ertes 28.02.07, 23:43 Prosze jak to wszytskim przesmiewcom i zaprzeczaczom zamyka sie geby. www.thestar.com/Business/article/186684 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
za_morzem Re: Wyedukowani imigranci need no apply. 01.03.07, 00:54 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3925367.html?as=2&ias=5&startsz=x ciekawe urywki z artykulu: "Bo w pewnej chwili zauważyłem, że kolega z wydziału, mądrzejszy ode mnie, nie może znaleźć pracy. Trochę dla eksperymentu jako doktorant sam zacząłem wysyłać do firm swoje CV. Wysłałem ich chyba kilkaset, a pracę zaoferowano mi tylko w jednej jedynej firmie. Stwierdziłem, że bezpieczniej będzie ewakuować się z uczelni." "- Podczas studiów dostałem stypendium The Kościuszko Foundation i zaliczyłem rok na Uniwersytecie Jagiellońskim. W Toronto należałem do najlepszych studentów, w Krakowie okazałem się ledwie średni. Zastanawiałem się wtedy: co ci świetni, inteligentni ludzie będą po studiach robić w Polsce, w komunizmie? Przypomniałem sobie tę historię wiele lat później, gdy szukaliśmy inżynierów do CrossComu. W USA był akurat okres prosperity i zaczynało brakować specjalistów. W 1990 roku mój człowiek przyjechał do Polski, dał ogłoszenia rekrutacyjne w Gdańsku, Warszawie i Krakowie i wrócił z plikiem CV. Pokazuję je w firmie koledze, a on mówi - świetne kwalifikacje, każdego z tych ludzi mógłbym od razu zatrudnić. No to jedziemy do Polski na rozmowy rekrutacyjne." Odpowiedz Link
ertes Re: Wyedukowani imigranci need no apply. 01.03.07, 01:38 Mam kilku kolegow z Gdanska ktorzy pracowali w CrossCom. Firma z marlboro w Mass. teraz polknieta w przez Cisco czy podobna firme. Ciekawe ze dwoch mieszka teraz w Kanadzie a jeden tutaj, w LA. Crosscom mial swoja filie w Gdansku. Odpowiedz Link
bart_canada Zalosny, sfrustrowany polaczku 04.03.07, 22:51 Nic dziwnego, ze nie znalazles dobrej pracy w Kanadzie przez tyle lat skoro nawet teraz nie umiesz porzadnie pisac po angielsku (a i polski kuleje). Jestes po prostu rozbrajajaco smieszny w swoich wysilkach usprawiedliwienia przegranej w Kanadzie 'czynnikami zewnetrznymi' - rasizem, ograniczeniem 'Kanadoli' itp. Jestes i zawsze bedziesz 'complete loser' i zadne twoje wysilki i linki nie zmienia tego stanu rzeczy, ktory jest oczywisty dla wiekszosci ludzi na tym forum. Pajacuj wiec dalej i tworz swoj mit 'okropnej Kanady'. Ludzie, ktorym sie tutaj powodzi (ktorych jest pewnie 90%) nie maja po prostu czasu wypisywac elaboratow na ten temat - dlatego tez to forum zamienia sie w smietnik niedocofow takich jak ty. Odpowiedz Link
ertes Re: Zalosny, sfrustrowany polaczku 05.03.07, 00:23 A kolega prosto z Lomzy czy z Moniek? Odpowiedz Link