Czy w Vancouver sa polscy chlopcy?

21.07.04, 20:07
Ujawnijcie sie chociaz na internecie, napiszcie cos o sobie, tylko powaznie.
W koncu kazdy sposob nawiazania znajomosci jest dobry. smile
Pozdrowienia.
Mag
    • ana1p Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 24.07.04, 20:13
      hjk11 napisała:

      > Ujawnijcie sie chociaz na internecie, napiszcie cos o sobie, tylko powaznie.

      Jestem pewna, ze jest wielu. O tym forum malo kto wie w Vancouver. Moze na UBC
      powies kilka malych ogloszen na zwyklej kartce, ze istnieje na necie polskie
      forum o Kanadzie, i ze chlopacy i dziewczyny mile widziani a pod spodem podaj
      adres do forum

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20479
      Jestem pewna, ze znajdzie sie wielu co tutaj zagladnie. Co myslisz o tym?


      > W koncu kazdy sposob nawiazania znajomosci jest dobry. smile
      > Pozdrowienia.
      > Mag
    • sylwek07 Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 24.07.04, 20:38
      czesc,macie fajny pomysl z tymi ogloszeniamismile),szkoda tylko ze jak bylem w
      kanadzie tj w Montrealu ze nie bylo tego forumsad(.a nie macie tam polskiego
      kosciola>?pozdrawiam
      • ana1p Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 24.07.04, 20:45
        sylwek07 napisał:

        > a nie macie tam polskiego kosciola?

        mamy

        pozdrowka
    • parkieciarz_z_vancouver Sa chlopcy i sa menszczyzni 24.07.04, 22:58
      A Pani wolna ?
      Bo ja wolny i szukam.
      Uderzalem wczesnie do Pani administratorki ale Ona cos niezainteresowana.
      Na kafe late chcialem Pania Ane zaprosic ale ona chyba wody w usta nabrala.
      • parkieciarz_z_vancouver Re: Sa chlopcy i sa menszczyzni 24.07.04, 23:05
        oh sory,nastapila mala pomylka.
        Sprawdzilem w slowniku i okazalo sie,ze pisze sie 'mezczyzni'.
        Jeszcze raz sory.
      • kendo Re: Sa chlopcy i sa menszczyzni 26.07.04, 20:59
        parkieciarz_z_vancouver napisał:

        > A Pani wolna ?
        > Bo ja wolny i szukam.
        > Uderzalem wczesnie do Pani administratorki ale Ona cos niezainteresowana.
        > Na kafe late chcialem Pania Ane zaprosic ale ona chyba wody w usta nabrala.

        a moze nie uderzaj...
        a zbukietem kwiatow zapros na lamke czerwonego wina....
        • ana1p Re: Sa chlopcy i sa menszczyzni 27.07.04, 22:58
          kendo napisała:
          > parkieciarz_z_vancouver napisał:
          > > A Pani wolna ?

          mezatka

          > > Bo ja wolny i szukam.

          zycze powodzenia

          > > Na kafe late chcialem Pania Ane zaprosic ale ona chyba wody w usta nabrala

          hihihi ... a moze w jakims parku ... my (ja z mezem) i z pieskiem ... milo
          bedzie
          pare dni temu KPK organizowal spotkanie dla Polonii, szkoda, ze tam sie nie
          spotkalismy ...

          > a moze nie uderzaj...

          doladnie

          > a z bukietem kwiatow zapros na lamke czerwonego wina....

          i nie zapomnij o mym mezu i piesku ... nie zostawimy go przeciez samego ...
          bedzie tesknil

          pozdrowka
          • za_morzem co to jest KPK??? 28.07.04, 02:06
            ???
            • ana1p KPK 28.07.04, 04:19
              KPK
              K - Kongres
              P - Polonii
              K - Kanadyjskiej
              ---
              SPK
              S - Stowarzyszenie
              P - Polskich
              K - Kombatantow

              jak by sie kto dopytywal smile

              pozdrowka
              • za_morzem aha 28.07.04, 06:53
                to oni wogole cos organizuja???
                • ana1p Re: aha 30.07.04, 06:52
                  za_morzem napisał:

                  > to oni wogole cos organizuja???

                  z tego wynika, ze tak
                  • za_morzem aha 30.07.04, 06:58
                    pewnie glownie obchody rocznic powstania organizacji
                    • ana1p Re: aha 30.07.04, 07:15
                      za_morzem napisał:

                      > pewnie glownie obchody rocznic powstania organizacji

                      w ogloszeniu byla mowa o pikniku ... czekaj wezme gazete ...
                      "Kongres Polonii Kanadyjskiej okreg B.C zaprasza na polonijny piknik <POLONIA
                      RAZEM>.
                      Scandinavian Community Center ..." i tak dalej a w programie (w/g ogloszenia)
                      od 15:00 do 21:00 siedem punktow i ten ostatni to Dyskoteka pod Chmurka

                      hmmm ... raczej nie wyglada mi to na spotkanie rocznicowe smile
    • piotrek_van Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 01.08.04, 22:16
      jestem, v vancouver mieszkam od lat. Skonczylem ECIAD (Emily Carr) pare lat
      temu. tak walsnie, wydaje sie ze polonia, jest bardzo mala w van., przewaznie
      rodziny, a to jest jednak zupelnie innna dynamika. Oni zyja wlasnym swiatem.
      to co, moze porozmawiamy?
      • ana1p Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 02.08.04, 19:39
        piotrek_van napisał:

        > jestem, v vancouver mieszkam od lat. Skonczylem ECIAD (Emily Carr) pare lat

        jesli masz znajomych to bardzo prosze zapros ich na to forum
        byloby dobrze aby wiecej osob tutaj zagladalo
        Co myslisz o tym?
        Dzisiaj w Italian Center w Vancouver jest Show wloskich samochodow. Juz sie
        zaczal. Wlasnie z mezem sie tam wybieramy.

        pozdrowka
        • piotrek_van Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 02.08.04, 21:40
          chetnie to zobacze, moze kumpla wezme.....
        • chyba1 Re: Czy w Vancouver sa polscy chlopcy? 02.08.04, 22:10
          ana1p napisała:

          > Dzisiaj w Italian Center w Vancouver jest Show wloskich samochodow. Juz sie
          > zaczal. Wlasnie z mezem sie tam wybieramy.
          ---

          A pies ?? co z psem ??

          / z psim pozdrowieniem labrador retriever - Oscar /
          • za_morzem pies 03.08.04, 07:10
            pies w ogrodku a pozatym nie wciagajcie go w wasze brudne rozgrywki
            • ana1p Jak bylo u Wlochow 03.08.04, 19:04
              za_morzem napisał:
              > pies w ogrodku a pozatym nie wciagajcie go w wasze brudne rozgrywki

              Psa zostawilismy bo by obsikal wszystkie samochody i do tego zzarl by cala
              pizze.

              Pojechalismy tam okolo godziny pierwszej po poludniu. Upal jak sto diablow. Na
              parkinku przed centrum znalezlismy bez trudu wolne miejsce. Myslalam, ze bedzie
              bardzo duzo ludzi i wielka "wrzawa".
              Najpierw poszlismy cos zjesc. Ja wzielam pizze a maz paste. Dobre bylo. Idac
              do "jadlodajni" przeszlismy obok stojacych samochodow. Przewazal kolor
              czerwony. Po posilku zaczelismy zwiedzac. Kilka Ferrari i jedna Lamborghini.
              Kiedy doszlismy do tej Lambo, maly chlopiec chcial zamknac drzwi samochodu
              podniesione do gory i odromny wrzask wlasciciela przygniotl go do ziemi. Bylo
              nowe Ferr za jedyne 290 tysiecy dolcow. I te czerwone cacka staly po jednej
              stronie. Po drogiej staly samochody innych marek. Alfa Romeo (kilka),
              Maseratti, Fiat, Lancia. Staly tez motocykle, o ile dobrze pamietam, Ducatti i
              jeszcze jakis i trzy rowery wyscigowe. Sporo ludzi.
              Posiedzielismy na murku chwile. Maz pozagladal do silnikow. Opowiadal mi troche
              ale juz zapomnialam. Aha. Pamietam , ze Lambo jest drozsze od Ferr i ze
              niektore modele sa produkowane na zamowienie w kilku sztukach.
              Wzielismy wloska gazete i broszurke o wloskim winie. Wsiedlismy do naszego vana
              i tak zakonczylismy przygode z wystawa wloskich samochodow.

              Czy ktos z was byl tam?
Pełna wersja