Poznajmy sie!

26.08.04, 23:54
Mam propozycje nie do odrzucenia.smile
Fajnie byloby, gdyby kazdy z Forumowiczow napisal pare slow o sobie, gdzie
mieszka, co robi itp, itd. Oczywiscie nie ma nacisku, ale zanim zrobimy
jakies spotkanie, poznalibysmy sie troche. Co Wy na to?
Zaczynam od siebie - Wysoka blondynka, III rok farmacji na UBC, mieszkam z
rodzicami, bratem i dwoma psami w Port Moody. W Kanadzie 12 lat, w Vancouver
4.
To narazie tyle.smile
Pozdrawiam.
Mag
    • sylwek07 Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 00:02
      czesc,Mam na imie Sylwek i mam 30 lat,mieszkam w Lublinie (byl tez i Montreal).
      pracuje ale zaczynam od 1 wrzesnia druga prace.Jestem wysokim szatynem ..
      • hjk11 Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 00:31
        Super, kiedy nastepnym razem wybierasz sie do Kanady?
        Zrobimy wtedy spotkanie Forumowiczow.smile
        Pozdrawiam cieplo.
        Mag
    • ana1p Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 00:28
      hjk11 napisała:
      > Wysoka blondynka, III rok farmacji na UBC, mieszkam z
      > rodzicami, bratem i dwoma psami w Port Moody. W Kanadzie 12 lat, w Vancouver
      > 4.

      164 cm - blondynka - szczupla - usmiechnieta (zawsze)
      pracuje prywatnie ze starszymi ludzmi - mieszkam w Surrey z mezem i jednym psem
      w Kanadzie okolo 20 lat, w Vancouver 13

      pozdrowka
    • osobista Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 00:36
      "Mała, krępa niewywrotna" blondynka (obecnie)smile, wrocławianka a za niedługo
      mieszkanka Vancouver.
      Mąż - sztuk 1
      Dzieci - brak
      Lat 31
      Pozdrawiam
    • sylwek07 Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 00:37
      czesc.a nie ma sprawy ,jak tylko tam sie pojawie smile))bo z wiza i kasa na bilet
      problemu nie mam smile)).pozdrawiam
      • kveldulv Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 01:33
        ciemny blondyn (?), od roku w Toronto, lat 23, w Polsce zdazylem zrobic zaocznie
        licencjat ( odpowiednik tutejszego bachelors degree ) w czerwcu 2003 i 2 m-ce
        potem wyemigrowalem. z powodu wlasnego statusu imigracyjnego ( dependent child )
        do momentu wyladowania w Kanadzie nie moglem sie zenic, udalo sie to dopiero pod
        koniec zeszlego roku - obecnie sprawa imigracyjna Malzonki bliska
        sfinalizowania. pierwsze pol roku mieszkalem z rodzina, obecnie wynajmuje
        skromna kawalerke i zobaczymy co czas pokaze.
        • dfw1 Re: Poznajmy sie! 27.08.04, 14:58
          -185 cm
          - waga - w normie
          - wlasy- sa
          - 4 lata w Bundes
          - 15 lat w Barrie, Ontario
          - od 2 miesiecy w Aurora, Ontario
          - prawnik z Polski- Universytet Wroclawski
          - accountant tutaj - CGA
          - firma robi dobre papu
    • ana1p to mile :-) 27.08.04, 19:13
      hjk11 napisała:
      > Mam propozycje nie do odrzucenia.smile

      to bardzo mile z twojej strony ze cos takiego zaproponowalas smile
      jakos malo chetnych widac - niesadzisz?
    • flyiek Re: Poznajmy sie! 29.08.04, 02:05
      W Kanadzie 15 lat, przyjechalem tutaj w wieku 22. Sredniego wzrostu, szatyn,
      rozwiedziony, 12 cora. Pracuje w IT dla rzadu Prowincji. Nie mieszkalem
      nigdzie poza Nowa Fundlandia i nie wiem czy chcialbym gdziekolwiek indziej.

      Pozdrawiam,
      Flyiek
    • lancelot48 Poznajmy sie! 30.08.04, 00:03
      hjk11 napisała:
      > Mam propozycje nie do odrzucenia.smile
      > Fajnie byloby, gdyby kazdy z Forumowiczow napisal pare slow o sobie, gdzie
      > mieszka, co robi itp, itd. Oczywiscie nie ma nacisku, ale zanim zrobimy
      > jakies spotkanie, poznalibysmy sie troche. Co Wy na to?

      Witam - uwazam ze to dobry pomysl.
      Utarlo sie, ze wchodzac do czyjegos domy mowimy przynajmniej "czesc".
      A wiec - czesc, mam 48 lat, mieszkam w Port Moody, pracuje na pelnym etacie
      na "powaznym stanowisku", mam rodzine; zona i troje dzieci, lubie czytac, grac
      w "pingla" i chodzic na spacery, czasem cos tam napisze

      no dobra - mam nadzieje, ze mnie przyjecie do siebie
    • jola12 Re: Poznajmy sie! 01.09.04, 13:22
      Cześć
      Mam na imię Jola. Mieszkam w Warszawie, ale marze o wyjeżdzie do Kanady i
      studiowaniu tam oceanografii. Mam 30 lat, jestem panną ( bezdzietną), wysoka
      szatynka. Studiuję i pracuję. Trochę mi smutno, że jestem sama, ale lepiej być
      samej niż na siłę kogokolwiek szukać)))))))))))))))
      Cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich z Polski
    • otowlasnieja Re: Poznajmy sie! 02.09.04, 20:34
      Hej
      Jak miło się składa,że znalazłam tą stronkę
      Ja jestem farmaceutką (4 lata po studiach), ciekawa jestem jak sie studiuje w
      Kanadzie na tym kierunku, czy jest podobnie czy diametralnie różnie, jeżeli
      masz ochotę wymienić sie spostrzeżeniami to napisz, pozdrawiam
      • otowlasnieja Re: Poznajmy sie! 02.09.04, 20:49
        nie dodałam,że za kilka dni bedę w Vancouver na wakacjach i interesuje mnie
        wszystko o BC i Kanadzie, pozdrawiam
        • lancelot48 Re: Poznajmy sie! 03.09.04, 01:00
          otowlasnieja napisała:

          > nie dodałam,że za kilka dni bedę w Vancouver na wakacjach

          No to tak milo bedzie. Zycze udanych wakacji.
        • za_morzem o vancouver czyli z forum na forum ;) 03.09.04, 01:53
          sumie nie jest zle, choc moim zdaniem jest to miasto dla rodzin.
          zycie nocne jest mikre, skupia sie w downtown na 2 ulicach, wiec jesli czlowiek
          mieszka gdzies dalej, jest przerabane. policja "tresuje" ludzi robiac blokady
          drog dojazdowych do downtown w dni tygodnia, wczoraj okolo 21.
          wiekszosc "pubow" w innych miejscach robi sie puste w soboty okolo 23, sa to
          glownie miejsca typu "sports bar" wiec bez "jaja" wogole.
          druga co do wielkosci ulica z restauracjami, choc troche o innym "klimacie"
          pustoszeje w sobote o 22.
          Kanadyjczycy rdzenni skupiaja sie mniej wiecej w 1/15 miasta, Kits, North Van,
          West End, moze West Van choc proporcje nawet tam sa zaskakujace. Rodzonego
          tutaj 30latka spotkac to tak jak wygrac w 6/49 wink.
          Reszta miejsc jest opanowana czasem w 60%, 70% przez newcomers: chinczykow,
          hindusow, eastern europians, arabow itp.
          dlatego tez stosunki miedzy ludzmi nie sa takie jak w "bialej" kanadzie.
          ogolnie ludzie sa mniej grzeczni, kultura jazdy jest bardzo kiepska, stawki
          plac zanizone (duzo nowych emigrantow przy braku przemyslu).
          obecnie bc przezywa bum budowlany i to nakreca gospodarke.
          i na razie to tyle z minusow. cdn wink
        • za_morzem Poznajmy sie! 03.09.04, 01:55
          czuje sie jak 20latek mimo ze "2" przy moim wieku niedawno zmeinilo sie na "3",
          mieszkam w burnaby, ucze sie i pracuje. no i staram sie troche pobawic tez.
          • kora12 Re: Poznajmy sie! do "otowlasnieja" 03.09.04, 04:42
            Napisz, kiedy przyjezdzasz, moze kiedys umowimy sie na kawe.smile
            Studiuje na farmacji, to Ci troche o tym opowiem.
            Podaje Ci moj e-mail adres: hjk11@hotmail.com
            Pozdrawiam.
            Mag

            • otowlasnieja Re: Poznajmy sie! do "otowlasnieja" 03.09.04, 16:38
              bardzo chętnie odpiszę, do napisania, postaram się dzisiaj wieczorkiem,pozdrówka
          • otowlasnieja Re: Poznajmy sie! 03.09.04, 16:35
            gościu, odnoszę wrażenie,że jesteś tam nie ze swojego świadomego wyboru, może
            czas coś zmienić...(wyczuwam lekko depresyjny powiew, być moze sie mylę , oby),
            wielkie dzięki za uświadomienie co do zycia rozrywkowego w Vancouver, pozdrawiam
            • za_morzem od goscia ;) do otowlasnieja 04.09.04, 06:12
              to co napisalem to same suche fakty, dziwi mnie ze je komentujesz, skoro o ile
              sie domyslam nie znasz miasta.
              i dziekuje za troske.
              nie zapomnij zabrac wiatrowki skoro jestes tak uczulona na "powiewy".
              hehehehe...
              uwielbiam kobietki ktore wiedza wszystko i na kazdy temat potrafia wypowiedziec
              sie w zlosliwo-mentorskim tonie big_grin, rodzice musza byc dumni.
              pozdrawiam rowniez.

              • otowlasnieja do -> za_morzem 04.09.04, 11:10
                Moja porzednia wypowiedź nie miała być w złośliwie-mentorskim tonie,( no może
                nieco sie zagalopowałam, przyznaję sie smile)), jedno muszę Ci przyznać -
                potrafisz już na starcie przyciąć komuś skrzydła ( nawet suche fakty mogą
                zabrzmieć różnie zależnie od narratora- musisz sam przyznać,że po przeczytaniu
                ktoś mógły odnieść wrażenie,że nie warto tam jechać ale skoro juz przyjeżdźa to
                niech za wiele nie wymaga...); kto wie może po powrocie dojde do takich samych
                spostrzeżeń co Ty, ale teraz cieszę się moim wyjazdem.
                Miło,że masz poczucie humoru, specyficzne ale zawsze...smile, życzę jeszcze więcej
                słońca na każdy dzień i pozdrawiam.
                • za_morzem do -> 04.09.04, 20:46
                  na samym dole zaznaczylem ze "tyle z minusow", po prostu nie pisalem w tym
                  poscie o plusach.
                  plusami niewatpliwymi sa lagodny klimat, wspaniala natura, nieporownywalna do
                  zadnego innego miejsca na swiecie. jej dziewiczosc i piekno sa niewatpliwie
                  wyjatkowe a widoki byc moze lepsze niz w szwajcarii czy norwegii. a to wszsytko
                  w odleglosci kilku/ kilkudziesieciu minut jazdy z domu. wiec niesamowite.
                  pozatym parki, rekreacyjne osrodki bardzo umilaja zycie w miescie.
                  innym plusem sa bardzo dobre szkoly, polowa azji przyjezdza tutaj uczyc sie,
                  wspomagajac swoimi pieniedzmi gospodarke bc.
                  mimo wszsytko dosc wysoki standart zycia, fakt dostepnosci w/w rzeczy to duzy
                  plus. zreszta chyba dlatego vancouver zostalo nagrodzone pierwszym miejscem do
                  zycia razem z melbourne chyba dwa lata temu w klasyfikacjach onz.
Pełna wersja