pżeszedłam pranie muskó

06.12.06, 22:06
ot poczondkó
Wisir- znacie ten proszeg? Pjeże- dopjera z szarego do bjałego...no códa
wyprawja w pranjó.
Otósz, muj misiaczeg oddał do pranja dresik wieczorowy....wyciongam s pralki-
a s kieszeni wypadły strinki...niby moje, ale nie moje.
Pytam go, w mjendzyczasie zanóżam nie gżecznie renke w tej kieszeni,a tam
stanig.
Pytam czyje to..

a on- rze to moje,a otróhowo shował do kieszeni, jag ó naz goźcie byli a moja
bjelizna lerzała w challlu (zaczełam wytenrzac pamięć- no tag...rozbjerał
mnie..ale....z rurzowej!, a ta jezd czerwona, i stanig ze czy nómery wjenkszy
od mojego.
Wjenc muwie, rze moja dessu wszystgie som rurzowe z cekinami, a to jezd
czerwone z dżetami.
Wjen misiaczeg mi wytłómaczył, rze proszeg mi doprał tag jag czeba, i teraz
mam czerwonom...a stanig??? pytam, czemó takie wielkie mihy ma?
No...ot temperatóry...rozciongnoł sie w tym pranió.

Kohani...czy on mi pranja muskó nie robi???? czy ta moja szara massa, co do
mesy mjałam jom zglosić, f oparah wissira nie wyblagła mi?
A muwiłam, by nie dawac praczce wolnego- bo bendzie nieszczenście!
    • aga_piet Re: pżeszedłam pranie muskó 06.12.06, 22:32
      No właśnie Beji, to nie tWoja wina irz nieumjesz prać, niby z kąt masz wjedzieć
      jak sie pjerze, ja tesz bym nie wjedziała jaki wizir do czerwonego a jaki do
      niebjeskiego sad((((((((
      • wave32 Re: pżeszedłam pranie muskó 06.12.06, 22:47
        Co to jezd wizir, bo njevię sad
        • aga_piet Re: pżeszedłam pranie muskó 06.12.06, 23:05
          Tojest Wejvi taki proszek do prania, co taki gościu z Tivi hodzi po domach,
          wyjmóje szszaf skarpetki i pacszy czy czyste i jak nieczyste to daje ten proszek.
          • inrzynjer.mamun Re: pżeszedłam pranie muskó 06.12.06, 23:09
            a jag ja nje noszem skarpetkuf latem?
            to so on mje wyjmie?
            • inrzynjer.mamun Re: pżeszedłam pranie muskó 06.12.06, 23:13
              poza tem to jest chistorja smieszna, a ogromje pszesto smótna,
              jag pisaó Wjeszcz jeben,
              azreszto
              czymadź po kjeszeniah jakiieź desó to tag gópie, rze niemorzliwe, zaffsze mufić
              nalerzy, rze to nje Moja Renka
              smile
            • aga_piet Re: pżeszedłam pranie muskó 06.12.06, 23:29
              Wyjmje Ci szszuflady rozumjesz? Pszeciesz pewnie w szufladzie lub gdzieińdziej
              czszymasz skarpetki nienoszone wlecie?
              Ja tesz pn. czensto nienosze majtek lup innych stringuw ale pszeciesz je
              czszymam w domu. I jagby pszyszet ten gościu toby pewnie wyciongnoł i powjedział
              w jakim wizirze je mam wyprać rzeby mjały jakiśtam kolor lup go niemjały (lup
              odwrotnie).
              • bei Re: pżeszedłam pranie muskó 07.12.06, 14:36
                ..ŁEJF, amorze Ty maszzkarpetgi tylgo s prenómeraty skarped tsfana prenómeratta
                czarnyh zkarpet ( eksklózif)..i fo domu nie amsz nic, tylko te, co pszyjdom
                pocztom, aw sfjonzkó strajkuf litoodrenczycieli- bjedny zostałes bes , i tylko
                nócisz, by onócac Ztopy procentowe?
    • ja22ek Re: pżeszedłam pranie muskó 08.12.06, 18:44
      Mą podejżenia isz tfój mołsz reparowaó sex afere dla samobronki i giewó...
      • szwagier_z_niemodlina Ia wjem, ia wjem 09.12.06, 20:19
        Naipierf myźlauem rze to idzjo o pranje móskół i siem zastanwjałem, bobym po
        śiłce tesz chetnje poprał po sie móskuły poco, rzczegulnie rze ia na siłkem to
        noszem peróczkem pjerźowo, no nie i takje ódowe (dwje, po idenej na karzde ódó),
        ale to nje to.

        Ia myźlem Beió, a nafet jezdem tego szór rze tfui Miź Adzek to jezd tym, no
        Feniszyzdo. To Iezd od pańsffa Feńicia albo Wenića, z Basenó Kóltór Moża
        Srudzjiemnmorkjego, no nje. Onji po kjeszeniah nosili strinki i bry a poza dym
        wymyślili pjenondze a tfuj Miś Adżek przcjeż wymysla coras to nowe i iezd jag z
        Dy Nazdji, no nje, totoby sje z gadzałó, kórcze jak fajnie, no nje?
        I tylko ówazaj bo onji majio takje łatfopalne ptaki, ci Fenisjanje, jak np.
        Choze Fenisjanó tak git-ażysta.

        Beredem po zjemi, czółe, nje?
    • fiosna Re: mosze to maszenje 10.12.06, 17:25
      Beiko a mosze on maży o tfym wjenkszym bjóscie o dfa nómerki i jusz kópił bióst
      tonosz . Krenpóje sje pszysnać do sfyh maszeń , srosóm go,porosmafiaj co go
      krysie, sróp mó kolacie, sdejmij mó bóty , bonć miła,rospal f kominkó.Stfósz
      miłom amtmosferę ,na pefno sie otfoży.
      • bei Re: mosze to maszenje 11.12.06, 11:09
        Fjozenko- zawionzałam fstonrzke we fłosysmile
        • inrzynjer.mamun Re: mosze to maszenje 11.12.06, 18:32
          weff te z dredamii?
          smile))
Pełna wersja