CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH

29.05.04, 23:11
TO CZEGO NIE MA TU JEST TAM. TO CZEGO TU POD DOSTATKIEM TAM BRAK.
Jak to zresztą zwykle bywa smile

Stąd też to forum...

Pozdrawiam
    • pub111 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:18
      jak się czegoś mocno pragnie i szuka, to może to mieć bez względu w jakim jest
      miejscu na ziemi........
      pozdrawiam
      Magda
      • pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:22
        No tak tylko czasem można prędzej umrzeć niż znaleźć. Żaden kraj nie jest
        idealny. Kanada przypuszczalnie jest w porządku.
        • ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:27
          pikorpikor napisał:

          > No tak tylko czasem można prędzej umrzeć niż znaleźć. Żaden kraj nie jest
          > idealny. Kanada przypuszczalnie jest w porządku.

          Kanada jest tylko dla tych w porzadku, ktorzy wiedza czago chca w zyciu
          Jesli wiesz czego chcesz, szukasz tylko tam gdzie mozesz znalezcz a nie jak ta
          kura, ktorej urznieto leb i lata ... kiedys cos takiego widzialam u cioci i do
          tej pory mi jest slabo na samo wspomnienie
          • frankie36 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 30.05.04, 03:19
            Zgodzam sie z toba ,strasznie mnie wkurza jak spotykam Polakow ,ktorzy zyja juz
            tu nieraz i po 20,30 lat i narzekaja.Znam mlode malzenstwo,przyjechali z niczym
            10 lat temu ,dorobili sie ladnego domu,samochodow itp.i jak sie spotkamy,slysze
            tylko ,ze ci kanadyjczycy to prymityw,ze my to kultura,ze sie lepiej
            ubieramy,ze w ogole nie powinni byli tu przyjechac.To mowie,wracajcie co was
            trzyma,jakos nie wracaja tylko tak pieprza.Smutne takie zycie.
      • ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:24
        pub111 napisała:

        > jak się czegoś mocno pragnie i szuka, to może to mieć bez względu w jakim
        jest
        > miejscu na ziemi........
        > pozdrawiam
        > Magda


        swieta prawda Magda
        moje poczucie szczescia i zadowolenia jest zawsze tam gdzie ja jestem a nie tam
        gdzie mnie nie ma i az trudno uwierzyc, ze tak wielu ludzi szuka go w innych
        miejscach niz w tym gdzie oni zyja. Inna sprawa, ze kazdy ma prawo wybrac
        miejsce do zycia na ziemi, tam gdzie bedzie mu sie zylo najlepiej,
        najprzyjemniej i najdostatniej. Niesadzicie?
        • bielawicz niesadze 01.06.04, 08:55
          kazdy ma prawo wybrac
          > miejsce do zycia na ziemi, tam gdzie bedzie mu sie zylo najlepiej,
          > najprzyjemniej i najdostatniej. Niesadzicie?
          Ja tak nie sadze. Wrecz przeciwnie, wiekszosc ludzi na swiecie oprocz tego ze
          nie ma do tego prawa to nawet jak im sie uda uciulac grosz na wyjazd do
          wymarzonego raju nie ma gwarancji ze po paru miesiacach w wiezieniach w
          wymazonym raju nie wyladuje w wiezieniach krajow z ktorych probowali sie wyrwac.
          Pamietasz moze te podrdzewiale kutry rybackie z chinskimi desperatami
          szukajacych lepszego zycia u wybrzezy BC pare lat temu? Z nimi tak sie stalo.
          Australia zna duzo wiecej takich przypadkow. USA tez. Nie wspominajac Europy.
          Mirek
          Pozdrowienia ze slonecznego Edmonton.
          • ana1p Re: niesadze 23.08.04, 22:16
            bielawicz napisał:
            > Ja tak nie sadze. Wrecz przeciwnie, wiekszosc ludzi na swiecie oprocz tego ze
            > nie ma do tego prawa to nawet jak im sie uda uciulac grosz na wyjazd do

            Jestem przekonana i wierze w to gleboko i dlatego tak pisze, ze kazdy czlowiek
            na ziemi ma prawo zyc jako ze sie urodzil - ma prawo zyc w spokoju a jesli ktos
            mu ten spokoj zakloca to inaczej to prawo mu odbiera - ma prawo mieszkac i zyc
            gdzie sobie wymarzyl a jesli ktos mu zabrania tam "gdzies" pojechac to znaczy
            ze to prawo mu odbiera

            klucz w tym, ze jesli ktos tobie cos odebral - cos co nigdy nie miales - to jak
            to jest w ogole mozliwe? Ha? odpowiedz prosze

            to wlasnie mialam na mysli
      • ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 05.08.04, 00:36
        pub111 napisała:

        > jak się czegoś mocno pragnie i szuka, to może to mieć bez względu w jakim
        > jest miejscu na ziemi.

        niekoniecznie tak jest

        Jesli szukac miejsca gdzie zanieczyszczenie powietrza jest bardzo male i do
        tego woda do picia jest czysta a nie tylko "przezroczysta" to jednak wymagane
        jest wiele wysilku aby znalezc takie wlasnie miejsce w swiecie. Kanada nalezy
        do nielicznych panstw w swiecie, gdzie takich miejsc jest sporo, tyle tylko ze
        dalej od wielkich skupisk ludzkich
    • pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:20
      Żeby nie było nmieporozumień. Forum mi się bardzo podobai gdybym mieszkał w
      Kanadzie to też bym pewnie takie założył smile
      • ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:29
        pikorpikor napisał:

        > Żeby nie było nmieporozumień. Forum mi się bardzo podobai gdybym mieszkał w
        > Kanadzie to też bym pewnie takie założył smile

        to moze inaczej pikorpikor, moze wpadnij tutaj przelotem i wlacz sie w
        utrzymywaniu tego cacka przy zyciu a my ci wszystko wylozymy tak ze juz nie
        bedziesz szukal, bo stwierdzisz a raczej krzykniesz jak kiedys nasz starozytny
        wujaszek "EUREKA!!!!!"
        • pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:42
          Wiesz co nawet bym może i wpadł bo w wielu krajach byłem itam też pojadę a
          gdzie mieszkał będę to mnie "wali". Jestem patriotą: mieszakm na Ziemi smile

          Będę jechał może na jesień do znajomych do Stanów tpo mógłbym teroretycznie
          wpaść smile
    • ana1p Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 29.05.04, 23:21
      czasem jest tak jak mowisz, czasem sa jednak ogromne skrajnoscia czasem to jest
      tak jakbym byla w Polsce a czasem jest tak jakbym byla na wspanialym
      przedstawieniu kabaretu
      Jest prawda o Kanadzie, ktora co niektorzy bardzo szczetnie chowaja i robia
      wszystko aby swiat o tym nie wiedzial, widzisz, zupelnie tak samo jak w innych
      krajach
      Dla przykladu:
      konstytucja Kanady jest ponad wsztskimi innymi prawami w tym kraju
      niemniej jednak nieraz sie tak dzieje, ze jest ona zgodnie z prawem lamana.
      Rozumiesz cos z tego? Bo ja nic i tylko sie w takich wypadkach zastanawiam, czy
      to realizm czy groteska. No ale zyje sie dalej i pisze sie dalej. A piwo
      stygnie.... co niektorym hihihi
    • momo16 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 05.08.04, 20:15
      Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma...

      A tak powaznie to dla mnie wazniejsze jest z kim jestm, a nie gdzie...
    • lancelot48 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 02.09.04, 19:42
      pikorpikor napisał:

      > TO CZEGO NIE MA TU JEST TAM. TO CZEGO TU POD DOSTATKIEM TAM BRAK.
      > Jak to zresztą zwykle bywa smile
      >
      > Stąd też to forum...

      W tych samych kryteriach miesci sie rowniez ten watek. Autor niestety nie
      zauwazyl tego. Kanada jest pieknym krajem. Posiada swoje specyficzne cechy,
      ktorymi bezwatpienia rozni sie od innych krajow.

      Cala prawda? Czlowiek zyjacy w tym kraju, zadowolony z zycia nie bedzie
      zawracal sobie glowy filozoficznymi przemysleniami typy "gdzie jest lepiej,
      tutaj czy za miedza?".
      • pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 03.09.04, 01:23
        Czlowiek zyjacy w tym kraju, zadowolony z zycia nie bedzie
        > zawracal sobie glowy filozoficznymi przemysleniami typy "gdzie jest lepiej,
        > tutaj czy za miedza?"

        Zgadza się.
        • foxal Re: CAŁA PRAWDA ???? O KANADZIE ITP. KRAJACH 03.09.04, 16:13
          > Czlowiek zyjacy w tym kraju, zadowolony z zycia nie bedzie zawracal sobie
          glowy filozoficznymi przemysleniami typy "gdzie jest lepiej, tutaj czy za
          miedza?"<

          Mnie sie wydaje, ze sie mylisz - chyba, ze jest to czlowiek niemy i gluchy i
          nie czytaty nie pisaty - to nic nie bedzie wiedzial i widzial.

          Zawsze za miedza trawa jest zielensza i lepsza i dlatego ludzie i zwierzeta
          zmieniaja miejsce pobytu. Kanada ma tylko jedna przewage nad innymi krajami, to
          jest to, ze jeszcze jest male zageszczenie ludnosci na jeden kilometr
          kwadratowy a o reszcie i tak kazdy musi sam zadecydowac.
          • lancelot48 Re: CAŁA PRAWDA ???? O KANADZIE ITP. KRAJACH 03.09.04, 18:29
            foxal napisał:

            > Mnie sie wydaje, ze sie mylisz - chyba, ze jest to czlowiek niemy i gluchy i
            > nie czytaty nie pisaty - to nic nie bedzie wiedzial i widzial.

            Wydaje mi sie, ze ci sie wydaje, ze sie myle. Chodzilo mi oczywiscie o to, ze
            ludzie tacy nie zajmuja sie przelewaniem pustego w prozne. I druga czesc
            twojego komentarza zgadza sie z moja mysla. Tacy ludzie krotko mowiac podejmuja
            decyzje na podstawie analizy gdzie im bedzie lepiej. Zgadza sie. Jednak tacy
            ludzie nie traca czas na dyskusje gdzie jest lepiej. Kiedy szukaja lepszego
            miejsca na lepsze zycie to taki wniosek im sam sie nasuwa po dokladnej
            analizie. Mi chodzi o to, ze jest ani zdrowe ani logiczne wdawac sie w
            emocjonalne niczym nie poparte (bo trudno nazwac czyms konkretnym plotki czy
            zaslyszane przypadkowo wiadomosci) dyskusje. Logiczne jest najpierw ustalic co
            ja chce, jaki standart zycia mi odpowiada, ile kasiorki chce miec w kieszeni, w
            jakim domu chce mieszkac, jaka prace wykonywac, jakim samochodem chce jezdzic,
            ile czasu chce tracic na dojazdy, w jakim klimacie chce mieszkac, jakimi ludzmi
            chce sie otaczac, do jakiej szkoly chce poslac moje dzieci, w jakim sklepie
            chce robic zakupy, w jakim banku chce ulokowac moja kase, jakich sasiadow chce
            miec, lista moze byc dluzsza i napewno jest ani zdrowe ani logiczne pisac ja od
            tylu czyli jaki standart zycia mi nie odpowiada, w jakim domu nie chce mieszkac
            itd. Koncentrowanie sie na tym co niechce w odroznieniu do tego co chce jest
            niezdrowe i donikad na dluzsza mete prowadzi. Koncentrowac sie na tym co chcemy
            jest logiczne i zdrowe.

            Inna sprawa, ze tacy wlasnie ludzie sprawiaja wrazenie ze sa niemi i glusi na
            wiele sprawek tego swiata jednak jest to ich wybor a nie ulomnosc. Po co taki
            czlowiek ma z wlasnej nie przymuszonej woli robic sobie pieklo na ziemi?
            Posiada i tak bardzo wiele spraw do zalatwienia.
    • pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 06.09.04, 01:14
      Generalnie to tylko o to mi chodziło - o stosunki międzyludzkie. W Ameryce są
      inne i moim zdaniem GORSZE niż w Polsce (generalizując oczywiście).

      • i tak nam brak normalnych przyjaciol
      magoda 17.07.2004 05:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Kanada. Czy sa tu tacy zwyczajni ludzie ktozy wiedza co to przyjazn a co to po
      prostu znajomosc, kolezenstwo. wiele lat tu zyje i ciagle nie moge
      przyzwyczaic sie do szafowania slowem przyjazn. Pisze bo ciagle poszukuje
      przyjaciol. Ludzi takich jakich zostawilam w Polsce. Nie liczylo sie co kto
      ile ma ale jaki ktos jest.Tyle razy pomylilam sie tutaj .tak szukam ludzi z
      odrobina szalenstwa , zyczliwych i otwartych na innych.A moze ciagle zle
      trafiam a Ci ktorych szukam gdzies sie ukrywaja? Nie chowajcie sie. Odezwijcie
      sie . Bardzo Was potrzbuje

      Wydaje mi się, że tak to właśnie generalnie wygląda. Na szczęście wyjątki
      potwierdzają regułę. Wszędzie i w Polsce i w Kanadzie są wspaniali ludzie choć
      wydaje mi się, że w Ameryce trudniej o prawdziwe i szczere kontakty między
      ludźmi...
      • lancelot48 Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 06.09.04, 01:32
        pikorpikor napisał:

        > Generalnie to tylko o to mi chodziło - o stosunki międzyludzkie. W Ameryce są
        > inne i moim zdaniem GORSZE niż w Polsce (generalizując oczywiście).
        >
        > • i tak nam brak normalnych przyjaciol
        > magoda 17.07.2004 05:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Jak w innym poscie ktos zauwazyl, ze bardzo duzo Polakow dowartosciowuje sie w
        roznego rodzaju rozmowach (rowniez na forach) wytykajac komus bledy i
        udowadniajac swoje racje.

        Napisze przyklad.
        W polskim sklepie wisi kartka z ogloszeniem. Pod ogloszeniem dolna czesc tejze
        kartki pocieta w paski. Na kazdym pasku ten sam numer telefonu. COz takiego
        dziwnego w tym zjawisku? - ktos sie spyta. Ano wlasnie. Zwroc uwage
        jakze "normalne" w/g nas Polakow jest taka wlasnie reakcja. Ano nic dziwnego.
        Napisalem przyklad, ze jakies ogloszenie wisi sobie w sklepie przeklejone do
        polki. I jakos malo kto wykrzesa z siebie reakcje tego typu: - "A co jest w tym
        ogloszeniu?" Ano wlasnie (ponownie)

        Czlowiek poszukuje chetnych do wspolnych wypadow rowerowych. Powiesil ta kartke
        jak sam mowi na poczatku wakacji. Nikt jak dotad do niego nie zadzwonil. Ano
        wlasnie (po raz trzeci)

        Trzeba nie byle samozaparcia aby otworzyc sie na drugiego czlowieka i nie
        krytykowac, nie udowadniac czyli niedowartosciowywac samego siebie ponizajac
        innych. Wystarczy powiesic kartke z ogloszeniem, o ile tylko masz rower i
        szukasz kompanow do wspolnych wypadow.
        • pikorpikor Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 06.09.04, 02:08
          Podam inny jeszcze: Jadą ludzie na wycieczkę w Polsce w kilka osób - wsiadają
          do jednego samochodu i jadą - po drodze rozmawiaja i się poznają. Jedzie kilka
          osób na wycieczkę w Ameryce - każdy jedzie swoim samochaodem: no bo przecież ma
          swój to po co z kimś jechać?

          > Jak w innym poscie ktos zauwazyl, ze bardzo duzo Polakow dowartosciowuje sie
          w
          > roznego rodzaju rozmowach (rowniez na forach) wytykajac komus bledy i
          > udowadniajac swoje racje.

          Czy to do mnie było? Bo nie rozumię przyznam?

          Ja tylko twierdzę, że niema idealnego miejsca do życia. Wcale nie zaprzątam
          sobie głowy problemami typu czy lepsza Kanada czy Polska bo tu już każdy może
          mieć indywidualne zdanie. Można być szczęśliwym i tu i tu.


          Jakie jest Twoje zdanie na temat relacji międzyludzkich w Kanadzie? Jakbyś miał
          porównać Polskę i Kanadę?

          Bo z tym, że o prawdziwą przyjaźń trzeba sie postarać, i że można ją znależć i
          w Kanadzie i w Polsce całkowicie się zgadzam.

          My w Polsce mamy swój nieformalny klub biegacza także nie muszę wieszać
          ogłoszeń, żeby biegać choć jakby nie było to super pomysł z ogłoszeniem.
          Spotykamy się, biegamy, jest ognisko później, kiełbaski, piwko, po prostu
          fajnie smile
          • lancelot48 Cala prawda o relacjach miedzyludzkich 06.09.04, 19:01
            pikorpikor napisał:

            > swój to po co z kimś jechać?

            Dokladnie tak jest jak piszesz. Inna rzecz to fakt nadmiernego rozbudowania
            tutaj zjawiska, ktore nazywa sie prywatnosc - az do przesady. Widac to
            szczegolnie w rodzinach, kiedy dzieci ida (jak to sie mowi) na swoje. Samochod
            to pestka, o ktorym piszesz. Telefon to jest to od czego trzeba zaczac. Aby
            odwiedzic dziadka w dobrym tonie (czytaj "uszanowanie prywatnosci") jest
            dryndnac i sie zapowiedziec. Oczywiscie ma to swoje plusy ale generalnie
            uwazam, ze to rozluznia wiezy w tych ichnich relacjach. Staja sie one bardziej
            sztywne, formalne, oficjalne - wykastrowane smile


            > > roznego rodzaju rozmowach (rowniez na forach) wytykajac komus bledy i
            > > udowadniajac swoje racje.
            >
            > Czy to do mnie było? Bo nie rozumię przyznam?

            Oczywiescie, ze to nie bylo do ciebie. Ale zobacz z innej strony jaka reakcja
            powstala. To nie jest nasza Polakow wada ani zaleta - to jest cecha. Ja bym
            dokladnie tak samo to odebral. Kiedy pada zdanie o "wytykaniu komus bledow" -
            zobacz na miliony watkow na tym portalu - to takich reakcji jest
            proporcjonalnie tak duzo do ilosci tych zdan a nawet te ilosci przewyzszaja.
            Doszukiwanie sie a raczej swiadomosc odczuwania osobistego "ataku" u nas
            Polakow jest tak powszechna ze zwlaszcza nam Polakom jest tak bardzo trudno
            spontanicznie nawiazac i utrzymac i rozwinac relacje z innymi Polakami.


            > Ja tylko twierdzę, że niema idealnego miejsca do życia. Wcale nie zaprzątam
            > sobie głowy problemami typu czy lepsza Kanada czy Polska bo tu już każdy może
            > mieć indywidualne zdanie. Można być szczęśliwym i tu i tu.

            Dokladnie tak twoje zdania odebralem. Ja rowniez uwazam, ze szczescie czlowieka
            zalezy od niego samego a nie od tego gdzie mieszka. I jeszcze raz. Sprobuj
            takie zdanie wypowiedziec. Bardzo, bardzo czesto spotykamy sie z reakcja
            typu: "Tobie to dobrze tak gadac bo mieszkasz w Kanadzie". I trudno jest
            zrozumiec co ma jedno z drugim wspolnego. Czy w Polsce czy w Kanadzie istnieje
            miliony spraw utrudniajacych zycie. Problemy sa wszedzie i tylko umiejetnosc
            osobista danego czlowieka - umiejetnosc ich rozwiazywania decyduje czy dany
            czlowiek jest zadowolony czy nie.

            > Jakie jest Twoje zdanie na temat relacji międzyludzkich w Kanadzie?

            Jak zwykle to temat rzeka. Rodowici kanadole relacje maja wypracowane na bazie
            tutejszej propagandy telewizyjno-komercjalno-konsumpcyjno- i jeszcze co ni
            tylko. Dla ciebie czy dla mnie (choc powoli przesiakam ta ichnia baza) jest
            wiele rzeczy nie dozaakceptowania. Oczywiscie w Polsce nastepuja zmiany tylko
            pytanie: "czy na dobre". Ta tzw "wolnosc" jest glownym atutem we wszelkich
            grach. Czy to jest gra slowna czy gra sadowa czy jeszcze jaka tylko jest
            mozliwa. Inna sprawa to ta ichnia "poprawnosc polityczna" albo jeszcze
            lepiej "wilokulturowosc". I ta ostatnia wlasnie zakrawa na rozpacz w oczach
            widzow na spektaklu kabaretowym. Te kilka baz o ktorych pisze ma ogromny wplyw
            na ksztaltowanie sie relacji miedzyludzkich w Kanadzie. DO tego jesli dodasz u
            emigranow ich bariery kulturowe i jezykowe to powstaje taki koktajl molotowa ze
            az strach. Oczywiscie to nie jest krytyka. Takie sa fakty o ktore pytasz.

            > Jakbyś miał porównać Polskę i Kanadę?

            Dwa panstwa. Jedno z historia, kultura, mentalnoscia mieszkancow mierzone w
            tysiaclecia. Drugie (juz piata minuta mija i nie moge dobrac slow) zupelnie
            inne i nie ma takiej skali porownawczej umiescic je przy tym pierwszym
            panstwie.

            Oba te panstwa naleza do innych grup. Niewiem czy porownanie do przyrody bedzie
            trafne - ale sprobuje. Czy mozna porownac zyrafe do motyla. Ktos moze
            powiedziec, ze mozna. Jedo i drugie przeciez zyje, oddycha, je, istnieje na
            swiecie, rozmnaza sie, posiada swoich przodkow, posiada jakas tam historie.
            Moze tylko ciekowastka. Jesli przyjac ze zyrafa jest odpowiednikiem Polski to
            kiedy przedstawiciel zyrafy trafia na grunt zycia motyla zaczyna sie powolny
            dla niego zycia proces dostosowywania do stylow i standartow zycia motylowego.
            Co z tego wynika? Ano widzimy na codzien w Kanadzie. Napisalem w jednym poscie
            o fundamentalistach religijnych ktorzy wykorzystujac poprawnosc polityczna
            prowincji Ontario forsuja swoje prawa religijne. Do czego to doprowadzi?
            Niewatpliwie do krzyzowki zyrafy z motylem. Moze to brzmi niepowaznie. Sam
            widze. Taka niestety jest prawda o realcjach miedzyludzkich w Kanadzie jako
            bardzo ogolny obraz. Te malutkie osobiste obrazy to zupelnie inny temat.

            > Spotykamy się, biegamy, jest ognisko później, kiełbaski, piwko, po prostu
            > fajnie smile

            Ciesze sie ze masz i jestes w tym.
        • smutas Re: CAŁA PRAWDA O KANADZIE ITP. KRAJACH 07.09.04, 06:07
          wielkie sorry,ze wam sie wgryzam w te rozmowe, ale to co piszesz o tej kartce w
          sklepie to przyklad nieszczesliwy jest smile jak wielu znajdzie sie ochotnikow by
          odpowiedziec na takie zaproszenie ?? chlopak ? dziewczyna ?? w zyciu bym nie
          zadzwonil do tego kolesia nawet jak by mi sie TAK strasznie na rower chcialo.
          bo takim czyms opowiada sie o sobie w niejednoznaczny sposob - moze jakis
          zboczeniec ( a o takich ostatnio az huczy) fruit-cake, oferma jaka nieskonczona
          co niepotrafi znalezc sobie kompana konwencjonalnie??? A do tego dygresja -
          osobiscie pracuje po 12 do 14 godz. dziennie jak mam off'a to chce robic nic
          sad i cierpie okrutnie z tego powodu bo bylem bardzo aktywny -
          dla podsumowania - dajac ogloszenie w sklepie towarzysza sie nie znajdzie,
          - wiekszosc kanadyjczykow zasuwa na 1i1/2 etatu ( w tym
          polacy) i woli spedzic wolny czas z rodzina badz ze (aktualymi) zanjomymi

          rgrds tomek
          • lancelot48 kartka w sklepie i nieszczescie Polaka 07.09.04, 06:55
            smutas napisał:

            > wielkie sorry,ze wam sie wgryzam w te rozmowe, ale to co piszesz o
            > tej kartce sklepie to przyklad nieszczesliwy jest smile jak wielu znajdzie sie
            > ochotnikow by odpowiedziec na takie zaproszenie ??

            Kazdy ma prawo do swojej opinii na dany temat. I to prawo ty rowniez posiadasz.
            Jest nieszczescie jesli ktos sie znajdzie i bedzie ci probowal to prawo
            odbierac w taki czy inny sposob. Podzieliles sie swoim zdaniem i to jest
            piekne. Piekne jest rowniez ze nikt ci sie nie wcina w trybiki rowerowe smile

            Jest rowniez piekne ze ktos nie zwazajac na tego rodzaju opinie wywiesza w
            sklepie recznie napisana kartke (zaznaczam ze nie na komputerze). To jest
            rowniez jego prawo i na szczescie nikt tego jego prawa mu nie odebral jak dotad.

            Zadzwonilem i sie dowiedzialem.

            Malzenstwo w wieku po 40-tce od wielu lat roweruje sobie po okolicy. Zabieraja
            kajaki rowniez. Byli na Sunshine Coast, byli tez w Okanagan na rowerach i na
            okolicznych wyspach. Planuja spokojne wypady roznymi szlakami w okolicy
            Wielkiego Vankouwer. Z rozmowy wynika jednoznacznie, ze nie sa desperatami.
            Dzieci prawie wyszly z domu, pokonczyly szkoly. Rowerowe wypady organizuja
            wspolnie z inna para malzenska. Czesto jednak bywa tak (jak sam piszesz o
            pracy) ze albo jedni albo drudzy albo pracuja albo maja inne zajecia. Doszli
            wiec do wniosku, aby wywiesic ogloszenie. A noz inne pary w ich wieku znajdzie
            sie. Cala tajemnica.

            Jak juz pisalem. Trzeba niebywalego samozaparcia i przedewszystkim otwarcia na
            innych aby zyc w swiecie przyjaciol. Uwazam, ze wlasnie oni znalezli, poznali
            nowych przyjaciol. Kiedy tylko beda miec czas pojada razem na rowerach, chocby
            naokolo Parku Stanleya. A po przejazdce zjedza kielbaske z rozna. Zrobia sobie
            maly piknik. I napewno nie beda poruszac "strasznie powaznych tematow". I tego
            im zycze z calego serca. Cieszyc sie kazda chwila i nie przejmowac sie kiedy
            jest czas na relaks.
    • lancelot48 Kanadyjski urząd skarbowy chce uciszyć kościoły 08.09.04, 20:46
      Autor: Gabriela Król
      Władze kanadyjskich służb skarbowych (CRA) w Ottawie ostrzegły przedstawicieli
      katolików i ewangelikalnych chrześcijan by ich koscioły nie zajmowały
      stanowiska w nadchodzących wyborach. Zaangażowanie się kościołów w rozgrywki
      przedwyborcze kosztowałoby obie organizacje utratę ulg podatkowych.


      info.onet.pl/1,15,10,7188941,21484007,80395,0,forum.html
Pełna wersja