lancelot48
05.09.04, 23:41
Ottawa, stolica drugiego co do wielkości kraju świata, jest często
nazywana „twierdzą biurokracji”, pozbawioną uroku i charakteru, mimo że rząd
kanadyjski wydał miliony dolarów, by uczynić z Ottawy „piękne miasto, z
którego wszyscy Kanadyjczycy mogą być dumni” (jak głoszą prospekty reklamowe).
Jak można się spodziewać, inwestycje w rozwój miasta nie zawsze spotykają się
z aplauzem Kanadyjczyków. Niechęć wobec Ottawy jest głęboko zakorzeniona – w
1857 r. królowa Wiktoria, oczarowana słodkimi akwarelami, wyznaczyła to
miasto na stolicę kraju, co stanowiło bolesne upokorzenie dla Montréalu i
Toronto.
Mówiąc obiektywnie, Ottawa nie jest ani pretensjonalna, ani nudna. To gwarne,
otwarte na świat miasto liczy 330 tys. mieszkańców i może się pochwalić
wspaniałymi muzeami, malowniczym położeniem nad rzeką oraz licznymi
instytucjami kulturalnymi. Kolejne jego atuty to dobre hotele i pensjonaty,
gwarne kawiarnie z barami oraz restauracje – wszystko to wystarczy, by żądny
wrażeń turysta zatrzymał się tu na parę dni.
Ottawa leży na ziemiach stanowiących niegdyś tereny łowieckie plemienia
Ouataouais, posługującego się językiem algonkin. Pierwszy odnotowany w
kronikach Europejczyk, Samuel de Champlain, pojawił się tu w 1613 r. Rozbił
obóz, popatrzył na swych indiańskich przewodników składających ofiary z
tytoniu zamglonemu wodospadowi Chaudičre (franc. kocioł), a następnie
wyruszył dalej w poszukiwaniu lepszych pastwisk. W późniejszym czasie rzeka
Ottawa stała się ważnym szlakiem transportowym, jednak okolice dzisiejszego
miasta pozostawały właściwie wyłącznie miejscem, w którym rozbijano
obozowiska.
Było tak do 1800 r., kiedy Philemon Wright dotarł tu z Massachusetts na
rakietach śnieżnych po skutej lodem Ottawie. Założył niewielką osadę, która
nazwał Wrightstown, a następnie przemianował na Hull na cześć angielskiego
miasta, z którego pochodzili jego rodzice. Znając zapotrzebowanie brytyjskiej
marynarki na drewno, wymyślił sposób transportu wysokich drzew. Układał je w
regularne kwadraty, wiązał i tworzył tratwy, spławiane rzeką do Montréalu.
Pomysł okazał się trafiony, więc Hull wkrótce rozkwitło. Na drugim brzegu
rzeki panował zastój aż do 1826 r., kiedy otwarto kanał Rideau, który
połączył tereny dzisiejszej Ottawy z Kingston i Rzeką Świętego Wawrzyńca.
Budową kanału kierował podpułkownik John By, którego imieniem nazwano nową
osadę, Bytown.
W 1855 r. Bytown zmieniło nazwę na Ottawa, konkurując o status stolicy
prowincji kanadyjskiej. Władze miały nadzieję, że wraz ze starą nazwą w
niepamięć pójdzie także jego niechlubna reputacja, jako miejsca pijackich
zabaw i burd. Królowa Wiktoria przychyliła się do próśb mieszkańców Ottawy,
choć ich wysiłki miały zapewne niewielki wpływ na ostateczną decyzję. Wygląda
bowiem na to, że królowa kierowała się artystycznym smakiem – rozkoszując się
widokiem romantycznych obrazów, przedstawiających pejzaże okolic Ottawy,
postanowiła, że będzie to doskonałe miejsce na nową stolicę, co niewielu się
podobało – pewna gazeta stwierdziła nawet, że Ottawa nie zostanie nigdy
zaatakowana przez obce wojska, gdyż „każdy najeźdźca nieuchronnie zgubiłby
się w lesie, usiłując ją znaleźć”.
Pomijając osobliwy kompleks budynków władz federalnych, obejmujący
nieregularny gmach parlamentu, Ottawa aż do lat 40. XX w. była sennym
miastem, w którym nic się nie działo. W końcu jednak zatrudniono paryskiego
urbanistę – Jacquesa Grebera, który miał za zadanie upiększyć miasto,
wytyczając liczne parki, szerokie aleje i wysadzane drzewami deptaki. Plan
zmienił oblicze Ottawy na trwałe, choć później wśród zaprojektowanych przez
Grebera trawników i parków wyrosły biurowce z betonu i szkła, tworzące
centrum miasta. Dziś Ottawa chce się rozwijać nie tylko jako stolica, ale i
metropolia. Wyrazem tych dążeń stało się stworzenie Capital Region (region
stołeczny), co ma wpłynąć na rozwój gospodarczy miasta i zwiększyć jego
znaczenie przez połączenie miejscowości należących do Ontario i Québecu, a
usytuowanych po obu stronach rzeki Ottawy.
Największe atrakcje Ottawy skupiają się na stromych, południowych brzegach
rzeki Ottawy, po obu stronach kanału Rideau. Można tam podziwiać monumentalne
wiktoriańskie gmachy na Parliament Hill, znakomite zbiory sztuki w National
Gallery, militaria w Canadian War Museum, okazałą bazylikę Notre Dame lub
zajrzeć na Byward Market, gdzie skupia najwięcej restauracji i barów. Na
północny wschód od centrum, na drugim brzegu rzeki Rideau, rozciąga się
eleganckie przedmieście Rockcliffe z Rideau Hall z siedzibą gubernatora
generalnego, a także National Aviation Museum.