Jeszcze raz o kanadyjskim paradoksie emigracyjnym

10.10.04, 21:09
Sprawa jest bardzo skomplikowana. A komplikuja ja biurokraci kanadyjscy
podpierajacy sie przepisami. Paradoks lezy w tym, ze system kanadyjski nie
jest stabilny i jak "wiatr zawieje, tak system sie ugina w danym kierunku".

Za przyklad nie posluzy sprawa Nancy (imie nieprawdziwe) - Iranki ktorej
grozila deportacja z Kanady. Jak sie losy potoczyly i jak kanadyjski system
przechyla sie w miare wiejacych wiatrow sami osadzcie. Tekst pod tym linkiem
jest napisany z ogonkami polskimi. To tak dla informacji. Jak w tej historii
widac, sprawa Nancy jest jak zwykle indywidualna sprawa. Rzad Kanady gotowy
byl na deportacje i jedynie "cud" wybawil Nancy z opresji (kara smierci w
Iranie - Ooops). Autorzy tekstu tak to opisuja, niemniej jednak fakty mowia
same za siebie. System kanadyjski jest tak podatny na rozne podmuchy "cudow"
ze az strach. W doslownym tego slowa znaczenia.

ocencie sami:
www.kosciol.pl/article.php?story=20040202152819936&mode=print
Pełna wersja