bei
12.09.07, 14:54
ślópó brata
i nie rozumię, co ja mam robić?
Paczeć?...a jag mi coź do oczó fleci?...a jag niezaówarzę, rze on
ten ślóp bjeże?.....a morze on nie zaówarzy, wjenc ja mam mó
powjecieć, jagby nie wiedział?...
a morze świadeg= śfjatczyć= rzyrand?
I nie wię jag sie óbrać, bo ponoć nie morzna panny młodej pszyćmić-
co osnacza ZKROM NIE???...nie wję co f presencie dać...no sama
nifjedza f mej intelektóiliztyczne gofje.