conena
24.05.04, 18:54
ale to tylko dla moih prawdziwyh pszyjaciułek, inne małpy nieh nie czytajom!!!
wienc wiecie dzisiaj to było tak, rze szef mi muwi rze mam mu zkserować te
papiury i tamte terz i takie jedne to potem zfaksować a potem to kawe mó
zrobić. myśle se rze hyba go nieźle szarpie nie. pszecierz ja tego nie
zdonrze hyba pszez czy dni zrobić, aha, bo potem jerzcze kazał se kawe. i
muwie mu rze szczym do kogo i o co ho? a on muwi rze tak naprawde to on mnie
koha aj low ju i rze hcial rzebym dułgo w bióże była. no i tera mam dylemat
bo on ma jakieś 38 lat i jest starznie stary, bo ja mam pżeciesz dopiero 19 i
puł. ale wierz. jak sie na niego luknie tak z boku i prawie zamnkientymi
oczami to on jest nawet całkiem tolerancyjny, czyli rze mogłabym go
ztolerować.
ale tera pytanie czy angarzować sie w biórowy romanz?
pomurzcie.