bei
03.02.05, 00:29
hcem wywólać w Misiaczgó nódkę zazdrości...ba- nafet cały ótfur- tylko jak?
pojehal snowó do Zdruj- Zdruj ( Baden- Baden)...a ja kóra domowa- zasypana
sniekiem...nigt nie pszyhodzi, nafet nie ma na kogo podejżeniuf
żócić...please- wymyślijcie cóś