henryszum
02.06.04, 06:25
To bylo cos niesamowitego.
Sasiad moj,Chinczyk z Hong Kongu (Mial kiedys taka opcje wyjechania z Chin do
Hong Kongu i z niej skorzystal,wiec jest teraz Chinczykiem z Hong Kongu),
kupil sobie w zeszlym roku ( dokladnie bylo to 24 Kwietnia 2004) malego
pieska,z rasy Pekinczyk (Mial tez inne opcje ale ich nie wykorzystal).
Pieska Chinczyk z Hong Kongu (Mowa tu o tym sasiedzie moim,Chinczyku z Hong
Kongu co mial kiedys opcje wyjechania z Chin do Hong Kongu )nazwal
Sparky (Mial tez inne opcje nazwania pieska,min.Burek,Szarik i Kora - ale z
nich nie skorzystal)
A wiec,ten piesek Chinczyka z Hong Kongu co mial kiedys opcje wyjechac z Chin
do Hong Kongu - szczekal cala noc.
To bylo cos niesamowitego.