malymr 02.02.07, 22:23 Mam możliwość legalnej pracy w Kanadzie. Chciałbym się dowiedzieć jak wygląda życie w Kanadzie, jakie są koszty utrzymania (wynajęcie mieszkania,jedzenie),itp. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
robinhood101 Re: Mam okazję wyjechać do Kanady. 03.02.07, 03:35 Jak cie bardzo interesuje powinienies sam sie tym zajac. Zajmie to jakas godzine szukania i powinien to zrobic ten, co go te sprawy interesuja. Nie uwazasz? Odpowiedz Link
malymr Re: Mam okazję wyjechać do Kanady. 03.02.07, 20:28 Zgadzam się z Tobą Robin. Już się tym zająłem. Wiem już to i owo ale chciałem zasięgnąć słowa u osób które już tam są. Pozdrawiam... Odpowiedz Link
kinky5 Re: Mam okazję wyjechać do Kanady. 03.02.07, 20:35 a o jakie miasto ci dokladne chodzi? Bo ceny roznia sie w zaleznosci od miasta. Odpowiedz Link
ertes Re: Mam okazję wyjechać do Kanady. 04.02.07, 00:32 To sie zastanow ze 100 razy i za 101-szym powiedz: NIE. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Mam okazję wyjechać do Kanady. 04.02.07, 01:19 hehe, nie musze wspominac ze fanem edmonton nie jestem ale nie ma nic zlego w pobyciu troche i poznaniu kanadyjskich prerii. stad mozesz ruszyc dalej. nawet do cali. a wogole to zawsze to jakies doswiadczenie. moze nawet ci sie spodoba choc osobiscie trudno mi w to uwierzyc. moim zdaniem przyjechac warto zeby cos nowego zrobic w zyciu, zostac- niekoniecznie, zeby sobie zycia nie spieprzyc... miasto jest dosc tanie, pewnie wynajmiesz jeden bedroom za 500-600$. zarcie jak w calej kanadzie, 200-300 na miesiac. komorka z 50$ na miesiac. ubezpieczenie na samochod pewnie ze 200$ na miesiac. benzyna wacha sie w cenie 70c. do 1$ za litr. segment kupisz za 200 tys, dom pewnie od 250-300tys, podrozalo bo ekonomia w albercie obecnie bardzo dobra. najlepiej jak masz widoki na pensje powyzej 20$, bliszej 30$ . wtedy zaczyna sie robic "cozy". Odpowiedz Link
daredevil1 Re: Mam okazję wyjechać do Kanady. 04.02.07, 19:51 kilka slow ode mnie. Jesli jestes skilled trade worker to nie ma lepszego miejsca niz Kanada a zwlaszcza Alberta. W sumie to rzad Kanady prowadzi jeden wielki przekret na swiatowa skale sciagajac skilled workers- ludzi po studiach z bagazem doswiadczen w swojej dziedzinie. Kanada nie potrzebuje takich ludzi.Ba, rzuca im klody pod nogi co skutkuje wieloletnim stazem na magazynie, w Mc Dick lub w fabryce co w efekcie tak depcze psychike i postawe do tego kraju... ze ludzie wyjezdzaja dosc szybko w pierwszym roku, a jesli maja rodziny to pozniej. Jedno jest pewne, Ci ludzie, nie przebiwszy sie do swojego zakladanego przed emigracja pulapu, sa skazani na wegetacje w granicach 10-14$/h bedac nikim innym, jak niewolnikami na wyzysku. system w Kanadzie jest wrogi. Co to oznacza? Otoz, bedac np. inzynierem,lekarzem, nauczycielem droga do Twej profesji bedzie wiodla przez szereg utrudnien, wymogow i biurokratycznego piekla. Szybko zdasz sobie sprawe, ze padles ofiara kantu ($$$wydane na sam proces emigracyjny wydadza Ci sie way too much) . Jesli sie przebijesz (pamietaj: musisz zyc na codzien, a za 12$/h nie jest to latwe przy horrendalnie nabitych cenach) i tak zdecydujesz w kierunku poludniowej granicy majac juz dyplomy w kieszeni. Kanadyjski system o tym wie, wiec skroi Cie slono $$$ przed tym wydarzeniem. Sa dwa wyjscia na godziwe zycie w Kanadzie: a/ bycie wspomnianym fachowcem rzemieslnikem (murarz, ciesla, plytkarz, spawacz...) b/ posiadanie wlasnej firmy (punkt "a" moze sie tutaj kwalifikowac). Posiadanie wlasnej firmy pozwala Ci ponadto kopac Kanadoli po dupie na wszystkim, na czym oni Cie skopali, tj. odpisy podatkowe, narzucanie cennikow na uslugi (co juz robia Wlosi i Portugale w construction), posiadanie prawnika itd... to by bylo na tyle, szczerze...emigracja do CAN ma sens przyszlosciowy, gdy reszta planety bedzie wysychac, tutaj bedzie jako tako, przyszle pokolenia maja szanse przezyc wlasnie tutaj wraz z cala tablica Mendelejewa na pokladzie tego kraju. Pozdro Odpowiedz Link