dwukrotka Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 31.05.04, 21:42 Umiem rozmawiać z ludźmi.... nie umiem rozmawiać z MĘŻCZYZNĄ. Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 01.06.04, 09:55 dwukrotka napisała: > Umiem rozmawiać z ludźmi.... nie umiem rozmawiać z MĘŻCZYZNĄ. dwukrotka, przeciez mezczyzna tez nalezy do rodzaju ludzkiego. Czyzbym cos przegapila? Hmmm Odpowiedz Link
dwukrotka Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 01.06.04, 12:58 Owszem mężczyzna należy do rodzaju ludzkiego ale pytanie postawione w tytule sugeruje, że nie chodzi o rozmowę z człowiekiem lecz z istotą płci przeciwnej. Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 01.06.04, 18:46 dwukrotka napisała: > Owszem mężczyzna należy do rodzaju ludzkiego ale pytanie postawione w tytule > sugeruje, że nie chodzi o rozmowę z człowiekiem lecz z istotą płci przeciwnej. dwukrotka, naprawde nie rozumiem mezczyzna jak i kobieta sa ludzmi wiec jako ze umiesz rozmawiac z ludzmi to tym samym z mezczyznami jak i kobietami jesli piszesz "rozmawiala dzisiaj z ciekawym czlowiekiem" to z tego zdania nie wynika czy rozmawialas z kobieta czy z mezczyzna ale takze wynika ze rowniedobrze to mogla byc kobieta jak i mezczyzna Odpowiedz Link
dradam1 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 07:25 z psychologii wiadomo, ze 80 % informacji przekazujemy przy pomocy nie- werbalnej. W przypadku kobiet o wymiarach >C nawet wiecej tych procentow. Pozdrawiam feministycznie dra. Odpowiedz Link
frankie36 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 07:27 A co maja do tego wymiary biustu? Odpowiedz Link
dradam1 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 07:31 w pasie nie moze byc wiecej niz 94 cm ( bo wychodzi na czerwonej linii na mojej miarce to mierzenia otylosci). BMI tez nie wiecej niz 31. Potem juz jest obojetne co sie do chlopa mowi , on i tak nie zwraca uwagi. Pozdrowka od walczacego z otyloscia dra. Odpowiedz Link
dwukrotka Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 14:50 dradam1 napisał: > w pasie nie moze byc wiecej niz 94 cm ( bo wychodzi na czerwonej linii na mojej > > miarce to mierzenia otylosci). BMI tez nie wiecej niz 31. > > Potem juz jest obojetne co sie do chlopa mowi , on i tak nie zwraca uwagi. > > Pozdrowka od walczacego z otyloscia > > > dra. .....mieszczę się w tych gabarytach. Walczaca z otyłością Dwu.. Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 02.06.04, 20:58 dradam1 napisał: > Potem juz jest obojetne co sie do chlopa mowi , on i tak nie zwraca uwagi. zdaje sie ze przy okazji tego forum utworzymy agencje "wymiarowa" i jej reprezentantki beda i tylko one bede rozmawialy z "chlopami" (cyt. z wyp. dra) w tematach negocjacyjnych Stoicie zatem panowie w pozycji "oszolomionych" widokiem naszych "wymiarow" No i czy swiat nie jest piekny? Odpowiedz Link
dradam1 Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 03.06.04, 04:20 > dradam1 napisał: > > > zdaje sie ze przy okazji tego forum utworzymy agencje "wymiarowa" i jej > reprezentantki beda i tylko one bede rozmawialy z "chlopami" (cyt. z wyp. dra) > w tematach negocjacyjnych > Stoicie zatem panowie w pozycji "oszolomionych" widokiem naszych "wymiarow" > No i czy swiat nie jest piekny? Jako zapiekly feminista musze niestety przyznac racje. Kobiety maja niestety nad mezczyznami ta niezaprzeczona przewage, ze w zakresie komunikacji "nieslownej" ( ktora jest podstawa porozumiewania miedzy ludzmi, a takze wszystkimi zwierzetami) stoja one wyraznie na wygranej pozycji. Taka niestety jest prawda i kazdy kto interesuje sie psychologia o tym wie. My sobie mozemy gadac i gadac, a kobieta raz otworzy usteczka, powie "nie" i po dyskusji. Pozdrowka dra. > Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 03.06.04, 04:42 dradam1 napisał: > My sobie mozemy gadac i gadac, a kobieta raz otworzy usteczka, powie "nie" i > po dyskusji. i dlatego wlasnie zadnemu mezczyznie jakos dotad nie przyszedl do glowy pomysl utworzenia kanadyjskiego (po polsku) forum i dopiero kobieta musiala wyjsc i tym razem powiedziec "tak - wlasnie zaczynamy" a do tego kazdy kto sie interesuje choc troche psychologia wie jakie tego kroku sa i zawsze beda konsekwencje, jak chocby ilosc watkow przezemnie zalozonych w pierwszych dwoch dniach zycia tego "bobaska" a potem jeden z drugim panowie wchodzac na forum KANADA wpada w panike albo krzyczy ze ana1p oszalala ... hhihihi tak to jest panowie a wracajac do rozmow z mezczyzna to oprocz "otwierania usteczek" i rzuceniem "wymiarami" istnieje kilka trikow, o ktorych panaowie oczywiscie nie wiedza, wiec ich tutaj troszeczke uswiadomie (panie wiedza o tym juz w kolysce) - kiedy przyznasz racje mezczyznie dzisiaj, wyraznie i otwarcie a jutro kiedy tylko usatysfakcjonowany, zapomni o co chodzilo dzien wczesniej, malymi kroczkami rzucajac "wymiarami", glaskaniem i podziwem uzyskujemy dokladnie to co dzien wczesnie mezczyzna kategorycznie odmawial a my biedne mu otwarcie przytaknelysmy i taki sposob rozmow z mezczyzna wywodzi sie z powiedzenia starego jak Polska nasz - "krole rzadzili panstwami a krolowe krolami" - no iczy swiat nie jest piekny? Odpowiedz Link
neofita_bm Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 23.06.04, 10:19 Kompletnie nie wiedziałem, że tak powinienem reagować. Ja mam niestety taką wadę, że zaczynam w takiej sytuacji podejrzewać, że moja "kobietka" ma zaniki pamięci. Co z tym zrobić. Czy na tym co opisujesz polega relacja partnerska ? Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna? 23.06.04, 17:39 Jak rozmawiac z mezczyzna? - to temat tego watku. Pytanie sugeruje, ze jest skierowane do kobiet. W istocie samej pytanie rowniez skierowane jest do mezczyzn. Mozna je potraktowac bardzo szeroko. I tak dla przykladu: - Jak rozmawiac z mezczyzna? ...aby kobieta uzyskala to co pragnie - neofita_bm napisał: > Kompletnie nie wiedziałem, że tak powinienem reagować. Ja mam niestety taką > wadę, że zaczynam w takiej sytuacji podejrzewać, że moja "kobietka" ma zaniki > pamięci. Co z tym zrobić. Czy na tym co opisujesz polega relacja partnerska ? i to wlasnie mialam na mysli. Co opisalam jest "trikiem" i rowniez nalezy do codziennej komunikacji miedzy mezczyzna i kobieta. Zauwaz, ze w moim scenariuszu, mezczyzna kategorycznie powiedzial o czyms NIE. A wiec chwilowo w ich relacji partnerskiej zaistnial konflikt interesow. Mezczyzna (w tym scenariuszu) nie reaguje na argumenty kobiety i dlatego aby kobieta uzyskala to co pragnie uzywa tego "triku". I to nie jest moj wymysl tylko opisany przez wielu znawcow tematu jeden z wielu elementow ...hmmm ... "komunikacji". W przeciwnej sytuacji, jesli kobieta nie stosuje tego lub innego "triku" na 100% dochodzi do klotni miedzy nimi. Zadajesz mi pytanie. Pytasz o relacje partnerska i jak ona sie ma do tego "triku". - Czy na tym co opisujesz polega relacja partnerska ? - Jesli pytasz o rzeczywistosc to odpowiedz jest TAK. W wielu zwiazkach, obecnie i na przelomie dziejow jak swiat stary kobiety stosowaly i stosuja (i beda stosowac) tego radzaju "chwyty". Z jednym sprostowaniem. "Chwyt" ten jest jednym z elementow a nie jedynym elementem relacji partnerskiej (obecnie). Jesli pytasz o to jak relacja powinna wygladac, to odpowiedz jest zdecydowanie NIE. Tylko jak sam wiesz w zyciu prawie zawsze teorie i pobozne zyczenia maja sie nijak do dnia codziennego a jesli komus sie "udaje" zblizac do wzorca to jest to wynik ogromnej pracy dzien w dzien. A sam wiesz ile na swiecie jest ludzi, ktorzy (jak mroweczki czy pszczolki) dziennie poswiecaja maksymum swojej energii i czasu na prace nad swoimi zwiazkami. W podanym przeze mnie scenariuszu oboje, mezczyzna i kobieta nie pracuja prawie w ogole nad swoja relacja. W przeciwnym wypadku mezczyzna "kategorycznie nie odmawialby" a kobieta "nieuzywalaby trikow". Na polkach ksiegarskich znalezc mozna wiele ksiazek w tym temacie. Opisuja one sposoby na ...hmmm... "pokojowe" rozmowy czy negocjacje nawet w bardzo skrajnych sytuacjach. Wiekszosc tych sposobow nie omawia prawidlowej relacji partnerskiej jako takiej ile wskazuje, w dobie obecnych rozwodow, separacji, wiecznych konfliktow, jakie jest mniejsze zlo. Niestety, swiat doszedl do tego miejsca, ze prawie zawsze czlowiek ma do wyboru mniejsze czy wieksze zlo. Jest bardzo niewiele ludzi, ktorzy dla dobra "sprawy" rezygnuja prawie z wszystkiego. Zawsze jest cos za cos. Jesli szukasz prawidlowo funkcjonujacego zwiazku partnerskiego w naszej rzeczywistosci, potrzebujesz nastawic sie, ze ujrzysz obraz wyjatkowy w swoim rodzaju i na pewno nie bedzie on typowym obrazem "konsumpcyjnego modelu partnerstwa". pozdrowka Odpowiedz Link
starypierdola Teraz dopiero zrozumialem: 29.06.04, 15:47 Jak rozmawiac z mezczyzna + + czy maz mnie zdradza = = chciala by dusza do raju SP Odpowiedz Link
ana1p Teraz - SP 20.08.04, 08:53 starypierdola napisał: > Jak rozmawiac z mezczyzna no tak starosc nie radosc starypeirdolo sprawdz o jakich nikach piszesz Odpowiedz Link
ana1p Jezuuuu! - 20.08.04, 19:17 starypierdola napisal post z tytulem ale bez tekstu: a ja na to: i w dodatku grzeszysz "nie bedziesz wzywal mego imienia na daremno" - czy jakos tak tylko nie mow ze to byl najwazniejszy powod w twoim zyciu Odpowiedz Link
sylwek07 Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 18:17 czesc ,a ja podaje taki temat ))pewnie najlepsza rada jest to zeby mowic szczerze i uczciwie.pozdrawiam.. Odpowiedz Link
ana1p jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 19:18 sylwek07 napisał: > czesc ,a ja podaje taki temat ))pewnie najlepsza rada jest to zeby mowic > szczerze i uczciwie.pozdrawiam.. pudlo najlepsza rada to dac jej mowic a sam sluchaj sam sie przekonasz jak to dziala powodzenia i pozdrowka Odpowiedz Link
sylwek07 Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 19:22 masz racje,,sluchac i jeszcze raz sluchac .) Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 20.08.04, 19:52 sylwek07 napisał: > masz racje,,sluchac i jeszcze raz sluchac .) no nie przesadzaj wchodzenie z jednej skrajnosci w druga jest rownie niebezpieczne To nie jest takie proste. Wszystko zalezy od okolicznosci. Mezczyzna potrzebuje wyczuc kiedy nalezy sluchac a kiedy powiedziec slowo czy cale zdanie. To samo dotyczy kobiety. Kobieta ma tendencje (natura) do mowienia .... chcialam pisac wiecej, ale sie "ugryzlam w jezyk" ... hihihi Odpowiedz Link
hjk11 Re: jak rozmawiac z mezczyzna 20.08.04, 23:20 Jezyk mezczyzn: 1. Jestem glodny = Jestem glodny 2. Jestem zmeczony = Jestem zmeczony 3. Ladna sukienka = Bombowe cycki 4. Co sie stalo? = Nie moge uwierzyc, ze robisz z tego taka tragedie. 5. Tak. Twoja fryzura podoba mi sie. = 50 marek i ani feniga wiecej 6. Moze pojdziemy do kina? = Chce sex z Toba. 7. Czy moge Cie zaprosic na kolacje? = Chce sex z Toba. 8. Moze zatanczymy? = Chce sex z Coba. 9. Czy moge do Ciebie zadzwonic? = Chce sex z toba 10. Wygladasz na zmeczona, moze Cie pomasowac = Chce sex z Toba 11. Co sie z Toba dzieje? = Dzisiaj chyba nici z sexu. 12. Nudze sie = Chce isc z Toba do lozka. 13. Kocham Cie = Chce isc z Toba do lozka, teraz. 14. Ja tez Cie kocham = ok, powiedzialem, czy mozemy w koncu pojsc do lozka? 15. Czy wyjdziesz za mnie? = Chce, zeby bylo nielegalne, jak bedziesz spala z innymi. 16. Porozmawiajmy = Chce zrobic dobre wrazenie na Tobie, zebys poszla ze mna do lozka. Odpowiedz Link
kveldulv Re: jak rozmawiac z mezczyzna 21.08.04, 00:02 hmm, mam niejasne wrazenie ze ktos wykosil mojego posta z tego watku... Odpowiedz Link
kveldulv Re: jak rozmawiac z mezczyzna 21.08.04, 00:06 ehm, cos mi sie jednak pochrzanilo. prosze uznac moj poprzedni post za nieistniejacy Odpowiedz Link
ana1p Re: jak rozmawiac z mezczyzna 21.08.04, 04:17 kveldulv napisał: > ehm, cos mi sie jednak pochrzanilo. prosze uznac moj poprzedni post za > nieistniejacy to jak ... mam go wykosic? ... ... niedoczekanie ... hihihi Odpowiedz Link
sylwek07 Re: jak rozmawiac z dziewczyna? 21.08.04, 14:57 czesc ,a no racja kazda skrajnosc jest bledem,prowadzaca do niczego,i dlatego wazny jest kompromis ktory lezy po srodku ).pozdrawiam Odpowiedz Link
luanaa no jak ? 21.08.04, 20:26 ja to juz chyba nie umiem rozmawiac z moim mezczyzna, wszelkie triki nie wchodza w gre (odleglosc), nic tylko spiecia - to chyba od napiecia Odpowiedz Link