Montreal

21.09.04, 18:56
Montreal czesc 1

Montréal, drugie co do wielkości miasto Kanady, leży mniej więcej w tej samej
odległości od wybrzeży Europy co od Vancouver, a jego wygląd i atmosfera
łączy część przymiotów każdego z dwóch kontynentów. Charakterystyczne dla
Ameryki Północnej wieżowce z betonu i szkła sąsiadują z budowlami w
rozmaitych europejskich stylach architektonicznych.

Montréal jest także drugą co do wielkości francuskojęzyczną metropolią świata
po Paryżu, choć tylko dwie trzecie 3,5-milionowej ludności miasta ma
pochodzenie francuskie – reszta to kosmopolityczna mieszanka les autres,
czyli obcokrajowców, m.in. Brytyjczyków, przybyszów z Europy Wschodniej,
Chińczyków, Włochów, Greków, Żydów oraz imigrantów z krajów Ameryki
Łacińskiej.

Montréal zawsze pełnił ważną rolę w separatystycznych dążeniach Québecu,
ponieważ właśnie tutaj dwie główne grupy językowe – francuska i angielska –
mają z sobą najsilniejszy kontakt. Napięcia między tymi społecznościami
doprowadziły do kampanii terrorystycznej, którą Front Wyzwolenia Québecu
skoncentrował na mieście pod koniec lat 60. XX w., a wynikłe z niej zmiany
polityczne odbiły się na Montréalu bardziej niż na jakimkolwiek innym ośrodku
w prowincji. Wkrótce Montréal stracił gospodarczą przewagę w kraju na rzecz
Toronto. I choć kanadyjska większość anglojęzyczna spisała Montréal na
straty, miasto nie pogrążyło się w gospodarczym odrętwieniu, lecz odzyskało
znaczenie, stając się motorem przemysłu nowoczesnych technologii.

Gdziekolwiek się spojrzy, widać oznaki obywatelskiej dumy i dobrobytu. W
zabytkowej dzielnicy Vieux-Montréal, nad brzegiem Rzeki Świętego Wawrzyńca,
przy ulicach i placach stoją zadbane budynki, wśród których są budowle
zabytkowe, m.in. ogromna Basilique de Notre-Dame i zwieńczona iglicą Chapelle
de Notre-Dame-de-Bonsecours, eleganckie i okazałe biurowce oraz budynki
handlowe. W wielu starych domach urządzono restauracje i sklepy, opuszczone
magazyny zaadaptowano na mieszkania, a nieczynny Vieux-Port zmieniono w letni
teren rekreacyjny. U stóp lesistych zboczy Mont Royal widać bulwary i
zieleńce dzielnicy handlowej, tętniącej życiem od porannej godziny szczytu aż
do godzin wieczornych, gdy amatorzy zabawy wracają do gwarnych klubów przy
rue Ste-Catherine i do bardziej zacisznych barów i klubów w obrębie Plateau i
Quartier Latin. Pod ziemią ciągną się pasaże Underground City, a znakomita
sieć metra łączy węzłowe punkty miasta. Bliżej wschodnich przedmieść wznosi
się pochyła wieża Stade Olympique, rzucająca cień na rozległy Jardin
Botanique (ogród botaniczny), który światową sławą ustępuje tylko londyńskim
Kew Gardens.
    • lancelot48 Montreal czesc 2 22.09.04, 19:37
      Miasto moze poszczycic sie znakomitymi muzeami. W Centre Canadien
      d’Architecture znajduje sie jedna z najciekawszych kolekcji na kontynencie,
      Musée d’Art Contemporain to jedyne kanadyjskie muzeum poswiecone w calosci
      sztuce nowoczesnej, a Musée des Beaux Arts jest najstarszym w kraju muzeum
      sztuk plastycznych. Równie swietne sa muzea historyczne, np. Musée McCord
      przechowuje zbiory przedmiotów uzywanych przez rdzenna ludnosc, a Musée
      d’Archéologie et d’Histoire de Montréal prezentuje znaleziska zwiazane z
      miejscem zalozenia Montréalu (w 1642 r.).

      Wyspa Montréal zostala najpierw zasiedlona przez Irokezów znad Rzeki Swietego
      Wawrzynca, którzy zalozyli mala wioske Hochelada (Miejsce Bobra) u stóp Mount
      Royal. Dopiero w 1642 r. powstala wieksza kolonia, zwana Ville-Marie, zalozona
      przez zolnierzy Paula de Chomedey de Maisonneuve. Wedlug rozkazów z Paryza
      mieli oni „przyniesc chwale Bogu i odkupienie Indianom”. Tymczasem rozgorzaly
      krwawe walki z Irokezami, którzy podejrzewajac, jakie sa prawdziwe cele bialych
      przybyszów, przeszkadzali Francuzom w handlowaniu futrami z mysliwymi
      Algonkinów i Huronów. W pierwszych latach XVIII w. Ville-Marie byla glównym
      punktem przeladunkowym w handlu futrami i drewnem.

      W 1759 r., gdy Québec zdobyli Brytyjczycy, Montréal zostal stolica Nowej
      Francji, jednak juz nastepnego roku markiz de Vaudreuil poddal miasto
      generalowi Amherstowi i rozpoczela sie brytyjska okupacja. W 1775 r. Montréal
      przejeli Amerykanie, ale po siedmiu miesiacach ponownie wkroczyli Brytyjczycy.
      Naplyw irlandzkich i szkockich imigrantów szybko uczynil Montréal drugim co do
      wielkosci miastem w Ameryce Pólnocnej, choc rozwój nie przebiegal w atmosferze
      powszechnej zgody. W 1837 r. francuscy Patriotes pod dowództwem Louisa Josepha
      Papineau wszczeli bunt przeciw brytyjskiej klasie panujacej. Rewolte wladze
      stlumily, skazujac uczestników powstania na banicje lub szubienice.

      W 1867 r., gdy ustanowiono Dominium Kanady, Montréal byl najwazniejszym portem
      nowego panstwa, a takze jego glównym wezlem kolejowym, centrum bankowym i
      osrodkiem przemyslowym. W 1911 r. liczba mieszkanców siegnela 500 tys., a w
      nastepnych 20 latach podwoila sie dzieki naplywowi imigrantów z Europy.
      • lancelot48 Montreal czesc 3 22.09.04, 19:39
        Montréal nabral rozglosu jako kanadyjskie „miasto wystepku”. W okresie
        prohibicji w USA Québec byl glównym dostawca alkoholu dla calego kontynentu.
        Dopiero w czasie gospodarczego boomu po drugiej wojnie swiatowej rozpoczeto
        powazne dzialania antykorupcyjne – kampanie, po której nastapila dynamiczna
        rozbudowa Montréalu, rozpoczeta w 1962 r. od Place Ville Marie i podziemnego
        kompleksu okreslonego mianem Underground City. W 1967 r. na osuszonej czesci
        terenów zalanych wodami Rzeki Swietego Wawrzynca zorganizowano swiatowe targi
        Expo’67, które w ciagu roku przyciagnely do Montréalu 50 mln przyjezdnych.

        Wydawalo sie, ze okres swietnosci Montréalu przeminal i nie wróci, gdyz wskutek
        przemian, politycznej niepewnosci w ostatnich 20 latach i ogólnokrajowej
        recesji gospodarczej w polowie lat 90. Québec nie nadazal za reszta kraju pod
        wzgledem ekonomicznym. Jednak sytuacja zmienila sie po referendum w 1995 r.,
        gdy zawarto milczacy rozejm w sprawie oddzielenia prowincji od Kanady.
        Polepszenie stosunków miedzy anglojezyczna ludnoscia Montréalu a mieszkancami
        mówiacymi po francusku spowodowala... burza z marznacym deszczem w 1998 r.,
        która pograzyla czesc prowincji w zupelnej ciemnosci. Gwaltowne opady 100 mm
        marznacego deszczu pozrywaly linie energetyczne, pozbawiajac elektrycznosci 1,4
        miliona ludzi, w niektórych wypadkach na kilka tygodni. Burza w Montréalu byla
        potezna – na stokach Mont Royal zlamalo sie ok. 80 tys. drzew.

        Ostatnio oblicze miasta wyraznie sie zmienilo. Sklepy przy rue Ste-Catherine,
        zamkniete w polowie lat 90., dzis sa znów czynne i doskonale prosperuja.
        Zapuszczone zakatki na obrzezach sródmiejskiej dzielnicy handlowej oraz w
        obrebie Vieux-Montréal odnowiono i obecnie skupiaja rozwijajacy sie swietnie
        przemysl multimediów. Wzrasta zatrudnienie, a takze sytuacja gospodarcza jest
        coraz lepsza.
        • lancelot48 Montreal czesc 4 22.09.04, 19:40
          Wyspa Montréal (51 km dlugosci i 16 km szerokosci), centralna czesc miasta,
          dzieli sie na Vieux-Montréal (nad Rzeka Swietego Wawrzynca), glówna dzielnice
          handlowa zabudowana wiezowcami (po stronie poludniowej Mont Royal) oraz
          tetniace zyciem Plateau i Quartier Latin (na wschodzie). Glówne arterie
          komunikacyjne na linii wschód–zachód to Sherbrooke, de Maisonneuve, Ste-
          Catherine i René-Lévesque, podzielone na est (czesci wschodnie) i ouest
          (zachodnie) przez boulevard St-Laurent, wiodacy z pólnocy na poludnie (nazywany
          tez The Main).

          Numery ulic na linii wschód–zachód zaczynaja sie od St-Laurent i rosna
          odpowiednio w kierunku wschodnim lub zachodnim, a wiec np. 200 rue Sherbrooke
          ouest znajduje sie mniej wiecej o trzy przecznice na zachód od St-Laurent, a
          1000 boul René-Lévesque est – o jakies 10 przecznic na wschód od St-Laurent.
          Numery ulic na linii pólnoc–poludnie zwiekszaja sie w kierunku pólnocnym od
          Rzeki Swietego Wawrzynca.

          W Vieux-Montréal (Stary Montréal), którego ozdoba sa waskie brukowane uliczki,
          przejscia i place, wszedzie natrafia sie na klejnot architektury – okazala
          budowle uzytecznosci publicznej albo jeden z pierwszych w miescie domów o
          spadzistych dachach. Uroczy Vieux-Montréal, oddzielony od sródmiejskiej
          dzielnicy handlowej przez Autoroute Ville-Marie, jest najwiekszym na kontynecie
          skupiskiem budynków z XVII, XVIII i XIX w., nic wiec dziwnego, ze przyciaga
          sporo turystów. Kiedys swiadek skarg ludnosci francuskojezycznej, dzis dogadza
          bywalcom kawiarn i restauracji.

          Na pólnoc od Vieux-Montréal, w zwartej dzielnicy handlowej wznosza sie oszklone
          biurowce, w których odbijaja sie wiktorianskie tarasy i iglice licznych
          kosciolów, a nad nimi króluje Mont Royal (Królewska Góra), nazywana przez
          montrealczyków The Mountain, glówny punkt orientacyjny w miescie. Wschodnie
          zbocze Mont Royal tetni zyciem – restauracje i bary przy The Main (St-Laurent)
          przyciagaja tlumy i w dzien, i w nocy. Na peryferiach znajduje sie ogromny
          kompleks Stade Olympique i Jardin Botanique (ogród botaniczny). Pod poziomem
          ulic ciagna sie pasaze Underground City, laczace hotele, centra handlowe i
          biura z siecia metra.
          • lancelot48 Place d& & #35; 8217;Armes 23.09.04, 19:01
            Glównym punktem Vieux-Montréal jest Place d’Armes. Posrodku Placu Broni stoi
            stuletni pomnik Paula de Chomedey de Maisonneuve. W swym misyjnym zapale wyparl
            on Irokezów z ich starego siedliska, wioski Hochelaga.

            Rzezba przedstawia psa, który w 1644 r. ostrzegl Francuzów przed zblizajacymi
            sie Indianami. Legenda glosi, ze bitwa skonczyla sie zwyciestwem, kiedy
            nieuzbrojony Maisonneuve zabil wodza Irokezów wlasnie w tym miejscu.

            Po zachodniej stronie placu wznosi sie wiezowiec i dwie wieze neogotyckiej
            Basilique Notre-Dame (bazyliki NMP; 110 rue Notre-Dame ouest; codz. 7.00–20.00;
            2 C$), od 1829 r. katolickiej katedry. Irlandzko-amerykanski architekt James
            O’Donnel byl protestantem, ale tak zachwycil sie swoim wlasnym dzielem, ze
            przeszedl na katolicyzm, by po smierci móc spoczac w podziemiach kosciola. W
            wiezy zachodniej, zwanej Temperance, znajduje sie dziesieciotonowy dzwon Jean-
            Baptiste, którego bicie slychac z odleglosci 25 km. Wspaniale zlocisto-blekitne
            wnetrze kosciola, zalane swiatlem wpadajacym przez trzy rozety i migoczace
            plomieniami wielokolorowych swiec wotywnych, zaprojektowal montrealski
            architekt Victor Bourgeau. Drewniane figury proroków na ambonie wyrzezbil Louis-
            Philippe Hébert, a oltarz glówny – francuski rzezbiarz Bouriché. Witraze,
            sprowadzone z francuskiego miasta Limoges, przedstawiaja zalozenie osady Ville-
            Marie. Za glównym oltarzem znajduje sie Chapelle Sacré-Coeur. Kaplica
            Najswietszego Serca Jezusowego splonela w pozarze w 1978 r., lecz pózniej
            zostala odrestaurowana i upiekszona wspaniala rzezbiarska dekoracja oltarza,
            wykonana w brazie przez Charlesa Daudelina.

            Mury z kamieni polnych i bramy z zelaza zgrzewnego po prawej stronie Notre-Dame
            odgradzaja kosciól od Séminaire de St-Sulpice, wzniesionego w stylu budowli
            sredniowiecznych. Na portalu budynku seminarium widnieje najstarszy w Ameryce
            Pólnocnej zegar publiczny – zaczal wybijac godziny w 1701 r. Powszechnie uwaza
            sie, ze seminarium jest najstarsza budowla w Montréalu. Ufundowali je w 1685 r.
            duchowni z paryskiej wspólnoty St-Sulpice, którzy przybyli tutaj, by zbadac
            religijny aspekt zalozenia Montréalu przez Maisonneuve’a. Miejsce tak im sie
            spodobalo, ze kupili cala wyspe. Potem kierowali sprawami kolonii w sferze
            religii i prawa az do 1854 r. Seminarium nadal jest siedziba duchownych ze
            wspólnoty St-Sulpice, z tym ze dzis ich obowiazki ograniczaja sie do opieki nad
            bazylika.

            Naprzeciwko stoi kryty kopula neoklasycystyczny Banque de Montréal, swiatynia
            montrealskiej finansjery, w którym nadal miesci sie centrala najstarszego banku
            w Kanadzie. Utworzony przez kilku szkockich imigrantów, rozwijal sie pomyslnie,
            dopiero w latach 30. XX w. stracil swa pozycje, gdy powstal Bank of Canada.
            Bank Montrealski, zbudowany w 1837 r., mial przypominac rzymski Panteon.
            Marmurowe blaty, czarne filary, lsniace ozdoby z miedzi i brazu emanuja
            bogactwem i luksusem. W Numismatic Museum (Muzeum Numizmatyczne; pn.–pt. 10.00–
            16.00; bezpl.) wystawiono dawne ksiegi rachunkowe, banknoty, monety i zdjecia
            banku.
    • lancelot48 Rue Notre-Dame czesc 1 24.09.04, 03:12
      Pierwsza ulice Ville-Marie, rue Notre-Dame, poprowadzono w 1672 r. Biegnie ze
      wschodu na zachód, pomiedzy dwoma krancami Vieux-Montréal.

      Na zachód od Place d’Armes, przy rue St-Jacques, stoja budynki instytucji
      finansowych. Na odcinku rue Notre-Dame w kierunku wschodnim, liczac od konca
      rue St-Sulpice, pojawi sie pod nr. 160 Maison de la Sauvearde z 1811 r.
      Naprzeciw tego budynku widac okazaly Old Courthouse, dawny gmach sadu,
      zbudowany przez Anglików z mysla o wpojeniu ludnosci francuskiej respektu dla
      prawodawstwa brytyjskiego. Po podzieleniu sadów w 1926 r. odbywaly sie tam
      rozprawy cywilne w oparciu o Kodeks Napoleona.

      Obecnie gmach zajmuja biura urzedu miejskiego. Procesy w sprawach karnych
      prowadzono po drugiej stronie ulicy, pod nr. 100, w Édifice Ernest Cormier,
      który wzniesiono w 1925 r. Jest tam wspaniala kolumnada i lampy w stylu
      secesyjnym. Obie placówki sadownictwa wchlonal polyskujacy groznie ciemnym
      szklem Palais de Justice (Palac Sprawiedliwosci) na rogu St-Laurent.

      Z Old Courthouse sasiaduje Place Vauquelin, z ladna fontanna i pomnikiem
      komandora marynarki wojennej Jeana Vauquelina. Z placu widac Champ de Mars
      (Pola Marsowe), usytuowane na pólnocy. Kiedy rozkopano to miejsce, by zbudowac
      parking, natrafiono na warstwe kamienia, która okazala sie fragmentem dawnych
      murów miejskich. Po publicznym glosowaniu zrezygnowano z pierwotnego planu.
      Odkopano mury do konca, po czym je odrestaurowano i przeksztalcono teren w
      park, obecnie wykorzystywany do pokazów audiowizualnych.

      Na wschód od Place Vauqueulin stoi bogato zdobiony Hôtel de Ville, wzniesiony w
      latach 70. XIX w. Ratusz reprezentuje miejscowy styl tutejszych budynków
      uzytecznosci publicznej z czasów, gdy francuskojezyczni architekci czerpali
      inspiracje z architektury swojej ojczyzny. Podczas targów Expo’67 goszczacy w
      miescie general de Gaulle wypowiedzial z balkonu na drugim pietrze ratusza
      slawetne slowa „Vive le Québec libre” (Niech zyje wolny Québec). Przyprawily
      one anglojezycznych obywateli miasta o ciezka frustracje, a rozradowana ludnosc
      frankofonska doprowadzily do kryzysu pazdziernikowego.
      • lancelot48 Rue Notre-Dame czesc 2 03.10.04, 04:41
        Brukowany Place Jacques-Cartier, naprzeciwko Hôtel de Ville, opada ku rzece,
        pozwalajac podziwiac widok na Vieux-Port, a w miesiacach letnich roi sie od
        ulicznych grajków. Otaczajace Place Jacques-Cartier restauracje i kawiarnie
        rywalizuja o klientów, a przy waskiej rue St-Amable, biegnacej na zachód od
        placu, liczni artysci usiluja sprzedawac wykonane w staroswieckim stylu pastele
        z widokami Montréalu, a takze krzykliwe karykatury znanych osób, takich jak
        Burt Reynolds czy Madonna.

        Kilka budynków przy placu – Maison Vandelac, Maison del Vecchio i Maison
        Cartier – zdobia typowe dla montrealskiej architektury z XIX w. elementy
        architektoniczne, np. spadziste dachy zapobiegajace tworzeniu sie czap
        snieznych po obfitych opadach, oraz male okna mansardowe, chroniace przed
        zimnem. Na drugim krancu placu kontrowersyjny pomnik Nelsona puszy sie wsród
        stoisk kwiaciarzy, które jako jedyne przypominaja, ze kiedys Place Jacques-
        Cartier byl glównym placem targowym Montréalu. Pomnik Nelsona to najstarszy
        zabytek w miescie, choc tutaj kolumna dowódcy jest trzy razy nizsza od
        londynskiej, ale za to montrealski pomnik jest starszy od londynskiego o kilka
        lat. Pomnik ufundowali anglojezyczni obywatele miasta na czesc zwyciestwa
        Nelsona nad Francuzami w bitwie pod Trafalgarem (1805 r.). W latach 70. XX w.
        pod pomnikiem zbierali sie quebeccy separatysci. Paradoksalnie, ludnosc
        anglojezyczna jakos nigdy nie darzyla go szczególna zyczliwoscia – moze dlatego
        ze jest zwrócony tylem do wody?

        Na wschód od placu stoi Château Ramezay (VI–IX codz. 10.00–18.00; X–V wt.–nd.
        10.00–16.30; 6 C$), podluzny i niski dworek. Wyglada prawie jak w 1756 r., gdyz
        jedynym pózniejszym dodatkiem jest niepasujaca do reszty wieza, choc dzieki
        niej w XIX w. budowla zyskala miano château. Dworek, nalezacy do najstarszych
        budowli w Ameryce Pólnocnej, zbudowala Compagnie des Indes (Kompania Indyjska),
        przeznaczajac go na biura i magazyny. Dopiero pózniej byl siedziba francuskich
        gubernatorów i pozostal nia, dopóki nie przeszedl w rece brytyjskie. W czasie
        krótkiej okupacji amerykanskiej zamieszkal w nim Benjamin Franklin, który
        chcial sklonic montrealczyków do przylaczenia sie do Stanów Zjednoczonych, ale
        stracil poparcie ludnosci i Kosciola, poniewaz jego wizja 14. stanu USA nie
        uwzgledniala dominacji jezyka francuskiego.
        • lancelot48 Rue Notre-Dame czesc 3 03.10.04, 04:42
          Dzis w dworku miesci sie muzeum historyczne, prezentujace obrazy olejne,
          przedmioty codziennego uzytku, narzedzia, stroje i meble z XVII i XIX w. Robi
          wrazenie zrekonstruowana Grande Salle Kompanii Indyjskiej – odtworzono nawet
          mahoniowe sciany i drewniane dekoracje sprowadzone z francuskiego miasta
          Nantes. Inne sale sa umeblowane w burzuazyjnym stylu Nowej Francji. Eksponaty w
          glebokich kamiennych piwnicach daja wyobrazenie o zyciu rdzennej ludnosci przed
          osadnictwem europejskim.

          Na skrzyzowaniu Notre-Dame i Berri znajduje sie Lieu historique national de Sir-
          George-Étienne-Cartier (Narodowa Pamiatka Historyczna; V–IX codz. 10.00– 18.00;
          X–IV sr.–nd. 10.00–17.00; 3,25 C$). W dwóch przylegajacych do siebie domach
          mieszkala w latach 1848–1871 rodzina George’a Étienne’a Cartiera, kanadyjskiego
          polityka i wspóltwórcy Dominium Kanady.
    • lancelot48 Port w Montrealu 26.09.04, 21:02
      Montreal stal sie oficialnie portem w 1830r. Tysiace emigrantow przybywaly
      tutaj w poszukiwaniu lepszego zycia. DOK ALEXANDRA wybudowany na poczatku XX
      wieku byl dla tych wszystkich emigrantow miejscem docelowym w ich podrozy przez
      ocean - tu stawiali pierwsze kroki na kanadyjskiej ziemi. Jest to rowniez dok
      do ktorego przybijal TS/S STEFAN BATORY w swoich rejsach do Kanady. Dzisiaj dok
      Alexandra przyjmuje przede wszystkim statki wycieczkowe. Montreal obsluguje
      wiele tych statkow plywajacych na rejsy wzdluz rzeki Sw. Wawrzynca i
      wschodniego wybrzeza Ameryki. W tych wycieczkowych wojazach statki zawijaja do
      takich portow jak: Nowy Jork, Boston, Portland, Saint John, Halifax, Sydney,
      Charlottetown, Quebec City.



      Informacja ze strony: Port w Montrealu
    • lancelot48 Rue St.Paul czesc 1 07.10.04, 06:47
      Rue St-Paul to najladniejsza sposród glównych ulic Montréalu, obrzezona XIX-
      wiecznymi budynkami handlowymi i wiktorianskimi latarniami. Budynki niewiele
      zmienily sie od czasów, kiedy mieszkal tu Charles Dickens, chociaz dzis
      urzadzono w nich restauracje i przerózne sklepy specjalistyczne, w których
      mozna kupic wszystko – od rekodziela Innuitów po latawce.

      Mark Twain napisal, ze w Montréalu „nie ma jak rzucic cegla, zeby nie trafic w
      kosciól”. Najbardziej znany jest ten w poblizu wschodniego kranca rue St-Paul:
      Chapelle de Notre-Dame-de-Bonsecours (NMP Nieustajacej Pomocy V–X codz. 9.00–
      17.00; XI–IV codz. 10.00–15.00), inaczej Sailors’ Church (Kosciól Zeglarzy),
      wyrózniajacy sie lekka konstrukcja i licznymi iglicami. Wyciagnietych ramion
      Madonny, na wiezy, wygladali marynarze plynacy Rzeka Swietego Wawrzynca, a po
      bezpiecznym przybiciu do brzegu przynosili do kosciola drewniane lampy wotywne
      w ksztalcie statków, z których wiele pozostalo tu do dzis.

      Budowla pochodzi z najwczesniejszego okresu w historii kolonii: wówczas to
      Maisonneuve pomagal w wyrebie drzew do budowy pierwszego kosciola w Ville-
      Marie, uleglszy namowom Marguerite Bourgeoys, która sciagnieto do Kolonii, by
      uczyla dzieci osadników. Pobozna Bourgeoys zalozyla tez pierwsze w kraju
      zgromadzenie religijne i sprawowala piecze nad filles du roi – dziewczetami z
      Francji przysylanymi do osady na malzonki miejscowych kawalerów. Bourgeoys,
      kanonizowana w 1982 r., jest pierwsza kanadyjska swieta. W obecnym kosciele,
      wzniesionym jakies 70 lat po smierci Bourgeoys, znajduje sie male muzeum
      poswiecone jej zyciu (V–X wt.–nd. 10.00–17.00; XI–pol. I i pol. III–IV 11.00–
      15.30; 5 C$). Warto wspiac sie waskimi schodami na szczyt wiezy powyzej apsydy,
      tzw. Le Monument, by nasycic oczy wspanialym widokiem.

      Naprzeciw kosciola stoi Maison du Calvet, trzypietrowy dom z wysokim kominem
      (1725 r.). Nalezy do najlepszych w Montréalu przykladów rodzimej architektury
      francuskiej, nic wiec dziwnego, ze te wlasnie budowle najczesciej uwieczniano
      na obrazach i fotografowano. Maison du Calvet byla rezydencja handlarza
      tekstyliami i sedziego pokoju nazwiskiem Pierre Calvet. Oslawiony dwulicowiec,
      najpierw zdradzil Francuzów, przechodzac na strone Brytyjczyków, a potem
      zaprzedal sie Amerykanom. Dzisiaj w budynku jest kawiarnia.
      • lancelot48 Re: Rue St.Paul czesc 2 08.10.04, 19:08
        Typowa dla Vieux-Montréal ulica jest równiez rue Bonsecours, laczaca rue St-
        Paul z rue Notre-Dame. W Maison Papineau, pod nr. 440, zyly cztery pokolenia
        rodziny Papineau, m.in. Louis-Joseph, który jako przewodniczacy zgromadzenia
        bronil uzytkowników gruntów rolnych nad Rzeka Swietego Wawrzynca przed
        dostojnikami katolickiego duchowienstwa, rzadem brytyjskim i montrealska klasa
        przedsiebiorców. Domagajac sie demokratycznych wyborów wladz koscielnych i
        swieckich, Louis-Joseph przyczynil sie do wybuchu powstania Patriotes,
        oredowników reformy Dolnej Kanady.

        Za skrzyzowaniem rue Bonsecours i rue St-Paul ciagnie sie dluga kolumnadowa
        fasada Marché Bonsecours, przykrytego srebrna kopula. Przez wiele lat byly tam
        biura urzedu miejskiego, ale w 1992 r., w którym miasto obchodzilo swoja 350.
        rocznice, budynek odrestaurowano i przeksztalcono w hale targowa (targ rolny,
        butiki, pracownie artystyczne, wystawy).
    • lancelot48 Vieux Port 10.10.04, 06:25
      Vieux-Port de Montréal (Stary Port Montréalu) stanowil wazne ogniwo w handlu
      zagranicznym calego kontynentu. W latach 70. XX w. glówne stocznie przeniosly
      sie na wschód. Wolny teren potem zagospodarowano na uzytek publiczny, tworzac
      siec sciezek rowerowych, narciarskich tras biegowych i alejek do uprawiania
      joggingu, a portowe hangary przeksztalcajac w pawilony wystawowe. Na Quai de
      l’Horloge, najdalej na wschód wysunietym punkcie Vieux-Port, króluje Tour de
      l’Horloge, 51-metrowa wieza zegarowa zbudowana w 1922 r., ku pamieci marynarzy
      Floty Handlowej poleglych w pierwszej wojnie swiatowej. Wplywajace do portu
      statki byly rejestrowane, gdy tylko ja minely. 192 stopnie wioda do punktu
      obserwacyjnego. Z góry widac przystan, St Lawrence Seaway (Droga Wodna Swietego
      Wawrzynca), Vieux-Montréal, wyspy i Mont Royal. Na zachód od wiezy znajduje sie
      maly osrodek informacyjny (VI–pol. X codz. 8.00–20.00; pol. X–VI zamkn.),
      ulokowany we wschodnim rogu hangaru przeksztalconego w Pavilion Jacques-
      Cartier, gdzie równiez odbywaja sie imprezy. Na Quai King-Edward jest kino
      Imax, z ekranem wysokim na siedem pieter (pol. IV–pocz. IX codz. 10.15–22.15;
      pocz. IX–pol. IV pn. zamkn.; 11,95 C$), oraz Centre iSci (2 rue de la Commune;
      codz. 10.00–21.00; 9,95 C$), interaktywny kompleks naukowo-rozrywkowy, w którym
      sporo miejsca poswiecono nowoczesnej technologii. Przy koncu samego mola kilka
      kondygnacji schodów prowadzi na punkt widokowy, z opatrzona opisami diorama
      Vieux-Montréal i wysp. Vieux-Port wyznacza poczatek rozmaitych splywów i rejsów
      wycieczkowych. Najlepsze splywy Jet Boat zaczynaja sie przy Quai de l’Horloge
      (V–X codz. 9.00–19.00; 45 C$). Rejsy wycieczkowe Bâteau Mouches prowadza kreta
      trasa od Quai Jacques Quartier (V–X 10.00, 12.00, 14.00, 16.00; 20 C$).
      Wiekszosc wycieczek trwa dwie godziny; po poludniu odbywaja sie tez dluzsze
      rejsy. Amphibus (V–X codz. o róznych porach; 18 C$) wyrusza sprzed kina IMAX i
      niczym pojazd Jamesa Bonda plywa i jezdzi.
    • lancelot48 Mont Royal 12.10.04, 19:30
      W oczach przyjezdnych Mont Royal to tylko wzgórze, ma bowiem zaledwie 233 m,
      ale montrealczycy nazywaja je Góra i do tego Królewska. W koncu dwa kilometry
      kwadratowe tonacych w zieleni zboczy widac z kazdego punktu w miescie.

      Mont Royal ma szczególne miejsce w historii Montréalu: wlasnie tutaj Irokezi
      stworzyli jego zreby, zakladajac swoja osade, i tutaj tez Maisonneuve oglosil
      wyspe kolonia francuska. Przez wieki góra byla wlasnoscia prywatna, ale kiedy w
      czasie szczególnie ostrej zimy jeden z wlascicieli powycinal drzewa na swoim
      terenie, by uzyskac opal, oburzeni montrealczycy zmusili wladze miejskie do
      zebrania funduszy na wykup wzgórza. Miasto zaplacilo w 1875 r. milion dolarów
      za góre. Wyglad Mont Royal zmienil sie za sprawa Fredericka Lawa Olmsteda,
      autora projektów nowojorskiego Central Parku i Parku Golden Gate w San
      Francisco. Dzis na tym terenie jest 56 km sciezek biegowych i 20 km tras
      narciarskich.

      Miasto nieugiecie odmawia zgody na budowe jakichkolwiek obiektów komercyjnych w
      obrebie wzgórza. Wyjatkiem bylo Lac des Castors (Bobrze Jezioro), powstale w
      latach 30. XX w. w ramach programu tworzenia nowych miejsc pracy. Zima mozna tu
      pojezdzic na lyzwach, a latem poplywac lódka.

      Na szczyt Mont Royal latwo dojsc z róznych miejsc, ale najbardziej popularnym
      punktem jest pomnik George-Étienne’a Cartiera, gdzie w kazda niedziele zbieraja
      sie domorosli muzycy i ludzie w róznym wieku, by do zachodu slonca grac na
      bebenkach w atmosferze ogólnej przyjazni niczym w czasach Woodstocku. Na szczyt
      Mont Royal odchodzi od pomnika kilka sciezek, przy czym wszystkie prowadza do
      oswietlonego krzyza, oznaczajacego miejsce, gdzie Maisonneuve postawil swój w
      1642 r. Chemin Olmsted, wiodac na szczyt, mija koniec rue Peel (najlatwiejsze
      dojscie od sródmiejskiej dzielnicy handlowej) i doprowadza do punktu widokowego.
Pełna wersja