aga_piet 12.10.07, 17:55 Wjenc warto sie wybrać na gżyby. Ale czy to nie opciah tak skoszyczkię? Czy skoleji zxgrabna torebeczka beńdzie otpowjednia? Jeśli do tego kaloszki ot Gotiera? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ciociapolcia Re: Gżyp jest nietóczoncy 12.10.07, 20:20 Agó! Do lasó!? Zta czaż sie! Tosz to opcjah! Koszyczkuf hypa szatna szanójonca sie marga nje ma f kolekszyn dwatysioncesjedę. Posa tę, jag na gżyby, to tylgo na ałgzje do lotaryngji. Odpowiedz Link
bei Re: Gżyp jest nietóczoncy 12.10.07, 21:45 no trówle to gżyby..prafda?.....tylgo do restaółracji, bo pszecierz nie bendem ze świniom hodzić (one najlepjej wywonhiwajom trówle) Odpowiedz Link
ciociapolcia Re: Gżyp jest nietóczoncy 12.10.07, 21:51 Che che che! Psze czytałą "ze świtom" i tak so pje byślałą sze bodygarda trzepa by na tagą wy cjedźke sapradź! Agó jak sje wy bieraż, to weś ko njecznje! Bejkó, a na ałkcje nje jezdziż? Odpowiedz Link
doral2 Re: Gżyp jest nietóczoncy 12.10.07, 23:15 ja sję wybieram na gżyby do zglebu, z torebkom pjenjendzy..a po kalosze zabrażam tu www.kaloszblox.pl.w konicó t oja mam monopol na kalosze ) Odpowiedz Link