Witam

30.05.04, 21:04
Witam wszystkich w ten sloneczne ale oczywiscie bardzo wietrzne
popoludnie.Kubek kawy w dloni,zaczynamy
    • asica74 Re: Witam 30.05.04, 21:10
      hi frankie
      ale u mnie juz prawie wieczor (UK), wiec i kawy juz przez soaniem nie bedzie

      wlasnie przeczytalam watek z toba i ana.
      masz powiazania z Holandia? tak pytam, bo moj mozeprzyszlymaz jest Holendrem.
      • frankie36 Re: Witam 30.05.04, 21:12
        Mam,mieszkalam tam prawie 10 lat i musze ci przyznac,ze Holendrzy sa bardzo
        dobrymi mezami,ojcami.Za bardzo z nimi nie poszalejesz,bo to nie ta slowianska
        fantazja,ale w malzenstwie moze to i lepiej
        • asica74 Re: Witam 30.05.04, 21:20
          oj juz chyba to zauwazylam... czasami mi rece opadaja, na to jaki jest
          stateczny... ale nie narzekam, to przynajmniej sobie poukladalam w glowie.
          aha! wiesz przypomniala mi sie historia z sylwestra w tym roku, ktory
          spedzilismy z jego znajomymi. Po prostu posiedzielslismy sobie i pogadalismy,
          gralismy w TWISTERa (tak tak! banda 30latkow), ubylo kilka butelek piwa i jeden
          szampan. I niemal zatkalo mnie gdy nastepnego ranka, ktos to skomentowal: "o
          matko jak duzo wypilsmy!", Dla mnie to byl najtrzezwieszy sylwester w moim
          zyciu (a bardzo malo pije...). co kraj to obyczaj...

          milego dnia!
          • frankie36 Re: Witam 30.05.04, 21:35
            Pamietm nasze imprezy w towarzystwie nas Polek,i mezow w wiekszosci
            Holendrow,bawilysmy sie same,tanczylysmy same przez dobrych kilka lat.Ale po
            chyba 5,6 latach ,chyba jak juz sie oswoili z tymi dzikimi Slowiankami,zaczeli
            nam towarzyszyc.Takze nie trac ducha,oni po prostu nie mieli okazji sie
            nauczyc,zaobserwowac jak mozna sie bawic.U mnie na weselu pojawila sie grupa 15
            Holendrow,zabawa byla przeswietna,po polnocy moi holenderscy przyjaciele
            spiewali wraz z nami Goralu czy ci nie zal.
            • asica74 Re: Witam 30.05.04, 21:48
              piekne!
              ale czy to naprawde moze az tyle zabrac? to jeszcze wiele pracy przede
              mna... sad(( ale ja jakos widze, ze Misiu (nazywa sie Alex ale jako ze ma
              brzucho to go ochrziclam Misiu - bardzo oryginalnie... badz nie badz...)to
              jakos sie do takiej ptwartosci naszej garnie... choc trudno mu zrozumiec, w
              jaki to sposob ja moge odezwac sie do obcych ludzi zarowno przez jak i po
              kielichu. Ale ogolnie nie jest zle.
              smiesznie: na forum Kanada, gadamy o Holendrach...
              ja tylko o sobie napisze krociutko: pisze z Londynu, gdzie od 5 lat zywot
              wiode. Lubie fottografie i kucharzenie... nie wiem co jeszcze

              a wlasnie ogladam final americam idol i robie wloski so spomidorowy

              zdrawiam!
              • frankie36 Re: Witam 30.05.04, 21:50
                O to wy troche z poslizgiem,bo my juz po finalach,kto ci sie podoba najlepiej?
            • asica74 Re: Witam 30.05.04, 21:51
              jeszcze do listu powyzej: chetnie sie dowiem kto si ekryje za frankie36, tak
              torszeczke
              • frankie36 Re: Witam 30.05.04, 21:54
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20479&w=13044314&a=13044528
                • asica74 Re: Witam 30.05.04, 21:57

                  a ladnie jest w Lethbrigde? ja z okna mam ruchliwa ulice i dwie kafejki wloskie
                  gdzie jest super cappucino i pancheta, ze paluchy lizac.

                  ja bylam w kanadzie dawno temu (1991?) i dlatego tu zagladam...
                  • frankie36 Re: Witam 30.05.04, 22:13
                    Ladnie,duzo parkow i przestrzeni.A co najwazniejsze w miescie tego rozmaiaru
                    (czyli sredniej wielkosci)nie ma problemu wielkich miast,mam na mysli
                    crime,narkotykowe gangi itp.,a to jest wazne jak sie wychowuje dzieci.
                    • asica74 Re: Witam 30.05.04, 22:15
                      a to dobrze. Rozumiem to, bo choc sama nie mam dzieci, to widze, jak inni sobie
                      radza tutaj (lub nie radza wlasnie z tych samych powodow jakie napisalas).

                      zycze milego dnia i do zobaczenia!
                      • ana1p Re: Witam 18.06.04, 10:38
                        i ja rowniez wam zycze milego dnia smile
    • ana1p Re: Witam 08.08.04, 00:56
      frankie36 napisała:

      > Witam wszystkich w ten sloneczne ale oczywiscie bardzo wietrzne
      > popoludnie.Kubek kawy w dloni,zaczynamy

      to milo cie znowu tu widziec
      • za_morzem no tak... polki i holenderscy przyjaciele... 09.08.04, 03:51
        mialem znajomego holendra, polska kojarzyla mu sie glownie z... polskimi
        kobietami zostajacymi w holandii "na meza"...
        • frankie36 Re: no tak... polki i holenderscy przyjaciele... 09.08.04, 04:33
          Iwesz nikt nikomu tych Polek nie wpycha,otworz byle jaka polska gazete i od
          ogloszen od Holendrow az roi,czyli nie jest to jednostronna akcja.Mieszkajac
          jeszcze w Holandii,wysluchiwalam nierzadko blagan holenderskich panow,zeby ich
          zapoznac z Polkami.
          • za_morzem no tak... polki i holenderscy przyjaciele... 09.08.04, 04:58
            to historia stara jak swiat i nie trzeba dorabiac do tego zadnych teorii.
            biedne kobiety zawsze probowaly poprawiac sobie sytuacje zyciowa poprzez...
            sama sobie dopowiedz.
            • frankie36 Re: no tak... polki i holenderscy przyjaciele... 09.08.04, 05:08
              Wiesz, nie bede cie do niczego przekonywac,napisalam to co widzialam i
              slyszalam.Swoja droga jesli wybieraja cudzoziemcow to moze im czegos u Polakow
              brakuje(i nie mysle tu o sytuacji materialnej)
              • za_morzem no tak... polki i holenderscy przyjaciele... 09.08.04, 05:12
                napisalem ci juz czego im brakuje...
                winkbig_grin
                ... to najlatwiejszy sposob poprawienia sytuacji materialnej bez potrzeby
                samemu na owa zmiane zapracowania.
                • frankie36 Re: no tak... polki i holenderscy przyjaciele... 09.08.04, 05:38
                  Znalam dziewczyny,ktore wlasnie chcialy sobie poprawic zycie itak sobie
                  pojechaly z pierwszym ,lepszym i ci powiem skonczylo sie to dal nich
                  nienajlepiej,bo albo sie rozpijaly,albo naduzywaly innych srodkow.Z wlasnego
                  doswiadczenia wiem,zeby zostawic wszystko za soba to trzeba albo bardzo
                  kochac,albo byc zdesperowanym,albo tak jak juz wspomniales wyzej.Ja szczesliwie
                  nalezalam do tej pierwszej kategoriismile)))
                  • ana1p polka i holender 10.08.04, 06:41
                    frankie36 napisała:
                    > nalezalam do tej pierwszej kategoriismile)))

                    teraz mieszkacie w Albercie?
                    czy twoj maz ma swoich ziomkow "pod reka" aby pogadac?
                    • frankie36 Re: polka i holender 15.08.04, 10:38
                      Moj M nie jest Holendrem,jest Kanadyjczykiem,po prostu mieszkalismy w
                      Holandiismile))
Pełna wersja