bei 14.06.07, 11:24 mam dylemad- jaki kópić, by był skonpy a drogi? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
vauban Re: opalacz...kostjóm konpielowy 14.06.07, 12:35 Im skompszy tym droszszy... Naj lepjei caukiem bes, to mądat czasę tszeba zapuaćić Odpowiedz Link
doral2 Re: opalacz...kostjóm konpielowy 14.06.07, 13:48 tszyczenściowy kóp.... tszyczenściowy kostjóm to - kapelósz, okólary i pantofelgi ) Odpowiedz Link
aga_piet Re: opalacz...kostjóm konpielowy 14.06.07, 17:35 Ja znalazłam sóper opalacz kturym nasz kąserwator opalał dźwi ognię. Wziełam od niego, jest pjękny, mjedziany staką dyszą i zawjesiłam go na szyji na złotym łancuchu. Trohe cieńszki ale warto było bo nic nie zasłania a nik mi nie zażóci obrazy molarności. Odpowiedz Link
inrzynjer.mamun Re: opalacz...kostjóm konpielowy 14.06.07, 21:32 ooo, agó, maż dźwi gnieśnięskię w domó? nje wieże, takjie to tylko doga Rażó inadżej pszefief sie robji Odpowiedz Link
inrzynjer.mamun Re: opalacz...kostjóm konpielowy 14.06.07, 21:35 piEs doga Rażó, pot farónkjem, rze ciem kjerofca wozi na zakópy Tróckjiem zess kątenerem dwódziestostopowym Odpowiedz Link
inrzynjer.mamun Re: opalacz...kostjóm konpielowy 14.06.07, 21:43 szepraszm, beikó, za zessfrot ot kostjómuff konpjelowyh do połuffki źrednjiwijecza, sie mi te dźwi wypskneły Odpowiedz Link
bei Re: opalacz...kostjóm konpielowy 15.06.07, 19:00 ....pszypat mi do góztó taki ejnoczenźciowy- nasywa sie toplez.... i tak myźle, rze jerzcze paręo czeba do niego- by na bjodrah zawionzać... Odpowiedz Link
inrzynjer.mamun Re: opalacz...kostjóm konpielowy 15.06.07, 19:51 aten pareło to nassfa novegó Fiata? niekópój, fjaty som tylko la penisuff "fiat penis" dzieś widziaóem na moneCie 10000000 doralowej Odpowiedz Link