Dodaj do ulubionych

a do jagiej hodzicie bódy?

28.07.04, 21:08
no i kim hcedzie bydź w pszyszłoźci?
Obserwuj wątek
      • eressea Re: a do jagiej hodzicie bódy? 28.07.04, 22:06
        Ja tesz samieżam siem łóczyć od października. I powfiem Fam, rze specjalnie
        wybrałam taki kierónek by tam było dószo kozmobojuf. I siem pszeliczyłam sad
        tylko połofa to chłopy! Jezdem trohe zafiedziona z tego pofotó.

        A stódjofać bede takom mondrom naóke od tych atomuf co kozmos sie s nih składa,
        i od tyh praf co japko spada w duł i co f wannie jest wiencej wody gdy do niej
        wejciemy.
    • dzika_mumia_z_bagien Re: a do jagiej hodzicie bódy? 28.07.04, 23:19
      A u mnje dórzo hopakuf bedzie, mam nadzieje rze bendom kozmo, bo jak nie to ja
      zucam te szkole i nieh se sami projektujom i sie nie poznajom na moim wybitnym
      talencie. A i morze bojsi bendom mieli fajne fury, takie jak we
      filmije "szypcy i fsciekli". To by bylo kozmo...
      • dziuunia Re: a do jagiej hodzicie bódy? 29.07.04, 09:25
        mumja,tam som same kozmo hłopaki,wjem co muwjem bo ja pszeciesz mojego
        misiaczka tesz na tych stódjah na a... s tom trudnom naswom posnałam(i jest
        moim mężęm tak BTWwinki fure mniał sóper stajli jag na tamte lata-karzlaka mniał
        bjałuego no muwjem ci,wyciongał ftedy 100 na godzjine!!!a to byuło jusz
        czynaźcje lat temu...jag ten czaz lecji chmmmm...
        a tych stódjuf to jeżczem nje skączyła w kącó i nje wjem czy bendem w kącó te
        bódynki rysowadź czy cóź jinnego robjidź morze załorze saląn pienknoźci jakiź
        lepjejwinkale muj misiaczeg rysóje bódynki i takje tam te
        asko..agzo...aksnonomętrje ruszne.
        kisiorki forol!
    • eirenne Re: a do jagiej hodzicie bódy? 28.07.04, 23:23
      Normalnje wonteg jag na zawołanje sje snalazbig_grin Ja rzem dzisjaj kazała
      misjaczgowji jehadź ze mnom na óczelnje mojom bardzo wyszzsszzszom i se rasem
      zopaczyliźmy rze jezdem pszyjenta na drógji kjerónek jósz! Tera bede dwa
      kjerónki stódyjnowadź! Na jetnym to se bede rysowadź a na drógim se bede bawjidź
      wachadełkamji rurznymi i innymi fajoskjimi maszynami skąplikowanymji i srywadź
      nitki na srywarkah takih specialnyhsmile
      A jak sje nałócze, to bede wymyźladź nowe wsory w pąterke na óbranjah i f
      pszyżłoźci bede barco słafna i bogata.
      Tera se pije wermóta fnofyh kjeliszkah i czuje sje wery tryndy i staili i mnje
      nafet tego roslanego lakjeró, co o nim fczoraj pisałam, nie rzalsmile
      Aaa, sapomnjałam dodadź rze muj śfagjer sje dostał do barco wyrzszszszzszzej
      szkoły terz i jak mómja bedzie se rysował bódynkjismile No, normalnje ómnje som
      wszyzcy sczenślifi jag nje wjem!
      Całótki i papatkji!

      PS Myszka ajlowju Cie normalnje, wjesz zacosmile))
            • anna_geras Re: a do jagiej hodzicie bódy? 29.07.04, 15:10
              To Ty siem fcale nie pszejmój! Ja jusz tesz sie nie łuczyłam bo jestem zonom i
              matkom (ale mlodom jakby co)ale pomyslalam sobie co tam i bendem dalej siem
              óczyc! Turystyke se wybrauam bo jak jusz siem nauczem to poznam swiatowe rzycie
              i prawdziwych kozmobojuf!!!Poobglondam sobie ich tylko ofkors rzeby Misiaczga
              nie zranic. I jak to muwiom "czuowiek siem óczy przes całe rzycie".
        • eirenne Re: a do jagiej hodzicie bódy? 29.07.04, 12:12
          piecyk.gazowy napisał:

          > Ejrenka, to Ty kórde wruszkom bendziesz!!!?

          Ja se tesz tag myźlałam, ale nje bede wruszkom:] Te wachadełka to som ot takjego
          pszedmjotó, co sje nasywa fidzyka i tam karzom liczydź ile razy wachadełko sje
          wachneło a potem zapisywadź w tabeldze, nje wjem poco, ale to chyba fstemp to
          doractfa personalnego nje? I czeba wymyźlidź, rze jag sje wacha to ma
          wontpliwoźci, nje? Tag se myźle rze oto hodzi na tej fidzycesmile

          Ale dziónja ma racje rze bede takjim arkadjósem nobig_grin
    • e_katt A teraz powijem coź JA... 29.07.04, 17:10
      Ej, ej a teras powjem conieco ja, okej?
      No wjenc, ja to się zapisałam ładny kawałek czazu temu na takje stiódja, co po
      nih morzna zostadź gwjazdom telewizyjnom, albo radjowom no wjecie bydź drógom
      Magdom Mołek albo nawed Grarzynkom Bókowskom, a jak siem jezd ładnym, to i
      nawed Grarzynkom Torbickom, jak Buk pomorze..

      Ale morzna i reklamy robidź, i w takje cuś co - tak muwiom jak w bódzie siem
      zjawjam - pijarem siem nazywa..

      kórde, takie to cuś, czegom siem uczem, wjecie..
      normalnje odjazd

      ja to wogólem patżem, rze tó same som mondre osoby
      kórde

      papatki

      • gran_ulka jezdem nowa ale siem pohwalem 02.08.04, 17:09
        no wienc ja stódjuje 2 kierónki nie hwalonc sie to pierfszy to taki śmieszny bo
        fili...ee foli...filologja i jusz licencjat robiem a drógi taki doźć trendi bo
        integracja ełreopejska i w pszyszłym roku se zrobie tam licencjat, fajnie co?
        • dzika_mumia_z_bagien Re: jezdem nowa ale siem pohwalem 02.08.04, 18:13
          Nie no granulka, Ty to jezdes kozmo rze tak se na dwóh kjerónkach na ras
          lecisz. Zeintegrowana ełropejska filologja jezd glamur, tredi wogule kul. Ja to
          se dopjero ode pazdziernika studjowac bende, takie te, domkuf rorznych we
          srotku projektowanie, ale nazwa tego kierunka jezd tródna i jej nie pamjentam.
          Eniłej, warzne rze tam durzo kozmo-bojuf bendzie. A u Ciebje na filologji i tym
          drugiem som kozmo- misiadzki???
          • gran_ulka Re: jezdem nowa ale siem pohwalem 03.08.04, 13:26
            Mumia moja ty pszyjaciułko códownie rze bedziesz studjować taki kierónek, morze
            bedziesz stylistko jako? wnentsz ofkorsik.
            No wienc na tej filologjii to z misiaczkami słabiótko bo wiesz tam jezt wiencej
            diefczyn niezdety a jak so chłopaki to fcale nie sa kozmo nat czym boleje. ale
            na tym drógim wydzile to takie ciaha rze hej!!!! muwie ci pszyjć kiedyś po
            mnie, zreszto to niedaleko galerji mokotuw, pare pszystankuw, no ale kto by
            hciał sie autobusem tłóc, zafsze morzna poprosić jakiego kozmo misiaczka
            hihihismile) o podwuzke. i na rantke.
            • fritzek Re: kohana mómjo! 03.08.04, 14:01
              mószem cie zmartfić.
              jag ty na tagie stódja poszedłaź to tam nie bendzie kozmo bojuf ani rzadnyh
              pszyjaciułek tam nie bendziesz miała.
              ja terz hodziłam do tagiej bódy i tam fszyscy to dzifni som i siem wsuńzko
              ubierajom.i mózyki to takiej gópiej słóhajom rze nie wiem.wogule nie wiedzom co
              to jezd trędi,stajl i glamór.a niby to artyźci.
              fspułczójem ci pszyjaciułko!
              • dzika_mumia_z_bagien fritzek kohana!!! 03.08.04, 18:43
                Ja wiem, rze artyźci nie som tredi ani stajli. Ale Ty pewnie do Sztókuf
                Akademji Pienknych se hodzilas, co nie? A ta moja buda to hałtura jakaź
                podziemna, bo to prywaciarski pszybytek. To tam bendom same pseudo-artysty. A
                boje to som, ino nie wiem czy kozmo. Ale powiem Ci, ze muj Misiaczeg tesz muwi,
                rze bryndza kąpletna na tle towazyskim tam bendzie. Lenkuf egzystencjonalnych
                siem nabawjam. Dobze, rze mam Was, pszyjaciulki kohane!!!
            • dzika_mumia_z_bagien Re: jezdem nowa ale siem pohwalem 03.08.04, 18:35
              Granulko kohana, nie bende stylistkom tylko arhitektem wewnentsz- jusz zostalam
              oswiecona. Nie wiem co to znaczy, ale jag go zwal, tag go zwal.
              Fajowo, rze tam u Ciebje tyle kozmo-bojuf. Normalnie pszyjechalabym tam kiedys
              do Ciebje na kozmo chopakuf se popaczec, ale pszystankuf do stolycy to ja mam
              durzo, bo we miescie Uć ja mieszkam. Moja buda tesz jezd njedaleko galerji
              uckiej, to jak mie nie bendzie sie chialo tfurczej tfurczosci pszekladac na
              projekty, to se we moje ałto bes dahu fsionde i cyk, cyk, po minucie jusz we
              galerji jestem. To byl hyba guwny powod wybrania tej szkoly....

              Aj law ju Cie normalnie maj niu frend, kis for ju kiss
              • gran_ulka mumijko 03.08.04, 22:17
                no ja ciebie ruwnierz aj law ju, to códnie tak bratnio dusze znaleść odrazu.
                kohana ale MÓSISZ kjedyś do łorsoł pszyjechać, mósisz!!!!!!!!!
                  • dzika_mumia_z_bagien Do Granólki 04.08.04, 00:09
                    Piersze to mie sie skojazylo, rze na sfuj slup jedziedzie. Kurcze, musze
                    pszestac tyle pic, bo jusz widze zeczy kturych nie ma. Eniłej. To fspaniale rze
                    zawiacie do tak zacnego mjasta jakim jezd niewontpliwie Uć. Tylko nie pomin
                    takich pszybytkuf kulturalno-rozryfkowych jak Galerija Ucka czy Piotrkowska
                    Sztrase. Bo to weri stajli end kul mijejsca.
                    Aj law ju maj niu frend! Baj!
                    • gran_ulka do mojej udzkiej pszyjaciułeczki kohanej 04.08.04, 00:35
                      Nie to nie nasz ślóp, my sie niehcemy tag śpieszyć wiesz? Ztwierdziliśmy rze
                      mamy nato jeszcze dórzo czasu.
                      Galerja udzka powiadzasz. A morzna tam kópić jakie trędi óbrania, bo jeszcze
                      niemam sókienki rzadnej rzebym sie stajlowo prezętowała, fkońcu hciałabym
                      pszyćmić urodo i stajlem frzyskie babki na tym ślóbie.
                      • dzika_mumia_z_bagien Do mojej pszyjaciulki Granulki 04.08.04, 14:43
                        No tak, Galerija Ucka to mjejsce uciech wizualnych ze chej! Nie morzna pominonc
                        tegoz pszybytku bendonc we Łodzia. Ze ubraniami to rurznie bywa, trza wiedziec
                        łer hodzic.Ic na slup w blusce bes pszodu, bendziesz stajli. Acha, pilnój ałta
                        na parkingu pszy galerij, bo to co muwiom o Łodzia, to nie fikcja literacka,
                        tylko ril tru. A najlepjej zostaf ałto na sczerzonym parkingu, bo inaczej, to
                        jag muwiom- na dwoje babka wrurzyla: albo buhnom albo nie. To tak ku
                        pszestrodze. Chyba ze jadziesz pociongiem, ale to jusz insza sprawa...
                        Si ju in nekst wontek pszyjaciulko kohana!!!
    • bei ja kcę nic nie robić..... 04.08.04, 15:14
      i dórzo pieniendzy zarabjac....kce być bogatom rzonom bogatego menrza...
      a naóka była mi potżebna do poznia takjego na stódjach..dlogo szókałam- to i
      mósiałam podwujnego dyploma robic...ehhhh cienszkie rzycie blądyngismile
      • eirenne Re: ja kcę nic nie robić..... 04.08.04, 17:33
        Beji, mósze Ci powjedziedź, rze Cie czytam i podziwjam, jaka ty fajna kozmolazka
        jezdeź! Serjo! Noi ampitna jezdeź i kąsekfętna, bo nawed srobiłaź dfa dyplomy
        rzeby menrza se znaleźdź! Noi blądynga! Ja sje bede natobje wsorowadź oki? Ja
        terz mam menrza (ale ciiiiho sza, bo mnje nje bedom kozmobojki podrywadź) i
        terz mósi bydź bogaty- bo skont wezme słotom karte kredytowom, jag nje ot njego?
        Posdrawjam goronco!!!
        Kisiorki kohaniótka!
        • fritzek Re: ja kcę nic nie robić..... 04.08.04, 17:57
          ja tesz mam menrza(cihosza!!!).jurz myźlałam rze tu ja jakaź najstarża
          jezdem.asz te,te no...komplekzy jurz mje dopadły.a tó widzem rze som terz
          starsze kozmo gerlsy.koham waz nomalnie dziefczyny!!!
          cmoxy w sredóżka!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka