nic z nim robić
          jesli nie rośnie i nie przeszkadza w funkcjonowaniu narzadów lub rozwojowi
          dziecka (a u Was napewno nic takiego nie ma miejsca). Trzeba tylko uważać, zeby
          go nie urażać, natłuszczać kremikiem i wszystko będzie dobrze:-)
        • ksenia31 Re: naczyniak, "uszczypnięcie bociana" czy malfor 25.08.05, 15:11
          Tez włacze sie do dyskusji. Moja mała tez ma naczyniakia na czole centralnie
          miedzy oczami. ma go juz 10 miesiecy i rzeczywiscie zaczyna on blednac zgodnie
          z tym co mówili lekarze. Od poczatku wiedzialam, ze to jest sparwa na kilka
          miesiecy, moze kilknascie a nawet moze zniknac dopiero kolo 2 a nawet3 3 roku
          zycia. czy to jest zwykły naczyniak wystarczy zaobserwowac czy zmienia swoja
          barwe kiedy dziecko zaczyna płakac , krzyczec. Wtedy kolor staje sie bardziej
          intensywny i wyrazisty. Tak ze głowa do góry , to na epwno nie jest nic złego
Pełna wersja