jezdę krog ot zakohańaśe...

07.03.08, 02:29
paćće:

www.ciacha.net/ciacha/1,81835,4995165.html
    • doral2 Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 07.03.08, 08:01
      Okrentko nje wję jag morzesz sjem f njim zakohadź..on m zmarżdżki na czole i
      niewypalstycznjone ószy....kszyfe ma ószy...
      • bei Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 07.03.08, 13:10
        Okrędko- to u Ciebje wjozna!- bo wjosnom sie lódzie szypko zakohujom
    • aga_piet Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 07.03.08, 16:47
      Pszede szyskim jes blady jak śmjerć, jego oczy hyba nigdy niewidziały sorarjum
      ani pjaskuw Majami. Rzenada sad(((
      Ale zato ten drógi (na czarnobjałym zdjeńciu) jes códowny pszede szyskim ma
      sóper dziare ktura pokazóje irz jes cżłowjekiem czynu gdysz jes naniej napisane
      "SRU". Bardzo mitym zaimpregnował.
    • inrzynjer.mamun Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 07.03.08, 20:02
      eeetam, czemó ten pjerfszy lerkramóje koszóle nodzne?
      praff Dziwy kozmoboi sypja óbrany tylko w zapah żan Pola Gotjera!
      ale ten dógiźle se wydziaró, powinło bydź "SRÓ"

      cijekawe czy na drógim ramjenió ma napisek "TÓTÓ"
    • ciociapolcia Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 15.03.08, 19:25
      mje tesz śe ńe potobajom. mauo pszy pagowańi som a jag fjatomo
      kaszdy szanójoncy missiadźeg mósi mjedź bicebzy jag ja talje.
      • fiosna Re:nje jezdę roskrog ot zakohańaśe... 18.03.08, 20:33
        mje ciekafi czy on karze smjenjaź pozciel pszet pjerfrzą rantkoą ,
        i czy ma samo hut bes dahó, reżta sje nje liczy, i nie fiadac jeko
        serteczneko palca f kosmopolitanje piże rze powinjen bydź durzszy ot
        fskazujoncego- a to okreźla wyzoki posjom teztozteronó , nisz
        menzczyzna co ma szyztkie palce rufne, a pszy nogah?

        czy mje to kt€ź jezt f stanje wytómaczydź, sje pogó biuam
        • okrent9 Re:nje jezdę roskrog ot zakohańaśe... 19.03.08, 00:23
          fiosno, jedyne co moge ci povjedziedź to irz ya sondziuą irz fshyscy
          menszczyźni majom paledz serdetshny dóshshy od fskazooyomcego.a
          fshyskje kobjety co majom tenrze palec dooshshy volom inene pańe a
          ńe miśadżkuf.to yess dovjedźone nałókovo yoosh.zastanavją śe czy
          meni mogom fogle mńedź krootshy paledz serdetshny?morze taki mę yess
          trązvestytą?
          • ja22ek Re:nje jezdę roskrog ot zakohańaśe... 28.03.08, 10:55
            O, krentko, alem sie najat z trachó s tymi palcyma. bo nalwej rence
            mą serdeczny dóżzszy ana prawej krutszy od skazójoncego. toznaczy
            irz jestę poowicznie trązweztytom? tyzyny mą siem pszebjerać w
            poowicznie w dąskie cióchy ale czy systemę prawo-lewo czy gura-du?
    • ja22ek Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 28.03.08, 08:17
      Jeżli muwirz o krokó to pszypąńniało misie takie pszy słowje nowo
      roczne: w Nowym Rokó z nowym f krokó.
      • aga_piet Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 28.03.08, 09:20
        JaZZku czyszbyź z nowym rokję mniał dla nas jakiegoś nowego asa w kroku?
        Czyszbyź hciał sie podzielić tom radościom? Mam nadzeje irz nietylko wirtłalnie.
        Kisssiorki kiss
        • ja22ek Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 28.03.08, 10:50
          Agó tfoja pszeniklowość jagz wykle mię nieza skakóje, zkorzystałę
          albo wję nie dawwno z ósuk agencj kozmicznej fceló wzmocnjenia asa
          nasatkom tytanowom scelownikę laserowym Oczywiście njebende tó
          wzpominau o korztach rzendó 10 milijonuf bo drzętelmeni njemuwjom o
          pjeniondzach rze na omlet Teras to som kąpletnie annołn pleżers.
          • aga_piet Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 28.03.08, 11:46
            Niełukrywam irz arz zadrrzałam sposad namyś o Twojej nasacce tytanowej o
            celownikó niespominajonc. To mam wikęt z głowy bo pewnie jusz o niczym innym
            niebende wstanie myśleć.
            Ciekawe czy miśaczek da sie namuwić natom nasatke...
            • inrzynjer.mamun Re: jezdę krog ot zakohańaśe... 30.03.08, 06:17
              etam agó, samase nasatkę zrup!
Pełna wersja