attala
26.08.04, 00:17
Witam, chcialam z wami sie podzielic trescia listu, ktory napisalam przed
chwila na nowym forum o Kanadzie, ktore zalozyl dzisiaj dradam1. Oto tresc
listu:
Witam, zastanawiam sie skad sie biora u nas Polakow takie sposoby rozmow czy
zalatwiania roznych spraw. Zupelnie niedawno zapisalam sie na forum Kanada i
jej realia i oczy ze zdziwienia przecieram. Administratorka tamtego forum,
pewno pod wplywem emocji komentuje post innego rozmowcy (zalozyciela tego
forum) wlasnie w taki sposob. Pisze "w taki" bo sama nie znam okreslenia na
tego rodzaju zachowanie. Teraz zauwazylam nowe forum powstale dzisiaj. W
sumie to piekna inicjatywa i jak to mowila moja ciocia, od przybytku glowa
nie boli. Niemniej jednak uwazam, ze my Polacy zwlaszcza zyjacy poza
granicami kraju powinnismy pracowac wiecej nad swoimi cechami jak tolerancja,
wyrozumialosc, uprzejmosc itp. Zwlaszcza my, krorzysmy przyjechali z Polski w
poszukiwaniu nowego miejsca do zycia, powinnismy sie organizowac wlasnie w
takie fora lub inne organizacje nie po to aby sobie nawzajem uprzykrzac zycie
tylko po to aby sobie nawzajem pomagac i byc wzajemnie dla siebie uprzejmym i
tolerancyjnym. Nie jest latwe zycie w Kanadzie. Nawet jesli posiadamy
wystarczajaca ilosc pieniedzy. Przyjazni, wyrozumienia, tolerancji nie
jestesmy w stanie kupic za zadne pieniadze. Tak latwo zyc samotnie w tlumie
ludzi. Jakze trudno wyzbyc sie przyzwyczajen, ktore burza przyjazn. Zycze
powodzenia i napewno bede tutaj tez zagladac w miare posiadania czasu.
Pozdrawiam.
Bardzo prosze zastanowmy sie czy warto tracic czas aby sobie wzajemnie
uprzykrzac zycie. Pozdrawiam.