dradam1 Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 30.05.04, 12:02 staje sie to coraz niebezpieczniejsze. Ze wzgledu na crime, nieudolnosc po;lskiej polscji. A takze, ze jak zachorujesz w Polsce to nie oczekuj niczego co by nawet w malym zakresie przypominalo Kanade. No i nie mowiac o tym , ze drogie. Juz taniej wychodzi Hiszpania, Nowa Zelandia czy Australia. Nie wspominajac o USA (wlaczajac Hawaje czy Kalifornie) ... Odpowiedz Link
pikorpikor Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 30.05.04, 15:09 > staje sie to coraz niebezpieczniejsze. > Ze wzgledu na crime, nieudolnosc po;lskiej polscji Bez przesady... A takze, ze jak zachorujesz > > w Polsce to nie oczekuj niczego co by nawet w malym zakresie przypominalo > Kanade. tego nie wiem > No i nie mowiac o tym , ze drogie. > Juz taniej wychodzi Hiszpania, Nowa Zelandia czy Australia. Nie wspominajac o > USA (wlaczajac Hawaje czy Kalifornie) ... a to racja Co do tego niebezpiecznie to bzdura. Poza tym czy bierzesz pod uwagę inne kryteria niż kasa? Przecierz was tam stać na pobyt w każdym miejscu więc nie powinno być chyba problemem to, że Polska jest za droga Czy może się mylę? Pytanie: Ile czeka się w Wawie na rozpatrzenie wniosku imigracyjnego? Odpowiedz Link
dradam1 Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 30.05.04, 16:34 pikorpikor napisał: > > staje sie to coraz niebezpieczniejsze. > > Ze wzgledu na crime, nieudolnosc po;lskiej polscji > > Bez przesady... Takie jest powszechne odczucie i takie informacje posiadamy. > > > Poza tym czy bierzesz pod uwagę inne kryteria niż kasa? Przecierz was tam stać > na pobyt w każdym miejscu więc nie powinno być chyba problemem to, że Polska > jest za droga Czy może się mylę? Nie o to chodzi, ile to kosztuje, ale jaki sie "bang for your back" dostaje. Turystycznie Polska to wcale nie jest takie cudo. Zamki w Czechac sa piekniejsze. Muzea we Francji/Niemczech maja wieksze zbiory. Plaze w Hiszpanii i Portugalii ladniejsze i cieplejsze ( no i wino dobre i tanie). Przemysl turystyczny w Austrii dobrze zorganizowany. Ludzie , co najmniej , jak w Kanadzie , rownie ciepli sa w Grecji. A przeciez to sa porownania tylko z krajami Europy. Bez siegania do Azji Poludniowo-wschodniej czy Australii/Nowej Zelandii. Gdzie zwierzakom wciaz sie powodzi dobrze, nie tak jak w Polsce. Gdzie widok kazdego psa na lancuchu, przywiazanego do budy powodowal by u mnie napad bolu wiencowego. Jak potrzebuje pelnej "turystycznej " kultury to lece prosto na Hawaje ( bezposredni samolot !), albo na Floryde ( jak mam ochote popatrzyc w oczy krokodylicom). I wiem, ze pisuardessa nie bedzie ode mnie zadala pieniedzy za kazdy kawalek papieru toaletowego. > > Pytanie: Ile czeka się w Wawie na rozpatrzenie wniosku imigracyjnego? Nie wiem. To zalezy. Kolega ktory tutaj ostatnio przyjedzal dostal w Warszawie "ministerial permit" w ciagu 2 tygodni. A potrzebowal ten permit bo przyjechal tutaj formalnie biorac "do pracy" , jako postgraduate ( placony w dolarach ).Wszystko odbylo sie poprzez faksowanie, rano oddal paszport w ambasadzie i w poludnie odbieral, bez zadnego interview. Pozdrawiam Odpowiedz Link
pikorpikor Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 30.05.04, 21:17 Częściowo się zgadzamy. Jest wiele wspaniałych krajów do odwiedzenia. Sam mieszkając w Polsce odwiedziłem już 4 kontynenty. Chodzi mi o to, że fajnie chyba czasem odwiedzić kraj, z którego się pochodzi? W Polsce można wiele rzeczy krytykować ale jest też wiele w porządku i ciekawych. Znajomych starych odwiedzić? Rodzinę (chyba, że tylko czeka na dollars a nie na Was)? Dzięki za dane co do wniosków imigracyjnych. To i tak któtko kilka miesięcy. żnaloma czeka na green card już 4 lata jako mężatka w Stanach... I wiem, ze pisuardessa nie bedzie ode mnie zadala pieniedzy za > kazdy kawalek papieru toaletowego. Czyżby nasz "códowny" LOT > Kolega ktory tutaj ostatnio przyjedzal dostal w Warszawie "ministerial permit" > w ciagu 2 tygodni. A potrzebowal ten permit bo przyjechal tutaj formalnie > biorac "do pracy" , jako postgraduate ( placony w dolarach ).Wszystko odbylo > sie poprzez faksowanie, rano oddal paszport w ambasadzie i w poludnie odbieral, > > bez zadnego interview. Spoko, ale to już jest inna bajka. Co nie znaczy, że się nie da. Pozdr. Odpowiedz Link
chiefexecutiveofficer Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 30.05.04, 21:24 pikorpikor napisał: > > Chodzi mi o to, że fajnie chyba czasem odwiedzić kraj, z którego się pochodzi? > W Polsce można wiele rzeczy krytykować ale jest też wiele w porządku i > ciekawych. Znajomych starych odwiedzić? Rodzinę (chyba, że tylko czeka na > dollars a nie na Was)? Mozna, ale na internecie ma sie znajomych wszedzie, jak wiesz . I to jest wlasnie wspaniale.Nie wszystkich wiec ciagnie do Polski , chyba to normalne. A poza tym niektorzy sie boja, zwlaszcza po tych przejsciach z paszportami/wizami jakie Polska zafundowala "polonii". > > Dzięki za dane co do wniosków imigracyjnych. To i tak któtko kilka miesięcy. > żnaloma czeka na green card już 4 lata jako mężatka w Stanach... Tu jest mowa o Kanadzie. > > I wiem, ze pisuardessa nie bedzie ode mnie zadala pieniedzy za > > kazdy kawalek papieru toaletowego. > > Czyżby nasz "códowny" LOT Chyba nie znasz tego okreslenia "pisuardessa" = babcia klozetowa. > > > Kolega ktory tutaj ostatnio przyjedzal dostal w Warszawie "ministerial > permit" > > w ciagu 2 tygodni. A potrzebowal ten permit bo przyjechal tutaj formalnie > > biorac "do pracy" , jako postgraduate ( placony w dolarach ).Wszystko odby > lo > > sie poprzez faksowanie, rano oddal paszport w ambasadzie i w poludnie > odbieral, > > > > bez zadnego interview. > > Spoko, ale to już jest inna bajka. Co nie znaczy, że się nie da. > Pogadaj z wlascicielem kazdego duzego i porzadnego interesu w Kanadzie to Ci powie jak to jest. Nie ma tajemnic... Pozdrowka CEO Odpowiedz Link
pikorpikor Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 30.05.04, 21:41 zwlaszcza po tych przejsciach z paszportami/wizami > > jakie Polska zafundowala "polonii". Co zrobili? Z tego co wiem jak wjerzdżasz na polskim - jesteś traktowany jaok ob. Polski jak na kanadyjskim to jako ob. Kanady? Czy to o to chodzi? Wiem, że tu mowa o Kanadzie. To było tylko tak porównawczo z US... > Pogadaj z wlascicielem kazdego duzego i porzadnego interesu w Kanadzie to Ci > powie jak to jest. > Nie ma tajemnic... > Nie mówię, że chodzi o jakieś nieczyste sparawy czy tajemnice. Wiadomo, że jak znasz kogo trzeba to nie ma problemów bo Cie zatrudni albo da "tylko" gwarancję zatrudnienia... Pozdr. Odpowiedz Link
starypierdola I am with you, dra 07.08.04, 02:12 Tyle ze na Florydzie to aligatory, nie krokodyle. No ale jak ktos z Alberty: ani szczurow, ani wezy, to mu to mozna wybaczyc )) SP Odpowiedz Link
ana1p Re: wyslac, niewyslac do Polski na wakacje 06.08.04, 21:31 pikorpikor napisał: > Pytanie: Ile czeka się w Wawie na rozpatrzenie wniosku imigracyjnego? nawet i do kilku miesiecy Odpowiedz Link