Pytanie ale szczerze!!!!

26.08.04, 23:16
więnc jak ktos bendzie sie tylko wygupial i potarktóje to moje pytanie jako
incydent do gupich dyskusii, to lepiej niech sie wogle nie odzywa.

Pytanie mam takie. Właścifie to problem. Moja qmpela mi wyznała rze ona to by
chciała miedź miziadżke a nie miziadżka. No i ja to powiedziałam mojemu
misiadżku, bo se myśle fajnie mam qmpele trędi, no sami pamientacie tatu. Ale
muj miziadżek sie zrobił jakiź dziwny i tylko sie mnie pyta czy moja qmpela
mnie jush prubowała poderwadź a nawet tylko ukraźć kiska małego a jag ja
mufie rze nie to nie wieży ija teras nie wiem co mam myśledź.. a wogle to on
sie mnie tesh pyta czy teras ta moja qmpela to by jush na sto procent
rzadnego miziadżka niechciała nawet takiego kozmo boja jak on? i on mi móffi
rzebym ja sie mojej qmpeli spytała o to. a wy byście sie spytali?
    • goddess-w-glanach Re: Pytanie ale szczerze!!!! 27.08.04, 12:00
      morze zaproponój jej trujkoncik?
    • alfa_romeczek Re: Pytanie ale szczerze!!!! 27.08.04, 12:33
      Ucisz swego Misiadzga muwionc mu ze na takjego kozmoboja to lecom wszystkie, bo
      nje ma stoprocend w orjentacji (chyba rze on). I dolusz mu rze nie jezd trendi i
      rze kosmomisiadzek nie morze byc nielansiwy zacofek i starodruk.
    • bei Szczerze....... 27.08.04, 16:34
      to szczżesmile.....pszeciesz orjentacja sex nie jest taka waszna- waszne- czy ona
      nie dobiera sie do Ciebie- bo jak tylko siem kómlójecie- to wpożo......goszej-
      gdy ona ma nadzieje na zwiąsek z Tobom....
      • okrent9 Re: Szczerze....... 27.08.04, 21:34
        Lóóóóódzie!!!! no szkoda rzeście tego nie widzieli jaki akszyn byl... w ogle to
        dzięx za wasze ril qmpelskie porady w tym tródnym dla mie momęcie,ale jush sie
        wszysko odwruciło o 160 stopni. Albo 260? no wy sobie sami wybieszcie ile bo ja
        nie wię ale wię, rze wy mnie moje kozmoqmple i kozmoqmpele zrozómiecie i tak,.
        To jush pisze co sie stało. Muj egz miziadżek... no, dobrze czytacie! muj egz!
        ale to bylo tak: dzisiaj mialam s moim miziadżkiem iść do kina na "Zakohany bez
        czegoź tam", nie pamientam, a miziadżek mufi, a morze by tak moja qumpela
        poszla z nami? ta qumpela co ona by wolała miziadżkę nish miziaczka. To ja z
        mojego mobajla do niej drynknęłam i ona chciała iść no i sie mnie pyta, jaki ja
        mam kolor tipsuf rzeby sie mogla zrobić pod kolor. Ale to niewashne,
        lódzie,mnie sie jeshcze rence trzensom i niewashne jaki kolor tipsuf mam bo mi
        za chwile odpadnom! Bo oglondaliźmy ten film i muj miziadżek sie ópar siedziec
        miendzy nami.. a ja myźlałam rze on tak tylko rzeby miec oko czy moja qmpela
        mnie nie chce coś za kolano łapać czy coś... to nic nie powiedziałam bo jezdę
        tolarncyjna. Ale naraz w tych ciemnościah ja słysze taki CZSZASK! a potem
        mojego miziadżka głos mufi: auuu! za coooooo???? A potem słysze ze sie qmpela
        zrywa z fotela i sie przepyha do wyjścia, to ja zza niom, a muj miziadżek tesh.
        Moja qmpela chciała wyjś z kina! bileterka jom nie chciala wypuźcić! f końcu
        wypóśicła ale powiedziala rze jush nie morzemy wrucić. Moja qmpela tylko
        płakała,czemu ja jom do kina wziąlam z takom świniom - tak powiedziała.Ja total
        shok.Jak? co?! A muj miziadżek tylko powiedział: tylko jeden mały kis chciałem
        a tu zaraz big afera! Amoja qmpela: aco ty mash za interes mnie całować! No tu
        jush nie sczymałam. Muwie do miziadżka:wybieraj: ona albo ja! a on do mnie: to
        ty wybieraj:ona albo ja! a moja qmpela paczszy i muwi do mnie: ty wybieraj, on
        albo ja! no i co miałam zrobidź.Wyszedłam z qmpelom bo jezd mojom qmpelom od
        zafsze i o jeden dzień dużej, a jak muj miziadżek sie okazał taka świnia,to
        lepiej rzeby on był muj egz... Co wy na to? jezdem dalej w shoku bo nie mogem
        uwieżyć rze on to zrobił ale sam sie przyznał to co mam sie zaślepidź w miłości
        do niego?
        • nonstop Re: Szczerze....... 28.08.04, 09:11
          noo, gud ajdeja, okrencikó,
          z qmpelkom pszynajmniej w cionsze nie zajdziesz,
          a pozatym morze wystompicie w programie tivi?
          u Pani Kazi Szczóki?
          jako te wyzwolone ot menskiej dominacji
          smile
          • alfa_romeczek Re: Szczerze....... 28.08.04, 10:46
            Ojehah, shippie9..
            To nawet wjesz masz lak ze to teraz wyszedlo, bo jakby tak poslubie dopjero sie
            pokazało ze Misiadzek jest bisexualny, bo to jest to co on w kinje robil, tak
            sje nazywa, no to jak by było, ju nou?
            • okrent9 Re: Szczerze....... 28.08.04, 20:03
              dzięx ci alfie-romeczkó za zrozómienie. Irze mnie tak pocieshash to miło z
              tfojej strony jezd, wiesh? i ty racje msh i ja to mósze sobie tak wytłómaczydź
              rze mam laka bo to by było strashne jakby miziadżek po ślóbie tesh był taki
              bisex i całował w kinie moje pshyjaciułki, nie? choć ja nie wiem bo czy to jezd
              trędi sie teraaz za monsh wychodzić? czy lepiej tak w stanie wolnym żyć z
              misiadżkiem? chodziaż takom sukiękę do ślóbu jak moja starsza siora miała to by
              fajnie było mieć.Iwelonkę. A Tfoje zapatrywanie jakie jest,alfie-romeczku?
              • alfa_romeczek Re: Szczerze....... 28.08.04, 20:37
                No pewnie rze nie jset trędi i Glamur o tym to fufufu, nie wspomi nafet, hyba
                rze sie iest trendsetterem, bo to ftedy iest medjalne. I ja ten monsz, to tak
                barciej wjesz, jak ten no, taki jak znak drogowy, eee, no, sympol, o! Tak
                sympolicznie, wjesz? Rze taki pónkt, zza kturego to jusz trudno wrucic, no
                wjesz. Rzeby cie Misiadzżek psychiatrycznje, jak Izałrę. To lepjej rze on teras
                wyszedu, rze iest bisexualny, tak myslem. A welonke to tak moszesz ubrac, np. w
                gury i bendziesz wtedy, no, o, sekscentryczna, o!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja