Living in Canada

07.02.07, 17:27
Earnings
Classification Average
Hourly Earnings
Males $20.87
Females $17.28
All Employees $19.09

Jak widac srednia nie jest az tak niska jak to opisuja niektorzy. Ale ogolnie
zarobki sa takie sobie.

www.livingin-canada.com/work-salaries-wages-canada.html
    • za_morzem Re: Living in Canada 07.02.07, 17:59
      www40.statcan.ca/l01/cst01/labr74a.htm

      architekt zarabiajacy 26$/h...
      w vancouver albo calgary nie bedzie go prawdopodobnie stac na wlasne mieszkanie.

      "if you're moving to Canada from the UK, Europe or USA, you're likely to find
      Canadian wages are a bit lower than you are used to. This is often compensated
      for by lower house prices in Canada."- to juz przeszlosc...

      • ertes Re: Living in Canada 07.02.07, 20:15
        Potwierdza to tym bardziej to co mowie. Kanada to super kraj ale jak juz
        emigrowac to do USA chyba ze ma sie dobry zawod i zarabia sie przynajmniej tyle
        co pisala Syswia czyli 80-90k.
        • you-know-who new housing w edmonton, calgary +43%,+50%/rok 07.02.07, 20:39
          www40.statcan.ca/l01/cst01/cpis04a.htm
          • ertes Re: new housing w edmonton, calgary +43%,+50%/rok 07.02.07, 20:58
            Znaczy sie o co chodzi? Chcesz budowac dom?
        • estevez Re: Living in Canada 09.02.07, 19:59
          Ertes, zapodaj jak tobie udalo sie tam wyjechac. Ciekawi mnie, jak mozna z
          Kanady znalezc prace w USA. Czy w gre wchodzi zwykle wysylanie resume na rozne
          ogloszenia (tylko jak potem z interview) czy tez tylko jak firma przenosi czesc
          ludzi do Stanow.
          • ertes Re: Living in Canada 09.02.07, 21:07
            Well, wybralem sobie miejsce w poludniowej Kalifornii w ktorym chcialem mieszkac
            i zaczalem szukac pracy na Monster.com.
            Prace znalazlem akurat dokladnie w tym miejscu w ktorym wybralem. Potem tylko
            wizyta na granicy z oferta pracy w odpowiednim zawodzie, dyplom inzyniera
            kanadyjskiej uczelni, resume i po 15 minutach status TN-1 zgodnie z ukladem
            NAFTA, plus 4 dni jazdy do LA smile etc.

            A potem to juz jak kto chce, ludzie siedza latami na TN albo zalatwiaja staly
            pobyt itp.
            • za_morzem Re: Living in Canada 09.02.07, 21:23
              kto wie...
              moze jak sie zmieni prezydent na mniej "patriotycznego i religijnego".
              • ertes Re: Living in Canada 09.02.07, 22:18
                Stary, co to za glupoty?
                Co on u mnie mieszka w living room?!
                Zupelnie bez znaczenia kto jest prezydentem.
                • za_morzem Re: Living in Canada 09.02.07, 22:25
                  niby tak
                  ale ogolnie atmosfera jakas niemila.
                  yellow ribbons, freedom fries i takie tam.
                  • ertes Re: Living in Canada 09.02.07, 22:55
                    > yellow ribbons, freedom fries i takie tam.

                    Oj, chlopie to ty juuuuuz dawno nie byles jesli wogole byles tutaj.

                    > ale ogolnie atmosfera jakas niemila.

                    Moji sasiedzi zwykle pogodni i usmiechnieci, to samo w pracy w sklepie, w parku.
                    Slonce swieci jak zwykle, codziennie, deszcz nie pada.
                    Kolorowo, zielono, cieplo.

                    Zrob sobie reality check.

                    Acha i wszyscy bardzo pochlebnie sie wyrazaja o Kanadzie. Troche to bylo
                    zaskakujace dla mnie 6 lat temu gdy tu sie sprowadzilem po tym ciaglym pluciu i
                    rzyganiu na Amerykanow w Kanadzie.
    • daredevil1 Re: Living in Canada 08.02.07, 16:46
      Sranie w banie. 20$/h, chyba padne ze smiechu, pieprzona propaganda. Wkurza mnie
      jednak, ze wypisuja takie statystyki agencje rzadowe i publikuja oszukujac
      jawnie wielu ludzi chcacych tutaj wyemigrowac. Pierwsze co emigrant napotka to
      REALNE stawki w widelkach 7-12$.h z ktorych dlugo nie bedzie w stanie sie
      wyrwac. Co wiecej, stawki te beda malec proporcjonalnie do stopy inflacji.

      utwierdza mnie to tylko, smieszny kraj pelen niedorobionych ludzi.
      • za_morzem Re: Living in Canada 08.02.07, 17:54
        ostatnio alberta i bc podbily srednia ale to wynik krotkotrwalego boomu a nie
        stabilnej "over the years" gospodarki.

        wedlug rzadowej statystyki srednia to 18 a nie 20.
        jeszcze kilka lat temu 16 co praktycznie oznacza zycie z dnia na dzien.

        www40.statcan.ca/l01/cst01/labr74a.htm
      • pal0ma Re: Living in Canada 08.02.07, 20:09
        Moim zdaniem kazdy moze sobie wybrac jaka prace i za jaka place bedzie
        wykonywal. Jezeli komus odpowiada $7-$12 na godzine, to jego sprawa, jezeli
        ktos chce zarabiac $20 i wiecej, to konczy jakis sensowny kurs (np naprawa
        zamkow w garazach) i dostaje na start $20, a po paru miesiacach wiecej. Nie
        mowie, ze wszyscy maja pracowac fizycznie, mozna tez skonczyc studia lub
        college i zarabiac wiecej niz owe $7-$12.
        • za_morzem Re: Living in Canada 08.02.07, 20:41
          coraz czesciej zdarza sie ze kanadyjczycy z wyksztaleceniem uniwersyteckim
          wracaja do szkoly na roczne lub dwuletnie kursy techniczne po ukonczeniu
          ktorych okazuje sie duzo latwiej znalezc dobrze platna konkretna prace.
          niektorzy nawet ida w "trades".
          to potwierdza "white collar/blue collar theory".
          • znikad Re: Living in Canada 08.02.07, 22:18
            Ale kto z Was jeszcze pracuje za stawke godzinowa? Przyznam, ze nie mam pojecia
            ile zarabiam na godzine. Who cares? I czemu sprowadzac "living in Canada" do
            forsy tylko. To przeciez sprawa kompletnie drugorzedna. Na zycie wszedzie
            gdzies trzeba zarabiac, wazne co sie z tym zyciem robi! A w Kanadzie fajnie sie
            zyje. Na przyklad mnie smile)) Pozdrawiam malkontentow.
            • kuora Re: Living in Canada 08.02.07, 22:41
              Dokladnie!!!! Wszedzie trzeba pracowac zeby zyc, nie sprowadzajcie zycia do $/h!!!
              Totalny konsumpcjonizm!!! Sa ludzie, ktorzy emigruja nie tylko dla polepszenia
              warunkow bytowych!!!
              • za_morzem Re: Living in Canada 09.02.07, 20:44
                ty pewnie emigrowalas zeby sobie pogorszyc wink.
                nie pewnie z milosci. tylko ze jakos statystycznie np. w bialorusinie sie duzo
                trudniej zakochac niz w kanadzyjczyku. wink

                "Wszedzie trzeba pracowac zeby zyc."
                co to za argument?
                sprobuj "wszedzie" na plantacji cocoa na wybrzezu kosci sloniowej, nie ma
                przeciez znaczenie gdzie.

                Totalny konsumpcjonizm!!!
                przyjechalas do kraju totalnego konsumpcjonizmu.


                znikad napisał:

                "Ale kto z Was jeszcze pracuje za stawke godzinowa?"

                jak sobie podzielisz te 60 tysiecy na godziny okaze sie ze masz ponizej 30$/h.

                poza tym jesli planuje sie emigracje, mozliwosc znalezienia pracy i wysokosc
                wynagrodzenia to rzecz kluczowa.
                dopiero potem mozna "zyc".
                • kuora Re: Living in Canada 10.02.07, 12:38
                  wyobraz sobie, ze sa ludzie, ktorzy nie emigruja z "milosci" czy w poszukiwaniu
                  kasy, istnieja tez tacy, ktorzy zawsze beda biadolic niezaleznie od ilosci $ na
                  koncie czy miejsca pobytu
            • ertes Re: Living in Canada 09.02.07, 01:30
              Sorry ale to bzdura. Ile zarabiasz wyznacza twoj byt jak i rowniez to co z tym
              zyciem robisz.
              Duperele jak "pieniadze to sprawa drugorzedna" odeszly wraz z tym gdyz stalismy
              sie spoleczenstwem konsupmcyjnym czyli pewnie gdzies w latach 90-tych.

              poza tym zrob sobie reality check gdyz wiekszosc nadal pracuje za stawke
              godzinowa a i twoja pensje mozna na takowa przeliczyc co robi StatsCan.
Pełna wersja