yagus1
14.11.05, 16:09
POMOCY, nie wiem juz co robic i co myslec. m oja coreczka Nadia ma 2,5 miesiaca i rozleglego naczyniaka plaskiego na twarzy i szyjce.Czytalam wypowiedzi dwudziestoparoletnich osob z podobna dolegliwoscia, a myslalam, ze one sie wchlaniaja. Teraz zwatpiloam i nie wiem co myslec, lekarze nie karza sie martwic lecz czekac az same znikna. Narazie nie widze zmian, za to mojej Niuni pojawil sie innego rodzju jeszcze jeden naczyniak, ktory jest na kosci policzkowej, wyglada jak guz i jest bezbzrwny. Natomiast ten plaski zrobil sie mocno czerwony i lekko wypukly. Jak myslicie, co to za rodzaj, lekarze mowia ze to taki podskorny naczyniak. Czy wierzyc ze sie wchlonia czy lepiej zbieras kase na zabieg laserowy, apropos, kiedy mozna go najwczesniej wykonac? Mamusie kochane, piszcie co wiecie, czekam. Buziaczki, pa pa pa.