pszegapiuam tego gżyba...

01.12.08, 09:43
a mjauam sobje jego kópjć, miśadżeg muwił rze to dórzo koszt€je i warto
kópjić, rzeby sie poląsowadź.
    • inrzynjer.mamun Re: pszegapiuam tego gżyba... 01.12.08, 17:19
      tróffleto kópójo spe Kólanci
      • bei Re: pszegapiuam tego gżyba... 01.12.08, 21:44
        a ja kópóje gżypki ó jóbilera-ot Kartiera, som osdobjone brylandami-
        pjenknie wyglondajom, na moih pżyjenciah i tag nic lódzie nie jom,
        bo sie othódzajom.
    • aga_piet Re: pszegapiuam tego gżyba... 02.12.08, 19:08
      Pszeciesz zawsze morzesz sobje takich trófli kópić pare kilo, niby dla czego
      pszegapiłaś? Niezałwarzyłaś sklepuu czy co?
      • mamameg Re: pszegapiuam tego gżyba... 03.12.08, 21:41
        Myżlę sze gszyba lepiey poterfać, po tagim sdarym grzypie posostaje a to filla s
        bazenem a to inne njeróhomości a to jagieś papjery fartoźciofe...
Pełna wersja