motylek_l 21.06.05, 16:05 Ile musze odczekac,aby ponownie starac sie o wize turystyczna?Jakich dokumentow im dostarczyc,aby byc wiarygodna?A moze lepiej starac sie o ta wize w inny sposob? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 22.06.05, 09:12 a to zalezy jakie dokumenty przedstawilas? Odpowiedz Link
motylek_l Re: Widze ze jestes aktywnym czlowiekiem ;) 22.06.05, 13:18 Juz rozmawialismy na inny forum na ten temat.Dostalam zaproszenie z zapewnieniem ze zapraszajacy(przyjaciel) poniesie wszelkie koszty zwiazane z podruza i pobytem.Do tego bylo zaswiadczenie o jego dochodach i ksero dokumentow swiadczacych o tym ze jest obywatelem Kanady.Z mojej strony zaswiadczenie z pracy o zartudnieniu,o udzieleniu mi urlopu i o zarobkach (niestety nie zaduzych jestem bibliotekarzem).Teraz juz wiem ze moglam jeszcze przedstawic wyciag z konta z oszczednosciami ,okazac indeks i moze inne dokumenty,ale jest zapuzno.Ciekawi mnie kiedy moge ponowic prube z tymi nowymi dokumentami.Niestety na to pytanie jeszcze nie dostalam jednoznacznej odpowiedzi (( Odpowiedz Link
mama75 Re: Widze ze jestes aktywnym czlowiekiem ;) 22.06.05, 14:55 z tego co mi kiedys powiedzieli, to zlozyc mozna nawet od razu. Ja mialam wszystkie papiery wyciag z konta na dosc pokazna sume, dowod rejestracyjny potwierdzajacy, ze jestem jedynym wlascicielem samochodu itp., wszystkie stare paszporty zapelnione po brzegi pieczatkami z najroznejszych granic i wizami, zasiadczenia od pracodawcy o udzielonym urlopie i zaznaczone, ze MUSZE wrocic w okreslonym teminie, bo mam duzo obowiazkow sluzbowych i cala mase innych i... nie dostalam wizy turystycznej. Pomimo mojego stazu pracy ponad 10 lat bez przerwy i na pelnym etacie, na czas nieokreslony. To po prostu loteria dla osob ponizej 35 r.z. Odpowiedz Link
motylek_l RE.Dzieki :) 22.06.05, 15:06 Dzieki za odpowiedz na moje pytanie.To znaczy ze przegralam bitwe,a nie wojne.Trzeba sprubowac jeszcze raz.Zastanawiam sie czy sa inne drogi(bardziej skuteczne) aby osiagnac cel,ktory sobie obralam. Odpowiedz Link
kinky5 Re: RE.Dzieki :) 22.06.05, 18:35 widzisz ja slyszalam tak samo. Mozesz przyjsc nawet nastepnego dnia i sie starac. Bedzie Ci ciezko- oni sa bardzo przewrazliwieni na odmowy (jedno z pytan na formularzu wizowym). Ja musialam sie tlumaczyc z odmowy wydania wizy to USA. Odpowiedz Link
kozak22 mama75 zapomniala dokonczyc swoja historie... 22.06.05, 20:35 Motylek, jak nie przyznano Ci wizy turystycznej, to zrob jak mama75: wyjdz za maz za Kanadyjczyka i w ciagu 3 miesiecy dostaniesz nie wize, ale pobyt staly Poczytaj sobie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20479&w=23942123&a=24374552 Odpowiedz Link
mama75 Re: mama75 zapomniala dokonczyc swoja historie... 22.06.05, 21:38 to fakt- ale pytanie bylo tylko o wize turystyczna, ktora mozna dostac duzo szybciej niz pobyt staly. Ja po pierwszej probie odpuscilam sobie ubieganie sie o wize po raz drugi. Wyszlam z ambasady tak roztrzesiona, ze nie chcialam tych dziadow widziec na oczy ponownie. Wszyscy dookola powtarzali, ze otrzymanie wizy turystycznej do Kanady to maly pikus, a jednak tak nie jest. Na turystycznej chcialam jechac do Kanady na wlasny slub, no coz wyszlo inaczej. Odpowiedz Link
motylek_l Re: mama75 zapomniala dokonczyc swoja historie... 22.06.05, 21:52 Dziekuje wam ludzie !!! Teraz przynajmiej wiem na czym stoje.Mam do wyboru trzy mozliwosci.Ta ktora wybrala mama75 tez nie jest wykluczona Odpowiedz Link
mama75 Re: mama75 zapomniala dokonczyc swoja historie... 22.06.05, 22:40 no to juz zupelnie inna dyskusja ! My bylismy zareczeni juz od dosc dawna, ael tutaj trzymala mnie wlasnie praca i ciezko mi bylo sie zdecydowac na termin. W koncu doszlam do wniosku, ze 30 na karku i czas na dzieci. Postanowilismy sie hajtac w Kanadzie, a po slubie wrocilabym w planowanym terminie do kraju i tutaj czekala na wize emigracyjna. Jesli masz podobne plany, to podpowiem Ci, ze znacznie szybiej dostaniesz wize emigracyjna czekajac na nia w Polsce niz w Kanadzie. Wiekszosc moich znajomych czekajacych na wize w Kanadzie czeka juz drugi albo trzeci rok. Ja dostalam jakos tak w 3 miesiace od otrzymania papierow przez ambasade kanadyjska w Warszawie. Trzymam kciuki i napisz na co sie zdecydowaliscie Odpowiedz Link
motylek_l Re.Nie spodziewalam sie ze ... 23.06.05, 11:43 ...spotkam tu tylu zyczliwych ludzi.Dziekuje Ci mama75 obiecuje,ze opowiem dalszy ciag tej historii.Mam nadzieje ze ludzie,ktorzy tu zagladaja skorzystaja z moich doswiadczen,a moze te rady beda komus przydatne. Pozdrawiam Motylek Odpowiedz Link
syswia Re: mama75 zapomniala dokonczyc swoja historie... 24.06.05, 00:06 2 albo 3 lata???? Ja czekalam 10 miesiecy i to bylo po 11 Wrzesnia w czasie SARS. Nie strasz jej, ba kazdy ma inne wiadomosci i wszystkie te wiadomosci "sa pewne", bo od znajomych... Mi w ambasadzie w Warszawie powiedziano do 2 lat czekania, w Kanadzie czekalo sie wtedy, kiedy sie pytalismy 6 miesiecy... Tak naprawde to wszystko zalezy od osoby i "zawilosci" jej sprawy imigracyjnej oraz priorytetow. PS. Otzrymalam wize turystyczna do Kanady za kazdym razem, kiedy o nia wystepowalam. Rzecz jasna jechalam do znajomych... a nie do chlopaka, czy narzeczonego. To, ze wzielam slub 3 dni po przylocie do TO, to juz inna kwestia ... Pozdrawiam Odpowiedz Link
sylwek07 do Momo16 i Mama75 :) 24.06.05, 00:20 A jak bedziecie spedzac wolny czas 24 czerwca ? Odpowiedz Link
mama75 Re: do Momo16 i Mama75 :) 24.06.05, 18:36 ja mialam rozpakowywac kartony po przeprowadzce. Maz ma wolne, wiec mialam nadzieje, ze mi pomoze, a tu nagle okazalo sie, ze gdzies sie przeziebil - wiec mu dzisiaj odpuszczam... Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 22.06.05, 22:08 to mozesz wziasc te dokumenty ktore wymienilas i jeszcze raz pojechac powinno sie udac Odpowiedz Link
mama75 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 23.06.05, 13:33 sylwek - miejmy nadzieje, ze masz racje. Ja wyszlam tak zdegustowana tym calym czekaniem pod ambasada, potem rozmowa - ze powiedzialam sobie, ze nie przyjde tutaj po raz drugi. Ja rozumiem, ze niektorzy ze starajacych sie strasznie kombinuja zeby otrzymac wize i ambasada musi wylapac takich ludzi, ale sama siebie uwazam za uczciwego czlowieka i na rozmowie mowilam "jak na spowiedzi" - a i tak czulam sie jak... obywatel 4 kategorii. Wczesniej dostalam pismo, ze mam im dostarczyc tylko oryginaly wszystkich moich dokumentow (miedzy wierszami czytalam, ze po prostu mam przyjsc na rozmowe i udowodnic im, ze wyjade i wroce) - a na rozmowie nawet nie spojzeli na te oryginaly, nawet nie chcieli ich przyjac. Wiec bez sensu bylo moje wstawanie na samolot o 5 rano z Gdanska do Warszawy, branie calego dnia urlopu - mogli poprostu napisac, ze sorrry - nie spelniam ich zdaniem wymogow, zeby ta cholerna wize otrzymac. Przyjelabym to do wiadomosci i juz. A tak zawalilam caly dzien, musialam poprzekladac wszystkie zaplanowane na ten dzien spotkania sluzbowe. Jak sobie pomyslalam, ze mialabym znowu od poczatku przechodzic cala procedure - to olalam to i zdecydowalam sie od razu na wize emigracyjna, a maz (wtedy jeszcze narzeczony) przyjechal na slub do Polski. Odpowiedz Link
kinky5 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 23.06.05, 17:50 Ja zrobilam inaczej. Wize dostalam i slub wzielam w kanadzie. Czekam na papiery od listopada 2004. Z tymi latami czekania na papiery- wszyscy moi znajomi dostawali PR po 10 miesiacach (moze jakos przepisy sie pozmienialy- ale zobacze kiedy sama dostane papiery) .Prawda jest ze w Polsce trwa to krocej- kanadyjczycy maja obowiazek "zjednoczenia" czlonkow rodziny. Jesli masz prace to polecam Ci to chyba zalatwiac z Polski.Bo musisz wiedziec ze w Kanadzie jestes bez zadnych praw: - nie mozesz pracowac (i niech Cie nie zmamia gadania o work permit bo mozesz sie o to starac pod koniec procesu ) - nie masz darmowej opieki zdrowotnej (w Ontario nazywa sie to OHIP) - nie mozesz wyjechac z kanady (zle to ujelam: mozesz wyjechac ale niekoniecznie cie wpuszcza z powrotem) -nie mozesz chodzic na kursy przeznaczone dla immigrantow bo ....immigrantem jeszcze nie jestes.(choc znam dziewczyne ktora chodzila na darmowy kurs angielskiego- ale nie mam bladego pojecia jak to zalatwila) - jesli chcesz sie ksztalcic placisz ciagle oplaty dla studentow miedzynarodowych (przykladowo kurs w Ryersonie okolo 400-500 dla kanadoli, dla studentow miedzynarodowych 800-1000) chyba tyle tego.Pisze to abys wiedziala co cie czeka bo ja przed podjeciem takiej decyzji nie wiedzialam o wielu rzeczach.... Odpowiedz Link
mama75 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 23.06.05, 18:53 kinky - masz w 100% racje. Ja na szczescie szybciutko dostalam wize emigracyjna i jakies 7-14 dni od mojego wjazdu do Kanady przyszla poczta karta stalego rezydenta. - Ubezpieczenie zdrowotne mam dostac w ciagu 3 miesiecy od przekroczenia granicy, z tego co wiem to dostane juz na poczatku lipca, a na razie korzystam z bezplatnej opieki lekarskiej sla kobiet w ciazy. - Nie wiem jak jest w innych prowincjach, ale tutaj w Quebeck na bezplatny kurs jezykowy trzeba czekac kilka miesiecy nawet jak masz wize emigracyjna. Takze sobie czekam... - faktycznie z powrotem do Kanady jest problem jesli nie ma sie karty stalego rezydenta, Czekanie z dala od meza nawet 3-4 miesiace bylo dla mnie potwornie ciezkie, ale jak juz dostalam wize stwierdzilam, ze warto bylo czekac w Polsce. Odpowiedz Link
momo16 Kursy francuskiego 23.06.05, 20:46 Nie wiem jak jest w innych prowincjach, ale tutaj w Quebeck na bezplatny kurs > jezykowy trzeba czekac kilka miesiecy nawet jak masz wize emigracyjna. Takze > sobie czekam... hej! Tez na poczatku bylam przekonana, ze darmowe kursy francuskiego oferuje tylko i wylacznie MRCI (czyli immigration QC), dlatego cierpliwie czekalam 5 miesiecy na miejsce. Ale okazuje sie, ze CSDM tez takowe oferuje i na kurs mozna sie w zasadzie zapisac z 2-tygodniowym wyprzedzeniem - kazdy stopien trwa 8 tygodni. Kupa ludzi, ktorzy koncza MRCI idzie dalej ksztalcic sie do CSDM poniewaz jest tam wiecej poziomow, poza tym maja "francais ecrit", ktory z MRCI dostepny jest tylko wieczorami... Pozdrawiam Odpowiedz Link
mama75 Re: Kursy francuskiego 23.06.05, 22:04 momo - wielkie dzieki! a ja glupia czekam i jeszcze zastanawiam sie czy nie zrezygnuje, bo jak bedzie dziecko to na pewno nie bede go zostawiac przez pol roku z opiekunka! no ale 8 tygodni to czad - dokladnie tyle ile bedzie moja matka tutaj w odwiedzinach. Wielkie Dzieki jeszcze raz. Odpowiedz Link
momo16 Re: Kursy francuskiego 24.06.05, 17:32 To wszystko zalezy... W ciagu 8 tygodni za wiele sie francuskiego chyba nie nauczysz, skonczysz jeden poziom i pozostanie Ci 5. Wiele ludzi z PR zaczyna uczyc sie z CSDM czekajac na miejsce w MRCI. MRCI ma tylko 3 poziomy, ale kazdy z nich trwa 11 tygodni, a nie 8. Jesli przerwiesz nauke w MRCI, spadniesz na dol listy oczekujacych, tak wiec jesli sie na nie zdecydujesz to bedziesz musiala chodzic (dzienne kursy sa od 9-tej do 16-tej, wieczorowe nei jestem pewna. W CSDM kurs jest od 8.30 do 12.45, albo wieczorami od 18-tej do 22-ej i placi sie 40CAN za polroczne "dossier". MRCI placi emigrantom, w Twoim przypadku jesli Twoj maz pracuje to bedziesz mogla dostac jakies 65CAN/tydzien (na przedszkole i za cos tam jeszcze). Nastepne zapisy do szkoly w CSDM beda w polowie sierpnia - na sesje wrzesien/pazdziernik. Wybor szkoly zalezy tez w ktorym rejonie mieszkasz, bo nie bedziesz przeciez dojezdzac poltorej godziny do szkoly. Jesli bedziesz miala male dziecko to nie spiesz sie ze szkola, bo nie bedziesz miala na nia za duzo czasu. Ja zaczelam full-time kiedy moja corka skonczyla 18-cie miesiecy, wczesniej chodzilam na part-time. Duzo by opowiadac i radzic... Ogladaj telewizje po francusku, sluchaj radia - nawet jesli nic a nic nei rozumiesz. Pomoze Ci to w osluchaniu sie. I nie boj sie wychodzic do ludzi - jak Ci kiedys tam napisalam w mailu - choc kultura tutejsza jest specyficzna Mozna sie przyzwyczaic. Jak masz jakies pytania to nie krepuj sie Pozdrawiam Odpowiedz Link
mama75 zapomnialam... 23.06.05, 19:00 a zapomnialam dodac, ze slub wzielismy w pazdzierniku, pozniej pojechalismy w podroz poslubna i dopiero wtedy zlozylismy wszystkie papiery - jak juz odebralam paszport z nowym nazwiskiem (tzn. maz zlozyl po poworcie do Kanady wlasnie w listopadzie 2004). Zanim dotarly one do ambasady w WAW minal jakis miesiac, pozniej byly swieta, sylwester i kilka dni po swietach wielkanocnych (czyli 3 miesiace) dostalam zwyklym listem zawiadomienie, ze... mam sie zglosic do ambasady po odbior wizy - OSOBISCIE. Malo mnie szlag nie trafil na sama mysl, ze znowu mam sie tluc przez pol Polski i stac w tej przekletej kolejce Odpowiedz Link
motylek_l Re: Dzieki dziewczyny jestescie super ! 23.06.05, 20:38 Tak teraz wszystko zaczyna mi sie ukladac w jedna calosc.Wiem czego moge sie spodziewac.Za pare tygodni sprobuje jeszcze raz wystapic o wize turystyczna jak sie uda to dobrze jak nie to juz wiem jaki krok trzeba zrobic nastepny.Dziekuje wam ze zechcialyscie mi opowiedziec wasze przezycia.Zaluje ze nie mialm zadnego doswiadczenia wczesniej i oparlam sie na funkcjonujacych w Polsce stereotypach,ze zalatwienie wizy do Kanady to bulka z maslem.Przegladam te wszystkie posty i widze ze zeczywiscie to zalezy duzo od szczescia i widzimisie urzednika w ambasadzie.Mam swiddomosc ze moze przyjdzie mi czekac na spelnie moich mazen pare miesiecy, ale wiem ze warto! Ps.mama75 czy ja dobrze zrozumialam spodziewacie sie dzidziusia? Odpowiedz Link
mama75 Re: Dzieki dziewczyny jestescie super ! 23.06.05, 22:07 heh - no wlasnie postanowilismy z mezem zaczac starac sie o dziecko jak najszybciej (ja 30 lat, maz 40) bo wiekszasc naszych znajomych ma straszne problemy z zajsciem. No wiec zaczelismy od nocy poslubnej i prawdopodobnie przywiezlismy sobie niespodzianke z podrozy poslubnej. Moge tylko podejzewac, ze "niespodzianka" troszke przyspieszyla proces emigracyjny - a moze sie myle Odpowiedz Link
motylek_l Re: Dzieki dziewczyny jestescie super ! 24.06.05, 15:33 Przyszla mamo zycze Ci slonecznego usmiechu,szczesliwego rozwiazania i radosci z macierzynstwa.Motylek Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 23.06.05, 22:20 Mama75 moj kolega za 4 razem dostal wize ale w tym tez czasie dostal Jego Wujek wiec obaj polecieli,tez go wzywali po pare razy o okazanie dokumentow.. Motyle zycze powodzenia ) Mama75 zycze Ci wszystkiego najlepszego w zyciu osobistym i zawodowym Odpowiedz Link
chiefexecutiveofficer a tak w ogole to sprawa jest jasna 01.07.05, 03:56 Motylek_j chciala wjechac do Kanady nie w celach turystycznych, ale po to aby tutaj pozostac jak najdluzej i do tego nielegalnie. Pracownicy sekcji wizowej byli w stanie jej intencje wylapac. Co roku wjezdza do Kanady, na podstawie roznych dokumentow, mniej wiecej na stale (jako PR i na ministerial permit) , ponad 300 tysiecy osob. Co jak na kraj liczacy sobie niewiele wiecej niz 30 milionow mieszkancow jest liczba wcale pokazna. Wszyscy Ci wspomniani, wjezdzaja legalnie, i legalnie staraja sie o pozwolenie na zamieszkanie w Kanadzie. Zupelnie nie rozumiem dlaczego motylek_j uwaza, ze pojscie ta uczciwa droga, uczciwego skladania prosby o wjazd na stale do Kanady, jej nie obowiazuje ? chiefexecutiveofficer Odpowiedz Link
mama75 a skad wiesz? 01.07.05, 12:13 przeciez to nie jest takie oczywiste! Ja tez staralam sie o wize turystyczna, bo chcialam przed podjeciem decyzji o miejscu zamieszkania poznac kraj mojeo meza. Chcialam tutaj w Kanadzie wziasc slub i w terminie wrocic do Polskie, gdzie albo bym czekala na wize emigracyjna albo na meza. W moim przypadku, nie bylo mowy o zostaniu dluzej, poniewaz: 1) mialam cala mase obowiazow slzbowych zaplanowanych na przynajmniej pol roku na przod, ktorych nie chcialam zaniedbac, 2) nie znalam Kanady i nie wiedziaam czy aby na pewno mi sie tu spodoba, a zawsze zaklinalam sie, ze ja NIGDY nie opuszcze ojego ukochanego Trojmiasta, a na pewno nie Polski, 3) nie uznaje oszustwa - uwazam, ze osoby wyjezdzajace na wizie turystycznej i zostajace na stale sa oszustami i przez swoje postepowanie daja urzednikom emigracyjnym podstawy do takie wlasnie traktowania uczciwych ludzi, 4) moj maz tez jest osoba uczciwa i tez wolal sie przemeczyc osbno kilka miesiecy, niz narazac sie na jakiekolwiek podejzenia ze strony wladz kanadyjskich, Sadze, ze motylek chciala postapic podobnie. Niestety wizy turystycznej nie dostalam i musialm podjac decyzje o emigracji do kraju, ktorego nigdy nie widzialam. Do tej pory nie wiem czy zrobilam dobrze. Nie cierpie Kanady, ale kocham mojego meza. Zawsze jednak mam mozliwosc powrotu - ale to bedzie ostatecznosc. Uwazam, ze nie powinienes oceniac czlowieka i jego zamiarow po kilku krotkich wypowiedziach. Tak wlasnie postepuja urzednicy w Ambasadzie... Odpowiedz Link
r.jesionowski Re: a skad wiesz? 01.07.05, 14:57 Czemu nie cierpisz Kanady ? Pytam, bo ja mam PR Card, ale jestem na razie w Polsce po pewnych przemysleniach podczas pobytu z cala rodzina w Kanadzie. My wrocilismy z roznych wzgledow. Teraz znowu myslimy intensywnie o powrocie do Kanady. Chcialbym zapytac o Twoje przemyslenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
momo16 Re: a skad wiesz? 01.07.05, 15:25 > Nie cierpie Kanady, ale kocham mojego meza. Zawsze jednak mam mozliwosc > powrotu - ale to bedzie ostatecznosc. Skoro masz takie odczucia to lepiej od razu wracaj do swojego Trojmiasta, bo tu bedziesz bardzo nieszczesliwa... Odpowiedz Link
kinky5 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 01.07.05, 18:02 nie do konca rozumiem. To znaczy ze ktos kto przyjechal do Kanady, wzial tutaj slub i stara sie o PR jest.....nieuczciwy i nielegalny?Bo jesli o to Ci chodzi to....jest to bzdura. Wedlug przepisow immigracynych rzadu kanadyjskiego osoba ma prawo o ubieganie sie o PR zarowno z kraju zamieszkania jak i przebywajac w Kanadzie.(www.cic.gc.ca) Zupelnie uczciwie i co najwazniejsze LEGALNIE. jesli chodzi o ludzi ktorzy tutaj przyjezdzaja jako visitor i pracuja w tym czasie- to jest nieuczciwe i nielegalne. I niestety tylko dzieki takim ludziom Polacy maja problemy z uzyskaniem wizy do krajow USA i Kanady. Odpowiedz Link
mama75 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 01.07.05, 21:36 tak - jesli przyjezdzaja na wizie turystycznej, gdzie maja powrot okreslony na przyklad do 3 miesiecy i nie przedluzaja go na maijescu w Kanadzie, a do tego jeszcze podejmuja prace zarobkowa "na czarno" to moimmzdaniem jest to nieuczciwe. Niestety A nie cierpie Kanady - tak generalnie. Moze to hormony ciazowe szaleja Mieszkam niestety w prowincji francuskojezycznej, a tego jezyka akurat jeszcze nie opanowalam. Znam angielski ale tutaj generalnie uzywa sie francuskiego. Poza tym denerwuje mnie robienie tutaj zakupow. Niedawno szukalismy z mezem wozka dzieciecego i wierzcie mi, ze w Polsce jest duuuuuuuuuuzo wiekszy wybor. Nie wspomne juz o kosmetykach dla kobiet. Kiedys Kanada kojazyla mi sie z porzadkiem, czystoscia, zielenia itp., ale to takie wyobrazenie tylko na podstawie obejzanych filmow. Natomiast jak widze te wszystkie przerdzewiale samochody, brudne sklepy... ja poprostu nie bylam na to przygotowana. Niby nic nie moge zarzucic Kanadzie - na pewno za krotko tu jestem i ciagle tkwie korzeniami w mojej ukochanej Europie. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 02.07.05, 09:16 mama75 to dlatego pewnie Ci sie wydaje wszystko takie dziwne ze za malo poznalas miejsce w ktorym mieszkasz ale prawie kazdy ma takie odczucie..a gdzie juz bylas w Montrealu ? Odpowiedz Link
mama75 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 02.07.05, 15:19 Montreal w wiekszosci pokazal mi maz, bo mieszkalismy tam przez 2 miesiace i ciagle gdzies jezdzilismy. Widzialam tez Quebec, no a teraz okolice Dwoch Gor i Oki. Ja wiem, ze stanowczo z krotko tu jestem - kiedy Wy polubilisci ten kraj ? Wczoraj maz zdecydowal, ze nie bedziemy czekali na kurs jezykowy, tylko znajdziemy cos na uniwerku jak juz sie dziecko urodzi. Moze jak zaczne bywac wsrod obcych ludzi, bedzie lepiej Odpowiedz Link
sylwek07 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 02.07.05, 19:31 mama75 ja pisze z Polski,mialem aby 3 miesieczny pobyt w Montrealu Odpowiedz Link
kinky5 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 03.07.05, 19:23 ja jestem tutaj okolo 1,5 roku. Dopiero sie przelamuje.Powoli. Wiem ze najgorsze sa pierwsze lata pobytu w obcym kraju.Owszem sa wyjatki: ludzie ktorzy po 3 miesiacach w kanadzie potrafia napisac jestem Canadyjczyk i to jest moja ojczyzna (nie posiadajac nawet obywatelstwa tego kraju) Mnie osobiscie dobija biurokracja kanadyjska. Tak, tak na certyfikat mazlenstwa czekalismy z mezem 7 miesiecy (po licznych interwencjach)... Polsce takie sprawy zalatwia sie o wiele szybciej.Ale jednego sie nauczylam : tutaj jest tutaj i nie ma co porownywac- trzeba sie przyzwyczaic.To mi bardzo pomoglo. Wiem tez ze nie ma kraju doskonalego- bo Polska mimo moich wszystkich sentymentow tez nie jest perfekt.Wiec staram sie zobaczyc jakies pozytywne strony tego kraju.Dla mnie jest to np....mozliwosc pojscia do tak wielu kulturowo roznych restauracji, poznanie innych narodowosci, mozliwosc latwego i przyjemnego oddania/reklamowania towaru. Moze dla kogos bedzie to smieszne, wrecz glupie, ale dla mnie to pierwsze objawy akceptacji tego kraju. wiem ze nie jest Ci latwo- wierz mi jestem w takiej samej sytuacji ale jakos sobie musimy poradzic, nieprawdaz? Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie Odpowiedz Link
mama75 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 03.07.05, 20:10 dzieki kinky - masz zupelna racje. Polska jest tam, a Kanada tutaj. Na prawde sie staram zaakceptowac Kanade taka jaka jest, ale to pierwsze miesiace dopiero. Poza tym w Polsce pracowalam po kilkanascie godzin dziennie i prawie 7 dniiw tygodniu lacznie ze swietami. Mialam wlasny samochod, wasnych znajomych i bylam samodzielna. Tutaj z racji upalow, duzego juz burzcha i nie znajomosci francuskiego siedze non stop w domu i tylko wyczekuje, az maz wroci z pracy, zeby moc z nim przynajmniej porozmawiac. To na pewno tez dlatego tak nie znosze tego kraju. Odpowiedz Link
rociana Ślub w Polsce czy w Kanadzie..... 27.01.07, 21:04 witam, poruszony zostal ciekawy temat, w ktorym nie bardzo sie orientuje, czy moze mi ktos powiedziec dlaczego lepiej jest zawrzec związek małżeński w Polsce a nie w Kandzie. Ja rowniez starałam sie o wize jednokrotną, niestety mój wniosek odrzucona, podejrzewam, że najlepszym wyjściem będzię ślub w polsce, dodam , że za kanadyjczyka polskiego pochodzenia... czy ktos mogłby mi pomóc i powiedziec cos więcej na ten temat... Z góry dziękuje.. Odpowiedz Link
chiefexecutiveofficer Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 04.07.05, 02:27 kinky5 napisała: > nie do konca rozumiem. > To znaczy ze ktos kto przyjechal do Kanady, wzial tutaj slub i stara sie o PR > jest.....nieuczciwy i nielegalny?Bo jesli o to Ci chodzi to.... > jest to bzdura. To jest niestety nieprawda co piszesz. Do Kanady wjezdzaja tysiace dziewczat/kobiet ,co roku, po to aby wyjsc za maz, tutaj, w Kanadzie. Wjezdzaja oficjalnie, nawet nie usiluja przedstawiac siebie jako "turystki". > Wedlug przepisow immigracynych rzadu kanadyjskiego osoba ma prawo o ubieganie > sie o PR zarowno z kraju zamieszkania jak i przebywajac >. w Kanadzie.(www.cic.gc.> ca) > Zupelnie uczciwie i co najwazniejsze LEGALNIE. Tego nie kwestionowalem. Natomiast kwestionuje wjezdzanie do Kanady przedstawiajac sie jako turystke, choc w rzeczywistosci chodzi o zamazpojscie. Kanada zlikwidowala "wizy narzeczenskie", miedzy innymi na zadanie organizacji kobiecych. Ktore do takich wjazdow, matrymonialnych, uprzednio, sluzyly. Zastapione one zostaly innymi wizami, jak wiadomo... > jesli chodzi o ludzi ktorzy tutaj przyjezdzaja jako visitor i pracuja w tym > czasie- to jest nieuczciwe i nielegalne. I niestety tylko dzieki takim ludziom > Polacy maja problemy z uzyskaniem wizy do krajow USA i Kanady. Tutaj sie w pelni zgadzamy. Mam nadzieje, ze petentka naucxzyla sie co nieco po tej historii. No i mam nadzieje, ze, jezeli bedzie skladac prosbe o pozwolenie na wjazd, za jakis czas, to bedzie to robic uczciwie i legalnie. Choc prawde powiedziawszy nie wydaje mi sie do tego emocjonalnie zdolna. chiefexecutiveofficer Odpowiedz Link
kinky5 Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 04.07.05, 03:37 po co w takim razie przewidziana jest opcja uzyskania PR przebywajac w Kanadzie? wiesz sam ze kiedys tak nie bylo- mozna sie bylo starac o to tylko z kraju zamieszkania. a co zlego w tym ze ktos zawiera zwiazek malzenski w Kanadzie?Bo PR dostanie tak czy owak,nieprawdaz? Tego nie kwestionowalem. Natomiast kwestionuje wjezdzanie do Kanady > przedstawiajac sie jako turystke, choc w rzeczywistosci chodzi o zamazpojscie. pozwolilam sobie wkleic- ja sama wjechalam do kanady na wizie turystycznej (bardzo sluszna uwaga- NIE MA WIZ NARZECZENSKICH wiec nawet jakbym wiedziala o tym ze wyjde tutaj za maz to i tak wjechalabym jako turystka). tak- zycie jest nieprzewidywalne i naprawde nie wiedzialam ze tak szybko (zeby nie bylo watpliwosci- 2,5 roku) zdecydujemy sie na slub.Wiec owszem wjezdzalam z najszczerszym zamiarem zrobienia kursu angielskiego i zdania TOEFLA. Co zrealizowalam- jesli chcesz przysle Ci skany.... A wiesz co jest najciekawsze- musialam przedluzyc moj pobyt w Kanadzie i wyslalam papiery o przedluzenie wizy.Powod: slub. Przedluzenie dostalam bez problemow.Slub zawarlam bez problemow. Dodam jeszcze ze nie pracuje i nie naruszam innych przepisow immigracyjnych.I nie wyszlam za maz tylko dlatego aby po uzyskaniu statusu PR sie rozwiesc i zaczac szczesliwe zycie w "nowym, pieknym kraju". Gdzie postapilam NIELEGALNIE LUB NIEETYCZNIE? nigdzie.... jeszcze tylko male pytanko na koniec: ten tekst o petentce to przepraszam do kogo?Jesli do mnie to prosze o pisanie w 2 osobie liczby pojedynczej bo to jest ciut "confusing". pozdrawiam Cie serdecznie i zycze bycia bardziej "flexible" w zyciu. Odpowiedz Link
chiefexecutiveofficer Re: a tak w ogole to sprawa jest jasna 06.07.05, 03:42 kinky5 napisała: (...) > a co zlego w tym ze ktos zawiera zwiazek malzenski w Kanadzie? > Bo PR dostanie tak czy owak,nieprawdaz? Nie jest to takie oczywiste. Niedawno w gronie przyjaciol dyskutowalismy sprawe kandydata z Polski, ktory liczy ze po ozenieniu sie z kanadyjka o przychodzie circa 30 tys. dolarow rocznie dostanie on PR w Kanadzie ( sam nie majac wielkich szans na szybkie zatrudnienie). Zobacz sobie na : www.immigrate.net/law/en/VisasLaws/PermanentVisas.asp a zwlaszcza na tabele zatytuowana : The following amounts are the minimum financial resources a sponsor must show based on Low Income Cut-off requirements(effective until February 1,2005 Wuglada na to, ze dochod $30k rocznie to jest prawie na granicy ubostwa w Kanadzie, dla dwoch osob (24k).Bo jak sie jeszcze pocznie dzidzius - to bedzie wymagane 29.950 dolarow rocznie i zacznie sie zabawa. Bo takie malzenstwo ani chybi przyjdzie do wladz prowincji z prosba o $$, bo "dziecie gloduje". I ten nie beda mogly za bardzo odmowic... Ja rosumiem, ze $30k to w Polsce moze byc sporo pieniadzy, ale w Kanadzie to jest ubogo... Bo kierowca ciezarowki zarabia $50k rocznie, pomocnik na oil rig to inne $50k, pomocnik nauczyciela powyzej 50k, przedstawiciel formy farmaceutycznej powyzej $50k ( a nie sa to w gruncie rzeczy, scisle mowiac, "professionals") . a tak w ogole to radze zagladnac pod : www.statcan.gc.ca/Daily/English/021030/d021030a.htm Pisze tutaj wyaznie, ze "Average market income for families of two or more people was estimated at $61,634 in 2000". Jezeli wiec ktos zarabia ponad 70 tysiecy rocznie to jego malzonka/malzonek dostanie bez problemow PR. Jezeli jednak dochod jest mniejszy - to zaczynaja sie schody. Bo biada z bieda to wcale nie sa dwie biedy, ale jest to OGROMNA bieda. Wiec immigration, niestety, sprawe przetrzymuje w takich przypadkach, wcale nie starajac sie sprawy zalatwic szybko. Bo i po co ? Zeby bylo wiecej biedakow w Kanadzie ? > A wiesz co jest najciekawsze- musialam przedluzyc moj pobyt w Kanadzie i > wyslalam papiery o przedluzenie wizy.Powod: slub. Przedluzenie dostalam bez > problemow.Slub zawarlam bez problemow. Nie dziwi mnie to, bo tak jest z reguly... O ile przysla rodzina ma jaki taki dochod. Nie jest znany mi pojedynczy przypadek, aby ktos , o dochodzie powyzej $80k/rocznie czekal dluzej niz 3 miesiace na wize dla malzonka/malzonki. > Dodam jeszcze ze nie pracuje i nie naruszam innych przepisow immigracyjnych.I > nie wyszlam za maz tylko dlatego aby po uzyskaniu statusu PR sie rozwiesc i > zaczac szczesliwe zycie w "nowym, pieknym kraju". > Gdzie postapilam NIELEGALNIE LUB NIEETYCZNIE? > nigdzie.... )) > jeszcze tylko male pytanko na koniec: ten tekst o petentce to przepraszam do > kogo?Jesli do mnie to prosze o pisanie w 2 osobie liczby pojedynczej > bo to jest > ciut "confusing". Sorry about that. Nie odnosilo sie to do Ciebie. > pozdrawiam Cie serdecznie i zycze bycia bardziej "flexible" w zyciu. I think that I am enough flexible. But having flexibility is not equal to disregarding all the rules and principles. Cheer ! CEO Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 03.07.05, 23:08 Mama tzn ze Ci doskwiera samotnosc .rozwiazanie juz sama napisalas,wyjscie do ludzi i nauka jezyka Odpowiedz Link
kinky5 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 04.07.05, 00:39 MAMA75 wierze Ci- mam podobnie. ale dzieki temu forum poznalam 2 wspaniale kobiety. wiec juz jest ciut lepiej. Ale wiem-NAPRAWDE wiem w jakiej jestes sytuacji.Moze za wyjatkiem brzucha Jak masz ochote sie wyzalic-pisz na moj adres gazetowy!!! Odpowiedz Link
kinky5 do MAMY 75 05.07.05, 18:33 Kochany Sylwester bardzo dobrze mi doradzil aby zaprosic Ciebie-na takie oto forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16726 sa tam tez dziewczyny z Montrealu wiec....zapraszam serdecznie! Odpowiedz Link
mama75 Re: do MAMY 75 05.07.05, 18:42 kinky i sylwek - wielkie dzieki, jak skoncze gotowac obiadek - to sobie poczytam Odpowiedz Link
mayya2 Re: do MAMY 75 10.07.05, 02:29 W moim przypadku, najpierw ja tu przyjechalam na 2 tygodnie na kilka dni przed wygasnieciem mojego terminu wjazdu. Potem powrot do Polski, slub koscielny (cywilny byl wczesniej) i przyjazd do Kanady. Wczesniej jeszcze zalatwialismy papiery dla meza. Znalazlam prace po 3 miesiacach. Maz dolaczyl znow po trzech. Obecnie ja pracuje (zreszta juz w drugiej pracy) a maz studiuje i pracuje part- time. O dziecku pomyslimy kiedy bedzie nam lepiej i psychicznie i finansowo. Nigdy nie zdecydowalabym sie tu na przyjazd i odrazu bez jakiejkolwiek asymilacji zaszla w ciaze....ale to juz jest indywidualna sprawa kazdej kobiety. Odpowiedz Link
mama75 Re: do MAMY 75 10.07.05, 15:24 tez sie tak kiedys zarzekalam Ale przyszedl czas, ze oboje stwierdzilismy, ze to juz chyba pora na slub i na dziecko. W ciaze zaszlamw jeszcze jak mieszkalam w Polsce, a Kanada to byla dla mnie taka nierealna kraina. Zawsze mam mozliwosc powrotu do kraju, gdzie czeka na mnie mieszkanie, a z praca nie bede miala zadnych problemow i chyba dlatego tak wlasnie zdecydowalismy. Po wielu latach "wyscigu szczurow" czulam, ze pora aby cos zmienic. Oczywiscie na pewno nie zdecydowalabym sie na dziecko gdybym nie miala poczucia stabilizacji materialnej i gdybym nie czula sie spelniona w pracy. A to czy mieszka sie tutaj w Kanadzie czy Polsce - co za roznica, zawsze mozna zmienic kraj pobytu, jesli cos nie pasuje. Mi tutaj jest zle, ale to tak jak pisze Sylwek i Kinky - to przez "samotnosc" zwiazana z ciaza. JAk urodze, zaczne swobodnie sie poruszac i wtedy dopiero bede mogla ocenic czy lubie ten kraj i czy faktycznie chce tutaj mieszkac My tez cywilny slub wzielismy wczesniej Odpowiedz Link
tola_30 Do:___________ _________________MAMA 75 02.11.06, 09:18 Mama75 chcialam sie zapytac Ciebie o sprawe zrobienia przez Ciebie przeswietlenia klatki piersiowej promieniami rentgena - bylas juz w ciazy, a badania te nalezy wykonac z ostatniego miesiaca,a nie wczesniej. Mam pytanie, czy zrobilas to przeswietlenie bedac w ciazy? czy moze wyslalas zaswiadczenie od lekarza,ze jestes w ciazy i po porodzie doslalas im toa klisze z przeswietlenia. Ja mam taki problem, bo jestem w 8 tygodniu ciazy i ciekawi mnie jak Ty postapiulas wtedy. A moze ktos z forumowiczow mi al taka sama sytuacje Odpowiedz Link
immigrationofficer Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 23.07.05, 02:07 Niestety jestes malo wiarygodna dla urzednikow imigracyjnych. Oni nie sa glupi. Wiedza, ze jedziesz z zamiarem nielegalnego pozostania w tym kraju. Twoj malo komercyjny zawod oraz niskie dochody dyskwalifikuja Cie. Ponadto nie oplaci sie przebywac w Kanadzie nielegalnie, bowiem nikt Cie nie zatrudni bez podania SIN (Social Insurance Number). Ponadto nie mozesz sie legalizowac w Kanadzie. Ponadto ciezko jest o tzw. low skill job. Sorry Odpowiedz Link
marzula Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 17.05.06, 15:16 Witam Was serdecznie, Opowiem Wam moją historię i proszę doradźcie co robić i napiszcie co o tym myślicie. Jestem rozwódką wychowującą dwójkę dzieci (7 i 8 lat). Prawie półtora roku temu spotkałam Kanadyjczyka (Montreal), no i zakochaliśmy się. Od tej pory utrzymujemy kontakt mailowy, telefoniczny i był tutaj kilka razy. Rozważam wyjazd na stałę do Kanady, ale cały czas się waham. Przede wszystkim chodzi o dzieci. Czy poradziłyby sobie w Kanadzie, znają tylko język polski i czy nie byłby to duży wstrząs dla nich? Kurczę, ja naprawdę tego człowieka kocham i nie wiem co robić. Zastanawiam się też czy taki nasz wyjazd (ja + dzieci) byłby możliwy. Tutaj przeczytałam, że owszem, gdy wezmę ślub, jest to możliwe. Ale jak to jest gdy ma się dzieci? Wyjechać najpierw sama, a potem wrócić tutej i starać się o wizę emigracyjną dla mnie i dzieci??? Czy ma ktoś podobne doświadczenia? Proszę o rady. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 17.05.06, 16:05 marzula z Twojego postu widac ze bylas w Montrealu(moze sie myle),mozesz wyjechac z dziecmi na wizy turystyczne i tam wziasc slub .A Ojciec dzieci ma jakies prawa do nich? Odpowiedz Link
pal0ma Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 17.05.06, 17:00 Marzula, Jeżeli zdecydujesz się wyjechać, to najlepiej jeżeli mąż będzie cię sponsorował z terenu Polski razem z twoimi dziećmi. Ojciec dzieci musi wyrazić zgodę na emigrację dzieci, inaczej nic z tego nie wyjdzie. Jak przyjedziesz do Kanady, ty i twoje dzieci będziecie pełnoprawnymi mieszkańcami Kanady, dzieci będą mogły iść do szkoły. W tym wieku dzieci szybko uczą się nowego języka, nie będzie z tym problemu, ponadto w szkołach są specjalne zajęcia językowe dla dzieci imigrantów. Najlepiej nie pal za sobą mostów w Polsce, wynajmij mieszkanie a nie sprzedawaj, w razie czego będziesz miała do czego wracać. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 17.05.06, 21:50 marzula a Twoj przyszly maz ma obywatelstwo Polskie? Odpowiedz Link
marzula Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 18.05.06, 08:42 Dzięki za wszelkie informacje. Nigdy nie byłam w Kanadzie. Przyszły mąż ma obywatelstwo Kanadyjskie. Co do ojca dzieci, nie wiem czy wyrazi zgodę. Z nim nigdy nic nie wiadomo... Słyszałam o możliwości udania się do sądu opiekuńczego i oni wtedy wyrażają zgodę w jego imieniu. Skomplikowana sytuacja. Powiedźcie mi, jak będę miała tą zgodę i będę chciała się starać najpierw o wizy turystyczne, to czy mam w ogóle jakieś szanse ich dostania? Jeżeli bym wyjechała i tam starała się o status emigranta (tak?0 to wtedy dzieci nie będą mogły chodzić do szkoły??? Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 18.05.06, 09:15 marzula musisz w czasie rozmowy z Konsulem wykazac zwiazki z Polska tzn praca itp a co do dzieci to musza miec swoje paszporty plus zgode rodzica na wyjazd wiec musisz najpierw to zalatwic. Najlepiej by bylo jakbys sama wyleciala i zobaczyla czy naprawde Ci sie tam spodoba. jak sie starac o wize turystyczna do Kanady: www.dfait-maeci.gc.ca/canada-europa/poland/right_nav/embassy5-pl.asp inne Forum Polki w Montrealu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36583 Odpowiedz Link
pikorpikor Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 18.05.06, 14:31 Po pierwsze idź do byłego po zgodę na wyjazd dzieci za granicę na stałe lub jeżeli nie to do sadu (wydział rodzinny) aby zgodę wyraził - pewnie problemu nie będzie, możesz po prostu powiedzieć, że jak chce to nich dzieci wychowuje (pewnie nie będzie chciał) potem weźcie ślub w Polsce i mąż niech zgłosi podanie o sponsorowanie rodziny do Kanady, jeżeli przyjeżdża od 1,5 roku to poczekacie jeszcze 6-9 miesięcy... pozdr. Odpowiedz Link
pikorpikor Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 18.05.06, 14:35 Albo idź po wizę turystyczną dla siebie i dzieci i później weźcie ślub w Kanadzie, będziesz legalnie - ajpierw jako turystka a potem juz na pobcie stałym Co do szkoły dzieci w okresie oczekiwania niech ktoś zorientowany się wypowie? Możliwośc pracy dostajesz wtedy podczas oczekiwania na pobyt stały lub dopiero po jego otrzymaniu. Odpowiedz Link
marzula Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 18.05.06, 14:45 Dzięki bardzo Jeszcze jak ktoś będzie wiedział coś na temat szkoły w okresie oczekiwania, to proszę napisać Chyba od tego zależeć będzie sposób starania się - czy tu, czy TAM. Dzięki wielkie. Odpowiedz Link
jade_i_nie_wracam Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 21.07.06, 09:16 a my z zona iedziemy na boze narodzenie i nie wracamy nigdy nie zdarzylo sie zeby nam odmowiono wizy Odpowiedz Link
odrzut_wizowy Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 01.10.06, 09:44 tez nie dostałem i co robic? zwiewac gdzie indziej kanada to nie cały swiat Odpowiedz Link
olensia Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 10.10.06, 02:19 to zalezy gdzie chcesz tak naprade mieszkac. Ja tez nie dostalam do tego mialam tak nieprzyjemna rozmaowe z konsulem ze postanowilam do ambasady juz nigdy nie wracac, ale po 3 latach poszlam znowu i dostalam bez zadnych problemow nawet rozmowy nie chcieli ze mna przeprowadzac. wszystko zalezy od szczescia. Ale teraz jest duzo mozliwosci wyjazdu do innych krajow: Szkocja, Irlandia, Anglia jest w czym wybierac. Ja w Kanadzie mam rodzine dlatego mnie tam ciagnelo... Odpowiedz Link
k4ch44 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 24.10.06, 21:07 swietnie, ze znalazlam to forum! mamy z moim narzeczonym powazny problem, poniewaz dzisiaj odmowiono mi udzielenia wizy turystycznej, on jest kanadyjczykiem i jedynym wyjsciem, zeby byc razem, bylaby moja emigracja. dlatego postanowilismy wziac slub tutaj w polsce, najwyzej on wroci a ja bede czekac na PR.. chcialam tylko zapytac jakie dokumenty sa wymagane do samego zawarcia slubu i jakie kroki nalezy po kolei zrobic.. z gory dziekuje!! Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nie dostalam wizy turystycznej do Kanady.Co r 24.10.06, 23:03 a slub w urzedzie stanu cywilnego czy tez w kosciele?a On ma moze Polskie obywatelstwo? Co do dokumentow to powiedza Ci w USC co nalezy miec . www.cic.gc.ca/english/sponsor/index.html Odpowiedz Link
sylwek07 Paloma odpowiedziala 02.11.06, 10:13 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=51276633&wv.x=1&a=51303648 zapytaj sie jej gdzie to znalazla bo pewnie na stronach urzedu imigracyjnego. Odpowiedz Link
fagay Jedz do Czech - duzo ladniejszy i sympatyczniejszy 16.01.07, 19:08 kraj niz Canada. Ze nie wspomne o piwie. Odpowiedz Link
rociana Ślub w Polsce czy w Kanadzie... 27.01.07, 21:28 Witam wszystkich którzy bedą mogli mi pomóc!!! Mam pytanie odnośnie małżeństwa z kanadyjczykiem polskiego pochodzenia w Polsce, niestety odmówiono mi wizy na pobyt czasowy w kanadzie, a chcemy już w końcu byc razem. Czy pobierając sie w Polsce mam możliwośc wyjazdu do Kanady razem z mężem... i po jakim czasie, jakie dokładnie dokmety będziemy potrzebować..... nie bardzo orientje sie w tym temacie więc wszystkich orientujących prosze o pomoc!!! Z góry dziękuje. Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Ślub w Polsce czy w Kanadzie... 28.01.07, 18:30 Bedziesz mogla wjechac z mezem do Kanady jak dostaniesz wize imigarcyjna a na to poczekasz pare miesiecy jesli po drodze bedzie wszystko ok.. wiecej sie dowiesz na stronie urzedu: www.cic.gc.ca/english/sponsor/index.html Odpowiedz Link
rociana Re: Ślub w Polsce czy w Kanadzie... 28.01.07, 19:48 Dzięki Sylwek07 Czy mógł bs odpowiedzieć mi na jeszcze pare ptań.....m.in jaka jest gwarancja, że dostanę taką wizę i czy wizę imigracyjną dostają wszyscy w podobnej sytacji.. czy procedura dostania takiej wizy jest podobna do wizy jednokrotnej.. czyli trzeba stawić się na rozmowę osobiście i przekonac konsula... przyznam się że po ostatniej wizycie w ambasadzie mam nieciekawe doznania... Z góry dziękje i pozdrawiam Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Ślub w Polsce czy w Kanadzie... 29.01.07, 11:58 nie masz 100% gwarancji ze dostaniesz wize imigracyjna (stalego pobytu),,Twoj Maz musi przejsc jako sponsor no i Ty musisz przejsc przez badania i czasami wzywaja na rozmowe.. Do tego musisz doniesc papiery ze nie bylas karana. wiecej sie dowiesz po wypowiedziach na Forum dziewczyn ktore przechodza przez to samo,,, ps procedura jest inna niz jak sie starasz o wize turystyczna,tutaj mozesz nie pracowac ani tez sie uczyc i wize mozesz dostac. Odpowiedz Link
rociana Re: Ślub w Polsce czy w Kanadzie... 29.01.07, 14:04 Pomogłeś mi bardzo, dzięke..nie wiedziałam właśnie jak to jest z zatrdnieniem. Bo ja obecnie pracue w Hiszpanii i nie wiem czy to ma jakis związek i czy wpływa na negatywnie na dostanie tej wizy. Pozdrawiam Odpowiedz Link