Wiza do Kanadyu - pomóżcie

15.07.05, 19:15
Witam,
Mam wielką prośbe do Was drodzy forumowicze..chciałbym otóż dowiedzieć się
jak najwięcej odnośnie wizu do Kanady...jak trudno jest ją teraz dostać??
Będe starał się o nią po raz pierwszy - chce jechać na 2-3 tygodnie do mojego
wujka (brat ojca ) oraz babci w odwiedziny, jestem studentem we wrześniu mam
obrone pracy licencjackiej a w październiku zaczynam nowy fakultet -
dodatkowo również pracuje.
Moi rodzice byli w Kanadzie - dotawali wize bez problemu - wracali o czasie
zgodnie z ważnoscia wizy...
Mam pytanie w związku z tym czy mam szanse na potrzymanie tej wizy??
Dodam tylko że 2krotnie nie otzrymałem wizy do USA ( z powodu małego związku
zkrajem - żadne sprawy prawne) natomiast mam zamiar wymienić ten paszport bo
nie chce mieć tych stempelków jak będe sie starał o wize do Kanady....
czy Oni maja jakieś porozumienie ze sobą że przekazuja komu odmówili wizy??
Rozumiem że jest szansa na przekaz informacji wówczas gdy ktos powiedzmy
poełnił przęstepstwo w którym z ktys karjow ewentualnie miał kłopoty z prawem
w kraju ale chyba nie przekazuja sobie info odnosnie zwykłych odmów....
Jak myslicie ?? Jak oceniacie moje szanse??
Myslałem równiez o wyjeździ na kurs jezykow taki 2-3tygodniowy z
zakwaterowaniem u mojej rodzinki żeby mieć tą pewność otrzymania wizy..
Czy to zwiększa w jakikolwiek sposób moje szanse??
Pozdrawiam i prosze pomoc i szczere odpowiedzi
    • kinky5 Re: Wiza do Kanadyu - pomóżcie 15.07.05, 20:44
      mysle ze szanse masz.
      Ale co ja mysle a co urzednik ambasady kanadyjskiej to pewnie 2 rozne rzeczy.
      Kiedy planujesz wyjazd- przed obrona czy po ?
      Jesli przed- to masz wieksze szanse bo mysle ze oni powinni sobie zdawac z tego
      sprawe ze chyba nie masz ochoty zmarnowac 3 lat studiow.Ja staralam sie przed
      obrona- kobieta sie upewniala wiec jej dokladnie to powiedzialam i wize dostalam
      (ale to nie byla pierwsza moja wiza a z ta..zawsze najciezej).
      Nie wiem jak to z amerykancami- ale mialam stepelek z w paszporcie, we wniosku
      tez wypelnilam ze wizy do USA nie dostalam. Pan sie zapytal czemu- ja zupelnie
      uczciwie powiedzialam:nie wiem. I tyle. Wiecej sprawa poruszana nie byla choc
      starajac sie o wize kanadyjska po raz trzeci mialam nowa pieczatke odmowana od
      rzadu USA.
      Jesli jedziesz na kurs jezykowy to tez Ci napewno pomoze tylko zalatw sobie od
      tej szkoly jezykowej potwierdzenie przyjecia na kurs z datami odpowiadajacymi
      Twojemu przyjazdowi (oczywiste, nieprawdaz). Do tego jeszcze zaproszenie od
      rodziny.
      jesli masz jakies inne pyania to mozesz pisac na moj gazetowy adres.
      Pozdrawiam
Pełna wersja