WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO

22.03.06, 14:29
aby dostac PR do kanady brakuje mi juz tylko badan lekarskich. jednak podziekuje rzadowi tego
pieknego kraju i zostane w Polsce wraz z rodzina.
jesli sie chce sprowadzac nowych wyksztalconych emigrantow to powinno sie najpierw pomyslec o
zorganizowanym programie ktory umozliwilby im podjecie pracy w wyuczonym zawodzie.
jak wiemy nasze dyplomy i kwalifikacje maja wartosc papieru toaletowego w Kanadzie. Nie po to sie
ksztalcimy aby zamiatac ulice albo odgarniac snieg w obcym kraju.
bedac ksiegowym z ACCA mam gdzies ich kwalifikacje CGA CMA i CA ktore nie dorownuja
brytyjskiemu ACCA i nie mam zamiaru podejmowac pracy fizycznej.
radze wszystkim wyksztalconym ludziom nie jedzcie do Kanady tylko pracujcie w Polsce. Tu sa
prawdziwe mozliwosci i kariera a tam bedziecie zamiatac ich ulice.
pozdrawiam

zachecam do odwiedzin stron poswieconych emigracji do Kanady to bedziecie wiedzieli o czym
mowie

pappa

Jarek
    • zmijka2002 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 22.03.06, 18:30
      a nie pomyslales o tym zeby zrobic sobie jakis upgrade online i jechac tam juz
      z papierem kanadyjskim?smile
      • mnichont Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 22.03.06, 19:15
        "Upgrade online" nie zawsze wystarczy. Rynek pracy w Kanadzie dla osob z
        kwalifikacjami i wyzszej kadry technicznej jest wypelniony od lat. Zeby dostac
        prace trzeba spelniac (oprocz edukacji i certifikatow) dwa podstawowe warunki:
        1. have "valuable canadian experience, 2. "fit like a glove" do tego co
        zatrudniajacy chce. No oczywiscie jezeli jestes z grupy tzw. "visible minority"
        to zawsze jest latwiej. Konkurencja jest niesamowita. Prace dostac trudno a
        utrzymac tez nie latwo ze wzgledu na niestabilny rynek. Skad te informacje?
        Mieszkam w Ontario od 1991. Przedtem w USA gdzie zarobilem swoje 2 i 3-cie
        M.Sc. oba nostryfikowane przez University of Toronto (business i systems
        engineering). Stopien magisterski z Polski i kilka lat pracy naukowej na UW
        traktuje jako pamiatke - nie maja zadnego znaczenia. Przyjechalem do Toronto
        majac oferte pracy od duzej i bardzo stabilnej kompanii ubezpieczeniowej. Od
        tej pory zmienilem miejsce zatrudnienia 2 razy za kazdym razem na wyzsze
        stanowisko. Ale mialem od czego sie odbic. Jezeli ktos przyjezdza prosto z
        Polski i nie ma zadnych kanadyjskich papierow albo wejscia - to czeka go lopata
        albo miotla i mieszkanie w slumsach przez lata. Kochani, nie warto!
        • zmijka2002 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 23.03.06, 16:16
          Nie zgadzam sie z Tobasmile
          Nie zawsze chyba zaczyna sie od lopaty i miotly, a nawet jesli, to co z tego.
          Cel uswieca srodkismile
          Czy w Kanadzie czy w Wieliej Brytanii czy innym kraju sytuacja jest podobna.
          Jednakze, zawsze sprawa jest indywidualna.
          Nie mozna mowic, ze nie warto. Wlasnie ze warto bo nie samymi kwalifikacjami
          czlowiek zyje. Moze trzeba sie przeczyc chwile a kokosy przyjda pozniej.
          Uwazam ze warto. Ale gra tylko dla wytrwalych i wierzacych w siebie ludzi,
          ktorzy nie zalamuja sie ze na chwile musza spuscic nos i popracowac przy
          lopacie.

          Jest tez cos takiego jak networking. Ktos kogos zna, kto moze kogos polecic.
          Caly swiat tak funkcjonuje i jest to podstawa sukcesu. W Polsce sie to
          pietnuje, a jakze.

          Anyway, trzeba wierzyc w siebie to i szczescie dopomozesmile
          Pozdrawiamsmile)
          • pikorpikor Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 24.03.06, 00:24
            W Polsce sie to
            > pietnuje, a jakze.

            Nie to się piętnuje. U nas "poleca się" ludzi POMIMO BRAKU kwalifikacji!

            tu jest problem
            (trochę nie na temat)

            pozdr.
            • zmijka2002 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 24.03.06, 19:14
              zdarza sie i taksmile
              • paloma49 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 24.03.06, 20:16
                Niekoniecznie trzeba zaczynać od łopaty i miotły. Jeżeli się zna angielski i
                przyjechało tutaj legalnie, to można znaleźć taką pracę, gdzie nie używa się
                siły mięśni.
                Ja, na przykład, po przyjeździe znalazłam pracę w księgarni (w pełnym wymiarze
                godzin) oraz jako nauczycielka języka polskiego (dorywczo, nawiasem mówiąc
                uczyłam byłego ontaryjskiego Wice-ministra Pracy i jego żonę pracującą w
                gabinecie Rady Ministrów ). W księgarni praca była przyjemna, można było
                czytać interesujące książki przez pół dnia i plotkować z zatrudnionymi tam
                Kanadyjczykami, co mi na tym etapie bardzo odpowiadało ze względu na język; był
                to duży kontrast z tym czego się spodziewałam – myślałam że jak tu przyjadę to
                dopiero zobaczę jak się intensywnie pracuje w Ameryce, ha ha). No i zaraz po
                przyjeździe dostałam ofertę prowadzenia biura i księgowości w nowo otwartej
                fabryce (pomimo braku odpowiednich kwalifikacji). Ale z tego nie skorzystałam,
                bo miałam w planach jak najszybsze skończenie studiów.
                • zmijka2002 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 24.03.06, 21:21
                  Gratulacje paloma 49!!!
                  I o to chodzi!
                  Zagranica nie jest taka straszna jesli sie wie co chce i wierzy w siebie i we
                  wlasne umiejetnosci! Dla chcacego nic trudnego!
                  Bywa straszna dla tych co oczekuja wymienionych wczesniej na tym forum lub
                  innym tzw. "grabi"smile)
                  pozdr.
                  • paloma49 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 24.03.06, 21:31
                    Dziękuję.
                    Pozdrawiam.
        • belfek Dodam-sprzataja tylko "Crazy". 02.08.06, 02:48
          Szanujacy sie PR miotly sie nie chwyci.Szansa dla mniej "wyksztalconych".
    • magda2219 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 30.07.06, 18:05
      sorry, ale zalosny jest twoj post.

      do czego probujesz przekonac ????

      albo do czego zniechecic ???

      nikt nic "nie powinien"
      • belfek Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 02.08.06, 02:54
        N/t poprzedniego postu:Albo czy dyplomu nie kupilo sie na bazarze!!!!
    • skiela1 Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 02.08.06, 02:56
      Kanada cos Powinna??
      Kanada chce sprowadzac??...(chyba ze cos przeoczylam)
      Czlowieku zostan gdzie jestes..
      Czy Ty robisz komus laske,ze chcesz tu przyjechac??A moze jeszcze ktos powinien
      Cie prosic...zebys jednak przyjechal??
      Takie robisz wrazenie.
      Wystarczajaco mamy wyksztalconych ludzi...
      chocby nasze dzieci....wyksztalcone,z dyplomami uniwersytetow kanadyjskich...

      Daruj sobie.
      • belfek Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 02.08.06, 02:58
        No, laski to moze nie robi ale .....
    • belfek Re: WYJAZD DO KANADY- NIE ROBCIE TEGO 02.08.06, 03:03
      A tak powaznie; mozesz byc "self employed" i po prostu prowadzic komus ksiegi
      (jesli rzeczywiscie umiesz).
Pełna wersja