naczyniaki poporodowe - do Pana Doktora

17.11.05, 10:44
Witam,

moja córka urodziła się z dwoma naczyniakami, na karku i między brwiami,
które powstały ponoć podczas porodu. Córka ma teraz 3,5 roku.
Teoretycznie są one bledsze niż na początku, ale nie zniknęły. Czasem są
bardziej widoczne, czasem mniej. Słyszałam, że do około drugiego roku życia
pownny zniknąć.

Zaczynam się martwić.

Czy coś z tym robić? Czy mogą być groźne?

Pozdrawiam

Iwona Wojciechowska
    • kaja5 Re: naczyniaki poporodowe - do Pana Doktora 17.11.05, 13:48
      Co prawda to pyt. do pana doktora ale ja tez odpowiem (zresztą pan doktor na
      podobny post już odpowiadał, takze wystarczyło użyc wyszukiwarki)

      Moja córka też urodziła się z takimi plamkami - na karku, czole, powiekach. Na
      powiekach znikneły do pół roku, na czole już prawie nie widac, widoczne są
      tylko jak sie złości. Na karku są dalej.Mała ma 18m.
      Większosc tych plamek potocznie zwanych "uszczypnięcia bociana" znika, ale
      czasem mogą zostać, tzn.stają sie bardzo blade i widocznie zwłaszcza przy
      płaczu.
      Tymi uszczypnieciami w ogóle sie już nie przejmuje, bo sa pod włosami, a te na
      czółku zakrywa grzywka, a jak grzyweczke podepne to i tak ledwo je widac.
      • iwonaw2 Re: naczyniaki poporodowe - do Pana Doktora 18.11.05, 08:39
        Witaj,

        dzięki za odpowiedź. Uwierz, że szukałam, ale chyba nie miałam szczęścia.

        Ja nie przejmuję się ich stroną estetyczną, bo z zasady są niewidoczne, lecz
        kwestiami zdrowotnymi.

        Ale trochę mnie uspokoiłaś.

        Pozdrawiam

        Iwona
      • yagus1 Re: naczyniaki poporodowe - do Pana Doktora 18.11.05, 17:41
        Hej Kaja, sluchaj czy Twoj maluszek mial plamki czy naczyniaki? Jak to nazwal lekarz, czy spotkalas sie z okresleniem naczyniak plaski? Moja mala tez ma naczyniaki no powiece, czolku i na szyjce tuz pod brodka ale nie jestem pewna czy znikna do roczku, jak narazie staly sie mocno czerwone i takie gabczaste. Opisz te plamki Twojego baby. Pozdrawiam, pa.
        • kaja5 Re: naczyniaki poporodowe - do Pana Doktora 18.11.05, 18:29
          Moje dziecko miało plamki na powiekach (znikneły), na czółku (środku,na kształt
          litery V ma jeszce ale już bardzo bladą i tylko widoczna jak mała się złosci),
          ma również na karku pare drobnych plamek. Są to plamki płaskie, blado różowe.
          Lekarze mówili na to naczyniaki zwane "uszczypnięcia bociana". Na stronie
          www.naczyniaki.com jest napisane, że naczyniaki płaskie należy różnicować z
          innymi pospolitymi znamionami plamkowymi okresu noworodkowego
          nazywanymi: "pocałunkami anioła", "plamką łososiową", lub naevus flammeus.
          Te "uszczypniecia" występują zawsze w określonych miejscach i niemal całkowicie
          schodzą (u każdego w innym czasie, ale myśle, ze conajmniej do roku są).
          Naczyniaki płaskie wyglądają inaczej, pokrywaja często duże powierzchnie, np.
          pół twarzy, szyję. Mają też inna barwę niż "uszczypniecia", są bardziej ciemne
          no i zostaja podobno na całe życie.
          Nie wiem jak wyglądają naczyniaki twojego dziecka, ale wiem z całą pewnością,
          ze "usczypniecia bociana" nie są gąbczaste (co rozumiesz przez to słowo?stały
          sie nieco wypókłe?)i nie są mocno czerwone - raczej blado różowe, bardziej
          intensywne staja sie jedynie podczas płaczu bądź wysiłku dziecka.
    • nataga7 Re: naczyniaki poporodowe - do Pana Doktora 21.11.05, 11:41
      Witam,chciałabym się również podłączyć do wątku. Moja córcia ma obecnie ponad
      roczek i tzw. uszczypniecie bociana.Zmiany sa umiejscowione na czółku (kiedyś
      czerwone, obecnie bladoróżowe) na powieczkach (kiedyś czerwone, obecnie są
      właściwie tylko prześwitujące czerwone żyłki)oraz na karczku. Ostatnio
      zaniepokoił mnie fakt, że na karczku plamka, która już zbladła zmieniła swój
      kształt tzn oprócz poprzedniego blednącego już znamienia, pojawiła się czerwona
      plama. Zastanawia mnie fakt, czy to co okrślane było jako "uszczypnięcie
      bociana" było nim (nie byłam z małą na konsultacji u specjalisty, jedynie
      pediatrzy wypowiadali się na ten temat), czy też może zupełnie nierozpoznanym
      przeze mnie naczyniakiem innego rodzaju? Czy są jakieś czynniki, które powodują
      rozrost naczyniaków? Z góry dziękuję za poradę!
Pełna wersja