lancelot48
12.10.04, 19:21
Otwarte przestrzenie, piękne krajobrazy i renifery przebiegające przez środek
uczelnianego campusu to jedne z uroków studiowania w Kanadzie. Jednak to, co
przyciąga corocznie 130 tyś żądnych wiedzy młodych naukowców z zagranicy, to
przede wszystkim renoma tamtejszych uczelni i niebywale wysoki poziom
kształcenia. Rząd kanadyjski przyznaje bardzo wysokie dotacje dla uczelni
wyższych, co w rezultacie pozwala na uzupełnienie księgozbiorów, wyposażenie
laboratoriów, inwestycje w coraz to nowsze rozwiązania technologiczne oraz
zatrudnianie najlepszych wykładowców. Studia w Kanadzie ponadto ściśle łączą
poznawanie teorii z praktyką. Po sześciu miesiącach wkuwania regułek i
opracowywania wykresów, studenci na kolejne pół roku zatrudniani są w pełnym
wymiarze godzin w branży pokrewnej z wybraną specjalizacją. Czego można
pragnąć więcej? Chyba jedynie tego, by zostać przyjętym.
www.saga.nor.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=148