Halifax

21.09.04, 18:59
Półmilionowy Halifax, leżący na stromym i rozległym półwyspie w pobliżu
naturalnego morskiego portu, jest dla prowincji morskich centrum finansów,
edukacji i transportu, konkurującym do miana lokalnej metropolii z
nowobrunszwickim Saint John

Jako pierwsi do wzrostu miasta przyczynili się Brytyjczycy, zakładając w 1749
r. bazę jako przeciwwagę dla francuskiej warowni w Louisbourgu na wyspie Cape
Breton. Kiedy niewiele później upadła Nowa Francja, miasto, dobrze
ufortyfikowane, gwarantowało Wielkiej Brytanii dominację na Północnym
Atlantyku. Znaczenie Halifaksu jeszcze wzrosło, gdy Korona Brytyjska utraciła
Nową Anglię. Potrzeby garnizonu stymulowały harmonijny rozwój przez cały XIX
wiek: nabrzeże było usiane domami publicznymi, prawo morskie obowiązywało aż
do lat 50. tegoż stulecia, a większość mieszkańców (haligonianów), była,
przynajmniej częściowo, zatrudniona przy obsłudze wojska.

W XX w. Halifax odegrał kluczową rolę jako ośrodek zaopatrzenia i baza dla
konwojów morskich podczas obydwu światowych wojen i nadal pozostaje bazą
kanadyjskiej marynarki wojennej. Nowoczesne biurowce wskazują tereny sukcesów
gospodarczych stolicy. Cytadela, potężna brytyjska forteca, jest najbardziej
atrakcyjnym widokowo punktem miasta.

Centrum nowoczesnego Halifaxu – pasaże handlowe, nieregularne bryły wieżowców
i wąskie uliczki z mnóstwem gwarnych barów i restauracji – znajduje się na
stromym zboczu od strony portu. W niższej części miasta wznosi się widoczna
zewsząd cytadela, jest tam również Art Gallery (Galeria Sztuki) z eklektyczną
kolekcją współczesnego malarstwa kanadyjskiego, Maritime Museum (Muzeum
Morskie) i Province House (Dom Parlamentu Prowincji) w stylu georgiańskim.
Warto obejrzeć zewnętrzny pas fortyfikacji, chroniący niegdyś port, i wybrać
się promem do sąsiedniego Dartmouth, gdzie założyli swą wspólnotę kwakrzy.
    • lancelot48 Cytadela 23.09.04, 19:05
      Clock Tower (wieza zegarowa), punkt orientacyjny na George Street, w poblizu
      sciezki wspinajacej sie w kierunku cytadeli, zbudowano w stylu georgianskim
      (ukonczono w 1803 r.) jako wyraz uznania dla architektonicznych gustów sponsora
      inwestycji – Edwarda, ksiecia Kentu i ojca królowej Wiktorii, który zostal
      oddelegowany do Halifaxu jako komendant garnizonu w 1794 r.

      Ksiaze, nieprzejednany sluzbista, nalegal, by wieza miala zegary na kazdej z
      czterech scian. Nikt z zolnierzy nie mógl od tej pory usprawiedliwic spóznienia.

      Fortyfikacje cytadeli, majace status historycznej pamiatki narodowej (codz. VII–
      VIII 9.00–18.00; IX–VI 9.00–17.00; wstep 6 C$ VI–pol. IX, poza sezonem 3,75 lub
      1,5 C$), zostaly ukonczone w 1856 r. Byla to juz czwarta modernizacja twierdzy.
      Pierwsza obronna palisade wzniósl w 1749 r. Edward Cornwallis. Fortece,
      zaprojektowana na planie gwiazdy, zbudowano równo z grzbietem wzgórza, aby byla
      poza zasiegiem ognia artyleryjskiego. Podwójny pas kamiennych i ziemnych walów,
      otaczajacy gleboki kolisty rów, bronil dostepu do jednego z najwazniejszych
      systemów umocnien Imperium Brytyjskiego. Jednak mimo solidnego wygladu, mury,
      których zewnetrzna warstwe stanowily m.in. granitowe bloki, spedzaly sen z
      powiek kolejnym brytyjskim inzynierom. Zatopione w wodzie elementy fortyfikacji
      nie wytrzymywaly ostrych warunków klimatycznych – zimowe mrozy rozsadzaly
      zaprawe i ziemne umocnienia, powodujac regularnie obsuniecia.

      Do fortu prowadzi przerzucona przez rów waska kladka. Na placu apelowym,
      otoczonym przez kamienne mury, stoi trzypietrowy budynek glównych koszar. Tylko
      jednej kwaterze przywrócono wyglad z 1869 r. Na kolumnowych galeriach mieszcza
      sie przewaznie biura. W Army Museum (Muzeum Armii; mile widziany datek w
      wysokosci 1C$) bogatej kolekcji broni towarzysza wizerunki zolnierzy z róznych
      stron swiata. Historyczne zdjecia dokumentuja dokonania kanadyjskiej armii,
      m.in. pokazuja wojne burska i ujawniaja zaangazowanie Kanadyjczyków w angielsko-
      francuski atak na bolszewicka Rosje po zakonczeniu I wojny swiatowej. W
      koszarowych magazynach zgromadzono rózne akcesoria wojskowe. Sa tam arsenaly z
      prochem strzelniczym, sala dawnej szkoly garnizonowej, ekspozycje
      przedstawiajace historie cytadeli i maly teatrzyk, gdzie mozna obejrzec
      godzinny film o Halifaksie The Tides of History.

      Bezplatne zwiedzanie cytadeli z przewodnikiem (V–kon. X) trwa pól godziny; tury
      wyruszaja co godzina sprzed punktu informacji turystycznej w budynku koszar.
      Latem organizuje sie koncerty orkiestry dudziarzy i prezentacje musztry
      zolnierzy w historycznych mundurach na placu apelowym. Wlasnie wtedy w poludnie
      rozlega sie wystrzal armatni. Zdeklarowani pacyfisci niech nie rezygnuja z
      wizyty w cytadeli, gdyz panorama miasta i portu jest warta grzechu.
      • lancelot48 Centrum 24.09.04, 03:15
        Zadrzewiony plac, zwany Grand Parade, pelnil funkcje towarzyskiego centrum XIX-
        wiecznego miasta. Kazdej niedzieli na placu stawiali sie czlonkowie korpusu
        oficerskiego, zeby odbyc obowiazujacy spacer.

        Ich towarzystwo bylo cenione, czesto o nie zabiegano, a oficerów szanowano,
        zapisal niezupelnie postronny obserwator. Natomiast dziennikarz Joseph Howe
        wytykal zolnierzom lenistwo i zycie ponad stan.

        Na poludniowym skraju placu stoi ogromny St Paul’s Church (kosciól sw. Pawla;
        pn.–pt. 9.00–16.30), najstarsza budowla w miescie i pierwsza protestancka
        swiatynia w Kanadzie. Przysadzista kopula i prosty drewniany szkielet pochodza
        z 1750 r. Kawalek drewna wmurowany w sciane nad brama wejsciowa upamietnia
        dzien wielkiej eksplozji w Halifaksie w 1917 r. Po tragicznej katastrofie w
        zakrystii urzadzono szpital polowy. Ciala setek ofiar ukladano rzedami pod
        scianami kosciola.

        Karol Dickens, goszczac w 1842 r. w Halifaksie, tak opisal oddalony zaledwie o
        kilka minut drogi od Grand Parade (idac w dól George Street az do Hollis
        Street) Province House (Dom Parlamentu Prowincji; VII–VIII pn.–pt. 9.00–17.00;
        sb.–nd. 10.00–16.00; IX–VI pn.–pt. 9.00–16.00; bezpl.): „klejnot architektury w
        stylu georgianskim oraz „wyglada jak Westminster ogladany niewlasciwa strona
        teleskopu”. W programie bezplatnego zwiedzania z przewodnikiem uwzgledniono
        wizyte w górnej komnacie, która wyrózniaja zdobione tynki i portrety królowej
        Karoliny i jej tescia, Jerzego I. Monarchini powinien towarzyszyc raczej maz,
        Jerzy II, a nie tesc, ale nikomu nie przyszlo do glowy poprawiac tego
        kosztownego bledu. Obecne wladze Nowej Szkocji obraduja w Assembly Room (Sala
        Posiedzen), która bardziej przypomina przytulna georgianska sypialnie niz
        siedzibe rzadu.

        Art Gallery of Nova Scotia (Galeria Sztuki Nowej Szkocji; 1741 Hollis St; wt.–
        pt. 10.00–18.00; sb.–nd. 12.00–17.00 oraz VI–VIII pn. 10.00–17.00; wstep 5 C$,
        wt. bezpl.), po przeciwnej stronie ulicy, zajmuje dwa sasiadujace ze soba
        budynki: surowy w stylu art déco oraz ozdobny wiktorianski gmach, bedacy kiedys
        sadem, komenda policji i urzedem pocztowym. Darmowy plan galerii mozna otrzymac
        przy wejsciu w poludniowej czesci kompleksu, w tzw. Gallery South (Poludniowa
        Galeria).
    • lancelot48 Cmentarz Fairview Lawn oraz port 26.09.04, 21:09
      Halifax byl najblizej polozonym portem od miejsca w ktorym wydarzyla sie
      tragedia TITANICA (700 mil morskich). Na cmentarzu "Fairview Lawn" w polnocno-
      wschodniej czesci miasta znajduje sie 121 mogil ofiar z TITANICA. Rzedy
      czarnych, granitowych nagrobkow z ta sama data; April 15, 1912 przypominaja o
      morskiej katastrofie sprzed ponad 90 lat. (...) W niedziele, 14 kwietnia, 1912
      o godz. 23:40, duma linii zeglugowej White Star Line, "niezatapialny" TITANIC
      (46,328 ton), majacy na pokladzie ponad 1,300 pasazerow i 900 osob zalogi,
      uderzyl w gore lodowa przy szybkosci 21,5 wezla. Potezny liniowiec zatonal w
      ciagu niecalych trzech godzin. Statek CARPATHIA nalezacy do przedsiebiorstwa
      Cunard dotarl na miejsce tragedi pierwszy. Uratowanych zostalo 700 osob. We
      srode, 17 kwietnia, dzien przed tym jak CARPATHIA przyplynela z uratowanymi do
      Nowego Jorku (Pier 54), przedsiebiorstwo White Star wyslalo na miejsce tragedii
      pierwszy z trzech kanadyjskich statkow z Halifaxu, w celu poszukiwania cial
      pasazerow. Jednostka o nazwie MACKAY-BENNETT przyplynela na miejsce katastrofy
      20 kwietnia i przez piec dni wylawiala z Atlantyku ciala pasazerow. Wydobyto
      306 cial. Potem przyplynely z Halifaxu jeszcze dwa inne statki z pomoca w
      poszukiwaniach (MINIA i MONTMAGNY). Ogolem wydobyto z oceanu tylko 328 cial
      (1500 osob zginelo) z czego tylko 209 przywieziono do Halifaxu. Ciala w liczbie
      119, ktore byly w rozkladzie, z duzymi uszkodzeniami i niemozliwoscia
      identifikacji pogrzebano w oceanie. W Halifaxie, tymczasowe miejsce pogrzebowe
      zorganizowano na Mayflower Curling Ring. W okresie od 1 maja do 12 czerwca
      1912, pogrzebano 150 ofiar na trzech cmentarzach Halifaxu (...)


      Informacja ze strony: Cmentarz "Fairview Lawn"
    • lancelot48 Nabrzeze 03.10.04, 04:47
      W jednym z budynków na poludnie od wschodniego wylotu George Street znajduje
      sie Maritime Museum of Atlantic (Morskie Muzeum Atlantyku.

      (1675 Lower Water St; V–X pn. i sr.–sb. 9.30–17.30, wt. 9.30–20.00, nd. 11.00–
      17.30, XI–IV wt. 9.30–20.00, sr.–sb. 9.30–17.00, nd. 13.00–17.00; 5 C$). Przy
      wejsciu zaaranzowano rekonstrukcje XIX-wiecznego skladu, wypelnionego bogactwem
      towarów, poczynajac od lancuchów, lin, szekli i barylek smoly, a konczac na
      marynarskich herbatnikach i porcjach suszonej wolowiny. Inna ekspozycja
      przedstawia zmiany zachodzace w przemysle stoczniowym na przykladzie kolekcji
      lodzi i modeli statków. Jest równiez panel poswiecony historii
      szkunera „Bluenose” oraz liczna reprezentacja figurek zdobiacych dziób statku,
      m.in. postac Turka w turbanie z brytyjskiej barki „Saladin”. W 1844 r., bedac
      na srodku Atlantyku, czlonkowie jej zalogi wywolali bunt na statku, zabili
      kapitana i osadzili jednostke na mieliznie w poblizu Halifaksu.

      Inna ekspozycja przedstawia tragedie wielkiej eksplozji w Halifaksie, której
      filmowa rekonstrukcja One Moment in Time jest naprawde pierwszorzedna. Nie
      mozna pominac równiez czesci poswieconej „Titanicowi”, który zatonal na wschód
      od Halifaksu w 1912 r. Wiele drewnianych elementów wylowionych z oceanu po
      katastrofie wielkiego liniowca trafilo do tego muzeum. Obok muzeum sa
      przycumowane 2 jednostki: „CSS Acadia”, parowiec z poczatku XIX w. i „HMCS
      Sackville”, korweta z czasów II wojny swiatowej. Pierwszy statek jest czescia
      muzeum, drugi (wstep bezpl.) moze byc atrakcja sam w sobie. Obydwa zwiedza sie
      tylko latem.

      Historic Properties (historyczne posiadlosci) zajmuja obszar nabrzeza z dawnymi
      skladami i siedzibami kupców, usytuowany ponizej Upper Water Street, 400 m na
      pólnoc od Muzeum Morskiego, za przystania dla promów plywajacych do Dartmouth i
      Woodside. Niepowtarzalna atmosfere tworza bary, sklepiki i bistra oraz waskie
      sciezki i alejki, które zachowaly oryginalny wyglad nabrzeza z czasów, gdy
      sluzylo ono statkom zaglowym. Latem czesto cumuje tutaj szkuner „Bluenose II”,
      replika oryginalnego „Bluenose” (pocztówka kosztuje 10 centów), który cieszyl
      sie w latach 20. XX w. w calej Kanadzie slawa najszybszego okretu swej klasy,
      jednakze skonczyl jako zwykly frachtowiec, wreszcie zatonal w 1946 r. w poblizu
      Haiti. „Bluenose II” sluzyl przez cale lata jako okret flagowy prowincji Nowa
      Szkocja, uczestniczac w róznych imprezach promocyjnych, np. Montréal Expo.
      Obecnie prowadzi sie kampanie na rzecz zachowania statku-symbolu, proponujac
      zakotwiczenie na stale w Halifaksie lub Lunenburgu, jego macierzystym porcie.
    • lancelot48 Stary Cmentarz i Muzeum Nowej Szkocji 07.10.04, 06:51
      Tajemniczo, strasznie, niesamowicie wyglada Old Burying Grounds o zmierzchu i
      wczesnym switem (piec minut marszu w kierunku poludniowym od placu Grand Parade
      ulicami Barrington Street i Spring Garden Road).

      Brama, upamietniajaca kanadyjskich oficerów zabitych podczas wojny krymskiej,
      kojarzy sie z Wielkimi nadziejami Davida Leana. Zachowalo sie duzo inskrypcji,
      dajacych wyobrazenie o zyciu dawnych kolonistów. Najstarsza, na nagrobku z 1754
      r., informuje, ze John Connor uruchomil pierwsza przeprawe promowa do Dartmouth.

      800 m idzie sie ze Starego Cmentarza – w kierunku zachodnim, w góre Spring
      Garden Road – do South Park Street i zelaznej bramy, bedacej glównym wejsciem
      do Public Gardens (Ogrody Publiczne; od switu do zmierzchu, bezpl.). Pierwsze
      rosliny zasadzono w latach 70. XIX w.; dzis na obszarze 65 km2 rosna
      pieczolowicie pielegnowane egzotyczne krzewy, kwiaty i drzewa, komponujace sie
      w calosc z ozdobnymi posagami, fontannami, stawami i estrada.

      Warto sie tu zatrzymac po drodze do Nova Scotia Museum of Natural History
      (Muzeum Przyrodnicze Nowej Szkocji; 1747 Summer St; VI–pol. X pn.–sb. 9.30–
      17.30, sr. 9.30–20.00, nd. 13.00–17.30, pol. X–V wt.–sb. 9.30– 17.00, sr. 9.30–
      18.00, nd. 13.00–17.00; 3 C$), znajdujacego sie na bloniach za cytadela.
      Najciekawsze sa tu prezentacje wystepujacych w regionie zwierzat morskich i
      ladowych oraz niewielka wystawa znalezisk archeologicznych.
    • lancelot48 Fortyfikacje zewnetrzne 10.10.04, 06:28
      W XVIII w. Brytyjczycy umocnili 7-kilometrowy pas nabrzeza w porcie Halifax i
      dalej usytuowany basen Bedford, instalujac przybrzezne baterie artyleryjskie
      pomiedzy miastem i Atlantykiem. Warto zwiedzic dwie: Point Pleasant na koncu
      pólwyspu Halifax, ok. 3 km na poludnie od miasta, i na Wyspie McNaba, na samym
      srodku glównego szlaku wodnego, 4 km na poludnie od miasta.

      Na koncu South Park Street i jej przedluzenia Young Avenue, znajduje sie Park
      Point Pleasant (dojazd z Barrington St autobusem #9) z pozostalosciami 4
      baterii strzeleckich i przysadzista Prince of Wales Martello Tower (Wieza
      Ksiecia Walii; VII–VIII codz. 10.00–18.00; bezpl.). Wieze, kombinacje koszar,
      baterii i magazynów, zbudowano pod koniec XVIII w. Wolno stojaca, prawie
      samowystarczalna fortyfikacja obronna o grubych murach i umocnionym wejsciu
      byla tak skuteczna, ze budowano ja w calym imperium az do lat 70. XIX w.
      Poprzecinany siecia sciezek i szlaków górzysty park przylega do linii
      brzegowej. Sa tu rzadkie w Ameryce Pólnocnej stanowiska wegetacji wrzosu, który
      rozsiali tutaj stacjonujacy w Halifaksie zolnierze szkoccy... wykruszywszy
      nasiona z sienników.

      Na McNab’s Island (dlugosci 5 km, szerokosci 2 km) zachowaly sie resztki 5
      róznych systemów fortyfikacji z okresu od polowy XVIII w. do oficjalnego
      ustanowienia Fortu McNaba w 1890 r. Parkowa wyspe przecina w polowie siec
      sciezek górskich; jest tam równiez wiele ladnych miejsc na piknik. Na Wyspe
      McNaba plywa prom z przystani Eastern Passage (Wschodni Pasaz) na wschodnim
      brzegu portowej zatoki, czyli w Dartmouth (bilet w obie strony 8 C$). Aby
      dostac sie ze sródmiescia Halifaksu w okolice mola Eastern Passage, nalezy
      skorzystac z promu wyruszajacego do Dartmouth, a nastepnie przesiasc sie do
      autobusu #60 (co 30 min; w weekendy co godzina), odjezdzajacego z przystanku
      kolo przystani. Potrzebna bedzie pomoc kierowcy, poniewaz latwo przegapic
      wlasciwy przystanek.
Pełna wersja