czy mam realne szanse na emigracje do kanady??????

25.08.04, 12:13
witam.mam maly dylemat i chetnie skorzystam z paru rad i pomocy milych
forumowiczow i forumowiczek.jestem 21 letnim mlodym czlowiekiem ktory ma po
dziurki obydwie tego syfu ktory jest w polsce i chcialby wyemigrowac do
kanady.wiem ze to trudne i ogolnie dosc skomplikowane.mam skonczona
zasadnicza szkole zawodowa(tytul robotnika wykwalifikowanego w zawodzie
malarz tapeciarz) technikum budowlane(tytul technika budowlanego ze
specjalnoscia materialy budowlane) i od nowego roku akademickiego zaczynam
studia na wydziale filozofii Uniwersytetu Jagielonskiego.jezyk znasm lepiej
niz gorzej i jestem dosc szybkim i pojetnym uczniem.znam sie na komputerach
dosc troche(mam do tego smykalkesmile i ogolnie nie boje sie wyzwan.czy ze swoim
dotychczasowym doswiadczeniem mam sdzanse na emigracje do kanady.a w sumie i
tak mi nikt nie odpowiesmile pozdrawiam


    • foxal Re: czy mam realne szanse na emigracje do kanady? 25.08.04, 15:28
      lukas-osw napisał:

      a w sumie i tak mi nikt nie odpowiesmile pozdrawiam

      ==========

      Z tego widac, ze jestes pozytywnym pesymista, ktory zna wszystkie odpowiedzi,
      zenim inni pomysla, zeby Ci cos napisac. Jestes prawdziwym Polakiem i powinies
      mieszkac w Polsce, jako, ze nowy swiat buduja odwazni "optymisci" pelni
      entuzjazmu i nadzieji na lesza przyszlosc i lepszy swiat.

      • lukas-osw Re: czy mam realne szanse na emigracje do kanady? 25.08.04, 15:50
        jestem realista ktory zna z autopsji polska rzeczywistosc i zachowania polakow
        ktorzy wyemigrowali.chociaz wielu rodakow jest naprawde wporzadku ale zazwyczaj
        zdarzaja sie czarne owce.i pisz co chcesz ale sam pewnie mi przyznasz mi
        racje.a optymista jestem wielkim i odwagi mi nie brak poprostu szkoda mi sil
        zeby sie meczyc w tym chorym kraju w ktorym licza sie uklady i ilosc zrobionych
        przekretow.ale dzieki za twoja opinie pozdrawiamsmile
        • lancelot48 warto emigrowac 22.09.04, 19:19
          podciagam
    • osobista Re: czy mam realne szanse na emigracje do kanady? 25.08.04, 15:55
      Sam mozesz to ocenić - na stronie internetowej ambasady kanadyjskiej jest min.
      informacja dotycząca programów emigracyjnych. Mozliwości jest dużo sam musisz
      zobaczyc jak wymagania mają sie do twojej sytuacji. Troche tego było również na
      tym forum (przejrzyj tematy). Proces rozpatrywania wniosków trwa kilka lat. Z
      tego co piszesz chciałbys startowac w kategorii skill worker (?) - jesli masz
      jeszcze rodzinę w Kanadzie to szanse jakies są (decyduje o tym liczba punktów -
      szczegóły na stronie ambasady). Powodzenia
    • dradam1 Re: czy mam realne szanse na emigracje do Kanady? 25.08.04, 16:00
      dwie uwagi :

      -nazwy panstw pisze sie z duzej litery. Uzywanie pisowni "kanada" niestety
      nasuwa mi mysl, ze nie jestes poprawnie zorganizowany i lekcewazaco bedziesz
      podchodzil w przyszlosci do swoich obowiazkow zawodowych.

      -po wtore : znajdz sobie najpierw w Kanadzie pracodawce. Mozna to zrobic
      poprzez Internet. Jezeli przy swojej wiedzy i doswiadczeniu go znajdziesz to
      nie tylko "ministerial permit" dostaniesz od reki, ale masz zapewniony zywot w
      Kanadzie przez rok lub dwa.

      Pozdrawiam


      dradam1


      PS. W zyciu tak jest, ze oceniaja Ciebie (z reguly) na podstawie
      Twojego "letter of intention" oraz "CV". Jak masz napisane te dokumenty
      niechlujnie to wedruje Twoje podanie o prace od reki do kosza.

      PS>2. Widzialem ogloszenie "Cleaning lady needed. Basic computer skills
      required."
      • lukas-osw Re: czy mam realne szanse na emigracje do Kanady? 25.08.04, 16:28
        Akorta jezeli chodzi o pisanie listow na forum i ogolnie pisanie na kompie to
        mam zle przyzwyczajenie ze pisze wszystko z malej bez znakow interpunkcyjnych.a
        co do mojej organizacji pracy to niekiedy jest do przesady pedantyczna.ale
        przeciez kazdy jakies wady ma.a co do podejscia do pracy to do kazdje nawet tej
        blahej podchodze powaznie.ale dzikuje za konstruktywna krytyke.pozdrawiamsmile

        Ps. mam kolezanke po Fizyce na Uniwersytecie Jagielonskim i pracuje w polsce
        jako sprzataczkasad
        • dradam1 Re: czy mam realne szanse na emigracje do Kanady? 25.08.04, 16:43
          lukas-osw napisał:

          > (...) to
          > mam zle przyzwyczajenie ze pisze wszystko z malej bez znakow
          > interpunkcyjnych.

          Jak chcesz zyc w Kanadzie to interpunkcja musi byc bez zastrzezen. Zwlascza jak
          sie chcesz przedstawiac jako absolwent "of the high school" i wyzej. Moze
          dlatego, ze kazdy spell checker Ci bledy udowodni, a moze i dlatego, ze "jak
          cie widza tak cie pisza".


          > Ps. mam kolezanke po Fizyce na Uniwersytecie Jagielonskim i pracuje w polsce
          > jako sprzataczkasad


          Slowo "Jagiellonski pisze sie przez podwojne "L"
          www.uj.edu.pl/index.html .

          Dlaczego o tym pisze ? Z dwoch powodow. Jeden juz opisalem powyzej. Drugi jest
          taki, ze sa dwa uniwersytety w Polsce dla ktorych darowizny, dokonane przez
          Kanadyjczykow, odpisuja sie od podstawy opodatkowania. Jeden taki polski
          uniwersytet to wlasnie krakowski UJ. Ktory jest drugi : znajdz sobie sam.

          Jezeli wiec mieszkaniec Kanady i placacy tutaj podatek wysle pieniadze lub
          rzecz wartosci $1000 to te tysiac dolarow odlicza mu sie od wartosci
          opodatkowania ( w calosci zreszta). Z czego to wynika - to juz inna sprawa.

          Warto jednak zwrocic uwage, ze UJ (moja macierzysta zreszta uczelnia) nie
          wysyla chetnie pokwitowan za przeslane dobra i trzeba sie o to upominac. Ja sie
          nie umiem upominac, ale jak ktos nie wierzy, to w Bibliotece Uniwersytetu , na
          przyklad, komplet "Foreign Affairs" pochodzi z mojej darowizny.

          Kto ma ochote sie do mnie dolaczyc i cos UJotowi podarowac ? Kto da wiecej ?

          Pozdrawiam


          dradam1
    • za_morzem czy mam realne szanse na emigracje do kanady? 25.08.04, 16:43
      no widzisz, zamiast udzielic ci konkretnych odpowiedzi tylko dostales po nosie
      za pisanie "kanada" z malej litery.
      swoja droga to interesujace, malarz-tapeciarz-filozof.
      chyba ze jaja sobie robisz.
      a emigrowac to mozesz albo na punkty (swoje mozliwosci mozesz sprawdzic na
      stronie ambasady) albo jesli masz rodzine przyjezdzajac tu i zeniac sie z kims.
      z drugiej strony polska weszla do unii i podobno w anglii jest duzo pracy dla
      polakow. szczegolnie dla tapeciarzy-malarzy.
      przyznaje ze wstydem ze tez musze byc niezorganizowany... (pisze "kanada" z
      malej litery) wink
      • dradam1 Re: czy mam realne szanse na emigracje do Kanady? 25.08.04, 17:19
        za_morzem napisał:


        > swoja droga to interesujace, malarz-tapeciarz-filozof.
        > chyba ze jaja sobie robisz.


        Mam przyjaciela ,ktory formalnie to jest energetykiem ( ze szkoly sredniej).
        Potem studiowal na AWF (kierunek rehabilitacja). Skonczyl AWF i poszedl
        studiowac medycyne. Ukonczyl, skonczyl specjalizacje i pracowal jako chirurg
        dzieciecy. Potem postanowil zostac chiropraktorem, pojechal do Stanow i jest
        wykwalifikowanym DC. Pracowal zreszta w tym zawodzie pare lat Obecnie
        bedzie "family practitioner w Kanadzie". A wiec ma 4 zawody w reku ( w tym trzy
        dyplomy na poziomie uniwersyteckim) .

        W kanadzie spotyka sie dziwnych ludzi i trzeba sie do tego przyzwyczaic.


        > a emigrowac to mozesz albo na punkty (swoje mozliwosci mozesz sprawdzic na
        > stronie ambasady)

        Jest to kategoria "skilled worker". Trzeba tylko udowodnic posiadanie
        kwalifikacji. NO i jezyka. Posiadanie pracodawcy caly ten system "poprawia" bo
        dostaje sie "permit" niezaleznie od punktow ( praktycznie rzecz biorac).

        > albo jesli masz rodzine przyjezdzajac tu i zeniac sie z kims.

        Jak sie ozeni to bedzie mial rodzine.
        Tylko ktora za niego wyjdzie, jak on nie ma zapewnionej pracy (stalej) w
        Kanadzie ?

        Pozdrawiam


        dradam1
        • ana1p jakie dradam1 robi bledy w swych postach 25.08.04, 20:18
          przygladnijmy sie uwazniej postom dradam1'a, ktory na (prawie) kazdym kroku
          wypomina bledy innym .................... popatrzmy uwaznie ... i ty tez
          popatrz dradam1 jesli tylko masz na to ochote i o ile ci serce nie stanelo w
          tej wlasnie chwili

          -------------------------------------------
          • kveldulv Re: jakie dradam1 robi bledy w swych postach 25.08.04, 22:09
            czepianie sie o ortografie na forach internetowych jest zupelnie bezsensowne.
            rozumiem jeszcze, jak ktos popelnia kardynalne literowki - ale wnikanie w
            szczegoly typu pisownia przecinkow, malej lub wielkiej litery to zdecydowana
            przesada. kogo to obchodzi ?

            dradam przyczepil sie o jedno slowo, a ana1p zarzucila nam kolejnego posta
            behemota bo sie jej z dradamem ostatnio nie uklada, wiec zaczela szukac dziury w
            calym. dajcie sobie panie i panowie na wstrzymanie.
        • lukas-osw Re: czy mam realne szanse na emigracje do Kanady? 25.08.04, 22:44
          no widzisz koelgo chciec znaczy moc.zemna to bylo tak ze wpierw poszedlem do
          zawodowki(moglem isc do liceum w sumie bez problemu ale taka droge wybralem)
          skonczylem technikum budowlane wiec mam juz dwa zawody malarz-tapeciarz i
          techniku budownictwa specjalizacja materialy budowlane a od 24 wrzesnia
          zaczynam studia w instytucie filozofii Uniwersytetu Jagielonskiego bo zawsze
          interesowala mnie filozofia i jej rozne aspekty.a podobno nie okresla sie
          ksiazki po okladce.a wiesz jeszcze mam pare innyc zainteresowan no a w ogole to
          chyba zdolny chlopak jestem z odrobina szczescia.a w ogole to gdzie podchodzi
          pod kanadyjski system jaki to jest w canadzie skilled worke technik budownictwa
          specjalizacja materialy budowlane bo nie wiem jak to tlumaczyc.pozdro
    • ktos03 Re: czy mam realne szanse na emigracje do kanady? 26.08.04, 05:20
      Szanowna Ano1p,

      Nie bardzo rozumiem, dlaczego napisalas taka epistole "dradam1'owi" na forum?

      Jesli juz chcialas mu udowodnic jego bledy za pisanie nazwy kraju z malej
      litery, to lepszy bylby skutek wyslania mu tego na jego adres prywatny,
      unikajac w ten sposob "publicznego ponizenia". Sama juz gdzies napisalas, ze
      niektorzy na Twoim forum zachowuja sie nieprzyzwoicie, wiec dlaczego Ty to
      robisz, majac swoja merytoryczna racje.

      Nie chcac przedluzac swojego komentarza, powiem dosc krotko - zrobilas to
      klotliwie i nieladnie. Zawsze nalezy popatrzec na sprawe dwustronnie: co jest
      wazniejsze spokoj w rodzinie, czy miec racje.

      Ci co zawsze maja racje, przewaznie nie maja przyjaciol.

      Bez dania racji, pozdrawiam obie strony.
      • ana1p do ktos03 26.08.04, 07:44
        ktos03 napisał:
        > Nie bardzo rozumiem, dlaczego napisalas taka epistole "dradam1'owi" na forum?

        trzy powody:
        1. czlowiek ktory wysyla do mnie prywatne listy i komentuje "akceptowane"
        przezemnie osoby w sposob "ordynarny" nie zasluguje na prowadzenie z nim
        pywatnej korespondencji

        2. prosze wejdz do dzialu "regulamin" i przeczytaj jakie ja posiadam obowiazki
        (nie chodzi o prawa) jako admin i co sie stanie z forum jesli ktos bedzie komus
        na forum ublizal albo otwieral watki o tematyce nadajacej sie tylko na
        fora "ukryte". Inna sprawa - nikt z was nie widzi ile watkow i postow
        pokasowalam dla przykladu "henryszuma" kosztem mojego wypoczynku czy innych
        zajec. Chcesz to umowmy sie na dokladna godzine i "odtworze" te watki tak aby
        bylo hasne oczym pisze. Ja pisalam pare razy grzecznie aby dradam1 troche
        spuscil z tonu odpisujac innym forumowiczom i to nie bynajmniej, jak wiele osob
        tutaj w ironiczny sposob nazywaja mnie. Czlowiek z Polski normalnie zadaje
        pytanie i otrzymuje na dzien dobry pouczania, ktore kazdego (zwlaszcza z
        Polski) czlowieka wprowadzaja w stan dezorientacji, frustracji, niepokoju,
        zniechecenia itd. Gdyby to robil czlowiek, ktory nie zna etyki lekarskiej, nie
        posiada glebokiej wiedzy psychologii to mozna wtedy twierdzic, ze to bylo nic
        takiego. Natomiast w przypadku dradam'a1 jest to zachowanie niedopuszczalne i
        zakrawajace na specjalna, zaplanowana gre na uczuciach ludzkich. I sam fakt, ze
        jest lekarzem, nieupowaznia go do takiego traktowania innych ludzi. Jestem
        przekonana, ze czlowiek, ktorego uczucia zostaly zszargane podal by dradam'a1
        do sadu w Albercie i przytoczylby dradama wypowiedzi i do tego przedlozylby
        zaswiadczenie swego lekarza jakie szkody nastapily w wyniku tego rodzaju
        konwersacji prowadzonej przez lekarza - wygralby proces bez problemu. To tez sa
        realia kanadyjskie. Nikt z obecnych tutaj forumowiczow nawet nie domysla sie na
        jaka sume dradam jako lekarz ubezpiecza swoja osobe przed wlasnie taka
        odpowiedzialnoscia. Kazdy zreszta lekarz jest od takiej odpowiedzialnosci
        ubezpieczony i to na kfoty ktore nam smiertelnikom nawet sie nie snia.

        3. nie chcialam mu nic udowadniac. Sam stwierdzil (insynuujac, ze ukradlam jego
        pomysl zalozenia forum kandayjskiego) ze dawno nosil sie z zamiarem zalozenia
        forum takowego, wiec to byl najlepszy sposob na to aby wreszczie to zrobil. Co
        wlasnie uczynil. Zreszta ten trzeci powod to nie byl nawet moj pomysl.

        > Nie chcac przedluzac swojego komentarza, powiem dosc krotko - zrobilas to
        > klotliwie i nieladnie. Zawsze nalezy popatrzec na sprawe dwustronnie:

        dokladnie i tego rowniez proponuje aby kazdy z forumowiczow ta dwustronnosc,
        czyli kazda strone bral pod uwage wlaczajac ciebie - jako admin potrzebuje
        wiedziec kogo zapisuje abym sama sobie nie narobila bigosu i mam na mysli tylko
        i wylacznie zlikwidowanie forum przez portal gazeta.pl

        jesli taki henryszum czy pod innym nikiem (israeli) na innych forach wprost
        namawia innych ludzi do nienawisci i tym podobne i powoli zaczyna to robic na
        tym forum - jak ty sie bedziesz zachowywac?

        to samo dotyczy dradama1 - proponuje przesledzic wszsytkie wypowiedzi dradama
        na calym portalu ale i na internecie - nie ma tu porownania z takim henryszumem
        ale to co "wyprawia" dradam na necie (nie wszedzie ... NIE WSZEDZIE ...
        zaznaczam) napewno nie jest mile do czytania a co dopiero, gdy widze namiastki
        takiego zachowania na tym forum.

        Proponuje przeczytac uwaznie tekst attala albo frankie36 mowiace o
        przychylnosci, spokoju, tolerancji i popatrz uwaznie na poczatki tego forum
        jaki stek obelg i wyzwisk znosilam od nawet obecnych tu forumowiczow - tego
        nikt nie wskazuje w obecnej dyskusji

        jak sam/a stwierdzasz i proponujesz aby dostrzegac wszystkie strony - zapraszam
        do obiektywnego spojrzenia na temat poruszany przez ciebie.

        co jest
        > wazniejsze spokoj w rodzinie, czy miec racje.

        oczywiscie twoj argument ma sens tylko to nijak sie ma do sytuacji na tym forum


        > Ci co zawsze maja racje, przewaznie nie maja przyjaciol.

        to jest akurat pojeciem wzglednym zaczynajac od tego - a co wlasciwie jest
        racja?


        > Bez dania racji, pozdrawiam obie strony.

        ja przyznaje ci racje i zapraszam do obiektywnej oceny co wlasciwie tutaj zaszlo

        rowniez serdecznie pozdrawiam i dziekuje za pytanie i twoja opinie
        • ktos03 Re: do ktos03 26.08.04, 16:00
          ana1p napisała:

          > 1. czlowiek ktory wysyla do mnie prywatne listy i komentuje "akceptowane"
          > przezemnie osoby w sposob "ordynarny" nie zasluguje na prowadzenie z nim
          > pywatnej korespondencji

          W takiej sytuacji, musisz wykazac sie, ze jestes madrzejsza i spokojniejsza od
          niego i starac sie zalatwic sprawe dyplomatycznie, mowiac mu to co chcesz, ale
          w "kulturalny sposob". Mamy bardzo bogate slownictwo i nalezy je uzywac.
          Odpowiadanie na goraca, nie jest najlepsz metoda w takich sytuacjach.
          >
          > 2. prosze wejdz do dzialu "regulamin" i przeczytaj jakie ja posiadam
          obowiazki (nie chodzi o prawa) jako admin i co sie stanie z forum jesli ktos
          bedzie komus na forum ublizal albo otwieral watki o tematyce nadajacej sie
          tylko na fora "ukryte".<

          Mnie jest szkoda czasu na prowadzenie dochodzenia "kto, kiedy i jak komu
          powiedzial", bo to nie rozwiaze sprawy. Jesli ktos otwiera tematy nawolujace do
          ublizania drugiej osobie a Ciebie w szczegolnosci, to kasuj taki temat jako
          Admin forum i koniec z nim.

          >Inna sprawa - nikt z was nie widzi ile watkow i postow
          > pokasowalam dla przykladu "henryszuma" kosztem mojego wypoczynku czy innych
          > zajec.<

          Niestety, to jest ta trudna rola Admina forum i dlatego nie kazdy sie na to
          nadaje, bo to wymaga taku, odwagi, ale rowniez czasu. Znam takie forum FPK,
          ktore jeden czlowiek znszczyl go calkowicie i teraz jest jak "ghost town".
          Zniszczyl go i sobie poszedl; byc moze jest on tu u Ciebie pod innym
          wcieleniem, robiac to samo.

          > Chcesz to umowmy sie na dokladna godzine i "odtworze" te watki tak aby
          > bylo hasne oczym pisze. Ja pisalam pare razy grzecznie aby dradam1 troche
          > spuscil z tonu odpisujac innym forumowiczom i to nie bynajmniej, jak wiele
          osob tutaj w ironiczny sposob nazywaja mnie.<

          Byc moze udowodnila bys swoja "racje", ale to nie rozwiaze sprawy, w sprawach
          ambicjonalnych dwoch/jga Polakow, sprawiedliwosci nie znajdziesz; tacy juz my
          jestesmy - indywidualnie czasami madrzy, ale jako Narod to wszyskie inne narody
          patrzac na nas wzruszaja ramionami, robiac przy tym zdziwione miny.

          > Czlowiek z Polski normalnie zadaje
          > pytanie i otrzymuje na dzien dobry pouczania, ktore kazdego (zwlaszcza z
          > Polski) czlowieka wprowadzaja w stan dezorientacji, frustracji, niepokoju,
          > zniechecenia itd. Gdyby to robil czlowiek, ktory nie zna etyki lekarskiej,
          nie posiada glebokiej wiedzy psychologii to mozna wtedy twierdzic, ze to bylo
          nic takiego.<

          Byc moze masz racje, ale wsrod lekarzy tez sa "swinie" jak i w kazdym innym
          zawodzie. Na forum on nie jest lekarzem, a jesli stawia diagnozy forumowiczom
          bez pytania, to coz mozna mu zrobic; wydaje sie byc jego strata.

          > Natomiast w przypadku dradam'a1 jest to zachowanie niedopuszczalne i
          > zakrawajace na specjalna, zaplanowana gre na uczuciach ludzkich. I sam fakt,
          ze jest lekarzem, nieupowaznia go do takiego traktowania innych ludzi.<

          Byc moze slusznosc jest po Twojej stronie, ale czy warto byc policjantem
          wszystkich Polakow na forum? Niektore zachowania, dla wlsnego zdrowia musisz
          sobie darowac - olewajac to cieplym moczem, jak to ktos powiedzial na innym
          forum.

          >Jestem przekonana, ze czlowiek, ktorego uczucia zostaly zszargane podal by
          dradam'a1 do sadu w Albercie i przytoczylby dradama wypowiedzi i do tego
          przedlozylby zaswiadczenie swego lekarza jakie szkody nastapily w wyniku tego
          rodzaju konwersacji prowadzonej przez lekarza - wygralby proces bez problemu.<

          Tak, to jest mozliwe w Kanadzie, ale bardzo kosztowne, bo pieniadz przemawia
          wiecej niz logika, czego mozna sie dopatrzec na kazdym forum - ludzie
          dopuszczaja sie bezkarnosci, liczac na poblazliwosc oponeta i jego kulture.

          > Nikt z obecnych tutaj forumowiczow nawet nie domysla sie na jaka sume dradam
          jako lekarz ubezpiecza swoja osobe przed wlasnie taka odpowiedzialnoscia. Kazdy
          zreszta lekarz jest od takiej odpowiedzialnosci ubezpieczony i to na kfoty
          ktore nam smiertelnikom nawet sie nie snia.<

          To jest prawda, ale to nie powinno byc przedmiotem tejze dyskusji, bo wykracza
          poza ramy Twojej obrazy i jego zachowania sie tutaj.

          > 3. nie chcialam mu nic udowadniac. Sam stwierdzil (insynuujac, ze ukradlam
          jego pomysl zalozenia forum kandayjskiego) ze dawno nosil sie z zamiarem
          zalozenia forum takowego, wiec to byl najlepszy sposob na to aby wreszczie to
          zrobil. Co wlasnie uczynil. Zreszta ten trzeci powod to nie byl nawet moj
          pomysl.<

          Z Twojego komentarza wyraznie wynika, ze taki byl cel - udowdnic mu jego
          pomylki w uzyciu j. polskiego w stosunku do innych. Cel osiagnelas, ale czy gra
          warta swieczki - pomysl nad tym, jako Admin i czytelnik.

          > ale to co "wyprawia" dradam na necie (nie wszedzie ... NIE WSZEDZIE ...
          > zaznaczam) napewno nie jest mile do czytania a co dopiero, gdy widze
          namiastki takiego zachowania na tym forum.<

          Staraj sie tego nie widziec i dbaj o swoje forum. Czy warto byc policjantem
          wszystkich forow?

          > Proponuje przeczytac uwaznie tekst attala albo frankie36 mowiace o
          > przychylnosci, spokoju, tolerancji i popatrz uwaznie na poczatki tego forum
          > jaki stek obelg i wyzwisk znosilam od nawet obecnych tu forumowiczow - tego
          > nikt nie wskazuje w obecnej dyskusji<

          Czesto o tym pisalem i pisze, jesli nadarzy sie taka okazja, ale po jednej
          lachudrze, przychodzi druga i rozpoczyna to samo od poczatku. Dobrzy ludzie nie
          chca tracic wlasnego czasu tylko i wylacznie na klotnie i nie wdaja sie w takie
          przepychanki/awantury. Musisz sie uodpornic na podobne ataki, ale slusznym i
          celnym uwagom przyznac racje.

          >> Ci co zawsze maja racje, przewaznie nie maja przyjaciol.<<
          >
          > to jest akurat pojeciem wzglednym zaczynajac od tego - a co wlasciwie jest
          > racja?<

          Jesli masz watpliwosci, to poszukaj definicji w slowniku, bo nie warto
          przytaczac dowodu na to co to jest "racja". Ja sobie to odpuszcze.

          > ja przyznaje ci racje i zapraszam do obiektywnej oceny co wlasciwie tutaj
          zaszlo rowniez serdecznie pozdrawiam i dziekuje za pytanie i twoja opinie<

          W prawdziwym zyciu, "obiektywna ocena" wlasciwie nie istnieje i z tym nalezy
          sie pogodzic, starajac sie pozytywnie przyjmowac fakty, prowadzace do
          latwiejszego wspolzycia.

          Pozdrawiam i zycze spokojnego optymizmu.
          >
          >
    • lancelot48 Moje zdanie - masz realne szanse emigrowac 06.09.04, 00:51
      lukas-osw napisał:

      > Jestem 21 letnim mlodym czlowiekiem ktory ma po
      > dziurki obydwie tego syfu ktory jest w Polsce i chcialby wyemigrowac do
      > Kanady.

      Moja rada - nigdy nie zwracaj uwagi na wypowiedzi ludzi, ktore prowadza ciebie
      do nikad. To co napisales o sobie jest wystarczajaca informacja.

      Potrzebujesz sie koncentrowac na jednym. Emigracja. I pamietaj, ze cel uswieca
      srodki. Tylko o tym pamietaj i konsekwentnie idz do twojego celu.
      • pikorpikor Re: Moje zdanie - masz realne szanse emigrowac 06.09.04, 00:54
        dokładnie
        • lukas-osw Re: Moje zdanie - masz realne szanse emigrowac 13.09.04, 21:40
          dziekuje chlopaki za cieple slowa.pracuje teraz intensywnie wiec nei mialem
          czasu zerknac na forum ale juz sie poprawiam.milo niekiedy uslyszec cos
          pozytywnego po za slowami ze predzej diabel mnie zobaczy niz ja zobacze
          kanade.pozdrawiam cieplosmile
          • lancelot48 Re: Moje zdanie - masz realne szanse emigrowac 14.09.04, 05:26
            lukas-osw napisał:

            > dziekuje chlopaki za cieple slowa.pracuje teraz intensywnie wiec nei mialem

            Napewno w swym zyciu spotkasz ludzi nieprzychylnych twoim pomyslom i planom.
            Dokladnie tak jak ze zdrowiem i choroba. Jesli potraktujesz tych ludzi jak
            chorobe, to w koncu wyzdrowiejesz. Tylko to zalezy od Ciebie jak szybko wrocisz
            do zdrowia. Trzymaj sie dzielnie i napewno osiagniesz swoj cel.
Pełna wersja