pikorpikor 29.05.04, 23:11 TO CZEGO NIE MA TU JEST TAM. TO CZEGO TU POD DOSTATKIEM TAM BRAK. Jak to zresztą zwykle bywa Stąd też to forum... Pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pub111 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:18 jak się czegoś mocno pragnie i szuka, to może to mieć bez względu w jakim jest miejscu na ziemi........ pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:22 No tak tylko czasem można prędzej umrzeć niż znaleźć. Żaden kraj nie jest idealny. Kanada przypuszczalnie jest w porządku. Odpowiedz Link
ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:27 pikorpikor napisał: > No tak tylko czasem można prędzej umrzeć niż znaleźć. Żaden kraj nie jest > idealny. Kanada przypuszczalnie jest w porządku. Kanada jest tylko dla tych w porzadku, ktorzy wiedza czago chca w zyciu Jesli wiesz czego chcesz, szukasz tylko tam gdzie mozesz znalezcz a nie jak ta kura, ktorej urznieto leb i lata ... kiedys cos takiego widzialam u cioci i do tej pory mi jest slabo na samo wspomnienie Odpowiedz Link
frankie36 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 30.05.04, 03:19 Zgodzam sie z toba ,strasznie mnie wkurza jak spotykam Polakow ,ktorzy zyja juz tu nieraz i po 20,30 lat i narzekaja.Znam mlode malzenstwo,przyjechali z niczym 10 lat temu ,dorobili sie ladnego domu,samochodow itp.i jak sie spotkamy,slysze tylko ,ze ci kanadyjczycy to prymityw,ze my to kultura,ze sie lepiej ubieramy,ze w ogole nie powinni byli tu przyjechac.To mowie,wracajcie co was trzyma,jakos nie wracaja tylko tak pieprza.Smutne takie zycie. Odpowiedz Link
ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:24 pub111 napisała: > jak się czegoś mocno pragnie i szuka, to może to mieć bez względu w jakim jest > miejscu na ziemi........ > pozdrawiam > Magda swieta prawda Magda moje poczucie szczescia i zadowolenia jest zawsze tam gdzie ja jestem a nie tam gdzie mnie nie ma i az trudno uwierzyc, ze tak wielu ludzi szuka go w innych miejscach niz w tym gdzie oni zyja. Inna sprawa, ze kazdy ma prawo wybrac miejsce do zycia na ziemi, tam gdzie bedzie mu sie zylo najlepiej, najprzyjemniej i najdostatniej. Niesadzicie? Odpowiedz Link
bielawicz niesadze 01.06.04, 08:55 kazdy ma prawo wybrac > miejsce do zycia na ziemi, tam gdzie bedzie mu sie zylo najlepiej, > najprzyjemniej i najdostatniej. Niesadzicie? Ja tak nie sadze. Wrecz przeciwnie, wiekszosc ludzi na swiecie oprocz tego ze nie ma do tego prawa to nawet jak im sie uda uciulac grosz na wyjazd do wymarzonego raju nie ma gwarancji ze po paru miesiacach w wiezieniach w wymazonym raju nie wyladuje w wiezieniach krajow z ktorych probowali sie wyrwac. Pamietasz moze te podrdzewiale kutry rybackie z chinskimi desperatami szukajacych lepszego zycia u wybrzezy BC pare lat temu? Z nimi tak sie stalo. Australia zna duzo wiecej takich przypadkow. USA tez. Nie wspominajac Europy. Mirek Pozdrowienia ze slonecznego Edmonton. Odpowiedz Link
ana1p Re: niesadze 23.08.04, 22:16 bielawicz napisał: > Ja tak nie sadze. Wrecz przeciwnie, wiekszosc ludzi na swiecie oprocz tego ze > nie ma do tego prawa to nawet jak im sie uda uciulac grosz na wyjazd do Jestem przekonana i wierze w to gleboko i dlatego tak pisze, ze kazdy czlowiek na ziemi ma prawo zyc jako ze sie urodzil - ma prawo zyc w spokoju a jesli ktos mu ten spokoj zakloca to inaczej to prawo mu odbiera - ma prawo mieszkac i zyc gdzie sobie wymarzyl a jesli ktos mu zabrania tam "gdzies" pojechac to znaczy ze to prawo mu odbiera klucz w tym, ze jesli ktos tobie cos odebral - cos co nigdy nie miales - to jak to jest w ogole mozliwe? Ha? odpowiedz prosze to wlasnie mialam na mysli Odpowiedz Link
ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 05.08.04, 00:36 pub111 napisała: > jak się czegoś mocno pragnie i szuka, to może to mieć bez względu w jakim > jest miejscu na ziemi. niekoniecznie tak jest Jesli szukac miejsca gdzie zanieczyszczenie powietrza jest bardzo male i do tego woda do picia jest czysta a nie tylko "przezroczysta" to jednak wymagane jest wiele wysilku aby znalezc takie wlasnie miejsce w swiecie. Kanada nalezy do nielicznych panstw w swiecie, gdzie takich miejsc jest sporo, tyle tylko ze dalej od wielkich skupisk ludzkich Odpowiedz Link
pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:20 Żeby nie było nmieporozumień. Forum mi się bardzo podobai gdybym mieszkał w Kanadzie to też bym pewnie takie założył Odpowiedz Link
ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:29 pikorpikor napisał: > Żeby nie było nmieporozumień. Forum mi się bardzo podobai gdybym mieszkał w > Kanadzie to też bym pewnie takie założył to moze inaczej pikorpikor, moze wpadnij tutaj przelotem i wlacz sie w utrzymywaniu tego cacka przy zyciu a my ci wszystko wylozymy tak ze juz nie bedziesz szukal, bo stwierdzisz a raczej krzykniesz jak kiedys nasz starozytny wujaszek "EUREKA!!!!!" Odpowiedz Link
pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:42 Wiesz co nawet bym może i wpadł bo w wielu krajach byłem itam też pojadę a gdzie mieszkał będę to mnie "wali". Jestem patriotą: mieszakm na Ziemi Będę jechał może na jesień do znajomych do Stanów tpo mógłbym teroretycznie wpaść Odpowiedz Link
ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:21 czasem jest tak jak mowisz, czasem sa jednak ogromne skrajnoscia czasem to jest tak jakbym byla w Polsce a czasem jest tak jakbym byla na wspanialym przedstawieniu kabaretu Jest prawda o Kanadzie, ktora co niektorzy bardzo szczetnie chowaja i robia wszystko aby swiat o tym nie wiedzial, widzisz, zupelnie tak samo jak w innych krajach Dla przykladu: konstytucja Kanady jest ponad wsztskimi innymi prawami w tym kraju niemniej jednak nieraz sie tak dzieje, ze jest ona zgodnie z prawem lamana. Rozumiesz cos z tego? Bo ja nic i tylko sie w takich wypadkach zastanawiam, czy to realizm czy groteska. No ale zyje sie dalej i pisze sie dalej. A piwo stygnie.... co niektorym hihihi Odpowiedz Link
momo16 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 05.08.04, 20:15 Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma... A tak powaznie to dla mnie wazniejsze jest z kim jestm, a nie gdzie... Odpowiedz Link
lancelot48 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 02.09.04, 19:42 pikorpikor napisał: > TO CZEGO NIE MA TU JEST TAM. TO CZEGO TU POD DOSTATKIEM TAM BRAK. > Jak to zresztą zwykle bywa > > Stąd też to forum... W tych samych kryteriach miesci sie rowniez ten watek. Autor niestety nie zauwazyl tego. Kanada jest pieknym krajem. Posiada swoje specyficzne cechy, ktorymi bezwatpienia rozni sie od innych krajow. Cala prawda? Czlowiek zyjacy w tym kraju, zadowolony z zycia nie bedzie zawracal sobie glowy filozoficznymi przemysleniami typy "gdzie jest lepiej, tutaj czy za miedza?". Odpowiedz Link
pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 03.09.04, 01:23 Czlowiek zyjacy w tym kraju, zadowolony z zycia nie bedzie > zawracal sobie glowy filozoficznymi przemysleniami typy "gdzie jest lepiej, > tutaj czy za miedza?" Zgadza się. Odpowiedz Link
foxal Re: CAŁA PRAWDA ???? O KANADZIE ITP. KRAJACH 03.09.04, 16:13 > Czlowiek zyjacy w tym kraju, zadowolony z zycia nie bedzie zawracal sobie glowy filozoficznymi przemysleniami typy "gdzie jest lepiej, tutaj czy za miedza?"< Mnie sie wydaje, ze sie mylisz - chyba, ze jest to czlowiek niemy i gluchy i nie czytaty nie pisaty - to nic nie bedzie wiedzial i widzial. Zawsze za miedza trawa jest zielensza i lepsza i dlatego ludzie i zwierzeta zmieniaja miejsce pobytu. Kanada ma tylko jedna przewage nad innymi krajami, to jest to, ze jeszcze jest male zageszczenie ludnosci na jeden kilometr kwadratowy a o reszcie i tak kazdy musi sam zadecydowac. Odpowiedz Link
lancelot48 Re: CAŁA PRAWDA ???? O KANADZIE ITP. KRAJACH 03.09.04, 18:29 foxal napisał: > Mnie sie wydaje, ze sie mylisz - chyba, ze jest to czlowiek niemy i gluchy i > nie czytaty nie pisaty - to nic nie bedzie wiedzial i widzial. Wydaje mi sie, ze ci sie wydaje, ze sie myle. Chodzilo mi oczywiscie o to, ze ludzie tacy nie zajmuja sie przelewaniem pustego w prozne. I druga czesc twojego komentarza zgadza sie z moja mysla. Tacy ludzie krotko mowiac podejmuja decyzje na podstawie analizy gdzie im bedzie lepiej. Zgadza sie. Jednak tacy ludzie nie traca czas na dyskusje gdzie jest lepiej. Kiedy szukaja lepszego miejsca na lepsze zycie to taki wniosek im sam sie nasuwa po dokladnej analizie. Mi chodzi o to, ze jest ani zdrowe ani logiczne wdawac sie w emocjonalne niczym nie poparte (bo trudno nazwac czyms konkretnym plotki czy zaslyszane przypadkowo wiadomosci) dyskusje. Logiczne jest najpierw ustalic co ja chce, jaki standart zycia mi odpowiada, ile kasiorki chce miec w kieszeni, w jakim domu chce mieszkac, jaka prace wykonywac, jakim samochodem chce jezdzic, ile czasu chce tracic na dojazdy, w jakim klimacie chce mieszkac, jakimi ludzmi chce sie otaczac, do jakiej szkoly chce poslac moje dzieci, w jakim sklepie chce robic zakupy, w jakim banku chce ulokowac moja kase, jakich sasiadow chce miec, lista moze byc dluzsza i napewno jest ani zdrowe ani logiczne pisac ja od tylu czyli jaki standart zycia mi nie odpowiada, w jakim domu nie chce mieszkac itd. Koncentrowanie sie na tym co niechce w odroznieniu do tego co chce jest niezdrowe i donikad na dluzsza mete prowadzi. Koncentrowac sie na tym co chcemy jest logiczne i zdrowe. Inna sprawa, ze tacy wlasnie ludzie sprawiaja wrazenie ze sa niemi i glusi na wiele sprawek tego swiata jednak jest to ich wybor a nie ulomnosc. Po co taki czlowiek ma z wlasnej nie przymuszonej woli robic sobie pieklo na ziemi? Posiada i tak bardzo wiele spraw do zalatwienia. Odpowiedz Link
pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 06.09.04, 01:14 Generalnie to tylko o to mi chodziło - o stosunki międzyludzkie. W Ameryce są inne i moim zdaniem GORSZE niż w Polsce (generalizując oczywiście). • i tak nam brak normalnych przyjaciol magoda 17.07.2004 05:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując Kanada. Czy sa tu tacy zwyczajni ludzie ktozy wiedza co to przyjazn a co to po prostu znajomosc, kolezenstwo. wiele lat tu zyje i ciagle nie moge przyzwyczaic sie do szafowania slowem przyjazn. Pisze bo ciagle poszukuje przyjaciol. Ludzi takich jakich zostawilam w Polsce. Nie liczylo sie co kto ile ma ale jaki ktos jest.Tyle razy pomylilam sie tutaj .tak szukam ludzi z odrobina szalenstwa , zyczliwych i otwartych na innych.A moze ciagle zle trafiam a Ci ktorych szukam gdzies sie ukrywaja? Nie chowajcie sie. Odezwijcie sie . Bardzo Was potrzbuje Wydaje mi się, że tak to właśnie generalnie wygląda. Na szczęście wyjątki potwierdzają regułę. Wszędzie i w Polsce i w Kanadzie są wspaniali ludzie choć wydaje mi się, że w Ameryce trudniej o prawdziwe i szczere kontakty między ludźmi... Odpowiedz Link
lancelot48 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 06.09.04, 01:32 pikorpikor napisał: > Generalnie to tylko o to mi chodziło - o stosunki międzyludzkie. W Ameryce są > inne i moim zdaniem GORSZE niż w Polsce (generalizując oczywiście). > > • i tak nam brak normalnych przyjaciol > magoda 17.07.2004 05:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując Jak w innym poscie ktos zauwazyl, ze bardzo duzo Polakow dowartosciowuje sie w roznego rodzaju rozmowach (rowniez na forach) wytykajac komus bledy i udowadniajac swoje racje. Napisze przyklad. W polskim sklepie wisi kartka z ogloszeniem. Pod ogloszeniem dolna czesc tejze kartki pocieta w paski. Na kazdym pasku ten sam numer telefonu. COz takiego dziwnego w tym zjawisku? - ktos sie spyta. Ano wlasnie. Zwroc uwage jakze "normalne" w/g nas Polakow jest taka wlasnie reakcja. Ano nic dziwnego. Napisalem przyklad, ze jakies ogloszenie wisi sobie w sklepie przeklejone do polki. I jakos malo kto wykrzesa z siebie reakcje tego typu: - "A co jest w tym ogloszeniu?" Ano wlasnie (ponownie) Czlowiek poszukuje chetnych do wspolnych wypadow rowerowych. Powiesil ta kartke jak sam mowi na poczatku wakacji. Nikt jak dotad do niego nie zadzwonil. Ano wlasnie (po raz trzeci) Trzeba nie byle samozaparcia aby otworzyc sie na drugiego czlowieka i nie krytykowac, nie udowadniac czyli niedowartosciowywac samego siebie ponizajac innych. Wystarczy powiesic kartke z ogloszeniem, o ile tylko masz rower i szukasz kompanow do wspolnych wypadow. Odpowiedz Link
pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 06.09.04, 02:08 Podam inny jeszcze: Jadą ludzie na wycieczkę w Polsce w kilka osób - wsiadają do jednego samochodu i jadą - po drodze rozmawiaja i się poznają. Jedzie kilka osób na wycieczkę w Ameryce - każdy jedzie swoim samochaodem: no bo przecież ma swój to po co z kimś jechać? > Jak w innym poscie ktos zauwazyl, ze bardzo duzo Polakow dowartosciowuje sie w > roznego rodzaju rozmowach (rowniez na forach) wytykajac komus bledy i > udowadniajac swoje racje. Czy to do mnie było? Bo nie rozumię przyznam? Ja tylko twierdzę, że niema idealnego miejsca do życia. Wcale nie zaprzątam sobie głowy problemami typu czy lepsza Kanada czy Polska bo tu już każdy może mieć indywidualne zdanie. Można być szczęśliwym i tu i tu. Jakie jest Twoje zdanie na temat relacji międzyludzkich w Kanadzie? Jakbyś miał porównać Polskę i Kanadę? Bo z tym, że o prawdziwą przyjaźń trzeba sie postarać, i że można ją znależć i w Kanadzie i w Polsce całkowicie się zgadzam. My w Polsce mamy swój nieformalny klub biegacza także nie muszę wieszać ogłoszeń, żeby biegać choć jakby nie było to super pomysł z ogłoszeniem. Spotykamy się, biegamy, jest ognisko później, kiełbaski, piwko, po prostu fajnie Odpowiedz Link
lancelot48 Cala prawda o relacjach miedzyludzkich 06.09.04, 19:01 pikorpikor napisał: > swój to po co z kimś jechać? Dokladnie tak jest jak piszesz. Inna rzecz to fakt nadmiernego rozbudowania tutaj zjawiska, ktore nazywa sie prywatnosc - az do przesady. Widac to szczegolnie w rodzinach, kiedy dzieci ida (jak to sie mowi) na swoje. Samochod to pestka, o ktorym piszesz. Telefon to jest to od czego trzeba zaczac. Aby odwiedzic dziadka w dobrym tonie (czytaj "uszanowanie prywatnosci") jest dryndnac i sie zapowiedziec. Oczywiscie ma to swoje plusy ale generalnie uwazam, ze to rozluznia wiezy w tych ichnich relacjach. Staja sie one bardziej sztywne, formalne, oficjalne - wykastrowane > > roznego rodzaju rozmowach (rowniez na forach) wytykajac komus bledy i > > udowadniajac swoje racje. > > Czy to do mnie było? Bo nie rozumię przyznam? Oczywiescie, ze to nie bylo do ciebie. Ale zobacz z innej strony jaka reakcja powstala. To nie jest nasza Polakow wada ani zaleta - to jest cecha. Ja bym dokladnie tak samo to odebral. Kiedy pada zdanie o "wytykaniu komus bledow" - zobacz na miliony watkow na tym portalu - to takich reakcji jest proporcjonalnie tak duzo do ilosci tych zdan a nawet te ilosci przewyzszaja. Doszukiwanie sie a raczej swiadomosc odczuwania osobistego "ataku" u nas Polakow jest tak powszechna ze zwlaszcza nam Polakom jest tak bardzo trudno spontanicznie nawiazac i utrzymac i rozwinac relacje z innymi Polakami. > Ja tylko twierdzę, że niema idealnego miejsca do życia. Wcale nie zaprzątam > sobie głowy problemami typu czy lepsza Kanada czy Polska bo tu już każdy może > mieć indywidualne zdanie. Można być szczęśliwym i tu i tu. Dokladnie tak twoje zdania odebralem. Ja rowniez uwazam, ze szczescie czlowieka zalezy od niego samego a nie od tego gdzie mieszka. I jeszcze raz. Sprobuj takie zdanie wypowiedziec. Bardzo, bardzo czesto spotykamy sie z reakcja typu: "Tobie to dobrze tak gadac bo mieszkasz w Kanadzie". I trudno jest zrozumiec co ma jedno z drugim wspolnego. Czy w Polsce czy w Kanadzie istnieje miliony spraw utrudniajacych zycie. Problemy sa wszedzie i tylko umiejetnosc osobista danego czlowieka - umiejetnosc ich rozwiazywania decyduje czy dany czlowiek jest zadowolony czy nie. > Jakie jest Twoje zdanie na temat relacji międzyludzkich w Kanadzie? Jak zwykle to temat rzeka. Rodowici kanadole relacje maja wypracowane na bazie tutejszej propagandy telewizyjno-komercjalno-konsumpcyjno- i jeszcze co ni tylko. Dla ciebie czy dla mnie (choc powoli przesiakam ta ichnia baza) jest wiele rzeczy nie dozaakceptowania. Oczywiscie w Polsce nastepuja zmiany tylko pytanie: "czy na dobre". Ta tzw "wolnosc" jest glownym atutem we wszelkich grach. Czy to jest gra slowna czy gra sadowa czy jeszcze jaka tylko jest mozliwa. Inna sprawa to ta ichnia "poprawnosc polityczna" albo jeszcze lepiej "wilokulturowosc". I ta ostatnia wlasnie zakrawa na rozpacz w oczach widzow na spektaklu kabaretowym. Te kilka baz o ktorych pisze ma ogromny wplyw na ksztaltowanie sie relacji miedzyludzkich w Kanadzie. DO tego jesli dodasz u emigranow ich bariery kulturowe i jezykowe to powstaje taki koktajl molotowa ze az strach. Oczywiscie to nie jest krytyka. Takie sa fakty o ktore pytasz. > Jakbyś miał porównać Polskę i Kanadę? Dwa panstwa. Jedno z historia, kultura, mentalnoscia mieszkancow mierzone w tysiaclecia. Drugie (juz piata minuta mija i nie moge dobrac slow) zupelnie inne i nie ma takiej skali porownawczej umiescic je przy tym pierwszym panstwie. Oba te panstwa naleza do innych grup. Niewiem czy porownanie do przyrody bedzie trafne - ale sprobuje. Czy mozna porownac zyrafe do motyla. Ktos moze powiedziec, ze mozna. Jedo i drugie przeciez zyje, oddycha, je, istnieje na swiecie, rozmnaza sie, posiada swoich przodkow, posiada jakas tam historie. Moze tylko ciekowastka. Jesli przyjac ze zyrafa jest odpowiednikiem Polski to kiedy przedstawiciel zyrafy trafia na grunt zycia motyla zaczyna sie powolny dla niego zycia proces dostosowywania do stylow i standartow zycia motylowego. Co z tego wynika? Ano widzimy na codzien w Kanadzie. Napisalem w jednym poscie o fundamentalistach religijnych ktorzy wykorzystujac poprawnosc polityczna prowincji Ontario forsuja swoje prawa religijne. Do czego to doprowadzi? Niewatpliwie do krzyzowki zyrafy z motylem. Moze to brzmi niepowaznie. Sam widze. Taka niestety jest prawda o realcjach miedzyludzkich w Kanadzie jako bardzo ogolny obraz. Te malutkie osobiste obrazy to zupelnie inny temat. > Spotykamy się, biegamy, jest ognisko później, kiełbaski, piwko, po prostu > fajnie Ciesze sie ze masz i jestes w tym. Odpowiedz Link
smutas Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 07.09.04, 06:07 wielkie sorry,ze wam sie wgryzam w te rozmowe, ale to co piszesz o tej kartce w sklepie to przyklad nieszczesliwy jest jak wielu znajdzie sie ochotnikow by odpowiedziec na takie zaproszenie ?? chlopak ? dziewczyna ?? w zyciu bym nie zadzwonil do tego kolesia nawet jak by mi sie TAK strasznie na rower chcialo. bo takim czyms opowiada sie o sobie w niejednoznaczny sposob - moze jakis zboczeniec ( a o takich ostatnio az huczy) fruit-cake, oferma jaka nieskonczona co niepotrafi znalezc sobie kompana konwencjonalnie??? A do tego dygresja - osobiscie pracuje po 12 do 14 godz. dziennie jak mam off'a to chce robic nic i cierpie okrutnie z tego powodu bo bylem bardzo aktywny - dla podsumowania - dajac ogloszenie w sklepie towarzysza sie nie znajdzie, - wiekszosc kanadyjczykow zasuwa na 1i1/2 etatu ( w tym polacy) i woli spedzic wolny czas z rodzina badz ze (aktualymi) zanjomymi rgrds tomek Odpowiedz Link
lancelot48 kartka w sklepie i nieszczescie Polaka 07.09.04, 06:55 smutas napisał: > wielkie sorry,ze wam sie wgryzam w te rozmowe, ale to co piszesz o > tej kartce sklepie to przyklad nieszczesliwy jest jak wielu znajdzie sie > ochotnikow by odpowiedziec na takie zaproszenie ?? Kazdy ma prawo do swojej opinii na dany temat. I to prawo ty rowniez posiadasz. Jest nieszczescie jesli ktos sie znajdzie i bedzie ci probowal to prawo odbierac w taki czy inny sposob. Podzieliles sie swoim zdaniem i to jest piekne. Piekne jest rowniez ze nikt ci sie nie wcina w trybiki rowerowe Jest rowniez piekne ze ktos nie zwazajac na tego rodzaju opinie wywiesza w sklepie recznie napisana kartke (zaznaczam ze nie na komputerze). To jest rowniez jego prawo i na szczescie nikt tego jego prawa mu nie odebral jak dotad. Zadzwonilem i sie dowiedzialem. Malzenstwo w wieku po 40-tce od wielu lat roweruje sobie po okolicy. Zabieraja kajaki rowniez. Byli na Sunshine Coast, byli tez w Okanagan na rowerach i na okolicznych wyspach. Planuja spokojne wypady roznymi szlakami w okolicy Wielkiego Vankouwer. Z rozmowy wynika jednoznacznie, ze nie sa desperatami. Dzieci prawie wyszly z domu, pokonczyly szkoly. Rowerowe wypady organizuja wspolnie z inna para malzenska. Czesto jednak bywa tak (jak sam piszesz o pracy) ze albo jedni albo drudzy albo pracuja albo maja inne zajecia. Doszli wiec do wniosku, aby wywiesic ogloszenie. A noz inne pary w ich wieku znajdzie sie. Cala tajemnica. Jak juz pisalem. Trzeba niebywalego samozaparcia i przedewszystkim otwarcia na innych aby zyc w swiecie przyjaciol. Uwazam, ze wlasnie oni znalezli, poznali nowych przyjaciol. Kiedy tylko beda miec czas pojada razem na rowerach, chocby naokolo Parku Stanleya. A po przejazdce zjedza kielbaske z rozna. Zrobia sobie maly piknik. I napewno nie beda poruszac "strasznie powaznych tematow". I tego im zycze z calego serca. Cieszyc sie kazda chwila i nie przejmowac sie kiedy jest czas na relaks. Odpowiedz Link
lancelot48 Kanadyjski urząd skarbowy chce uciszyć kościoły 08.09.04, 20:46 Autor: Gabriela Król Władze kanadyjskich służb skarbowych (CRA) w Ottawie ostrzegły przedstawicieli katolików i ewangelikalnych chrześcijan by ich koscioły nie zajmowały stanowiska w nadchodzących wyborach. Zaangażowanie się kościołów w rozgrywki przedwyborcze kosztowałoby obie organizacje utratę ulg podatkowych. info.onet.pl/1,15,10,7188941,21484007,80395,0,forum.html Odpowiedz Link