parkieciarz_z_vancouver
13.08.04, 05:37
Poszedlem dwa tygodnie temu do denstysty w BrentWood Mall na wycene.
( braces)
Nie mam zadnego ubezpieczenia wiec takowa wycena byla mi potrzebna.
Kazano mi otworzyc paszcze,zrobiona pare x-ray`s i powiedziano mi,ze cala
impreza bedzie trwala do 2 lat i bedzie mnie to kosztowac $4000 (+ - pare
stowek).
Na taka wlasnie sume bylem przygotowany - wiec bez zastanowienia zgodzielem
sie na leczenie
Wycena kosztowala $100.
Od razu zrobiono mi appointment na nastepna wizyte (na szczegolowe x-ray`s -
tak mi powiedziano).
Za tydzien bylem znowu u dentysty - zrobiono mi ponownie zdjecia (znowu
musialem zaplacic $100)
Tym razem dentysta powiedzial mi,ze leczenie bedzie kosztowalo nie $4000 ale
$6000 - bo terapia bedzie dluzsza o kilka miesiecy.
Dowiedzialem sie rowniez,ze zanim moze zalozyc mi braces to musi najpierw
wyleczyc jednego zeba kanalowo ($1300 + $700 za cap = $2000)
Czyli caly koszt leczenia w ciagu tygodnia podrozal z $4000 na $8000
Na moj protest,ze cena leczenia podrozala dwukrotnie w ciagu 7 dni - dentysta
odpowiedzial zebym nie martwil sie finansami bo dadza mi dobry plan
miesiecznych splat !!!!!!!!