mika74 15.06.04, 08:35 Jakie jest zdanie Kanadyjczyków o Polakach? Czy sa jakies stereotypy?Co przecietny Kanadyjczyk wie o Polsce? pzdr)) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fredek_kruger Re: Kanadyjczycy o Polakach i Polsce 15.06.04, 18:12 mika74 napisała: > Jakie jest zdanie Kanadyjczyków o Polakach? Czy sa jakies stereotypy?Co > przecietny Kanadyjczyk wie o Polsce? > pzdr)) Mniej niz zero, hehehe. Bardzo niewielu interesuje sie tym, co w swiecie. Najdalej siegaja mysla do Stanow, a i to nieliczni. Odpowiedz Link
ana1p Re: Kanadyjczycy o Polakach i Polsce 16.06.04, 09:28 Ja mysle ze jest troche inaczej lub roznie. Przyklad: niedalej jak w zeszlym tygodniu w wiadomosciach TV na stacji ogolnokrajowej widzialam reportaz o Polsce a dokladnie o Warszawie ...byla chwila o dniu dzisiejszym i komentarz ze w czasie II wojny zostala prawie calkowicie zniszczona (okupacja). Dobrych kilka minut. Tak ze jak na cala Kanade to poszlo to raczej w tym temacie cos tam ludzikom co to ogladali zostalo w glowach. Inny przyklad: 1 maja lecial dosc dlugi reportaz o rozszerzeniu Europy i dobra chwile poswiecono na Polske. Wsrod naszych znajomych Kanadyjczykow dosc sporo osob wie wiecej niz przypuszczalam, ze moga wiedziec. Sporo ludzi kojarzy Polske z papiezem, Walesa ale tez kiedys ktos (mezczyzna) zaczal mowic o jakiejs piosenkarce o ktorej ja nie mialam zielonego pojecia. Zapisalam nazwisko i sprawdzilam, ze faktycznie bylo tak jak on mowil. Spotkalismy sie z osobami, ktore pamietaja czasy kiedy pilka nozna w swiecie (polska) byla znana ... Lato, Gadocha ... zapamietalam te nazwiska i przyznam sie szczerze ze w tedy byl to dla mnie szok, bo wczesniej nasluchalam sie ze "przecietny Kanadyjczyk nic nie wie o Polsce" ... a i jeszcze jedno ... sporo studentow kanadyjskich (nie Polacy) chodzi na koncerty do klubu Richard & Richard (o ile nie przekrecilam nazwy) w Vancouver kiedy ktos z Polski przyjezda. Ta informacja pochodzi od polskich studentow. Nie wiem czy ktos w Kanadzie robil kiedys badanie opinii na ten temat. Jesli tak, to ciekawa jestem czy mozna na internecie gdzies takie wyniki zobaczyc. W bibliotece publicznej w Burnaby widzialam kilka kaset Video na polkach z wersja angielska (polskie filmy) ... nie wiem dokladnie jak z biblioteka w Vancouver, ale domyslam sie skoro w Burnaby (satelitarne miasto w obrebie Wielkiego Vancouver) sa takie kasety to w Vancouver jest ich wiecej. Sa ludzie, ktorzy interesuja sie zyciem w krajach innych niz Kanada. W sklepie sprzedajacym ksiazki (wyleciala mi nazwa z glowy ... siec w calej Kanadzie i USA) widzialam i przegladalam w jezyku angielskim kilka rodzajow przewodnikow po Polsce z mapami. Wniosek = jesli w takim sklepie takie ksiazki sa to znaczy ze jest zainteresowanie dosc spore. Warto wrzucic pare hasel na ten temat na Google to zobaczymy ... ja sproboje Odpowiedz Link
pikorpikor Re: Kanadyjczycy o Polakach i Polsce 16.06.04, 17:06 Jak byłem na stypendium we francji była tam jedna dziewczyna z Quebecu. Mówiła, że w Kanadzie mówi się o Polsce kiedy mówi się o biedzie albo o wojnie No comment A później stwierdziła: Ale wy jesteście tacy sami jak my!? Tak samo się ubieracie!? Tak samo się zachowujecie?! Odpowiedz Link
monhann2 Re: Kanadyjczycy o Polakach i Polsce 17.06.04, 00:27 A mi sie zrobilo bardzo nieprzyjemnie jak niedawno Kanadyjczyk w mojej obecnosci (nie wiedzial, ze jestem Polka) powiedzial do drugiego Kanadyjczyka, z Polacy i Rosjanie to....zlodzieje i kretacze. No, w sumie to jest w tym duzo prawdy, szkoda ze taka opinie nasi rodacy wyrabiaja takze innym Polakom. Odpowiedz Link
kendo Re: Kanadyjczycy o Polakach i Polsce 08.07.04, 18:20 a jak patrza kanadyjczycy na polskie kobiety, mam na mysli,jak cenia sobie ich jako zony?? Odpowiedz Link
kinky5 Re: Kanadyjczycy o Polakach i Polsce 01.08.04, 20:57 problem polega na tym ze kanadyjczycy wyrabiaja sobie opinie o polakach na podstawie polonii. Niestety. Jak jeste polski dzien w ONTARIO PLACE - toronto to wiadomo ze alkohol lal sie bedzie strumieniami a jak wiadomo po alkoholu to stajemy sie bardzo bojowi i bardzo chcemy uzadzac bojki.Wiec jestesmy tutaj takim malym posmieliskiem.Zreszta ja sie temu sama nie dziwież wystarczy wejsc do polskiego sklepu i mowic po angielsku a na twarzach wszystkich obecnych pojawiaja sie krzywe spojrzenia. jeli chodzi o Polske i wiadomosci to tez raczej niewiele wiedza: znajoma mojego narzeczonego, dziewczyna po wyzszych studiach, z paszportem unii europejskiej (szwedzkie pochodzenie) bywala w swiecie (Australia,Europa,Afryka) zapytala sie mnie gdzie jest Polska - nawet sobie biedactwo nie umialo uzmyslowic ze od Szwecji dzieli nas tylko morze - musiala sprawdzic na mapie i ku jej zdziwieniu okazalo sie ze...Polska taka duza??? W quebecu na stacji bezynowej nie umialam sie z milymi panami dogadac po francusku (wcale nie mowie) wiec zaczelam mowic po angielsku - mysleli ze jestem ze stanow jak powiedzialam ze z Polski to nie bardzo wiedzieli co to jest i czy to sie je....to oczywiscie wina edukacji ale z drugiej strony nie jestesmy krajem tak rozpoznawalnym jak francja czy wlochy. Moze tylko II wojna swiatowa i komunizm. I tyle z naszej historii wiedza- musialam mojego ukochanego niezle oswiecac ze mamy piekna aczkolwiek dramatyczna historie. A on uwielbia Polske- Polakow z Polski tez. Kocha nasza kuchnie i...spiewa goralskie piosenki (pochodze z Podhala). szkoda ze nasz kochany rzad nie robi nic aby uczynic nasz kraj bardziej ciekawym dla turystow- np. jak to robia Wegry. Pozdrawiam Odpowiedz Link