Edukacja w Kanadzie:-)

07.06.04, 13:07
Ciekawi mnie system edukacyjny w kanadzie. W Polsce jest podstawówka do
której idzie sie w wieku 6 lat ( zerówka), potem gimnazjum, liceum ,technikum
lub zawodówka i studia. Jak wszystko idzie jak z płatka to edukacje z tytułem
magistra mozna kończy sie w wieku 24 lat. A jak to jest w Kanadzie????
Poza tym-jak wyglada zycie przecietnego studenta w Kanadzie?
    • dorota1974kr Re: Edukacja w Kanadzie:-) 08.06.04, 21:35
      Podciagam watek bo tez jestem ciekawa jak to wyglada. Mieszkam w Anglii gdzie
      dzieci zaczynaja szkole w wieku 4 lat, a mozna ja zakonczyc w wieku 16, ciekawe
      czy w Kanadzie jest podobnie?
      • fredek_kruger Re: Edukacja w Kanadzie:-) 08.06.04, 23:50
        dorota1974kr napisała:

        > Podciagam watek bo tez jestem ciekawa jak to wyglada. Mieszkam w Anglii gdzie
        > dzieci zaczynaja szkole w wieku 4 lat, a mozna ja zakonczyc w wieku 16,
        ciekawe
        >
        > czy w Kanadzie jest podobnie?

        Tez zaczynaja w wieku 4 lat, ale nazywanie tego szkola to chyba przesada. Jest
        Junior Kindergarten, pozniej Senior, pozniej 1st grade do 8 to jest Elementary
        School, pozniej 4 lata High School, kiedys byl jeszcze 13 grade (dodatkowe
        kredyty, ktorzy sie wybierali wyzej). Pozniej college (2-3 lata zaleznie od
        kierunku) lub uni. College jest niezupelnie odpowiednikiem naszego bywszego
        studium policealnego. Jesli cos pokrecilem, to niech ktos sprostuje. Aha, tak
        jest w Ontario.
        • ma.pi Re: Edukacja w Kanadzie:-) 09.06.04, 15:03
          W Ontario nauka zaczyna sie w wieku 4 lat. Junior Kindergarden, to nie jest
          obowiazkowe. Dla pieciolatkow jest Senior Kindergarden i to juz jest
          obowiazkowe.
          Junior Kindergarden wprowadzono z tego wzgledu, ze jest tutaj duzo emigrantow i
          czesto ich dzieci kiepsko albo wcale nie mowia po angielsku. Nauki jako takiej
          tam nie ma, chodzi o to zeby dzieci zalapaly jezyk. To jest bardziej
          przedszkole niz szkola chociaz zajecia odbywaja sie w szkole. Kindergarden jest
          2,5 godziny dziennie.
          Jest 8 klas szkoly podstawowej.
          Pozniej 4 lata High School (z 13-stej klasy juz sie wycofano).
          I w High School sa 3 poziomy nauczania. Wybiera sie w zaleznosci jakie ma sie
          plany. Jak sie chce isc pozniej na uniwersytet to trzeba wziac ten najwyzszy.

          Szkola podstawowa i sredna jest darmowa. Sa szkoly publiczne i katolickie. No i
          jeszcze prywatne ale te sa platne.
          Do katolickiej szkoly aby zapisac dziecko musi byc ono ochrzczone, a w
          niektorych "board" wymagaja rowniez swiadectwa chrztu rodzicow lub
          zaswiadczenia o slubie koscielnym.

          Niedawno w jakims polskim programi uslyszalam, ze studenci w Kandzie wiecej
          czasu poswiecaja na nauke i sa bardziej obciazeni niz studenci w Europie.
          Wypowiadal sie jakis profesor co tu i tu wykladal i ma porownanie.

          Pozdr.
          • fredek_kruger Re: Edukacja w Kanadzie:-) 09.06.04, 15:35
            ma.pi napisała:

            > W Ontario nauka zaczyna sie w wieku 4 lat. Junior Kindergarden, to nie jest
            > obowiazkowe. Dla pieciolatkow jest Senior Kindergarden i to juz jest
            > obowiazkowe.

            Jaka nauka? KINDERGARTEN to jest przedszkole, a SK to zerowka, ktora tez
            niewiele ma wspolnego z nauka. No, chyba, ze ktos uzywa slowa "przedszkole" na
            okreslenie "przechowalni dzieci".
            > Junior Kindergarden wprowadzono z tego wzgledu, ze jest tutaj duzo emigrantow
            i
            >
            > czesto ich dzieci kiepsko albo wcale nie mowia po angielsku. Nauki jako
            takiej
            > tam nie ma, chodzi o to zeby dzieci zalapaly jezyk.

            Hm, a masz cos na podparcie tej teorii? Dlaczego wprowadzono JK?

            To jest bardziej
            > przedszkole niz szkola chociaz zajecia odbywaja sie w szkole. Kindergarden
            jest
            >
            > 2,5 godziny dziennie.

            To zalezy.

            > Jest 8 klas szkoly podstawowej.
            > Pozniej 4 lata High School (z 13-stej klasy juz sie wycofano).
            > I w High School sa 3 poziomy nauczania. Wybiera sie w zaleznosci jakie ma sie
            > plany. Jak sie chce isc pozniej na uniwersytet to trzeba wziac ten najwyzszy.
            >

            Mozesz podac jakies konkrety o tych poziomach?

            > Szkola podstawowa i sredna jest darmowa. Sa szkoly publiczne i katolickie. No
            i
            >
            > jeszcze prywatne ale te sa platne.
            > Do katolickiej szkoly aby zapisac dziecko musi byc ono ochrzczone, a w
            > niektorych "board" wymagaja rowniez swiadectwa chrztu rodzicow lub
            > zaswiadczenia o slubie koscielnym.
            >
            > Niedawno w jakims polskim programi uslyszalam, ze studenci w Kandzie wiecej
            > czasu poswiecaja na nauke i sa bardziej obciazeni niz studenci w Europie.
            > Wypowiadal sie jakis profesor co tu i tu wykladal i ma porownanie.
            >
            > Pozdr.
            • aga_rn Re: Edukacja w Kanadzie:-) 09.06.04, 15:45
              Wydaje mi sie ze chodzi o to iz i JK i SK jest jednak czescia szkoly - nawet
              jezeli nie ma tam za duzo nauki, jednak dzieci sa czescia szkolnej wspolnoty,
              przyzwyczajaja sie do szkolnych wymogow, rygorow i zwyczajow.
              Nawet jezeli jest to tylko udzial w szkolnym koncercie.
              nauka - to moze zalezy od szkoly i nauczyciela - moja corka w JK nauczyla sie
              bardzo duzo. Poczawszy od angielskiego ktorego nie uzywala przed pojsciem do
              szkoly, do literek, i czytania w SK. Codziennie byla ksiazeczka do
              przeczytania i wpisania do dzienniczka, plus ksiazki z biblioteki - to dobry
              sposob do wyrobienia zamilowania do ksiazek.
              Do dzis wspomina swoja pierwsza nauczycielke - Mrs. Duncan smile
              • fredek_kruger Re: Edukacja w Kanadzie:-) 09.06.04, 16:22
                aga_rn napisała:

                > Wydaje mi sie ze chodzi o to iz i JK i SK jest jednak czescia szkoly - nawet
                > jezeli nie ma tam za duzo nauki, jednak dzieci sa czescia szkolnej wspolnoty,
                > przyzwyczajaja sie do szkolnych wymogow, rygorow i zwyczajow.

                To sie zgadza - strukturalnie/formalnie tak, faktycznie bawia sie tam raczej
                niz ucza.
                > Nawet jezeli jest to tylko udzial w szkolnym koncercie.
                > nauka - to moze zalezy od szkoly i nauczyciela - moja corka w JK nauczyla sie
                > bardzo duzo. Poczawszy od angielskiego ktorego nie uzywala przed pojsciem do
                > szkoly, do literek, i czytania w SK. Codziennie byla ksiazeczka do
                > przeczytania i wpisania do dzienniczka, plus ksiazki z biblioteki - to dobry
                > sposob do wyrobienia zamilowania do ksiazek.
                > Do dzis wspomina swoja pierwsza nauczycielke - Mrs. Duncan smile

                No wiec generalnie to nie powinnismy chyba szukac dokladnych odpowiednikow
                polskich instytucji. Tak wiec JK/SK nie jest dokladnie polskim przedszkolem,
                tak jak np. college nie jest polskim studium policealnym. I tak pewnie z
                wieloma innymi rzeczami.
                • pikorpikor Re: Edukacja w Kanadzie:-) 14.06.04, 08:38
                  Tak wiec JK/SK nie jest dokladnie polskim przedszkolem,

                  Dokładnie nie. Zerówkę możnaby porównać do 1st grade waszej podstawówki. Idzie
                  się do niej w wieku 6 lat i tam się już uczy. Aktualnie wprowadza się
                  obowiązkową zerówkę w Polsce.

                  Ogólnie uważam, że to źle, że w Polsce dzieci zaczynają formalnie szkołę w
                  wieku dopiero 7 lat...
                  • lancelot48 podciagam watek 22.09.04, 17:49

            • ma.pi Re: Edukacja w Kanadzie:-) 09.06.04, 17:30
              fredek_kruger napisał:

              > ma.pi napisała:
              >
              > > W Ontario nauka zaczyna sie w wieku 4 lat. Junior Kindergarden, to nie jes
              > t
              > > obowiazkowe. Dla pieciolatkow jest Senior Kindergarden i to juz jest
              > > obowiazkowe.
              >
              > Jaka nauka? KINDERGARTEN to jest przedszkole, a SK to zerowka, ktora tez
              > niewiele ma wspolnego z nauka. No, chyba, ze ktos uzywa slowa "przedszkole"
              na
              > okreslenie "przechowalni dzieci".


              Tobie to sie chyba nudzi i z tych nudow przyczepisz sie do kazdego slowka nawet
              jaknie masz zielonego pojecia o czym sie mowi.

              Albo miales pecha, ze Twoje dzicko/ci chodzily do kiepskiej szkoly gdzie ich
              tylko przechowywali.


              > > Junior Kindergarden wprowadzono z tego wzgledu, ze jest tutaj duzo emigran
              > tow
              > i
              > >
              > > czesto ich dzieci kiepsko albo wcale nie mowia po angielsku. Nauki jako
              > takiej
              > > tam nie ma, chodzi o to zeby dzieci zalapaly jezyk.
              >
              > Hm, a masz cos na podparcie tej teorii? Dlaczego wprowadzono JK?
              >
              > To jest bardziej
              > > przedszkole niz szkola chociaz zajecia odbywaja sie w szkole. Kindergarden
              >
              > jest
              > >
              > > 2,5 godziny dziennie.
              >
              > To zalezy.
              >
              > > Jest 8 klas szkoly podstawowej.
              > > Pozniej 4 lata High School (z 13-stej klasy juz sie wycofano).
              > > I w High School sa 3 poziomy nauczania. Wybiera sie w zaleznosci jakie ma
              > sie
              > > plany. Jak sie chce isc pozniej na uniwersytet to trzeba wziac ten najwyzs
              > zy.
              > >
              >
              > Mozesz podac jakies konkrety o tych poziomach?

              Zadzwon do najblizszego high school to Ci wytlumacza.
              >


              Pozdr.
              • fredek_kruger Re: Edukacja w Kanadzie:-) 10.06.04, 05:29
                ma.pi napisała:

                > fredek_kruger napisał:
                >
                > > ma.pi napisała:
                > >
                > > > W Ontario nauka zaczyna sie w wieku 4 lat. Junior Kindergarden, to ni
                > e jes
                > > t
                > > > obowiazkowe. Dla pieciolatkow jest Senior Kindergarden i to juz jest
                > > > obowiazkowe.
                > >
                > > Jaka nauka? KINDERGARTEN to jest przedszkole, a SK to zerowka, ktora tez
                > > niewiele ma wspolnego z nauka. No, chyba, ze ktos uzywa slowa "przedszkole
                > "
                > na
                > > okreslenie "przechowalni dzieci".
                >
                >
                > Tobie to sie chyba nudzi i z tych nudow przyczepisz sie do kazdego slowka
                nawet jak nie masz zielonego pojecia o czym sie mowi.

                > Albo miales pecha, ze Twoje dzicko/ci chodzily do kiepskiej szkoly gdzie ich
                > tylko przechowywali.

                Zgadza sie. Okropnie nudza mi sie ignoranci, ktorzy pisza z bledami
                ortograficznym a za to pouczaja innych o tym co im jednym uchem wpadlo, a
                drugim wypadlo. Ja tam nie wiem czy twoje dzieci przechowywano w JK dla
                imigrantow, ale ciebie z pewnoscia, ale nie w JK tylko w beczce po sledziach,
                ehehehe.

                W dalszym ciagu czekam na dowody smialej teorii o utworzeniu JK w celu
                dogodzenia imigrantom oraz szczegoly trzech poziomow nauczania w high school.
                Wszakze masz pojecie o czym piszesz, moja droga parafianko, hehehe?
                • axxolotl Re: Edukacja w Kanadzie:-) 11.06.04, 00:32
                  Jest poziom podstawowy (basic), ogolny (general) i zaawansowany (advanced).
                  Chodzi o stopnie trudnosci i przerabiany material tez sie troche rozni, tzn. na
                  poziomie zaawansowanym sa wieksze wymagania. Najwiecej uczniow jest chyba na
                  tym poziomie ogolnym, tak przynajmniej bylo u mnie w szkole. Po poziomie
                  ogolnym ida potem do college'ow. Jesli chce sie isc na uniwersytet, to trzeba
                  zaliczac przedmioty na poziomie zaawansowanym.

                  Powyzsze informacje sa sprzed 10-14 lat; mozliwe ze sie cos zmienilo od tamtego
                  czasu.

                  Studia sa podzielone na undegraduate and graduate. Undergraduate to Bachelor
                  of Arts lub Science, niektore uni oferuja tez inne, np. Bachelor of Education.
                  Mozna to zrobic w ciagu trzech lat, wtedy jest to general Bachelor of...., albo
                  w ciagu czterech lat. W przypadku 4-letnich tez moze byc general, ale moze tez
                  byc honours, tylko na honours trzeba juz duzo lepsze oceny uzyskac i trzeba sie
                  w czyms specjalizowac (zaliczyc wiecej kursow z twojego 'major'.
                  Bachelor czesto jest tlumaczone na licencjat, ale ma jednak wyzszy status niz
                  licencjat. Studia magisterskie z Polski sa b. czesto uznawane jako Bachelor a
                  nie Master.

                  Graduate to Master and Ph.d. Master's studies z reguly trwaja dwa lata i
                  przewaznie przyjmuja tych co maja honours Bachelor studia skonczone, czyli w
                  sumie magister tutaj uczy sie przez 6 lat a nie 5. Sa wyjatki oczywiscie,
                  wszystko zalezy od ocen. Zeby dostac sie do graduate school, trzeba miec
                  minimum 2-3 listy polecajace od poprzednich profesorow. Studia magisterskie
                  niekoniecznie musza byc scisle zwiazane ze studiami Bachelor, chociaz latwiej
                  jest jesli sa.
                  fredek_kruger napisał:

                  > W dalszym ciagu czekam na dowody smialej teorii o utworzeniu JK w celu
                  > dogodzenia imigrantom oraz szczegoly trzech poziomow nauczania w high school.
                  > Wszakze masz pojecie o czym piszesz, moja droga parafianko, hehehe?
    • starypierdola Nie ma cd. ani nie ma zgody ... 07.08.04, 02:18
      Za edukacje odpowiedzilne sa Prowincje i kazda z nich "orze jak moze".

      W resultacie systemy roznia sie, od prowincji do prowincji, czasem drastycznie.

      SP
      • ana1p Re: Nie ma cd. ani nie ma zgody ... 07.08.04, 07:06
        starypierdola napisał:

        > W resultacie systemy roznia sie, od prowincji do prowincji, czasem
        drastycznie

        czy wiesz gdzie mozna poczytac (jakis link do stronki mile widziany) wyniki
        porownan i analiz w miare obiektywne
        • starypierdola Dpt of Education for each province??, ntxt 07.08.04, 07:26
          • ana1p Re: Dpt of Education for each province??, ntxt 07.08.04, 07:44
            Dpt of Education for each province??, ntxt

            czy tym co wyzej temat przesunales do przodu, jesli tak to podaj prosze skale
            jakiej urzuwasz. Z gory dziekuje smile
            • starypierdola ???? 07.08.04, 07:53
              ana1p napisała:

              > Dpt of Education for each province??, ntxt
              >
              > czy tym co wyzej temat przesunales do przodu, jesli tak to podaj prosze skale
              > jakiej urzuwasz. Z gory dziekuje smile
              >

              No capito, no comprendo, nie rozumie ...
              SP
              • aszar.kari Re: ???? 09.08.04, 13:18
                starypierdola napisał:

                > ana1p napisała:
                >
                > > Dpt of Education for each province??, ntxt
                > >
                > > czy tym co wyzej temat przesunales do przodu, jesli tak to podaj prosze s
                > kale
                > > jakiej urzuwasz. Z gory dziekuje smile
                > >
                >
                > No capito, no comprendo, nie rozumie ...
                > SP


                Tez "nie poniala" ale a nuz trafi z odpowiedzia ;-] Kazda Prowincja i terytorium
                maja Ministry of Education, znalezc bardzo latwo. Od lat najwyzszy poziom
                nauczania ma Alberta - porownywane sa wyniki testow na literacy i procentowa
                ilosc przyjec na uniwersytety pierwszego wyboru.
                Wracajac do JK/SK - jesli np. posylasz dziecko do Public School w Ontario i
                wybierasz dla niego French Immersion, to zaczyna sie to wlasnie w SK i doprawdy
                trudno to wtedy nazwac przedszkolem. Juz w JK moje dziecko nauczylo sie czytac,
                pisac, "spelling" ponad 300 podstawowych slow,dodawac i odejmowac do 10. I nie
                byla to zadna specjalna szkola - zwyczajna, przecietna podstawowka w raczej
                biedniejszej czesci Toronto.
                Z tego, co wiem, obecnie wiekszosc high schools ma wylacznie dwa poziomy -
                Academic i Applied, jesli mlody czlowiek planuje pojscie na Uniwersytet - musi
                brac kursy Academic.
    • ana1p Edukacja w Kanadzie:-) 24.08.04, 19:25
      no i co dalej z tym tematem?
      • starypierdola Co dalej? 24.08.04, 20:56
        Stawiam teze ze ze obecni forumowicze juz wyedukowani, a nowych nie
        dopuszczasz smile))

        SP
        • ana1p Re: Co dalej? 24.08.04, 21:27
          starypierdola napisał:

          > Stawiam teze ze ze obecni forumowicze juz wyedukowani, a nowych nie
          > dopuszczasz smile))

          kazdy/a kto sie zglosi wejdzie w/g zasady "prawo do edukacji" smile
          przeceniasz moje mozliwosci SP smile
Pełna wersja