Tshy to jes problę?

23.11.05, 19:27
Skoro f Polcse dopsze mjedź problę, to ja hyba mą...
Mój miś-atshek dzis jag pszyszet do domó to rzek rze trohe hyba źle fidzi i
okólary mą mó kupidź.
Alę tag myśle rze fykożystą sutuacje i kópie mó szoczefki tsharne (bo mję śę
safsze tę kolór otshu podobau)
Tylko tshy pszes te szoczefki coź fidadź?
Poza tę teras swoje otshy to ma ńebjeskje, tshasę nafet bardzo jag mó fsorę
naszego presydęta Kfasa ńebjeską koszólę dą...
Tshy takje okólary mosze mó kópidź s djamętami i kilka koszól blu jeczsze?
Ivąka
    • umfana Re: Tshy to jes problę? 23.11.05, 20:06
      W karzdym razie nie kupój mu oklaruf bo bendzie wyglondał jak jakiź wymodzek
      albo inny stódent! Seczefki tag... morzesz poswolić na ih zakóp!
    • aga_piet Re: Tshy to jes problę? 23.11.05, 20:18
      Ale Kfas (Lsd? czy jusz inne ugrópowanie?) jusz jes prawje nieprezdętę, morze
      wjęc te koszuli bló to niebedą poczszebne?
      Poczekaj co wymyślą stajliści Kaczoruw. Pewnie jakieś opcasy dla menuw, morze
      takie jak Dawid bówi mjał albo T-reks albo Gary Gliter w dawnych czasach.
      • wave32 Re: Tshy to jes problę? 23.11.05, 20:30
        Abo Prins... ale kaczory na shpilgah... eeeeeee, to hyba ńie pshejdzie.
        Shkoda!(f sęśie - ńie aóto)
      • ja22ek Re: Tshy to jes problę? 24.11.05, 16:20
        Apornos Garego Littera. To suyszałę isz ma kuopoty poniewarz lóbi muode kozmo z
        Vjetnamó. Igo zaarerztowali.
        • portoo Re: Tshy to jes problę? 24.11.05, 19:35
          Kópiuam mó dziź szoszefki tsharne i ńebjeskje. Teras śę fas sapytóje tshy pszes
          te tsharne cóś fidać (rzeby mi śę ńe porosbijau) a tshy pszes te ńebjeskje to na
          ńebjesko?
          To mosze bym sobje takje ruszofe sprafiua?
          Ivąka
Pełna wersja