fstytlifa sprafa

06.11.07, 23:15
jestem zboczona?? ózalerzniona??
Nie wię jag to nasfać:


jag sórzba zasypja...to ja poCIhudkó spżontam,,,nieras prasóje..

i tak poCihaczó szorowałam fógi na potłodze w kóhni, rze jom
wyszorowałam do zera- dzóry miejzcami zrobiłam....

wjenc kopiłam sobje w necie by nigt nie fidział

jasnoszarom manhattan i po nocy wyskrobałam rerzdki tamtej- igłom
iniekcyjną nr6 skrobałam...i zafógofałam ot nowa...pJENKNIE!


Fczoraj foteligi tarasowe pryskałam sprejem na bjało- by otśwjerzyć
je...


RATONGU!!!- pszeciesz to FSTYD wjelki i hańba, tymbardziej, rze
Misiaczeg lata po śfjecie w garnituże Zegny a ja w ópapranyh
bikstarah na kolanah z fógom...

no prosiłmnie, bym wypoczyfała i mózyki słóhała- to morze tom fóge
pot mózykę potciongne...
    • ciociapolcia Re: fstytlifa sprafa 06.11.07, 23:27
      Bejkó, nje posnajem cje. To zdrażne! Mosze topje coż doleka? Tszepa
      iźć do bzyho-anal-ityga alpo innego anal-ityga.
      A tag naprendce, to tom fógie to hypa moszesz potciongnonć pot
      mósyke po wasznom hypa.
    • aga_piet Re: fstytlifa sprafa 07.11.07, 00:17
      No ofszę, tesz widziałam ągiś plakat na opeże o jakiejś fudze, ale rzeby odrazu
      coś szorować... rzenuła, no sorki Beji, zapóściłaś sie... Miśaczek sie załamje,
      pszyślij go do mje - pociesze go i pokarze kto u mje szoruje podłogi i pryska
      kszesła...
      styt...
    • plazzek Re: fstytlifa sprafa 07.11.07, 08:18
      Bejkó jachyba tesz jeztę z boczony bojak se cie bje wyo braziłę to
      poczółem isz hentnie bym ci pomuk skrobać tom fóge. biczykię tongue_out
      • doral2 Re: fstytlifa sprafa 07.11.07, 10:33
        Bekó, fstyd, jag teras wyglondajom tfoje typsy?
    • aga_piet Re: fstytlifa sprafa 07.11.07, 11:39
      Aaaaa... no jeźli jest to elemęt gry stępnej to spokoooo... Jam yślałam rze Ty
      Bejko tak serjo, dopjero PlaZZek mje sprowadził naziemje
      • bei Re: fstytlifa sprafa 07.11.07, 18:46
        gry wztępójoncej?...no to dłóga ta gra, bo Misiaczeg dopjero w
        pionteg wjeczorem wracasmile
    • bei Re: fstytlifa sprafa 07.11.07, 19:06
      morze to jezd gra zastenpójonca?- jag Misiaczga nie ma..
      • plazzek Re: fstytlifa sprafa 08.11.07, 14:24
        A morze Ty marz kochąka, Bejkó? To jezt bardzo traksi nałedejz. Ńe
        styć sie, opowjadaj tongue_out
        • inrzynjer.mamun Re: fstytlifa sprafa 08.11.07, 23:31
          jazzkó, pewno znasz jagsie próbóje czyczer wona fóga pasóje do czarnyh flisskuff?
          smile
          • vauban Re: fstytlifa sprafa 09.11.07, 03:09
            Ja znam ten dofcip, ale on straszliwy jezd. I niezupełnie o kafelkach.
            Mam dosići remontuf w rezydencji !
          • ja22ek Re: fstytlifa sprafa 09.11.07, 08:14
            Styt powjedzieć ale niezną... To coź o móżynce?
            • inrzynjer.mamun Re: fstytlifa sprafa 09.11.07, 11:52
              binko plazzkó, z Kond wjedziaóeź, że flizzki som Wy sóblimatem
              móżynki???
              • aga_piet Re: fstytlifa sprafa 09.11.07, 12:02
                A właściwje to co to som flizzki? Morze bym coś pokąbinowała bo muj miśaczek
                maży o Mózynce a nómer z bejcom jusz mu sie znódził. sad
                • vauban Re: fstytlifa sprafa 09.11.07, 21:36
                  Njezópeunie, w dofcipie hodziło o fuge. I Pana Chydrałlika.
                  A flizki to zópeunie to samo, co kafelki...
                  • inrzynjer.mamun Re: fstytlifa sprafa 09.11.07, 21:50
                    oszep raszam, kafelki weff Pjetzu nje zakóada Chydraólolog tylko, zdón prosty
                    pieS:
                    lóbje lekrame z paniom coto mufi "Jeztem (ekhem, khem...) kosmetologiem"
                    se myśle, rze to pani dohtór ze szkoły Wyszszei Wizarzó i Tipsuff
Pełna wersja