jak rozmawiac z mezczyzna?

28.05.04, 20:15
podziel sie swoim doswiadczeniem
    • dwukrotka Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 31.05.04, 21:42
      Umiem rozmawiać z ludźmi.... nie umiem rozmawiać z MĘŻCZYZNĄ.
      • ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 01.06.04, 09:55
        dwukrotka napisała:

        > Umiem rozmawiać z ludźmi.... nie umiem rozmawiać z MĘŻCZYZNĄ.

        dwukrotka, przeciez mezczyzna tez nalezy do rodzaju ludzkiego. Czyzbym cos
        przegapila? Hmmm
        • dwukrotka Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 01.06.04, 12:58
          Owszem mężczyzna należy do rodzaju ludzkiego ale pytanie postawione w tytule
          sugeruje, że nie chodzi o rozmowę z człowiekiem lecz z istotą płci przeciwnej.
          • ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 01.06.04, 18:46
            dwukrotka napisała:

            > Owszem mężczyzna należy do rodzaju ludzkiego ale pytanie postawione w tytule
            > sugeruje, że nie chodzi o rozmowę z człowiekiem lecz z istotą płci przeciwnej.

            dwukrotka, naprawde nie rozumiem
            mezczyzna jak i kobieta sa ludzmi wiec jako ze umiesz rozmawiac z ludzmi to tym
            samym z mezczyznami jak i kobietami
            jesli piszesz "rozmawiala dzisiaj z ciekawym czlowiekiem" to z tego zdania nie
            wynika czy rozmawialas z kobieta czy z mezczyzna ale takze wynika ze
            rowniedobrze to mogla byc kobieta jak i mezczyzna
    • dradam1 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 07:25
      z psychologii wiadomo, ze 80 % informacji przekazujemy przy pomocy nie-
      werbalnej.
      W przypadku kobiet o wymiarach >C nawet wiecej tych procentow.

      Pozdrawiam feministycznie


      dra.
      • frankie36 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 07:27
        A co maja do tego wymiary biustu?
        • dradam1 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 07:31
          w pasie nie moze byc wiecej niz 94 cm ( bo wychodzi na czerwonej linii na mojej
          miarce to mierzenia otylosci). BMI tez nie wiecej niz 31.

          Potem juz jest obojetne co sie do chlopa mowi , on i tak nie zwraca uwagi.

          Pozdrowka od walczacego z otyloscia


          dra.
          • dwukrotka Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 14:50
            dradam1 napisał:

            > w pasie nie moze byc wiecej niz 94 cm ( bo wychodzi na czerwonej linii na
            mojej
            >
            > miarce to mierzenia otylosci). BMI tez nie wiecej niz 31.
            >
            > Potem juz jest obojetne co sie do chlopa mowi , on i tak nie zwraca uwagi.
            >
            > Pozdrowka od walczacego z otyloscia
            >
            >
            > dra.


            .....mieszczę się w tych gabarytach.
            Walczaca z otyłością Dwu..
          • ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 20:58
            dradam1 napisał:


            > Potem juz jest obojetne co sie do chlopa mowi , on i tak nie zwraca uwagi.

            zdaje sie ze przy okazji tego forum utworzymy agencje "wymiarowa" i jej
            reprezentantki beda i tylko one bede rozmawialy z "chlopami" (cyt. z wyp. dra)
            w tematach negocjacyjnych
            Stoicie zatem panowie w pozycji "oszolomionych" widokiem naszych "wymiarow"
            No i czy swiat nie jest piekny?
            • dradam1 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 03.06.04, 04:20
              > dradam1 napisał:
              >
              >
              > zdaje sie ze przy okazji tego forum utworzymy agencje "wymiarowa" i jej
              > reprezentantki beda i tylko one bede rozmawialy z "chlopami" (cyt. z wyp. dra)
              > w tematach negocjacyjnych
              > Stoicie zatem panowie w pozycji "oszolomionych" widokiem naszych "wymiarow"
              > No i czy swiat nie jest piekny?

              Jako zapiekly feminista musze niestety przyznac racje.

              Kobiety maja niestety nad mezczyznami ta niezaprzeczona przewage, ze w zakresie
              komunikacji "nieslownej" ( ktora jest podstawa porozumiewania miedzy ludzmi, a
              takze wszystkimi zwierzetami) stoja one wyraznie na wygranej pozycji.

              Taka niestety jest prawda i kazdy kto interesuje sie psychologia o tym wie.

              My sobie mozemy gadac i gadac, a kobieta raz otworzy usteczka, powie "nie" i
              po dyskusji.

              Pozdrowka


              dra.
              >
              • ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 03.06.04, 04:42
                dradam1 napisał:

                > My sobie mozemy gadac i gadac, a kobieta raz otworzy usteczka, powie "nie" i
                > po dyskusji.

                i dlatego wlasnie zadnemu mezczyznie jakos dotad nie przyszedl do glowy pomysl
                utworzenia kanadyjskiego (po polsku) forum i dopiero kobieta musiala wyjsc i
                tym razem powiedziec "tak - wlasnie zaczynamy" a do tego kazdy kto sie
                interesuje choc troche psychologia wie jakie tego kroku sa i zawsze beda
                konsekwencje, jak chocby ilosc watkow przezemnie zalozonych w pierwszych dwoch
                dniach zycia tego "bobaska" a potem jeden z drugim panowie wchodzac na forum
                KANADA wpada w panike albo krzyczy ze ana1p oszalala ... hhihihi

                tak to jest panowie

                a wracajac do rozmow z mezczyzna to oprocz "otwierania usteczek" i
                rzuceniem "wymiarami" istnieje kilka trikow, o ktorych panaowie oczywiscie nie
                wiedza, wiec ich tutaj troszeczke uswiadomie (panie wiedza o tym juz w kolysce)

                - kiedy przyznasz racje mezczyznie dzisiaj, wyraznie i otwarcie a jutro kiedy
                tylko usatysfakcjonowany, zapomni o co chodzilo dzien wczesniej, malymi
                kroczkami rzucajac "wymiarami", glaskaniem i podziwem uzyskujemy dokladnie to
                co dzien wczesnie mezczyzna kategorycznie odmawial a my biedne mu otwarcie
                przytaknelysmy

                i taki sposob rozmow z mezczyzna wywodzi sie z powiedzenia starego jak Polska
                nasz - "krole rzadzili panstwami a krolowe krolami" - no iczy swiat nie jest
                piekny?
                • neofita_bm Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 23.06.04, 10:19
                  Kompletnie nie wiedziałem, że tak powinienem reagować. Ja mam niestety taką
                  wadę, że zaczynam w takiej sytuacji podejrzewać, że moja "kobietka" ma zaniki
                  pamięci. Co z tym zrobić. Czy na tym co opisujesz polega relacja partnerska ?
                  • ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 23.06.04, 17:39
                    Jak rozmawiac z mezczyzna? - to temat tego watku. Pytanie sugeruje, ze jest
                    skierowane do kobiet. W istocie samej pytanie rowniez skierowane jest do
                    mezczyzn. Mozna je potraktowac bardzo szeroko. I tak dla przykladu:
                    - Jak rozmawiac z mezczyzna? ...aby kobieta uzyskala to co pragnie -

                    neofita_bm napisał:

                    > Kompletnie nie wiedziałem, że tak powinienem reagować. Ja mam niestety taką
                    > wadę, że zaczynam w takiej sytuacji podejrzewać, że moja "kobietka" ma zaniki
                    > pamięci. Co z tym zrobić. Czy na tym co opisujesz polega relacja partnerska ?

                    i to wlasnie mialam na mysli. Co opisalam jest "trikiem" i rowniez nalezy do
                    codziennej komunikacji miedzy mezczyzna i kobieta. Zauwaz, ze w moim
                    scenariuszu, mezczyzna kategorycznie powiedzial o czyms NIE. A wiec chwilowo w
                    ich relacji partnerskiej zaistnial konflikt interesow. Mezczyzna (w tym
                    scenariuszu) nie reaguje na argumenty kobiety i dlatego aby kobieta uzyskala to
                    co pragnie uzywa tego "triku". I to nie jest moj wymysl tylko opisany przez
                    wielu znawcow tematu jeden z wielu elementow ...hmmm ... "komunikacji". W
                    przeciwnej sytuacji, jesli kobieta nie stosuje tego lub innego "triku" na 100%
                    dochodzi do klotni miedzy nimi.

                    Zadajesz mi pytanie. Pytasz o relacje partnerska i jak ona sie ma do
                    tego "triku". - Czy na tym co opisujesz polega relacja partnerska ? -

                    Jesli pytasz o rzeczywistosc to odpowiedz jest TAK. W wielu zwiazkach, obecnie
                    i na przelomie dziejow jak swiat stary kobiety stosowaly i stosuja (i beda
                    stosowac) tego radzaju "chwyty". Z jednym sprostowaniem. "Chwyt" ten jest
                    jednym z elementow a nie jedynym elementem relacji partnerskiej (obecnie).

                    Jesli pytasz o to jak relacja powinna wygladac, to odpowiedz jest zdecydowanie
                    NIE. Tylko jak sam wiesz w zyciu prawie zawsze teorie i pobozne zyczenia maja
                    sie nijak do dnia codziennego a jesli komus sie "udaje" zblizac do wzorca to
                    jest to wynik ogromnej pracy dzien w dzien. A sam wiesz ile na swiecie jest
                    ludzi, ktorzy (jak mroweczki czy pszczolki) dziennie poswiecaja maksymum swojej
                    energii i czasu na prace nad swoimi zwiazkami. W podanym przeze mnie
                    scenariuszu oboje, mezczyzna i kobieta nie pracuja prawie w ogole nad swoja
                    relacja. W przeciwnym wypadku mezczyzna "kategorycznie nie odmawialby" a
                    kobieta "nieuzywalaby trikow".

                    Na polkach ksiegarskich znalezc mozna wiele ksiazek w tym temacie. Opisuja one
                    sposoby na ...hmmm... "pokojowe" rozmowy czy negocjacje nawet w bardzo
                    skrajnych sytuacjach. Wiekszosc tych sposobow nie omawia prawidlowej relacji
                    partnerskiej jako takiej ile wskazuje, w dobie obecnych rozwodow, separacji,
                    wiecznych konfliktow, jakie jest mniejsze zlo. Niestety, swiat doszedl do tego
                    miejsca, ze prawie zawsze czlowiek ma do wyboru mniejsze czy wieksze zlo. Jest
                    bardzo niewiele ludzi, ktorzy dla dobra "sprawy" rezygnuja prawie z
                    wszystkiego. Zawsze jest cos za cos. Jesli szukasz prawidlowo funkcjonujacego
                    zwiazku partnerskiego w naszej rzeczywistosci, potrzebujesz nastawic sie, ze
                    ujrzysz obraz wyjatkowy w swoim rodzaju i na pewno nie bedzie on typowym
                    obrazem "konsumpcyjnego modelu partnerstwa".

                    pozdrowka
    • starypierdola Teraz dopiero zrozumialem: 29.06.04, 15:47
      Jak rozmawiac z mezczyzna +
      + czy maz mnie zdradza =
      = chciala by dusza do raju

      SP
      • ana1p Teraz - SP 20.08.04, 08:53
        starypierdola napisał:
        > Jak rozmawiac z mezczyzna

        no tak starosc nie radosc starypeirdolo
        sprawdz o jakich nikach piszesz
        • starypierdola Jezuuuu! Zobacz daty. Cos pokrecilas!! n/t 20.08.04, 09:10
          • ana1p Jezuuuu! - 20.08.04, 19:17
            starypierdola napisal post z tytulem ale bez tekstu:

            a ja na to:
            i w dodatku grzeszysz

            "nie bedziesz wzywal mego imienia na daremno" - czy jakos tak
            tylko nie mow ze to byl najwazniejszy powod w twoim zyciu
    • sylwek07 Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 18:17
      czesc ,a ja podaje taki temat smile))pewnie najlepsza rada jest to zeby mowic
      szczerze i uczciwie.pozdrawiam..
      • ana1p jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 19:18
        sylwek07 napisał:

        > czesc ,a ja podaje taki temat smile))pewnie najlepsza rada jest to zeby mowic
        > szczerze i uczciwie.pozdrawiam..

        pudlo

        najlepsza rada to dac jej mowic a sam sluchaj

        sam sie przekonasz jak to dziala smile
        powodzenia i pozdrowka
        • sylwek07 Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 19:22
          masz racje,,sluchac i jeszcze raz sluchac .smile)
          • ana1p Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 19:52
            sylwek07 napisał:
            > masz racje,,sluchac i jeszcze raz sluchac .smile)

            no nie przesadzaj
            wchodzenie z jednej skrajnosci w druga jest rownie niebezpieczne
            To nie jest takie proste. Wszystko zalezy od okolicznosci.
            Mezczyzna potrzebuje wyczuc kiedy nalezy sluchac a kiedy powiedziec slowo czy
            cale zdanie. To samo dotyczy kobiety. Kobieta ma tendencje (natura) do
            mowienia .... chcialam pisac wiecej, ale sie "ugryzlam w jezyk" ... hihihi
            • hjk11 Re: jak rozmawiac z mezczyzna 20.08.04, 23:20
              Jezyk mezczyzn:

              1. Jestem glodny = Jestem glodny
              2. Jestem zmeczony = Jestem zmeczony
              3. Ladna sukienka = Bombowe cycki
              4. Co sie stalo? = Nie moge uwierzyc, ze robisz z tego taka tragedie.
              5. Tak. Twoja fryzura podoba mi sie. = 50 marek i ani feniga wiecej
              6. Moze pojdziemy do kina? = Chce sex z Toba.
              7. Czy moge Cie zaprosic na kolacje? = Chce sex z Toba.
              8. Moze zatanczymy? = Chce sex z Coba.
              9. Czy moge do Ciebie zadzwonic? = Chce sex z toba
              10. Wygladasz na zmeczona, moze Cie pomasowac = Chce sex z Toba
              11. Co sie z Toba dzieje? = Dzisiaj chyba nici z sexu.
              12. Nudze sie = Chce isc z Toba do lozka.
              13. Kocham Cie = Chce isc z Toba do lozka, teraz.
              14. Ja tez Cie kocham = ok, powiedzialem, czy mozemy w koncu pojsc do lozka?
              15. Czy wyjdziesz za mnie? = Chce, zeby bylo nielegalne, jak bedziesz spala z
              innymi.
              16. Porozmawiajmy = Chce zrobic dobre wrazenie na Tobie, zebys poszla ze mna
              do lozka.
              • kveldulv Re: jak rozmawiac z mezczyzna 21.08.04, 00:02
                hmm, mam niejasne wrazenie ze ktos wykosil mojego posta z tego watku...
                • kveldulv Re: jak rozmawiac z mezczyzna 21.08.04, 00:06
                  ehm, cos mi sie jednak pochrzanilo. prosze uznac moj poprzedni post za
                  nieistniejacy smile
                  • ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna 21.08.04, 04:17
                    kveldulv napisał:
                    > ehm, cos mi sie jednak pochrzanilo. prosze uznac moj poprzedni post za
                    > nieistniejacy smile

                    to jak ... mam go wykosic? ... smile
                    ... niedoczekanie ... hihihi
            • sylwek07 Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 21.08.04, 14:57
              czesc ,a no racja kazda skrajnosc jest bledem,prowadzaca do niczego,i dlatego
              wazny jest kompromis ktory lezy po srodku smile).pozdrawiam
    • luanaa no jak ? 21.08.04, 20:26
      ja to juz chyba nie umiem rozmawiac z moim mezczyzna,
      wszelkie triki nie wchodza w gre (odleglosc),
      nic tylko spiecia -
      to chyba od napiecia wink
Pełna wersja