czy jest cos Kanadzie czego nie mialbym w Polsce ?

30.05.04, 17:01
Przestrzen. Czystosc.
Tolerancja.

(dla otwarcia dyskusji)
    • ana1p czy jest cos w Kanadzie czego nie mialbym w Polsce 01.06.04, 06:35
      dradam1 napisał:

      > Przestrzen. Czystosc.
      > Tolerancja.

      z tego co wiem, jesli w Kanadzie rodzic spierze dupsko za przeproszeniem
      rozwydrzonemu dzieciakowi (zaznaczam - zozwydrzonemu) i niemowie wcale o
      znecaniu sie ani robieniu siniakow czy cos takiego, to :
      1. dziecko nie ma mozliwosci doniesienia na rodzicow a w konsekwencji agencja
      rzadowa (polska) nie zabiera dziecka z domu rodzicow a rodzicow nie daje do
      sadu.
      2. dradam1 yu jestes mezczyzna i napewno niemialbys sytuacji, ze jesli bys mial
      corke i ona w jakis sposob byla wsciekla na ciebie (mowie o innych mezczyznach,
      bo byc moze w Twojej rodzinie nigdy taka scenariusz nie zaistnial by) i
      kolezanki namowily by ja na doniesienie na ciebie na policje i zplaczem przez
      telefon coreczka powiedziala by policji ze tatus zneca sie nad nia i ze ona nie
      wie ale chyba nawet dopuszcza sie molestowania seksualnego i dalej w (grany,
      udawany placz) -
      • niebieski_motylek peanut butter :) 04.06.04, 21:10

        • hjk11 Re: Czy jest w Kanadzie cos 21.07.04, 20:21
          Wlasnie wrocilam z Polski po 3-miesiecznym pobycie. Piekny kraj, ale
          biurokracja i lapowkarstwo dobija. W wiekszosci urzedow (roznych) petent jest
          traktowany jak wrog, jak tylko sie wejdzie to urzednik kombinuje jak by nie
          zalatwic sprawy. Na zalatwienie czegokolwiek czeka sie bardzo dlugo, wszystko
          musi nabrac mocy urzedowej, zeby sie klientowi nie przewrocilo w glowie.
          Przykre.
          Pozdrowienia.
          Hanka
Pełna wersja