ólegacie modąą?

20.10.09, 16:44
Tag sie zastanawjam, czy óledz, czy ódawać, rze olegam,,,,,,a
mjanowicie- czy namalować sobje siniaki na bózi, czy dajej iźć i
srobić prafdziwe siniaki czy napraFFFde pofcizkifac trohe
wypełniaczóf f wymyźlone zmarrzdżki?
Gdzie nie spojże, to aktorki-gfjazdy-celeprytki-i sfykłe znajome
majom pozmieniane bóźki- tylgo ja hodze jag gópia s tom natóralnom
opaleniznom s solarki i kremami za tysionce ełro.
Pofjecie-ile ełro korztóje botoxxowy óźmieh dżokera, brfi mefista i
tak ładnie wyczeszczone oczy w wielgim zdziwienió?
    • doral2 Re: ólegacie modąą? 21.10.09, 21:10
      ja ólegą modą f kfestji cióhuf i mam sukiękę bez dou i pszodó i tyłó oras
      samohut bes dahó...
      ale tag myźlę rze lepjej jest mjeć tagie ósta nabżmiaue jag donatella ale nje
      wję ile to morze kosztósiać..
      • bei Re: ólegacie modąą? 21.10.09, 22:10
        no takie jak Dona, to morzna mjec po całowaniu intensyfnym, s braq
        partnera do kisuf to pomatka wystarczy taka z czili.
        Jag brylandy pszykleic do pomatki to bendzie droszsza nirz bes
        brylantuf.

        Oglondam Gurniakofą i inne Zteczkofskie- zauwarzyłam, rze jag
        kobjeta młodnieje z wjekiem, to robiom sie jej takie puhate
        policzki...morze to wypełnienie jezd drogie???
Pełna wersja