Zabieg u jednych co msc u innych częściej?

29.08.05, 11:27

Mam pytanie do Oli326.Czytałąm dzisiaj troche forum i wiesz co? Ty zaczęłaś
zabiegi mniej więcej w tym samym czasie co ja...ja jestem po dwóch a Ty po
czterech jak tomożliwe.Zresztą mi sie wydawało ze mam za częśtobo co
miesiąc...a zalecane jest ok. 6 tygodni?
Co ma wpływ na to ze u Ciebie lekarz tak szybko decyduje sie na kolejne
zabiegi ?
    • olga326 Re: Zabieg u jednych co msc u innych częściej? 29.08.05, 21:11
      Wydaje mi się, ze co lekarz to inne zdanie na temat odstępów pomiędzy
      zabiegami. U pierwszego lekarza u którego byliśmy usłyszeliśmy ze zabiegi będą
      wykonywane pod narkoza w odstępach 3-miesiecznych. W tej klinice, w której
      robimy zabiegi powiedziano nam na wstępie, ze nie widza potrzeby wykonywania
      zabiegów pod narkoza (z czym akurat się zgadzam). Podczas pierwszej wizyty
      lekarz obejrzał jej naczyniaka przez szkło powiększające, poprzyciskał i
      powiedział, ze potrzebuje 6-7 zabiegów i ładnie się usunie. Spytałam o odstępy
      pomiędzy zabiegami, powiedział, ze przynajmniej 2 tygodnie. Powiedziałam mu,
      ze słyszałam, ze to za szybko, ze to miejsce nie jest jeszcze dobrze zagojone
      po poprzednich ale on stwierdził, ze to wystarczy i absolutnie nie przeszkadza
      w przeprowadzeniu następnego zabiegu.
      Wczoraj siedziałam w nocy w sieci, szukając informacji o naczyniakach (na
      niemieckich stronach). Z tego co przeczytałam większość lekarzy stosuje
      miesięczne odstępy ale spotkałam się tez z 2- tygodniowymi. Sama nie wiem co o
      tym myśleć. Przeczytałam tez, ze najlepiej do 1 roku obserwować naczyniaka, a
      u rocznego dziecka przeprowadzić pierwszy zabieg i potem w odstępach 3
      miesięcznych wykonywać zabiegi aby 3-latek już nie miał problemów ze swoja
      innością. Poza tym u małych dzieci te wszystkie uszkodzone naczynia są jeszcze
      małe i cienkie co w rezultacie daje szybszy i lepszy efekt. Dlatego u wielu
      dzieci, gdzie zabiegi laserowe są przeprowadzane wcześnie efektem końcowym jest
      całkowite usuniecie naczyniaka. Podobno najgorzej usuwają się naczyniaki u osób
      po 35 roku życia, gdzie naczynia są już grube.
      U nas po 4 zabiegach widzę, ze kawałki naczyniaka już praktycznie znikły a
      cala reszta jest znacznie jaśniejsza. Na pewno nie żałuję tych pieniędzy a
      place 200 Euro za zabieg. Choćby okazało się, ze moja mała potrzebuje jeszcze
      większej ilości zabiegów to na pewno nie zawaham się podejmując decyzje o ich
      wykonaniu.
    • czuczilek Re: Zabieg u jednych co msc u innych częściej? 30.08.05, 07:38

      Dziwne...dlaczego u jednych stosują odstępy 2 tyg a u innych miesięczne. Mi
      pani doktor powiedziała że miesiąc to minimum, więc troche mnie to zdziwiło.
      Śledze Twoje losy tzn Twojej córeczki...i zaskoczyło mnie ze zaczęłyśmy w tym
      samym czasie mnije więcej a ja jestem dopiero po drugim zabiegu.A co na to
      mówił dr. Wyrzykowski ?
      Ja też bym chciałą mieć zabiegi częściej bo szybciej pozbyłabym sie
      problemu...a tak to zejdzie mi to jeszcze pewnie troche czasu.
      Mam grzywke więc moge chodzić ciągle "po" zabiegu.
      Aż sie spytam lekarki na następnym zabiegu dlaczego u jednych lekarze stosują
      tak krótkie odstępy, bo tak jak napisałąś ja też czytałam o przerwach
      miesięcznych a nawet 3 miesięcznych.
      Dałaś mi nadzieje że jeszcze tylko kilka zabiegów i mój naczyniak będzie tylko
      wspomnieniem, bo jak wiesz jest mały więc nie powinno to zająć aż tyle czasu, a
      a ładnie sie goi i jaśnieje przede wszystkim :-)
      Pozdrawiam
      Aga
Pełna wersja