Pie..ole ta Kanade

17.11.06, 22:45
Zadupie, kraj robotniczej pracy, wysokich cen, niskich zarobkow i
przyglupawych ludzi, ktorzy Ci za plecami robia kolo dupy (nie mowa tu o
Polakach).

Wyjezdzam z tego gowna jak najpredzejsmile
    • stenia44 Re: Pie..ole ta Kanade 18.11.06, 11:34
      A w jakiej Ty czesci na Boga mieszkasz w tej Kanadzie???
      • tomsenior Re: Pie..ole ta Kanade 26.11.06, 02:13
        On myslal ze mu wszystko tutaj na tacy wyloza , bo on wyksztalcony.
        Niestety zeby do czegos dojsc w zyciu trzeba na to zapracowac a jemu wyraznie
        sie nie chce.
    • ertes Re: Pie..ole ta Kanade 26.11.06, 02:19
      Nie przesadzaj az tak zle nie jest a poza tym kanada to dobra odskocznia do USA
      gdzie wiekszosc wyksztalconych sie wynosi.
      A to tez sie liczy.
      • tomsenior Re: Pie..ole ta Kanade 26.11.06, 02:29
        Wyksztalconych?
        Akurat ciebie to nie dotyczy,pamietasz ubojnie bykow w Guelph?
        • za_morzem Re: Pie..ole ta Kanade 09.12.06, 05:54
          on ma chyba okolo 25 lat i jest singlem.
          kanada dla takich jest pieklem.
          z prostych przyczyn.
          nie pobawi sie bo malo jest ludzi zainteresowanych tego typu sposobem zycia.
          wiekszosc tkwi w rzeczywistosci: praca, mortgage, praca, wiazanie konca z koncem.
          nie ma zadnych wolnych fajnych lasek: polonia to rodziny i dzieci.
          mloda dziewczyna przyjezdzajaca "na wizyte" znajduje kandydata w ciagu tygodnia
          lub dwoch.
          kanadyjki sa srednio zainteresowane immigrantami (delikatnie mowiac), sa bardzo
          materialistyczne wiec taki facet jest praktycznie socjalnie odrzucony na boczny
          tor.
          jesli jeszcze nie chcialo mu sie pochodzic do szkoly choc przez rok, dwa to ma
          zupelnie prz...bane. jego zycie beddzie skladalo sie z kladzenia plyt gipsowych
          zapijania w weekendy. nie wspominajac ze tam gdzie mieszka nie ma znajomego w
          okolicy 30 minut jazdy samochodem. ktos kto przyjechal do kanady z rodzina nie
          jest w stanie tego zrozumiec.
          kanada jest nudna, skonstruowana TYLKO dla rodzin chcacych zyc w swoim sosie nie
          wychodzac z domu tygodniami.
          dla singli jest europa zachodnia. smile.
          kobiety z dziecmi w srednim wieku, faceci z brzuszkami po 40tce moga jedynie
          pokiwac z niesmakiem glowa ale nic z tego nie zrozumieja. przeca praca jest. to
          co narzeka? wink.
          • ertes Re: Pie..ole ta Kanade 10.12.06, 17:07
            zamorzem idz narzekac na forum dradama. Tym bardziej ze zdycha wiec twoje
            zyciowe czarnowidztwo teraz tam jak znalazl.
            • za_morzem Re: Pie..ole ta Kanade 10.12.06, 19:50
              to zadne czarnowidztwo tylko realizm.

              ze nie masz o czyms pojecia nie znaczy ze cos nie istnieje.

              a daredevil ma powod zeby tak pisac.
      • soup.nazi Re: Pie..ole ta Kanade 19.01.07, 20:33
        On sie nie wyniesie. Nawet w USA, mimo ogromnego rynku pracy, zapotrzebowanie na
        absolwentow-lycencjatow po 2 letniej Wyzszej Szkole Marketingu, Dziergania
        Moherowych Beretow i Informatyki Kolchoznianej dla Ubogich, zapotrzebowanie jest
        minimalne.
    • soup.nazi Re: Pie..ole ta Kanade 19.01.07, 20:28
      daredevil1 napisał:

      > Zadupie

      To mowi czlowiek, ktory przyjechal z doopy Europy

      , kraj robotniczej pracy

      Owszem, dla tych, ktorym nie chcialo sie nosic teczki

      , wysokich cen, niskich zarobkow

      Nie, to nie tak: wysokich cen dla ludzi o niskich zarobkach

      i
      > przyglupawych ludzi

      Oczywiscie. Nie ma to jak polactwo ze sloncem w doopie i goovnem pachnacym
      malinowymi lodami.

      , ktorzy Ci za plecami robia kolo dupy (nie mowa tu o
      > Polakach).

      A szkoda, bo ci sa zwlaszcza sa toksyczni, a w kraju nawet gardla sobie
      przegryzaja, albo czestuja sie skrycie pavulonem, hehehe

      >
      > Wyjezdzam z tego gowna jak najpredzejsmile

      Niech cie synu, do rodzinnej dierewni smrod prowadzi. A jak juz zajedziesz -
      rzuc sie na sznur, hehehe
      • ertes Re: Pie..ole ta Kanade 19.01.07, 21:31
        Zauwaz taka ciekawostke. Rzucisz na takie forum cos na temat rodzimej polityki,
        gospodarki itp i prawie nigdy nikt nic nie ma do powiedzenia juz nie mowiac o
        jakiejkolwiek dyskusji.
        Ludzie nie wiedza, nie maja zdania, nie interesuje ich.
        Ale jak trzeba ponarzekac ze jest beznadziejnie, ze w Kanadzie psy dupami
        szczekaja, ze kultura do dupy i tym podobne dyrdymaly zaraz znajdzie sie cale
        mnostwo srajacych w te i w tamte i wychwalacych Polske, Europe itp.
        Dlatego te zachwalania i wychwalania mozna sobie o kant dupy potluc poniewaz
        wyglaszaja je ludzie ktorzy nie maja pojecia a lbo dla ktorych najwazniejsze
        jest ze tu maja 30% miesiecznie wiecej niz gdzie indziej.
    • free_thinker Pie..ole ta Kanade 20.01.07, 01:56
      Dobrze, darevil, ze nie byles w Albercie, Saskatchewan lub w Manitobie. Tam, to
      sie dopiero mozna zalamac. Jak nie pracujesz 12 godzin na dobe, nie masz
      gromadki dzieci na utrzymaniu, nie lubisz hokeja i kawy-lury w kubkach
      steropianowych z ohydnymi donutsami, to prawdziwa KAPLICA!!! Gorzej niz
      najgorsza polska wies, bo z tamtej to sie przynajmniej mozna szybko wyrwac do
      miasta, a tu gdzie okiem nie siegnac...preria, preria i preria, a jendorazowy
      wypad do jakiejs cywilizacji (Toronto, Montreal), min. 1000 dolcow. Dobrze
      robisz, uciekaj stad, gdzie pieprz rosnie!
      • de_oakville Re: Pie..ole ta Kanade 22.01.07, 03:21
        daredevil napisal:

        >Zadupie, kraj robotniczej pracy, wysokich cen, niskich zarobkow i
        >przyglupawych ludzi, ktorzy Ci za plecami robia kolo dupy (nie mowa tu o
        >Polakach).

        >Wyjezdzam z tego gowna jak najpredzejsmile

        A mnie najbardziej dziwi, ze w ogole brales Kanade pod uwage. W czasach kiedy
        Polska nalezy do Unii Europejskiej!? Kanada nie jest dla kazdego, tylko dla
        "smakoszy", na przyklad takich jak ja. Przyjechalem do tego kraju jeszcze w
        czasach PRL-u i uwazam, ze dla mnie, jest to najlepszy kraj na kuli ziemskiej.
        Przed laty pewien znany podroznik i redaktor, byly lotnik, ktory bral udzial
        w Bitwie o Anglie, opowiadal w telewizji, ze duchowo czuje sie Indianinem, i
        pokazywal film nakrecony w peruwianskiej dzungli jak odbywa taniec wojenny w
        towarzystwie prawdziwych Indian. Moglbys go zapytac czy by mu przeszkadzala
        restauracja wygladajaca jak remiza strazacka i niesmaczne donaty popijane kawa w
        plastikowym kubku. Ja uwielbiam te donaty i te kawe, wytworne potrawy
        europejskie sa zbyt delikatne na moj chamski zoladek i powoduja natychmiastowe
        rozwolnienie. Rowniez ludzie w Polsce i w Europie sa jak na moj poziom zbyt
        inteligentni i wyrafinowani, nie potrafie z nimi rozmawiac, jedynie Kanada dala
        mi szanse prowadzenia rozmow "prostych jak drut", w ktorych wiem o co chodzi. A
        wiec zostan sobie w Europie, a mnie pozwol rozkoszowac sie Kanada. No, opuszczam
        to forum na tydzien, zajrze tu byc moze dopiero w nastepna niedziele, gdyz musze
        pracowac a poza tym "time is money." W rejonie Kanady, w ktorym mieszkam jest
        sporo Holendrow, widac imponuje im duzy i slabo zaludniony kraj, ktory
        wyraznie kontrastuje pod tym wzgledem z ich ojczyzna, moj dentysta przyjechal z
        Niemiec, gdyz w swoim kraju nie mogl dostac pracy. I wszystkim sie ten kraj
        podoba ("Wir lieben unsere neue Heimat Kanada"). Tylko niektorzy Polacy uwazaja
        sie za ludzi "wyzszego sorta", no coz arystokrajca nie powinna sie pchac na
        prerie i nad wielkie jeziora amerykanskie, wyobrazajac sobie ze od razu
        zamieszka w posiadlosci po Michaelu Jacksonie.
        • dervro Re: Podaj date kiedy 22.01.07, 21:05
          wyjezdzasz,looser. Pojdziemy z Zupka na piwo.
Pełna wersja