Kanadyjskie ceny ?

30.11.05, 01:12
Witam po przeczytaniu rużnych wypowiedzi na temat cen w Kanadzie wiem już że
rużnią się one od siebie w rużnych prowinciach ale czy moglibyście napisać
podstawowe ceny towarów ,usług,ile wydajecie średnio na życie
jedzenie ,rachunki telefoniczne ,energie elektryczną koszty wynajęcia
mieszkań,jaka jest cena paliwa za litr lub galon ,za jaką kwote można kupić
dobry 2-3 letni samochód a jeżeli kogoś nie stać na auto to jakie są ceny
transportu miejskiego jle kosztuje zrobienie prawa jazdy jak duże są mandaty
i wiele innych co Wam tylko przyjdzie do głowy . Bardzo dziękuje.
    • lancelot48 Re: Kanadyjskie ceny ? 01.12.05, 06:32
      mariopolo napisał:
      > i wiele innych co Wam tylko przyjdzie do głowy . Bardzo dziękuje.

      Czesc i witam, (dane z okregu Wielkiego Vancouver - skupisko kilkunastu miast):

      litr paliwa najtanszego na stacjach 94 centy, wczoraj widzialem za 91 a jutro
      moga byc 98 ... kilka miesiecy temu 1 dolar 15 centow ... reszte sobie
      dopowiedz sam

      ceny samochodu (2-3 letniego) wejdz na stronke www.buysell.com i tam
      wejdz na sekcje samochodow i potem wybierz rocznik, ktory cie interesuje -
      otrzymasz info o roznych modelach samochodow, lacznie ze zdjeciami

      ceny domow - wejdz na stronke www.mls.ca i tam wybierz region i wpisz
      odpowiednie dane domu czy mieszkania, ktore cie interesuje - otrzymasz info ze
      zdjeciami aktualnych domow czy mieszkan na rynku

      ceny wynajmowania mieszkan zaleza od wielu czynnikow:
      ilu pokojowe?
      w jakim miescie?
      w jakim regionie danego miasta?
      ile lat ma budynek?
      jaki to jest budynek?
      wielkosc mieszkania mierzona w clach kwadratowych?
      czyli milion i jeden pytan szczegolowych zanim zaczniesz szukac mieszkania

      ceny zywnosci sa rozne w roznych sklepach:
      1.
      4 litry mleka w sklepie Safeway kosztuje 3 dol 80 centow
      4 litry mleka w sklepie Superstore kosztuje 3 dol 25 centow
      dokladnie to samo mleko

      2.
      12 jajek w kartonie w Safeway kosztuje 3 dol 20 centow
      12 jajek w kartonie w Safeway kosztuje 2 dol 8 centow
      dokladnie te same jajka

      ......... juz jestem zmeczony pisaniem ci wszystkich cen i nazw produktow

      mam pomysl - napisz cala liste produktow nowych ze sklepu z rozpisaniem na
      jakosc z jakiego materialu (np. kanapa wykonana ze skury i z materialu) albo
      wejdz na google i wpisz slowa - stores canada - lub cos takiego i powinienes
      znalezc stronki sklepow a na nich ceny produktow

      www.google.ca/search?hl=en&q=stores+canada&btnG=Google+Search&meta=

      sam wpisalem i wyskoczylo 109 milionow linkow do wyboru

      zycze powodzenia

      rowniez mozesz wpisac

      rent Canada

      www.google.ca/search?hl=en&q=rent+canada&meta=

      19 milionow linkow do wyboru i napewno znajdziesz rozbicie na prowincje, miasta
      i wielkosci mieszkan itd

      cokolwiek chcesz wiedziec na temat cen w Kanadzie znajdziesz na internecie
      korzystajac z wyszukiwarki Google www.google.ca

      zycze powodzenia

      generalnie ceny sa rozne nawet w obrebie jednego miasta
    • matylda26 Re: Kanadyjskie ceny ? 02.12.05, 19:44
      Hej

      My przyjechalismy do Kanady 3 miesiace temu, mieszkamy w Whitby (Ontario) i
      jestesmy wlasnie na etapie szukania mieszkania udalo nam sie znalezc nawet nie
      az takie drogie bo za 650$ jednosypialniowe i to po remoncie dodatkowo mamy
      placic za prad tyle ile zuzyjemy podobno ma to wychodzic miesiecznie kolo 20-30$.
      Aha a samochod kupilismy 11letni LOOL Ford Taurus za 1100$ i na razie jezdzi jak
      rakieta i nic mu sie nie dzieje nawet wszystkie testy przeszedl hihihihi jak dla
      mnie troche za duzy ale kwestia przyzwyczajenia. U nas benzyna to roznie wczoraj
      popoludniu 84 centy a na wieczor 81 smile
      Zakupy robie w No Frils jedna z tanczych sieci ale chyba tylko jest w prowincji
      Ontario i oczywiscie w polskich delikatesach bo bez Kieleckiego to zyc nie moge
      smile) to chyba byloby tyle
      pozdrawiam
      • mariopolo Re: Kanadyjskie ceny ? 07.12.05, 01:01
        Dzięki Wam za odpowiedź na moje pytanie ,lecz mam jeszcze proźbę do Matyldy
        jeśli Możesz to opisz w jaki sposób wyjechaliście do Kanady bo skoro
        zakupiliście auto to rozumiem że na stałe no i oczywiście napisz jakie są Wasze
        wrażenia po tych trzech miesiącach od przyjazdu do Kanady . Czy po tych
        doświadczeniach WyjechaliByście jeszcze raz --warto bez zastanowienia ?.Dzięki.
        • matylda26 Re: Kanadyjskie ceny ? 09.12.05, 13:41
          Hej
          wyjechalismy jako skilled worker (chyba sie to tak pisze wink na wize czekalismy
          dokladnie 2lata 8 miesiecy ale sie doczekalismy. No wlasnie niestety pierwsza
          rzecza to jest kupno samochodu bo odleglosci sa tutaj kosmiczne. Na razie
          ubezpieczony jest na qmpla bo mamy tylko G1 a musisz miec conajmniej G2 zeby
          ubezpieczyc na siebie.
          Do konca grudnia mieszkamy u znajomego a juz od 2 stycznia wynajmujemy swoje
          mieszkanie udalo nam sie z mieszkaniem bo 660$ i wszystko wliczone, moze okolica
          nie ciekawa bo kolo fabryki GM ale najwazniejsze ze tanie a na poczatku wiadomo
          kazdy grosz sie liczy tym bardziej ze ja nie pracuje tylko moj maz.
          Szczerze to podoba mi sie i jak dla mnie lepiej niz w Polsce zdecydowanie
          wyjechalabym jeszcze raz tylko przeraza mnie to ze bede musiala oddac mlodego do
          przedszkola a to koszt kolo 700$ przeciez nie moge wiecznie siedziec w domu do
          pracy trzeba sie kiedys zabrac smile)
          Jak na razie chodze na angielski hmm tylko nie wiem czy cos mi to daje chyba
          wiecej daja mi rozmowy w domu z moim mezemsmile
          Zeby bylo smiesznie to kobieta ktora zajmuje sie wynajmowaniem mieszkan w tym
          bloku w ktory my chcemy okazalo sie ze jest Polka smile przyjechala w 87 roku i
          byla strasznie zdziwiona ze mloda emigracja przyjezdza z Polski, z tego co
          mowila to jak ona przyjechala z rodzina do Kanady to rzad przez rok nawet im
          sponsorowal mieszkanie eh to byly czasy wink

          zycze powodzenia i pozdrawiam
          • mayya2 Do Matyldy 26 24.02.06, 00:21
            Mam nadzieje, ze wiesz, ze majac G1 nie mozna samemu/samej prowadzic
            samochodu....
        • bjj3 Czesc 23.02.06, 18:33
          J aprzyjechalam to na stale 2.5 roku temu i zaluje tego czynu bardzo,nie
          zrobilabym tego gdzybym wiedziala jak tu bedzie. Mieszkamy w Winnipegu.
      • artur737 Re: Kanadyjskie ceny ? 20.11.06, 16:22
        Nastepnym razem jednak nie kupuj uzywanych fordow. W Ameryce te samochody nie sa robione dobrze i sprawiaja mnostwo klopotow jak sa starsze. Znam ten bol bo moj pierwszy samochod to byl rowniez Ford. Poszedl na zlom po przejechaniu 110000 km podczas gdy wiele innych aut bez problemu ci przejedzie dwa razy tyle.

        Reperacje Forda przekracza kryteria oblacalnosci bardzo szybko.

        Tanie i wzglednie dobre dlugoterminowo sa np Nisany. A jak cie bedzie stac na wydanie wiecej grosza to tez Toyoty i Hondy.
    • byllo Re: Kanadyjskie ceny ? 02.01.06, 22:43
      Witam !
      Ja przyjechalam do Montrealu ( Canada) 4.5 roku temu i tez jestem zadowolona.W
      Montrealu nie jest tak zle ceny mieszkan nie sa tak wysokie jak w innych
      prowincjach ,my mieszkamy w 3 pokojowym mieszkaniu + kuchnnia i lazienka
      oczywiscie i placimy 495$ ale do tego dochodzi prad ktory nas kosztuje 98$ na
      miesiac.Ceny produktow to tak np: mleko 4 litry kosztuje 5,08$ no i co dla mnie
      najwazniejsz to ceny pieluszek dla dzieci ( a mam ich 2) okolo 29,99$+ tax.
      Kupilismy juz kilka samochodow tutaj ale oczywiscie uzywanych ,roznych mark a
      ceny wahaly sie od 750 do 15000$ niestety jak narazie na nowy nie bylo nas stac
      a za uzywany moj maz tez nie chcial za duzo placic.
      Przedszkole tutaj nie jest takie drogie prywatne to slyszalam ze kosztuje okolo
      300$ na miesiac a panstwowe to jakies 7$(znajoma polka mowila).
      Polsich sklepow jest tutaj bardzo duzo ale ceny produktow sa drogie i z
      przykroscia zawiadamiam ,ze serkow homogenizowanych to za diabla tutaj sie nie
      kupi( a taka mam ochote na ptasie mleczko no ale coz nie moge kupic serkow).
      Polakow tez tutaj sie znajdzie zreszta jak w calej Kanadzie chociaz w Toronto
      to jest ich wiecej.No i oczywiscie polkich lekarzy tez mozna znalezc takze
      dobrze bo nie ma jak w ojczystym jezyku pogadac z np;ginekologiem hahaha.
      Pozdrawiam .


      • mayya2 Re: Kanadyjskie ceny ? 24.02.06, 00:26
        Z ta nowa emigracja to rzeczywiscie ciekawa sprawa. Od niedawna jest latwiej
        przyjechac do Kanady jako skilled worker. Jeszcze pare lat temu trzeba bylo
        miec oferte pracy w Kanadzie co bylo praktycznie niemozliwe. 0 punktow z oferty
        pracy automatycznie dyskwalifikowalo z ubiegania sie o wyjazd. Teraz wszystko
        sie zmienilo i o wiele latwiej jest tu wjechac. Fakt, ze trzeba swoje odczekac.
        Ja przyjechalam 4 i pol roku temu. Pozdrawiam.
        • pikorpikor Re: Kanadyjskie ceny ? 27.02.06, 00:41
          I jak Ci tam jest po tym 4,5 roku??

          Spokojnie starcza na aklimatyzację - zżycie się ze środowiskiem w nowym kraju??

          pozdr.
    • kirun Re: Kanadyjskie ceny ? 08.11.06, 17:45
      Jestes malarzem, stolarzem, spawaczem, pracownikiem budowlanym - Kanada bedzie
      rajem dla Ciebie. Jesli masz wyzsze wyksztalcenie, jakies aspiracje: bedziesz
      wegetowal - sprawdz www.notcanada.com
      • daredevil1 Re: Kanadyjskie ceny ? 16.11.06, 18:04
        przyjechalem tu 2 lata temu, nigdy bym nie popelnil tego bledu. Kanada to
        zadupie, kraj ciezkiej robotniczej pracy niskich plac i wysokich cen.
        Zreszta, i tak stad wyjezdzam i bardzo sie z tego ciesze

        Pozdrawiam

        P.S
        mam skonczone studia wyzsze nie tylko polskiej uczelni, znam jezyk na 600 pts.
        na TOEFL (perfect) i nie mam probloemow aklimatyzayjnych zwykle,
        • tomsenior Re: Kanadyjskie ceny ? 24.11.06, 04:17
          daredevil1 napisał:

          > przyjechalem tu 2 lata temu, nigdy bym nie popelnil tego bledu. Kanada to
          > zadupie, kraj ciezkiej robotniczej pracy niskich plac i wysokich cen.
          > Zreszta, i tak stad wyjezdzam i bardzo sie z tego ciesze
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > P.S
          > mam skonczone studia wyzsze nie tylko polskiej uczelni, znam jezyk na 600 pts.
          > na TOEFL (perfect) i nie mam probloemow aklimatyzayjnych zwykle,
          A ja myslalem ze ty zlapales pana boga za nogi w Ottawie , z twoich wypowiedzi
          kiedys zrozumialem ze jest tam cudownie , co spowodowalo taka nagla zmiane
          zdania?
          TOEFLem mozna sobie podetrzec tylek , nie znaczy nic.Twoje studia pewnie tez
          nie sa tutaj uznawane , wiec pewnie pracujesz w mcdonalds za $7/hr i do tego
          mieszkasz w jednym z drozszych miast w Kanadzie.Pakuj manele i jedz gdzies
          indziej bo tutaj faktycznie jest zbyt ciezko dla ludzi ktorzy sa overeducated
          and underachiving jak ty.
          • ertes Re: Kanadyjskie ceny ? 25.11.06, 22:06
            hehe odezwal sie forumowy ynteligent tomus.

            Boli az tak poniewaz daredevil ma duzo racji?
            • tomsenior Re: Kanadyjskie ceny ? 26.11.06, 02:08
              A juz myslalem ze palant przepadl , ale sie mylilem , ukrywa sie pod innymi
              nikami jak kret .
              Nie pisz na kanadyjskich forach bo nic nie wiesz o Kanadzie i wychodzisz na
              durnia za kazdym razem jak sie wypowiadasz buraku.
              • ertes Re: Kanadyjskie ceny ? 26.11.06, 02:18
                Porownanie powalajace swoja inteligencja: "ukrywac sie jak kret pod nikami".
                hehe Bozia dala niewielkie pofaldowanie mozgu, co Tomus?
                Najwyrazniej za zimno na konstrakszyn, nie?
                • tomsenior Re: Kanadyjskie ceny ? 26.11.06, 02:27
                  Jestes szujo esbecka , obserwujesz wszystko czujnie co?
                  Hamerykanin wannabe Canadian buhahaha!
                  • ertes Re: Kanadyjskie ceny ? 26.11.06, 18:04
                    Ach sila twoich obelg Tomus powala mnie na kolana.
                    Typowy wsciekly polaczek.
Pełna wersja