Dodaj do ulubionych

ślub z kanadyjczykiem

25.11.07, 19:20
poszukuje osób, które już mają za sobą cały proces związany ze
sponsorowaniem.mam pytanie odnośnie zmiany nazwiska.nie widziałam
aby ten temat byl poruszany na forum.chciałabym mieć męża nazwisko-
czy powinnam po ślubie wyrobic nowy paszport i dowód i dopiero wtedy
starać się o wizę emigracyjną? proszę pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • dela12 Re: ślub z kanadyjczykiem 25.11.07, 21:20
      czesc, ja co prawda jestem w trakcie procesu, ale jedno jest pewne
      podajesz w aplikacjach swoje dane paszportowe. Czyli najlepiej by
      bylo miec odrazu wszystko ustalone. Gdzies na tym forum albo na
      Kanada i jej "Polonia" ktos pisal ze zmienial nazwisko na samym
      koncu przy wyrabianiu karty stalego pobytu, ale glowy bym za to nie
      dala. Mnie na szczescie to nie dotyczy bo w Quebecu zostaje sie przy
      swoim nazwisku po slubie.
      • monikaoc4 Re: ślub z kanadyjczykiem 25.11.07, 23:04
        dzieki za odpowiedź. rozumiem,że ślub brałaś w Kanadzie?Mój odbędzie
        się w Polsce i czeka nas dużo papierkowej roboty najpierw w sądzie
        rodzinnym a potem u urzędzie. czy korzystacie z pomocy prawnika?
        niektórzy twierdzą że jest niezbędny bo łatwo popełnić błąd przy
        wypełnianiu wniosków.
        • dela12 Re: ślub z kanadyjczykiem 26.11.07, 13:14
          tak, w Kanadzie wychodzilam za maz. Nie korzystamy z pomocy
          prawnika, szczerze powiedziawszy te wszystkie formularze sa
          dziecinnie proste. Pytania zwiezle, prosto sformulowane.
          Powiedzialabym ze w kolko to samo sie wypelnia, imie, nazwisko, data
          urodzenia, adres itd. Fakt, jest tego sporo i jezyk trzeba znac,
          chocby po to zeby zadzwonic na infolinie jesli ma sie jakies
          watpliwosci. Jesli nie znacie angielskiego, wypelnianie
          jakichkolwiek formularzy was przerasta, albo nie macie czasu, i nie
          szkoda wam pieniedzy, to nie widze powodu zeby nie dac zarobic
          prawnikowi. Ale jak pisze Sylwek, znajdzcie dobrego, bo zly
          przyniesie wiecej szkody (wydluzenie procesu) niz pozytku.
          • dela12 Re: ślub z kanadyjczykiem 26.11.07, 20:39
            niestety w Quebecu nie pozwalaja ci wybrac nazwiska, zostajesz przy
            swoim. Ja bardzo chcialam zmienic swoje na mezowskie, coz nie dalo
            sie. Tzn pewnie sie da, moge wystapic do sadu z wnioskiem itd, ale
            ze tak powiem odpuscilam sobie i widze same pozytywy, nie musze
            wszystkich dokumentow na nowo wyrabiac i informowac na okolo
            wszystkie instutucje jak banki,ubezpieczycieli,urzedy itp. Pewnie
            polski meldunek tez bym musiala uaktualniac w spoldzielni
            mieszkaniowej wink.
            • monikaoc4 Re: ślub z kanadyjczykiem 26.11.07, 22:02
              na szczęście z językiem nie będziemy mieć problemu gdyz to jedyny
              język jakim posługuje się mój przyszły mąż, wiec chyba odpuścimy
              sobie prawnika. a co do zmiany nazwiska to juz się zorientowałam w
              ambasadzie, że można złożyc papiery na panieńskim nazwisku (jeśli ma
              się takie w paszporcie) a jak nowy paszport się wyrobi to należy
              powiadomić o tym ambasadę i tyle.
                • syswia Re: ślub z kanadyjczykiem 27.11.07, 03:53

                  Albo tu jeszcze:
                  www.london.ca/Cityhall/CorpServices/CityClerks/Licences/marriage.htm
                  An assumed name is a name which a person uses or adopts although it is not their
                  legal name. It is not against the law to simply use another name, provided it
                  is not for fraudulent purposes. Upon marriage, a person may choose to "assume"
                  the last name of his/her spouse and use it. Most government organizations,
                  credit card firms, etc will accept a copy of the marriage certificate issued by
                  the Office of the Registrar General as proof of marriage, and issue revised
                  identification. With this option, your birth certificate remains in your maiden
                  or birth name.

                  Ja nie zmienilam nazwiska po slubie, a mimo to uzywam czasami nazwisko meza, mam
                  np karte kredytowa na mezowskie nazwisko i swoje imie.
                  • mama75 Re: ślub z kanadyjczykiem 27.11.07, 20:26
                    ja tez bralam slub w Polsce i dopiero jak juz mialam nowy paszport w
                    reku, wypelnialm wszystkie niezbedne formularze. Tez mieszkam w
                    Quebecu i potwierdzam, ze pomimo iz od samego poczatku mam nazwisko
                    meza i wszystkie papiery byly wypelniane moim nowym nazwiskiem - i
                    tak tutaj uzywaja tylko mojego rodowego nazwiska.
                    Sylwek ma racje, my tez nie bralismy prawnika, najwazniejsze zeby
                    dokladnie wypelnic wszystkie papiery, zeby nie bylo zadnych
                    nieporozumien i zeby wszystko bylo dla urzednikow jasne i czytelne.
                    W sumie na wize czekalam okolo 6 miesiecy.
                    • monikaoc4 Re: ślub z kanadyjczykiem 28.11.07, 13:57
                      podziwiam tych co dzielnie walczyli z biurokracją w Polsce.Właśnie
                      się dowiedziałam,że będę czekac 4 m-ce na pozwolenie ze sądu
                      rodzinnego aby nie składać zaświadczenia o zdolności do zawarcia
                      związku małżeńskiego.Mój przyszły mąż tak sie wkurzył,że teraz
                      namawia mnie na ślub w Kanadzie.Mówi, że będzie szybciej i prościej.
                      zgadzacie się z tym?
                      • syswia Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 03:14
                        oczywiscie, ze Twoj narzeczony ma racje
                        dokladnie z tego samego powodu wzielam slub cywilny w Kanadzie a
                        nastepnie sam koscielny w Polsce
                        po wyjsciu z warszawskiego sadu i poinformowaniu sie o procedurach
                        klelam glosno jak szewc i ochota na zamazpojscie w ojczyznie
                        przeszla mi jak reka odjal
                        w Ontario proces ten wyglada tak: na kilka dni przed planowana
                        ceremonia bukujesz termin i wykupujesz licencje (trzeba wypelnic
                        formularz - trwa to moze z 10 minut i pokazac 2 dokumenty, a
                        nastepnie zaplacic). A potem zjawiasz sie i juz!
                        • monikaoc4 Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 10:04
                          no proszę jakie to proste w Kanadzie. a tu dosyć, że 4 m-ce czekania
                          na zgodę sądu, potem ślub i znów czekanie kilku m-cy na wize
                          emigracyjną. Juz wolę czekać w Kanadzie i być przez ten czas z
                          mężem.Zakochani na pewno mnie rozumieją.
                          • len99 Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 13:34
                            Ja tez podjelam taka decyzje... zniechcecila nas ta procedura a
                            pozniej oczekiwanie na pobyt - znowu osobno! Juz niebawem
                            wylatuje... i Nowy Rok spedzimy razem! W styczniu bierzemy slub i
                            tam bede czekala na pobyt. Ten czas poswiece na szlifowanie jezyka.
                            Zycze powodzenia!!!
                          • dela12 Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 17:42
                            ja cie doskonale rozumie, bo dokladnie to samo zrobilismy.
                            Teraz,czyli po 10 miesiacach czekania na pobyt staly(poki co konca
                            nie widac), troche sie lamie. Pociesza mnie jedynie to ze jestem z
                            mezem i na spokojnie sie integruje wink. Chociaz co to za integracja
                            jak nie masz prawa do studiowania czy podjecia pracy. Prawda jest
                            taka ze czekasz dluzej w Quebecu na pobyt staly, niz np mieszkancy
                            Ontario, z tego wzgledu ze niektore dokumenty sa przesylane miedzy
                            Alberta a rzadem prowincji.
                            Odnosnie slubu w Quebecu, to wypelniasz zgloszenie, po 20 dniach
                            roboczych moze sie odbyc ceremonia. Prosto, bez problemowo, zdaje
                            sie 266 CAD placilismy. Szybko sie tez dostaje akt slubu (szybciej
                            niz w Ontario), my mielismy po 3 tygodniach. Jak masz jakies pytania
                            to jestem do dyspozycji wink. Aha z rad praktycznych, wyrob sobie
                            miedzynarodowe prawo jazdy, dopoki nie masz pobytu stalego mozesz na
                            nim jako rezydent tymczasowy jezdzic.
                            • len99 Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 21:01
                              dela.12 dziekuje za wskazowke. Ja naiwna myslalam, ze moje prawko z
                              Polski bedzie honorowane przez 3 m-ce! Moze jeszcze zdaze! dzieki!
                              Chociaz i tak mam zamiar przystapic do egzaminu ale jednak taki
                              trening na starym prawku przyda mi sie! Jeszcze raz dzieki. Kazda
                              wskazowka mile widziana!!!! Prosze o jeszcze!!! Moj zegar odlicza!
                              • wiedzma30 Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 22:33
                                Zalezy do jakiej prowincji jedziesz - kazda ma swoje regulacje dotyczace prawa
                                jazdy.
                                W Ontario mozna jezdzic przez 3 m-ce jezeli ma sie wazne prawo jazdy ze swojego
                                kraju. Nie musisz miec miedzynarodowego - poczytaj w zasadach z ministerstwa:
                                www.mto.gov.on.ca/english/dandv/visiting.htm
                                Jezeli chcesz jezdzic dluzszy czas niz 3 m-ce potrzebujesz miedzynarodowego (nie
                                wiem jak dlugo mozna z nim jezdzic), albo mozesz wyrobic sobie tutejsze - co
                                wydaje sie bardziej logiczne, skoro i tak planujesz tutaj zostac smile
                                Jezeli bedziesz wyrabiala tutaj prawko - caly czas mowie o Ontario - i nie
                                bedziesz chciala przechodzic przez te wszystkie G1-G2-G, to potrzebne bedzie
                                zaswiadczenie z konsulatu, ze jezdzilas bezwypadkowo w PL i bedziesz mogla od
                                razu po zdaniu testow, zdawac obydwie jazdy - na G2 i G.
                                To tyle w telegraficznym skrocie smile
                                • sylwek07 Alberta 29.11.07, 23:36
                                  www.services.gov.ab.ca/cps/rde/xchg/sa/hs.xsl/5962.html?topnav=living&topic=364&subtopic=&facet=&audience

                                  www.services.gov.ab.ca/cps/rde/xchg/sa/hs.xsl/dynamic.html?topic=&subtopic=&topnav=living&audience=&facet=354&faqid=1805

                                  www.servicealberta.gov.ab.ca/index.cfm?
                                  fuseaction=section:vitalstatistics:vsmarriked
                                  • sylwek07 dela12 30.11.07, 15:05
                                    napisze w tym watku i moze mi zalozycielka wybaczy to smile

                                    Cos mi sie zdaje ze na swieta lub tez nowy rok bedziesz miec juz
                                    karte w tzw kieszieni smile
                                    • dela12 Re: dela12 30.11.07, 17:35
                                      dzieki Sylwek, chcialabym miec twoj optymizm smile bo moj jest na
                                      wyczerpaniu. Tak bardzo chcialam spedzic swieta z rodzina...
                                      Z drugiej strony dotarlo do mnie ze ta kanadyjska to tez jakby nie
                                      bylo teraz moja rodzina, i chociaz nie sa tacy rodzinni jak my w
                                      Polsce, to tez ludzie wink
                                • grandbleu prawo jazdy 03.12.07, 17:15
                                  Bez wzgledu na to czy, bedac w Kanadzie na wizie turystycznej,
                                  chcesz jezdzic na polskim prawie jazdy (3 miesiace) czy na
                                  miedzynarodowym (6 miesiecy - taka widzialam gdzies informacje,
                                  teraz nie moge jej odnalezc, wiec prosze mnie poprawic jak sie myle)
                                  kanadyjskie prawo jazdy przyda ci sie jako dokument tozsamosci w
                                  Kanadzie.
                                  Inne sa terminy dla rezydentow.

                                  Niedawno wyrabialam sobie prawo jazdy w Toronto. Jesli posiadalas
                                  polskie prawo jazdy conajmniej 2 lata, mozesz przejsc przez
                                  przyspieszona procedure tzn. zdajesz test pisemny, po ktorym
                                  dostajesz pierwsze G1, ale mozesz bez oczekiwania podejsc od razu do
                                  drugiego egzaminu drogowego (z ominieciem pierwszego egzaminu
                                  drogowego), po zdaniu ktorego otrzymujesz pelne prawo jazdy G.

                                  Aby uznali ci te dwa lata doswiadczenia potrzebujesz "Letter of
                                  Authentication" z polskiego konsulatu. Oczywiscie poza wszystkimi
                                  innymi dokumentami, ktore wymieniaja. W tym dokumencie z konsulatu
                                  sa tylko powielone informacje z twojego prawa jazdy, kiedy zostalo
                                  wydane, czy jest wazne, rodzaj prawa jazdy etc.
                                  Nie ma zadnej informacji na temat wypadkowej czy bezwypadkowej
                                  jazdy, zreszta nie wiem na podstawie jakich danych mogliby udzielac
                                  takich informacji.
                                  Informacje o wypadkowej czy bezwypadkowej jezdzie moglyby sie
                                  przydac do obnizenia skladki ubezpieczenia samochodu (jesli mozna by
                                  je bylo jakos zdobyc ale osobiscie nie slyszalam zeby komus sie to
                                  udalo).
                                  Tem List z konsulatu kosztuje ok 100 dolarow, nie pamietam dokladnej
                                  kwoty.

                                  Tutaj sa informacje
                                  www.drivetest.ca/en/license/OutOfCountryDrivers.aspx
                                  ale polecam telefon albo wizyte w jednym z centrow gdzie poinformuja
                                  cie o wszystkich wymaganiach:
                                  www.drivetest.ca/en/loc/Dec.aspx
                                  Powodzenia,
    • mama75 Re: ślub z kanadyjczykiem 29.11.07, 18:27
      Monika a co to za zaswiadczenie ? Szczerze sie przyznam, ze ja chyba
      czegos takiego nie skaldalam. Nie mialam absolutnie zadnych
      problemow z biurokracja w Polsce (no moze tylko ksiadz wyamagal,
      zeby slub koscielny zrobic 3 miesiace od chwili zgloszenia). Slub
      cywilny, to bylo w sumie 1 czy 2 wizyty w urzedzie (raptem 10 minut
      wypelniania papierkow i wykupienie znaczkow skarbowych) i pozniej
      juz tylko pojawienie sie na wlasnym slubie. Moze to zalezy od dobrej
      woli urzednika ?
      Znowu musze przyznac racje Sylwkowi, od wielu osob slyszalam, ze
      duzo szybciej dostanie sie wize emigracyjna czekajac cierpliwie w
      Polsce niz czekajac w Kanadzie i przedluzajac sobie wize
      turystyczna. Ale mam nadzieje, ze Tobie sie bardziej poszczesci i
      nie bedziesz musiala tak dlugo czekac smile)))
    • sylwek07 wiele drog wyjscia 30.11.07, 11:47
      Co do wizy turystycznej to moze sie tak zdarzyc ze wizy sie nie
      dostanie ale wtedy mozna sie starac o wize studencka,pracownicza ,
      Jak sie spelni wymogi tych wiz to wtedy taka wize sie szybko dostaje
      i prawie bez zadnych problemow niz wize turystyczna.
      Wazne aby dobrze przygotowac dokumenty .

      Pozostaje tez slub po za Polska np na wyspie Jersey wtedy taki slub
      tez przechodzi przed urzad .

      wiecej sie dowiesz na temat tego slubu na tym Forum ,pare postow
      dalej jest taki post.
      • nenella Re: wiele drog wyjscia 01.12.07, 00:42
        Właśnie jak ktoś potrzebuje wziąć slub na wyspie Jersey to ja się
        przynajmniej przydam smile. To też zresztą nie jest takie hop siup, bo
        wszystkie papiery muszą do nich dotrzeć miesiąc przed planowaną
        ceremonią, a jeśli jedna ze stron nie ma polskiego (unijnego)
        obywatelstwa, a wyłącznie kanadyjskie - powinna mieć specjalną wizę
        na ślub na terenie UK, także na Jersey, nie wiem ile to trwa, bo
        myśmy to załatwili w końcu na polskich paszportach. Ja bym na
        miejscu koleżanki nie rezygnowała pochopnie z załatwiania ślubu w
        Polsce, można złożyć te tam wnioski, a tymczasem spróbować czy uda
        się wyjechac na wizę turystyczną i jeżeli się uda - wtedy zmienić
        opcję. Na pewno nie ryzykowałabym stawiając wszystko na jedno
        rozwiązanie, bo ja właśnie na tym się przejechałam, na zaniedbywaniu
        rozwiązań alternatywnych.
        • monikaoc4 Re: wiele drog wyjscia 01.12.07, 02:04
          dzięki za pomoc.jeszcze 2 pytania: czy wszelkiego rodzaju dokumenty
          potwierdzajace prawdziwość zwiazku jak zdjecia czy listy dołącza się
          już do aplikacji o PR czy zabiera sie je na interview (o ile jakiś
          jest). mój narzeczony mieszkał ze mna w Stanach przez 2 lata i nie
          ma żadnych zaświadczeń o płaconych podatkach w Kanadzie w ciągu
          ostatnich 12 m-cy jak wymagają.teraz zacznie pracować, ale czy to
          nie wystarczy aby móc mnie sponsorować?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka